Debian 6.0 zamrożony

07.08.2010 16:42, Autor: Wojciech Cybulski (Nicolass), Kategoria: News
NewsImage

Zespół deweloperów pracujący nad Debianem poinformował, że szóste wydanie tej dystrybucji osiągnęło właśnie kolejny istotny etap na drodze do wydania finalnej, stabilnej wersji.

Prace rozwojowe nad Debianem 6.0 (Squeeze) zostały zamrożone. Oznacza to, że żadne nowe funkcje nie będą już dodawane, a twórcy skupią się na usuwaniu znalezionych błędów. Dystrybucja będzie bazowała na jądrze 2.6.32, które zastosowano już w Ubuntu 10.04 LTS. W systemie znajdziemy popularne środowisko graficzne KDE 4.4.5 i GNOME 2.30.0 oraz mniej wymagające LXDE 0.5.0 i Xfce 4.6.2. Debian 6.0 będzie także wyposażony w serwer Apache 2.2.16, PHP 5.3.2, MySQL 5.1.48, PostgreSQL 8.4.4 i Samba 3.4. Dystrybucja będzie dostępna w wersji 32 i 64-bitowej dla procesorów x86 oraz w kilku innych portach. Osoby chcące pomóc w testowaniu, tłumaczeniu i tworzeniu dokumentacji dla Debiana 6.0 proszone są o zgłaszanie się na oficjalnym kanale IRC projektu.

Poprzednia wersja Debiana została wydana w lutym 2009 roku, po prawie 2 latach intensywnych prac. Z kolei Debian 6.0 Squeeze miał zostać ukończony w pierwszej połowie tego roku, jednak z powodu opóźnień jego wydanie zostało przesunięte w czasie.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (44)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
mati75 | 07.08.2010 16:48#1

No to się będzie sid lekko mówiąc, psuł. Może wreszcie naprawią tygodniowe wydania.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Olbi | 07.08.2010 16:49#2

Dobrze słyszeć, że prace przyspieszyły przy wydawaniu nowych wersji Debiana. Moim zdaniem powinni zrobić 16-18 miesięczny okres wydawania nowych wersji. Wtedy by każdy wiedział, co i jak się pojawi.

Avatar
Admc (niezalogowany) | 07.08.2010 16:51#3

2.6.32, ale staroć. Mogliby 2.6.34 dać.

Avatar
@Olbi (niezalogowany) | 07.08.2010 16:52#4

Nie mogą zrobić ustalony okres wydawania, bo to mogłoby pogorszyć stabilność. Już zostało ustalone, że samo zamrożenie będzie co 2 lata, z wyjątkiem Squeeze'a, który miał być zamrożony w grudniu, a potem w marcu. Skończyło się jak widać na sierpniu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
psajdi | 07.08.2010 16:56#5

To świetna wiadomość :) Mam duży sentyment i sympatię do tej dystrybucji, pomimo że obecnie używam Arch Linuxa :)

Avatar
Walking In The Darkness (niezalogowany) | 07.08.2010 16:58#6

ja jednak cenie sobie model prezentowany przez gentoo - dystrybucja ciagla... nie mam stresu, ze do repo trafil soft niestabilny "bo sie termin zblizal"...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
RubasznyRumcajs | 07.08.2010 17:09#7

mam nadzieję, że w obecnym debianie deweloperzy przyłożyli się konkretnie do zabezpieczenia jego... żeby nie było potrzeby robić sobie samemu regułek SELinuksa i przekompilowywać części programów by obsługiwały SSP i PIE. ot, może wezmą przykład z Fedory :P

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
trux | 07.08.2010 17:10#8

Olbi@
Lepiej jak będą się skupiali na jakości, niż na czasie.

psajdi@
Ja podobnie, też przesiadłem się z Debiana na Archa :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Aeternitas | 07.08.2010 17:15#9

Olbi
Ostatnio zrobili 2 letni cykl, który i tak był kontrowersyjny, wiele osób uważało, że jest to zbyt krótki okres czasu, ale nota bene jest wprowadzony cykl, więc każdy wie kiedy się pojawi - nowa wersja Debiana wychodzi w każdym roku parzystym.

