Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Tomb Raider 2013 - recenzja

Już od wielu tygodni nowa odsłona Tomb Raidera gości w domach wielu graczy na całym świecie i wyciska wszystkie siły z ich blaszaków czy konsol. Jak można było wywnioskować z przedpremierowego zainteresowania, gra szturmem podbiła serca graczy (tym skuteczniej i z większym natężeniem u tych, którzy czują "coś więcej" do Pani Croft). Przed premierą gry atmosferę podgrzewały recenzje i najwyższe z możliwych noty udzielane tej grze, co zapewne przełożyło się również na sporą sprzedaż. Minął już spory czas od premiery i z całą pewnością można już (na spokojnie) dokonać konfrontacji oczekiwań, względem tego czym nas bombardowano przed premierą. A ponieważ w poprzednim wpisie o tej grze podałem większość szczegółów jakie miały zostać w niej zawarte, to teraz jest dobry moment aby to wszystko zweryfikować. No i oczywiście skonfrontować zarzuty wobec idei odświeżenia całej serii i całkiem nowemu systemowi rozgrywki.

O co chodzi w tej części?

Wyprawa, wypadek, olbrzymia wyspa i dużo dziwnych sytuacji mających na niej miejsce. Skąd my to znamy? Owszem może fabuła i wielka tajemnicza wyspa do wielce innowacyjnych motywów nie należy (tym bardziej nie powala), ale jakże jest to wciąż chwytliwe. Pomimo tego, nie przeszkadza mi scenariusz i miejsce akcji, choć podobny można spotkać w "Far Cry 3" czy "Dead Island", ale też i wielu innych pozycjach.

Pobierając grę byłem pełen obaw, że zawiodę się po całej linii, na tej jakże całkowicie odmienionej części. W dodatku obawiałem się rozczarowania ze względu na zmieniony sposób rozgrywki i elementy, które na pierwszy rzut oka, nie pasowały do całej serii. Przykładem nich będzie "nowum" jakim jest zdobywanie doświadczenia. Owszem, całe to zbieractwo artefakty, relikty itp. to było, jednak w tej części postanowiono zmienić w dość dużym stopniu ten jakże istotny i dobrze znany graczom aspekt gry. W jaki? Otóż Lara zdobywa dodatkowo całe spektrum umiejętności, które później w większym lub mniejszym stopniu pomagają jej przetrwać. Choć mimo to, tzw. zbieractwo nie jest tutaj kluczowe. To od nas zależy czy będziemy trudnić się szerszym poznawaniem wyspy, czy tylko dążyć do celu. Jednak bez pewnych zdolności się nie obejdzie, choć zdobycie ich jest raczej niezbędne do eksploracji wyłącznie dodatkowych części wyspy.

Pierwsze wrażenia

Wrażenia po odpaleniu gry są jak najbardziej pozytywne, świetne menu, świetne intro i generalnie wszystko stworzone z dbałością o szczegóły. Po krótkiej penetracji po lesie z łukiem, który de facto mamy już na samym początku gry, zdałem sobie sprawę, że ten Tomb Raider, nie odbiega wiele konwencją od poprzednich części. Poruszanie choć zmienione (odrobinę) to wiele się nie różni, jednak klimat został jak najbardziej zachowany.

To co przyprawia o delikatny dreszczyk i powoduję malutki niesmak na początku to eksploracja otoczenia, a dokładniej mówiąc "ekspienie" surowców. Z początku wygląda na to, że gra będzie głównie ukierunkowana na zbieranie pochowanych skrzynek i ogólnie to będzie przeważający element w rozgrywce. Nic bardziej mylnego. Choć owszem jest to istotne (by zdobywac umiejętności), ale szybko przekonamy się, że nie przeważa w rozgrywce. Już po chwili gry, akcja się rozkręca i ilość dynamicznych scen, zwrotów akcji i ogólnie rozmach z jakim ta gra została stworzona, dosłownie powala. Cały czas się coś dzieje, nie ma wiele momentów na to by odpocząć. Piszę to z całą odpowiedzialnością, bo już po chwili gry wyraźnie widać, że nabiera ona wielkiego rozmachu, a ilość wybuchów i efektów pirotechnicznych w samej grze jest niebywała. Nawet James Bond nie powstydziłby się takiej ilości fajerwerków.

