Muzyka z internetu, ZAiKS, IRMA i inne zwierzaki... :)

Hej, hej,

Tym razem jednak na blogu. Właśnie jestem po lekturze news'a Irlandia coraz bliżej odcinania piratów od Internetu. Zacząłem pisać do niego komentarz, ale niestety przemyślenia były troszkę za długie na komentarz - i tak niewielu by chciało go przeczytać - stąd pomysł na wpisie blogowym...

W całej tej kwestii walki z nielegalnym pobieraniem własności artystycznej z internetu wydaje się, że przydałoby się znaleźć w podejściu jakiś półśrodek, najlepiej złoty :) - w jego ustaleniu może pomóc postawienie się w roli jednej i drugiej strony.

Klient chce oczywiście przy jak najmniejszym wkładzie finansowym uzyskać jak największe korzyści - i to jest zupełnie normalne, naturalne podejście opisane już wiele lat temu przez ekonomistów i zwane zasadą rzadkości. I nie ważne jest tu podejście psychologiczne, wyznawane zasady, etc - przynajmniej w większości przypadków.

Ale teraz czas na drugą stronę - artystę.

Antywirusy, firewalle a kwestie przyzwyczajeń

Hej, hej,

Ze względu na straszne obłożenie pracą zawodową miałem nieco "przerwy" na dobrych programach - wskakiwałem w późnych godzinach na pięć minutek na DP i forum. Dzisiaj też miało tak być, ale w aktualnościach natknąłem się na informację o wydaniu już stabilnej wersji Avasta. I oczywiście już po komentarzach widać, że wybuchła dość spora burza w temacie antywirusów. Zresztą... Bardzo często jest tak, że przy okazji wydania nowszej wersji oprogramowania czy też przy publikacji rezultatów testów - jakiejkolwiek by one nie były maści - w użytkownikach czytających artykuł zaczyna gotować się krew, a palce same piszą bardziej lub mniej adekwatne zwroty i słowa. Szczerze mówiąc nigdzie nie spotkałem się z artykułem, który poruszając temat antywirusów pozostałby bez echa. Daleko nie trzeba szukać - swego czasu na portalu pojawił się test bezpłatnych programów antywirusowych.