Walking In The Darkness
Właśnie dlatego wprowadzenie cyklu 2 letniego było tak kontrowersyjne - ustalanie sztywnych terminów może zaniżyć poziom bezpieczeństwa, zaś dystrybucja ciągła też nie jest idealna, nie sprawdzają przecież przy każdej aktualizacji jakiegoś tam 1 pakietu czy nie wystąpi jakiś konflikt czy coś w tym stylu, przykładem jest Arch, który lubi czasem się wysypać po aktualizacji.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
roobal | 07.08.2010 17:29#10

Ciekawe tylko kiedy osiągnie status stabilnego wydania :)

@Olbi

"Moim zdaniem powinni zrobić 16-18 miesięczny okres wydawania nowych wersji."

Po co jak jest Debian z gałęzi testing? To nawet lepsze niż Ubuntu, nie dość że jesteś na bieżąco to żeby mieć nowsze pakiety i ogólnie nowszy zestaw programów to nie musisz reinstalować systemu tak jak to powinno się robić w przypadku Ubuntu, żeby się system nie rozsypał po aktualizacji do wyższej wersji :)

@Admc

"2.6.32, ale staroć. Mogliby 2.6.34 dać."

Poczytaj sobie najpierw o cyklu życia pakietów w Debianie a potem się wypowiadaj albo zamilcz jak się nie znasz. Debian jest systemem typowo serwerowym i tu się liczy stabilność a nie jak najnowsze oprogramowanie. Na komputery domowe to masz Debiana testing.

Pozdrawiam!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
roobal | 07.08.2010 17:30#11

Miało być:

"To nawet lepsze niż cykl wydawniczy Ubuntu..."

Pozdrawiam!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Wirrus | 07.08.2010 17:34#12

Debian jest OK. Oprogramowanie ma niestety starsze ale za to system jest super stabilny i bezpieczny!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
mati75 | 07.08.2010 18:06#13

@Admc

To jest jądro z długim czasem wsparcia (lts), w archu też jest np.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
dav4 | 07.08.2010 18:45#14

Mam w domu Debiana lennego na domowym serwerze(400mhz), Ubuntu na stacjonarce, a właśnie dziś jeszcze instaluje lennego na 350Mhz tak dla zabawy :) Wasze komentarze pomogły mi zrozumieć dlaczego w Debianie wszystko jest starsze niż w ubu ;p

Avatar
zenon78 (niezalogowany) | 07.08.2010 19:03#15

Nie wiem w czym problem. Kto chce mieć wszystko świeże instaluje testinga albo lepiej unstable, a najlepiej experimental i może pławić się w nowościach.

Avatar
MarekkeraM (niezalogowany) | 07.08.2010 19:53#16

jestem fanem Debiana. Ta dystrybucja "uśmiecha się" do użytkownika...

Avatar
szymek1000500sto900 (niezalogowany) | 07.08.2010 20:16#17

wreszcie xD ja używam Linux Mint na jednym i Ubuntu na drugim kompie

Avatar
Bartass1989 (niezalogowany) | 07.08.2010 21:18#18

I tak Debian 5.0 wymiata :)
Po poznaniu go uważam, że to jest jeden z najlepszych systemów operacyjnych jakie powstały.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
simon1991nam | 07.08.2010 22:21#19

Używam Debiana na laptopie. Wg mnie jest to jeden z lepszych systemów, ale oczywiście nie najlepszy.
@Walking In The Darkness - Debian akurat wydawany jest wtedy, kiedy deweloperzy uznają, że nie ma już większych błędów. A jak chcesz ciągłego Debiana to wystarczy używać wersji testing, bądź unstable.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
NIC_pl | 07.08.2010 23:33#20

Ja kompiluję wszystko ze źródeł.. W wersjach najnowszych - stabilnych - według twórców. I co? I na ogół nic. Irytujące błędy występują jedynie w Xorgu. W KDE raczej już od hmm... 4.3 błędów nie ma. Wcześniej też było niefajne. Póki co mój system jest superstabilny, może mam problem w systemie graficznym, gdyż mam VBLANK i nie da się go wyłączyć... glxgears tnie się.... Ale... Teraz mam porównanie z Ubuntu... Miałem 9.10, zaktualizowałem do 10.4 i co? I dalej w porównaniu z moim to staroć, ubogi w najnowsze funkcje oraz bardzo niestabilny bo wysypał się przy aktualizacji i sypie się cały czas... Z tego co pamiętam to Debian był o rząd stabilniejszy od Ubuntu... I był prostszy dla użytkownika... (ponoć był trudniejszy, ale dla mnie prostszy)