Grafika

Grafika na prawdę urzeka i to już na średniej karcie graficznej, lokacje stworzone są z wielką dbałością o szczegóły. Już na karcie ze średniej półki możemy cieszyć się detalami na wysokim poziomie i rozkoszować otaczającym nas światem. Jeżeli jednak posiadamy kartę o większej mocy, możemy płynnie zagrać na detalach ultra z opcją tressFX, która to powoduje, że włosy Lary są bardzo realistyczne i widać ich każdy kosmyk. Niestety w moim przypadku, uruchomienie detali na poziomie ultra skutkowało sporym obniżeniem płynności gry. Jednak na karcie G-Force GTX550Ti OC gra na wysokich detalach działała bardzo płynnie, nawet przy dynamicznych scenach płynność nie spadła poniżej 40 klatek na sekundę. Także gra się szalenie komfortowo, jednocześnie podziwiając piękno otoczenia. W niedługim czasie nabyłem GTX660, który to z o wiele lepiej radził sobie z włączoną opcją tressFX.

Przykład jak wygląda ocean.

A tutaj jedna z jaskiń.

Cały czas podczas gry ma się nieodparte wrażenie, że autorzy przyłożyli się solidnie do kwesti dbałości o elementy otoczenia. Wszystko jest spójne i po prostu ładne. A sceny dynamiczne z gry przeplatają się z samą grą, przez co momentami nie wiemy czy to jest jeszcze demko czy już sama gra. Ta granica zaczęła się już dawno zacierać.

Brutalna i krwawa gra.

Jeżeli ktoś uważa, że to co dzieje się w Far Cry 3 to brutalność, to musi zagrać w najnowszego Tomb Raidera. Gra jest przesiąkniętą przemocą i dużą ilością lepkiej czerwonej substancji zwanej krwią. Sceny śmierci Lary czasami mogą powodować konwulsje i odruch wymiotny. Far Cry 3 przy nowym Tomb Raiderze, wygląda jak szkolna wycieczka gimnazjalistów do lasu, w celu rozpalenia ogniska, zjedzenia paru kiełbasek i powrotu na kolacje do domu. Lara obrywa okropnie, a w dodatku przy lepszych ustawieniach graficznych każda blizna wygląda dużo bardziej realistycznie. Wszędzie rozrzucone kości, trupy, mięso, generalnie klimat delikatnie rodem z horroru. To z całą pewnością nie jest gra dla dzieci. Przechodząc grę ma się wrażenie, że lepiej robić wszystko by nie zginąć, ponieważ sceny śmierci są momentami bardzo drastyczne, a sama gra zawiera w sobie wiele przemocy.

Powyższe zdjęcie (jak i reszta) to nie demka, to gra. Trzeba przyznać, że ta scena ("kąpieli" we krwi), jest najbardziej charakterystyczną ze wszystkich w grze.

Takie sceny jak poniżej są częste w całej grze.

Co chwile jakieś trupy, dosłownie na każdym kroku.

Uszkodzenia wrogów również wyglądają dość nieprzyjemnie.

A czaszki to chyba główny atrybut tej gry, są dosłownie wszędzie.

Stara dobra Lara?

Zarzut numer 1 - to nie ta Lara co kiedyś! Nic bardziej mylnego. Na początku jest co prawda dość przestraszona, jednak szybko nabiera krzepy i w późniejszych etapach staję się kimś zupełnie innym niż na początku. Owszem klimat został trochę zmieniony. A sama Lara nie jest jeszcze taka pewna siebie. Jednak o ile dobrze wnioskuję to producenci specjalnie nie zrobili z niej "Rambo" w pierwszej odsłonie odświeżonej serii. I dobrze. Choć nie ukrywam, że brakuje mi ciętych ripost jakich mogliśmy uraczyć w poprzednich odsłonach i westchnień Lary typu - "aahhh i love Ghana". Ale patrząc szerzej to dobrze zrobiono.

Oczywiście 2 główne atrybuty Lary pozostały bez zmian, mimo młodego wieku ;)

A ten wyraz twarzy szczególnie mnie urzekł.

Gra akcji.

Tak tutaj muszę przyznać, że ta gra to jedna wielka akcja, niesamowite efekty, dynamika i wybuchy, kule latające z każdej strony. Coś niesamowitego, czuć adrenalinę i co chwilę coś się dzieje. Jestem szczerze zachwycony tym co można w tej grze zobaczyć. Nigdy jeszcze w żadnej grze, czegoś takiego nie widziałem. Owszem nie brakuje w innych grach dynamicznych scen, ale to co tutaj można zobaczyć to jedna wielka scena akcji. Co prawda są momenty oddechu i czasu na eksploracje wyspy, jednak jeżeli ktoś brnie do przodu to nie ma za wiele czasu by złapać chwile oddechu.

Wady i i braki w grze?

