Diskeeper 2009 w szczegółach

25.11.2008 15:50, Autor: Wojciech Kowasz (Docent), Kategoria: News
NewsImage

Producent Diskeepera, popularnego narzędzia do defragmentacji dysków dzieli się informacjami co do nowości i planowanych zmian w zbliżającej się wersji 2009.

Jedną z najciekawszych nowości ma być wprowadzenie funkcji defragmentacji w czasie rzeczywistym, która będzie monitorować wykorzystanie plików przez system i defragmentować dane niejako "w locie". Frag Shield 2.0 dodatkowo zadba o to, by pliki systemowe nie ulegały fragmentacji podczas awarii systemu. Dzięki technologii I-FAAST 2.0 możliwe będzie podniesienie efektywności defragmentacji dla najczęściej używanych plików nawet do 80%. Pojawi się również unowocześniony mechanizm do optymalizacji zapisu plików oraz możliwość defragmentacji dysku nawet w sytuacji, gdy ilość wolnego miejsca nie przekracza 1%.

Wersja Enteprise Server wyposażona będzie również w funkcję Titan Defrag Engine umożliwiającą defragmentację nawet kilkunastoterabajtowych woluminów. Skoro jesteśmy już przy serwerach, warto wspomnieć także o integracji Diskeepera 2009 z rozwiązaniami System Center.

Informacji o nowościach jest sporo, niestety brak wieści na temat terminu wydania nowego Diskeepera oraz jego ceny. Niedawno producent wydał jednak inne narzędzie z linii 2009 - Undelete.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (17)  

Avatar
MiL (niezalogowany) | 25.11.2008 16:03#1

Trochę porażka bo z definicji defragmentacja ma polegac na uporządkowaniu danych na dysku w celu przyspieszenia jego dzialania. Tak rozbudowane programy jak ten instalują swoje usługi i mielą dyskiem w tle, co dodatkowo spowalnia cały system. W takim razie po co ta defragmentacja? Dla dobrego samopoczucia?

Avatar
Michael (niezalogowany) | 25.11.2008 16:17#2

Kiedyś używałem Diskeepera ale od kiedy pojawił się darmowy i bardzo dobry Smart Defrag stwierdziłem że nie warto sobie głowy zawracać.

Avatar
szlafencajt (niezalogowany) | 25.11.2008 16:42#3

Problem w tym, że sama defragmentacja daje bardzo znikomy a czasem w ogóle nie daje wzrostu wydajności, a jeśli dodamy do tego kilka procesów Diskeepera uruchomionych w tle, to okaże się, że nasz system zamiast przyspieszyć ZWOLNIŁ!!!
Ludzie nie dajcie się nabrać na tego typu programy, w dodatku płatne.

Avatar
Creer (niezalogowany) | 25.11.2008 16:46#4

Wole O&O Defrag :)

Avatar
Nitrox (niezalogowany) | 25.11.2008 17:53#5

Ja używam do defragmentacji O&O Defrag. I powiem tyle, że o ile w przypadku partycji opartych na FAT32 widoczna była jakaś tam różnica, to teraz gdy wszystkie mam w NTFS, nie widać absolutnie żadnej różnicy. Mogę mieć potwornie przez całe miesiące pofragmentowany dysk, po defragmentacji nie widać różnicy w prędkości.

Avatar
Raffael (niezalogowany) | 25.11.2008 17:53#6

Ja korzystam z darmowego UltraDefrag. Ktoś z Was może wie jak wypada on w porównaniu do SmartDefrag? (pomijam już kwestię OpenSource itd.)

Avatar
Krzysztof (niezalogowany) | 25.11.2008 18:02#7

Używam Diskeepera 2008 ale wyłącznie do ręcznej defragmentacji. Muszę stwierdzić, że po defragmentacji system działa wyraźnie szybciej. Zgadzam się z jednak przedmówcami, że nadmiernie rozbudowane programy (tzw. kombajny) uruchomione na full spowalniają system. To oczywiste i dotyczy to nie tylko Diskeepera. Natomiast co do Diskeepera to mam niedobre podejrzenia, że podczas defragmentacji uszkadza on pliki muzyczne, ponieważ kilku z nich nie mogę odtworzyć podczas gdy przedtem nie miałem z tym problemów. Sprawdziłem dysk CHKDSK-iem ale ten nie znalazł żadnych uszkodzonych sektorów. Czyżby jednak Diskeeper był sprawcą całego zamieszania? Chciałbym aby ktoś wyprowadził mnie z błędu.