Myślę że tego nie trzeba tak długo testować... W końcu mój system jest stabilny... A to co ja mam to raczej, np. GCC mam w wersji 4.5 (już za chwilę 4.5.1), a Sid ma 4.4 jeszcze.... No a u mnie GCC to najważniejsza część systemu, bo tym kompiluję każdą część systemu... I wszystko działa... Sądzę że Debian powinien wychodzić co rok. Piekielnie warto to robić gdyż jądro, sterowniki graficzne mocno się rozwijają i naprawdę polecam aktualizowanie tych rzeczy. Rozwój KDE też idzie świetnie od 4.3. Obecne 4.4 uważam za najlepsze. Ale dalej nie jest stabilne w Debianie, choć w porównaniu z 4.3 to 4.4 jest stabilniejsze 10 razy. Ja aktualizuję system w razie potrzeby lub gdy wypatrzę coś nowego... czyli aktualizuję dość rzadko... Kompilacja ze źródeł jest nie straszna.

Avatar
jolkapolka (niezalogowany) | 08.08.2010 8:05#21

mam pytanie- jak to się dzieje,ze znajdujecie zadowolenie w używaniu tak prymitywnego oprogramowania?jaki jest sens grzebania się w Linuksie, jeśli winda jest o wiele ładniejsza, praktyczna i w każdym sensie lepsza? miałam do zabawy Ubuntu- w porównaniu z Windows 7 to tragedia pod każdym względem... nic nie działa, GG jest owszem, ale prymitywne, Skype też, ale też jakby na kolanie robiony- zatem po co bawić się w coś, co jest prymitywniejsze?

Avatar
Theq (niezalogowany) | 08.08.2010 10:23#22

@NIC_pl, a potem idziesz do pracy, gdzie masz xx komputerów i dopieszczanie każdego z nich już nie jest takie fajne.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
command-dos | 08.08.2010 10:43#23

ogromny sentyment do tego systemu - moja pierwsza dystrybucja. Coś czuję, że na debianie zakończę, niech tylko dorobię się swojego osobistego, bez współdzielenia z innymi, kompa ;) Póki co, zostaję przy ubuntu, jako najbardziej popularnej dystrybucji, od której zaczyna wiele użytkowników - dobrze wiedzieć, co generuje najwięcej problemów i jak im pomagać - w zasadzie to główna przyczyna, dlaczego mam u siebie ubunciaka...

Avatar
shutter (niezalogowany) | 08.08.2010 11:19#24

Ja np bardzo lubię i szanuję debiana, ale dopiero tak naprawdę na fedorze nauczyłem się basha (może się to dla Was wydawać dość śmieszne i niezrozumiałe :).

Z tym że Fedory o tyle nie lubię, że ładują do niej za dużo nowości w których się gubię i z nimi nie nadążam ;-P

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
grzegorz | 08.08.2010 11:32#25

Ciekaw, jak jądro windows wychodzi co pare lat to nikomu sie nie rzuca w oczy, a jak jądro w dystrybucji ma parę miesięcy to jest stare i fuu hehe widać to trudniejsze niż się wydaje dla większości .
Co do tego do czego on może się przytać - to obecnie prawie jednyna i najlepsza możliwość do uczenia się bezpłatnie pewnych rzeczy i tyle. Kup sobie przełącznik CISCO i się pobaw - to zrozumiesz ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
PiotrVista | 08.08.2010 11:58#26

@ grzegorz

Dziennie jakaś wersja Kernela wychodzi niestabilna.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 08.08.2010 12:20#27

@grzegorz
W Windows jak chcę, żeby mi zadziałała bezprzewodowa karta sieciowa po prostu instaluje same sterowniki (lub - w Windows Vista i wyższych - system robi to za mnie). W Linuksie zaś często trzeba zaktualizować jądro. Nawet jeśli w Linuksie coś działa, to nie znaczy, że jest w 100%-ach obsługiwane. Zostając już przy WiFi w jednym przypadku nie zadziała tryb AP w drugim wirtualne interfejsy nie będą jeszcze obsługiwane a w innym jeszcze coś innego (możliwe, że obydwa poprzednie na raz). Chcąc poprawić obsługę takiego sprzętu często musimy zaktualizować jądro, co wiąże się z różnymi innymi niedogodnościami (trzeba przebudować własne moduły lub mieć mechanizmy, które zrobią to za nas).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Zulowski | 08.08.2010 14:06#28

