To produkt pochodzący od jednego z najlepszych japońskich
producentów darmowych gier. Die Slave to typowy przedstawiciel gier
z grupy "Space shooter" czyli "Kosmiczne strzelaniny, a jego
fenomen (a także wszystkich innych gier przynależnych do tej
kategorii) polega na obowiązującej w zasadzie od kilkudziesięciu
lat, nigdy nie nudzącej się fabule: "Brnij do przodu i zabij
wszystko co tylko stanie Ci na drodze".
Gracz ma dyspozycji 3 rodzaje statków bojowych, różniących się
od siebie stanem uzbrojenia oraz właściwościami obronnymi. Im
lepszy ekwipunek na początku, tym gorsze możliwości szybkiej
regeneracji tarczy obronnej. Wybór rzeczywiście zdaje się trudny.
Należy to przetestować w pierwszych kilku grach, aby wybrać dla
siebie najbardziej optymalne rozwiązanie. Następnie spośród 5
dostępnych poziomów trudności wybieramy ten, który zdaje się
adekwatny do naszych umiejętności. Jeśli przebrniemy już tą krótką
konfigurację ustawień, wówczas nie pozostaje nic innego jak...brnąć
do przodu i zabić wszystko co stanie nam na drodze ;-).
Oprawa graficzna jest bardzo przyzwoita, a połączona z dobrą
ścieżką dźwiękową tworzy odpowiednią atmosferę dla tego typu gry.
Zaskakuje jedynie skrajność w kwestii trudności gry i to w ramach
tego samego poziomu trudności, ale wprawionym graczom nie powinno
to sprawiać większych problemów.
Sterowanie odbywa się przy pomocy kursorów, a klawiszem
potwierdzającym wybór konkretnych opcji w menu gry jest "z" (służy
również jako "fire"). Niezwykle pomocnym jest klawisz "x", przy
pomocy którego korzystamy z obronnej tarczy, którą widać w lewym
dolnym rogu ekranu.
Zaletą gry jest niewątpliwie fakt niepowtarzalności statków
bojowych przeciwnika. Oprócz tego, iż z układu na układ są coraz
bardziej sprawni, waleczni i trudniejsi do wyeliminowania, to
dodatkowo zmieniają swój wygląd i narzędzia walki.
Gra nie powinna nikomu szybko się znudzić. Ogólny poziom jej
trudności uważam póki co za wysoki, ale jeśli jeszcze trochę
potrenuję, wówczas kosmitom dostanie się niezły łomot ;-).