Avatar
Dude (niezalogowany) | 25.11.2008 18:07#8

Jak sie nie robi pierdzielnika na dyskach, od czasu do czasu pousuwa z nich niepotrzebne pliki i ogólnie dba o system i porzadek na dyskach, to w zupełnosci wystarczajacy jest windowsowy defragmentator dysków uzywany od czasu do czasu i nie potrzeba instalowac żadnych zewnetrznych programów do tego, które zazwyczaj jak juz tutaj niektórzy wspomnieli uruchamiaja dodatkowe procesy w tle, niepotrzebnie zżeraja zasoby systemowe i dodatkowo miela dyskiem co chwila i w sumie, to tylko spowalniaja system zamiast go przyspieszać. Próbowałem juz sporo róznych zewnetrznych programó do defragmentowania dysków, w tym także Diskeeper-a i z żadnego nie byłem zadowolony.

Avatar
cruzolo (niezalogowany) | 25.11.2008 18:22#9

Z tego co mi wiadomo, defragmentacja nic nie poprawia w przypadku NTFS, może pomóc w przypadku dużych plików ale od tego jest contig.exe, a od plików wymiany - pagedfrg.exe z pakietu Sysinternals Suite ;). Niech mnie ktoś poprawi jeśli nie mam racji.

Avatar
vs (niezalogowany) | 25.11.2008 20:42#10

Czy PerfectDisk sprawdza sie jako dobry defragmentator oraz jak wypada w porownaniu z Diskeeper...?

Avatar
roffik (niezalogowany) | 25.11.2008 22:27#11

no nie, nikt mi nie wmówi, że jak system szuka pliku w kilku miejscach zamiast w jednym, to nie pracuje wolniej! może jak ktoś używa tylko internetu, słucha muzyki i instaluje Windows od nowa co trzy miesiące, to nie widzi żadnej różnicy.
poza tym używanie systemowego defragmentatora w XP (i, jak zdążyłem zauważyć, także w Viście) jest kompletną pomyłką. nie mówię od razu o kupowaniu (czy innej metodzie pozyskania) programu komercyjnego, ale alternatywa jest dla mnie obowiązkowo obecna na dysku (szczególnie dla XP).

Avatar
nowako84 (niezalogowany) | 25.11.2008 23:36#12

ja z całego serca i czystego sumienia na prawdę polecam iobit smart defrag, jest darmowy i rewelacyjny. Przekonajcie się sami

Avatar
nenya (niezalogowany) | 26.11.2008 0:33#13

A ja polecam Defragglera... Małe toto, szybkie i sensownie optymalizuje pofragmentowane dane. ^^

Avatar
rafal83PL (niezalogowany) | 26.11.2008 9:26#14

Roffik masz absolutną racje, przecież jak pliki są pofragmantowane, głowica musi częściej zmieniać położenie, co dodatkowo powoduje szybsze zużywanie się dysku. Co do systemowego defraga to omijajcie go szerokim łukiem, stracicie tylko niepotrzebnie czas, bo nie potrafi on defragmentować dużych plików, plików systemowych m.in pliku stronnicowania. Ja polecam najnowszą wersje PerfectDiska, ale używajcie defragmentacji tylko ręcznie, nie ma potrzeby żeby chodził cały czas w tle.

Avatar
witek (niezalogowany) | 26.11.2008 11:00#15

Od kiedy wprowadzono kretyńską aktywację to mam program Diskeeper 2007 którego nie mogę używać i używam starej 10 Professional. Zwracałem się do producenta ale on to olewa. Tak więc mam legalny produkt który nie działa. Więcej już tego szajsu nie kupię. Są nie gorsze programy ale darmowe.

Avatar
gnom (niezalogowany) | 26.11.2008 11:44#16

Defragmentacja "w locie" ma jedną wielką wadę - praktycznie uniemożliwia odzyskiwanie utraconych danych. Jeśli przez przypadek usuniemy jakiś plik, to bardzo szybko miejsce po nim zostanie nadpisane przez defraga i po sprawie - nawet profesjonalista go nie odzyska.

cruzolo> Nie masz racji. Duży plik podzielony na kilka fragmentów, to nie problem. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy na partycji zaczyna robi się ciasno. Jeśli na partycji o rozmiarze 20GB zostało 500 MB wolnego miejsca, to nie występuje ono w jednym kawałku, tylko jako wielka ilość małych "szczelin" między plikami. Jeśli chcesz zapisać, lub zmodyfikować jakiś plik, to system musi zapisywać go małymi porcjami w te szczeliny, co bardzo zmniejsza wydajność.

Rada jest jedna - mała partycja systemowa (10GB max!), a resztę dysku podzielić jeszcze przynajmniej na trzy partycje. W ten sposób można oddzielić pliki krytyczne dla wydajności systemu od empetrójek, filmików, zdjęć i innych danych, które nie wymagają częstej defragmentacji.

I zachowywać przynajmniej 10% luzu na każdej partycji, która ma być szybka. Wynika to z konstrukcji NTFS, który gwałtownie zaczyna tracić na wydajności po przekroczeniu tej granicy.

Avatar
Anc (niezalogowany) | 26.11.2008 17:03#17

Używam Auslogics - jest bardzo prosty i przyjemny

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av