@Anonim (niezalogowany)
Teoretycznie tak, ale kompilacja jądra to nie problem, a i tak tego nie trzeba robić :D

Avatar
Walking In The Darkness (niezalogowany) | 08.08.2010 16:29#29

@simon1991nam | 07.08.2010 22:21

"A jak chcesz ciągłego Debiana to wystarczy używać wersji testing, bądź unstable."

to zdecydowanie nie to samo co ciagla dystrybucja w wersji stabilnej a nie rozwojowej

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
trux | 08.08.2010 17:40#30

Anonim@
Polecam instalację sterowników AHCI w Windowsie XP :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 08.08.2010 19:42#31

@jolkapolka - akurat Ubuntu jest wyjątkowo brzydkie.

@Anonim - a jak ja chcę używać karty bezprzewodowej pod linuksem, to po prostu podłączam i używam, nie muszę niczego instalować. I działa lepiej niż pod Windowsem, w którym pokazuje słabszy sygnał i prędkość spada, czasem po zalogowaniu trzeba poczekać aż złapie sygnał, albo wyciągnąć i włożyć (pod USB). Raz okazało się, że jedna karta nie działa w Windowsie n koncie z ograniczeniami.
Trzeba tylko wiedzieć, którą kartę kupić.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
M.ATI | 08.08.2010 20:17#32

"Nieważne od jakiej dystrybucji Linuksa zaczynasz skończysz na Debianie" i to stare porzekadło jest nadal aktualne.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 09.08.2010 2:51#33

@MaRa
"Trzeba tylko wiedzieć, którą kartę kupić."

Zazwyczaj nie kupuje się samej karty tylko sprzęt z kartą WiFi. Mam na myśli oczywiście laptopy i netbooki. Nikt przy zdrowych zmysłach nie zrezygnuje z dobrego laptopa w atrakcyjnej cenie na rzecz gorszego, ale ze specjalnie dobraną kartą WiFi. Sprawę dodatkowo utrudnia fakt, że producenci laptopów (czy ogólnie sprzętu komputerowego) nie podają szczegółów wszystkich komponentów i czasami zdarza się, że dwa laptopy tego samego modelu zawierają inne komponenty (np. chipset WiFi się zmienił). Gdyby jeszcze tylko o WiFi chodziło. Ciężko trafić na laptopa, który będzie bezproblemowo pracował pod Linuksem. Nie mówię, że w ogóle Linux się nie uruchomi. Zazwyczaj działa, ale nie obsługuje wszystkiego jak należy. A to są problemy z kartą WiFi, a to Bluetooth nie działa, a to podświetlenie matrycy nie chce się wyłączyć a to komputer nie wybudza się ze stanu uśpienia. Nie wspomnę już o takich rzeczach, jak dodatkowe klawisze, przyciski i lampki czy czytnik linii papilarnych.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 09.08.2010 2:58#34

@MaRa
Też dobierałem kartę WiFi do stacjonarnego PC z Debianem. Wybrałem urządzenie na chipsecie Atheros. Problem w tym, że coraz większy procent rynku stanowią gotowe komputery, coraz bardziej mobilne, przede wszystkim laptopy i netbooki. Ani nie jest łatwo wybrać model z konkretną kartą WiFi ani ją wymienić.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 09.08.2010 3:29#35

@Walking In The Darkness
A kiedy Gentoo będzie oferowało chociażby ciągłą gałąź testową? Bo jak na razie to oferuje jedynie niestabilną, jeżeli nie eksperymentalną.

Avatar
all (niezalogowany) | 09.08.2010 4:38#36

@M.ATI
też tak skończyłem i dobrze mi z Debianem - tak jakby ;-)