No niestety jak to bywa w każdej grze, jakieś wady zawsze są. Starając się ocenić obiektywnie tę grę, uznaję iż wady są marginalne, jednak nie sposób o nich nie wspomnieć. W moim odczuciu brakuje mi paru elementów w tej grze. Jednym z nich na pewno jest większa ilość zagadek. Odczuwam mały nie dosyt w tej kwestii. Owszem nie jest tak źle, choć grając ma się wrażenie, że same zagadki to wątek poboczny, na samej ścieżce do ukończenia gry specjalnie nie wysilimy swoich szarych komórek. No może kilka razy. A same zagadki nie są specjalnie trudne. Tego mi trochę brakowało podczas zabawy.

Bugi, błędy i inne problemy z grą

No tym polu wiele nie mogę napisać. Biorąc pod uwagę fakt, iż grę mam od dnia premiery i od początku posiadacze kart nvidii mieli pewne problemy z grafiką, ale tylko w paru miejscach w grze. Co w większości przypadków oznaczało o parę numerów starszy sterownik graficzny (wersja PC). Rozwiązanie problemu nie było rzeczą wymagającą wielkiego wysiłku, wystarczyło zainstalować najnowszy sterownik. Zanim to jednak (również i ja) zrobiłem, we wspomnianych kilku miejscach doświadczyłem ciekawych efektów graficznych.

W scenach poniżej Lara w postaci "bardziej" cyfrowej.

A ten bug sam odkryłem, piękny zachód słońca i poświata. Jednak jak zapalimy pochodnie to powstaje dziwny efekt światła od pochodni w połączeniu z promieniami słonecznymi.

Poza bugami wyłącznie graficznymi, 2 razy podczas całej gry, miałem sytuacje w której winę za błędy nie ponosi sterownik graficzny. W pierwszym przypadku postrzelenie sarny w lesie skutkowało jej zamrożeniem (nie uciekała), dopiero za kolejnym strzałem wyzionęła ducha. O ile dobrze pamiętam, to chyba raz też podobna sytuacja miała miejsce z jednym z żołnierzy, w etapie na statku. W drugim przypadku Lara po prostu nie mogła się poruszać, zarejestrowałem ten moment, akurat była to walka z jednym z tzw. bosów.

Poza tymi przypadkami, nie zauważyłem, żadnych problemów a już na pewno nie było nic co by przeszkadzało w rozgrywce w istotny sposób.

Podsumowanie

Cóż mogę powiedzieć, jak nie to, że to co zrobili autorzy z tą grą to mistrzostwo świata i zasługują na wielki szacunek i słowa uznania. Naprawdę zrozumiałem dlaczego przed premierą ta gra miała tak wysokie noty, w każdym z możliwych magazynów o grach. Z każdą minutą gry, wszystko zaczęło się układać w jedną spójną całość. W skali od 1 do 10 oceniam tę grę na 9,5 i naprawdę staram się być wyjątkowo obiektywny. Pomimo drobnych wad, gra jest powiewem świeżości, nie męczy, gra się przyjemnie, sterowanie i kierowanie Larą jest intuicyjne. Cała oprawa audio-wizualna jest najwyższych lotów. Ilość motywów i zwrotów akcji, jest co najmniej satysfakcjonująca. No i co najważniejsze to wciąż ta sama Lara, która przechodzi w trakcie gry sporą przemianę osobowości. Ma się silne przeczucie, że to na prawdę przedsmak tego co w kolejnych częściach będziemy mogli zobaczyć. Obym się nie mylił.

P.S. - na marginesie mam dla was małą ciekawostkę. Podobno naukowcy z uniwersytetu w Oxford przeprowadzili badanie z którego wynika, że kobiety z dużymi piersiami, podczas intensywnego treningu, mogą wytworzyć w okolicach mostku (to to miejsce gdzie obie piersi mają ze sobą "kontakt" - czyt.tarcie :) temperaturę rzędu 50 stopni Celsjusza. No cóż nic tylko współczuć brytyjskim podatnikom :)  

gry

Komentarze

0 nowych
underface   14 #1 01.07.2013 00:22

Wow. Świetna robota. Czyta się bardzo przyjemnie, choć tego typu gra to nie moje klimaty. Co więcej myślę że nie jeden serwis gameingowy nie powstydził by się takiej obszernej i merytorycznej okraszonej screenami i filmami recki.

DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #2 01.07.2013 00:40

Dzięki underface to bardzo miłe z Twojej strony. Ja do końca nie jestem zadowolony z tej recenzji. Wiem, że mogłem o wiele większą i lepszą zrobić. Ale trochę czasu mało. Z drugiej strony jak bym się rozpisał to mógłbym przesadzić. Dzięki jeszcze raz ;)

paxer   5 #3 01.07.2013 10:16

Świetny wpis. Mam bardzo podobne odczucia co do zagadek - było ich mało (wręcz malutko w porównaniu z innymi wersjami) no i bardzo łatwe. Mnie osobiście dokuczała jeszcze jedna rzecz: gra jest stosunkowo krótka... Steam mi wyświetla całkowity czas 23 godziny (przeszedłem na 98%), praktycznie 3-4 dni i po zabawie. A szkoda, bo grafika, akcja i ogólne wrażenia są świetne - do dzisiaj mam ciarki, jak pomyślę o niektórych miejscach w grze :)
Tak jak underface napisał, świetna robota, myślę, że powinni się zainteresować tą recenzją z gamikaze.pl :)

DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #4 01.07.2013 10:44

@paxer

Bardzo dziękuje paxer za miłe słowa. Cieszę się, że Ci się podobała recenzja i masz podobne odczucia jak ja. Zgadzam się również z Tobą, że gra może nie jest mega długa, jednak patrząc na inne gry nie można jej też zarzucić, że jest krótka. Sam wątek główny to około ponad połowa tego czasu który podałeś, także źle aż tak nie jest. No ale zawsze mogło być lepiej :) Chociaż np. na tle innych Tomb Raiderów ten w moim odczuciu jest dłuższy.

Axles   17 #5 01.07.2013 11:09

Bardzo dobra recenzja, na tyle dobra, że w ciemno poleciłem bratu właśnie tą grę opierając się tylko na tym co tu przeczytałem. Far Cry 3 bardzo zachwalał i z tym pewnie podobnie będzie.

sylwaz   2 #6 01.07.2013 11:19

Graficznie gra jest na jednym z najwyższych poziomów, chyba wszyscy zgodzą się jednogłośnie. Co do czaszek i poziomu brutalności - chyba fabuła gry narzuciła takie, a nie inne elementy związane z kultem panującym w grze. Szkoda tylko, że całą grę można przejść używając łuku.

rgabrysiak   12 #7 01.07.2013 11:23

Na wstępie gratulacje za świetną recenzję. Naprawdę miło się ją czyta, choć ja nie podzielam zachwytu nad tą grą. Może to, dlatego że w gry nie gram od dłuższego czasu i moje spojrzenie opiera się na tym, co było dawniej.

No, ale do rzeczy. Zauważyłem, że główna bohaterka jest nieco ograniczona ruchowo, wszystko odbywa się chyba na zasadzie skryptów, dawniej mogliśmy kucać, zanurkować pod wodę teraz wygląda to zgoła odmiennie tak jakby wszystko było sterowane przez automat.

To, co rzuca się bardzo w oczy to fakt, iż z całej załogi tylko główna bohaterka jest poobijana, ma pobrudzone ubranie, natomiast cała reszta załogi wygląda tak jakby spędzała wakacje w hotelu. Taki mały szczegół a podczas filmików bardzo mnie irytował.

Nie podoba mi się również poziom inteligencji przeciwników. Nie jestem wytrawnym graczem a grę bez problemów ukończyłem na najwyższym poziomie trudności. Jeżeli tak wyglądają wszystkie współczesne gry to naprawdę nie żałuję, że odstawiłem gry jakiś czas temu.
Jedyne, co sprawiało mi nieco trudności to QTE, szczególnie moment walki z wilkiem w jaskini. Tutaj utknąłem na dłuższą chwilę.

Zagadki lepiej przemilczeć, ich poziom trudności jest naprawdę bardzo, bardzo niski.

Sądziłem, że potencjał zdobywania doświadczenia będzie w grze jakoś lepiej wykorzystany, a jest raczej mało znaczącym dodatkiem,
No chyba, że mamy na myśli nowe umiejętności wykańczania przeciwników - naprawdę "wielka frajda" nauczyć młodą osobę rozłupywać głowę przeciwnika czekanem. Dla mnie to zupełnie nie pasuje do tej gry.

O brutalności w grze zostało już chyba wszystko napisane, więc nie będę się powtarzał.

I jeszcze jeden minus, chyba największy. Rozumiem, że mamy tutaj walkę o przetrwanie, ale dość często rozgrywka wygląda na zasadzie strzelaj do wszystkiego, co się rusza. Momentami jesteśmy sami przeciwko grupie uzbrojonych przeciwników a mimo to wychodzimy z tego cało. Gdzie tu realizm?

Owszem gra zachwyca widokami, ma kilka nowatorskich pomysłów jak na tą serię, niemniej jednak w grze widzę więcej minusów niż plusów.

Dla mnie ocena gry to 4 góra 5.