Avatar
linuxnewbie (niezalogowany) | 09.08.2010 12:51#37

Skorzystam z okazji, że tu parę osób używających Debiana zajrzało. Możecie mi powiedzieć, jak zrobić, aby były polskie czcionki po zainstalowaniu tego os? Już pewnie z półtora roku minęło od mojej ostatniej próby pobawienia się linuxem. Zainstalowałem go bez problemu, partycje, stery do grafy wszystko poszło gładko, ale za cholerę nie mogłem zrobić, aby się polskie znaki diakrytyczne w czcionkach pojawiły. Przewaliłem wszystkie dostępne fora o debianie, nic co tam znalazłem mi nie pomogło...Zmarnowałem cały dzień na zabawę z tym, a i tak nie doszedłem jak te znaki ustawić (przy czym sama instalacja systemu i sterów zajęła mi chyba z godzinę, może dwie). I jak mają się ludzie nie zniechęcać do Linuxa jak takie kwiatki są? Wiem, co odpowiecie - trzeba było nie zaczynać od najtrudniejszej dystrybucji, no ale bez przesady ja nie chciałem kompilować jądra, tylko polskie czcionki włączyć! Niestety nie napiszę już co robiłem po kolei próbując te czcionki włączyć bo jak już wspomniałem chyba już ponad półtora roku upłynęło od tego czasu (kilkanaście rzeczy wg instrukcji z różnych forów zrobiłem - efekt zerowy, dalej polskich czcionek nie było). Aha wersję instalacyjną (1 płyta CD), pobrałem z polskiej stronki debian.linux.pl. Any ideas?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
trux | 09.08.2010 15:53#38

linuxnewbie@
1.Czy w Gnome ustawiłeś polski układ klawiatury (system>preferencje>klawiatura-układy) ?
Jako pierwszy powinien być Poland, na drugim miejscu jakiś anglojęzyczny.
2.Czy doinstalowywałeś czcionki ttf (w tym ms-windows).
3.Czy brak polskich znaków objawiał się tym, że zamiast polskich liter były jakieś krzaczki, itp?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Gas | 09.08.2010 16:10#39

linuxnewbie (niezalogowany) | 09.08.2010 12:51
Debiana na oczy nie widzilem, ale skoro Ubuntu wywodzi sie z tego distro to moze tak zrob:
-wylogowujesz sie z Gnome, powinno pojawic sie okineko wyboru uzytkownika
- klikasz na swoje konto
- na dole powinien pojawic sie pasek z wyborem jezyka klawiatury, jezyka systemu i wyboru srodowiska graficznego.
- wybierasz co pasuje i system powinien sam zainstalowac lub pobrac brakujace z sieci, jezeli tego nie ma to radze zmienic dystrybucje, chyba ze jestes masochista

Tak jest w Ubuntu. Moze pomoze. :D

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
trux | 09.08.2010 17:43#40

Gas@
W Debianie jest podobnie. Bardzo dobra sugestia z Twojej strony.

Avatar
Walking In The Darkness (niezalogowany) | 09.08.2010 20:26#41

@Anonim

"A kiedy Gentoo będzie oferowało chociażby ciągłą gałąź testową? Bo jak na razie to oferuje jedynie niestabilną, jeżeli nie eksperymentalną."

a skad ja mam to wiedziec? ;)

a na powaznie to nie sadze zeby w ogole ktos mial takie zamiary, od zawsze byl podzial na galaz stabilna i niestabilna i nie sadze zeby mialo byc inaczej

no i nie za bardzo widze co to ma do rzeczy...

Avatar
frf (niezalogowany) | 09.08.2010 21:20#42

2.6.32 i z Debiana nici. Planowałem przejście na stabilnego Debiana, jak 6.0 będzie stabilne , ale z tym kenelem nie działa mi usypianie w laptopie. Nie działało w Archu jak był 2.6.32, nie działa w Ubuntu 10.04, w Debiaie też pewnie nie zadziała. Pozostaje zostać przy Archu do wydania Ubuntu 10.10, bo w 10.04 jest ten kernel.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
trux | 10.08.2010 0:10#43

frf@
Arch ma tą przewagę nad Debianem, że paczki są nowsze, a i stabilność mimo tego jest podobnie wysoka.

Avatar
linuxnewbie (niezalogowany) | 11.08.2010 1:52#44

Dzięki za rady, nie pamiętam już, ale chyba część z tego robiłem wtedy. Nie wiem kiedy teraz będę miał czas na drugie podejście do Linuxa, ale na pewno sprawdzę czy to zadziała (jak znam życie, to pewnie się okaże, że po zainstalowaniu Debiana polskie znaki będą od razu - będę go instalował na o wiele nowszym sprzęcie niż poprzednio).

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Test Garmin Forerunner 610

Osobisty asystent treningowy
Testujemy GALAXY NOTE

Czy to tablet z telefonem?
Test Sharp AQUOS SH80F

Warto (byłoby) się szarpnąć
Recenzja MSI WindTop AE2410

Powiew świeżości?
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av