Autor edytował komentarz.
DonaldT   7 #8 01.07.2013 12:04

"Sceny śmierci Lary czasami mogą powodować konwulsje i odruch wymiotny" - ty tak na poważnie? (lol) Przecież ta gra nie jest brutalna, grałem w nią. Słaba ta gra.
Jeśli ta gra dla ciebie jest mistrzostwem to współczuję gustu. Ta gra to strata czasu. Zwykła strzelanina z lataniem przed siebie i nudną historyjką.

@rgabrysiak
bohaterka jest ograniczona umysłowo

btw.
http://www.dobreprogramy.pl/DonaldT/Tomb-Raider-kilka-uwag,42074.html

Autor edytował komentarz.
DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #9 01.07.2013 13:37

@Axles

Dzięki. Aha żeby nie siać herezji, Far Cry 3 to również świetna gra, moje porównanie dotyczyło wyłącznie brutalności :)

@sylwaz

Recenzje same mówią za siebie, choć gra nie jest bez wad.

@rgabrysiak

Dlatego do końca nie jestem zadowolony z tej recenzji, ponieważ nie napisałem o wielu rzeczach o których można by było napisać. Ale zajęło by to zbyt wiele czasu i niestety ostatnio go nie mam za wiele. Jak na przykład o walce z bosem końcowym, o ile można to nazwać walką (zbyt łatwo). I o generalnie poziomie trudności w grze, wadach podczas rozgrywki i manipulacją bronią oraz o multiplayerze. Jednak mimo to, że ta gra ma swoje wady, to i tak w porównaniu do poprzednich części jest to krok do przodu. Ja byłem zachwycony dynamiką akcji, scenami uceiczek, efektami. No i trochę ciągłym poniewieraniem Larą :)

Doświadczenie tak jak napisałem w recenzji nie jest kluczowe, to poboczny wątek. Tutaj ta kwestia nie została wyważona, ale wiesz co? Mnie to nawet cieszy. Traktowałem to jako dodatkową możliwość, jednak do Lary mi to nie pasowało, dlatego nawet się cieszyłem, że nie było to tak ważne.

Ogólnie widoki i sama gra zapiera dech w piersiach, ja przeszedłem ją bez większej eksploracji na początku, dlatego mogę mieć inne odczucia jak gracze, którzy od początku expili wszystko i eksplorowali każde lokacje.

Co do poobijania tylko Lary a nie innych członków załogi to chyba oczywiste, to Lara ma z całej tej grupy największe "jaja" :)

Były momenty w tej grze w których, naprawdę ciężko było przejść dalej, ja na wysokim poziomie nie miałem tak łatwo i w kilku miejscach było naprawdę ciężko przejść grę. No ale może po prostu jestem słabym graczem :)

Autor edytował komentarz.
DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #10 01.07.2013 13:42

@DonaldT

Ja Ci za to niczego nie współczuję bo nie wiem czy tego oczekujesz :) Oczywiście to moja opinia i możesz się z nią nie zgadzać, jak również mieć swoje zdanie. Jednak nie zrozum mnie źle, ale jak widzę ten wpis który przytoczyłeś, to mam wrażenie, że stworzyłeś go tylko po to aby pojechać na tę grę, nie podając żadnych merytorycznych argumentów. Jest bardzo nierzeczowy, wymieniłeś tylko listę rzeczy która Ci się nie podoba i tyle. Chętnie wziąłbym twój wpis pod uwagę, ale no niestety ciężko mi to zrobić, bo nie jest zwyczajnie nawet odrobinę solidny i rzetelny. Niestety twój komentarz do @rgabrysiak """bohaterka jest ograniczona umysłowo""" jest tylko trochę tego potwierdzeniem. Ale oczywiście dziękuję za komentarz.

rgabrysiak   12 #11 01.07.2013 14:24

@DjLeo
Nie masz, co narzekać recenzja jest naprawdę świetna. A to, że, jak sam mówisz, nie napisałeś wszystkiego - cóż, po prostu wszystkiego napisać się nie da. Każdy zwraca uwagę na sprawy z jego punktu widzenia najistotniejsze.

Ja w komentarzu wymieniłem rzeczy, które najbardziej mnie drażniły w tej grze, choć dla innych będą one mało znaczące i plusy tej gry przeważą w ich końcowej ocenie.

Dodam jeszcze, że mi w grze najbardziej brakowało takiego wyważenia pomiędzy nowymi elementami a tym, co pamiętamy z wcześniejszych gier z tej serii. Wiem nie można mieć wszystkiego.

A w kwestii poziomu trudności, nie mówię, że przeszedłem cała grę bez problemów, aż tak dobry nie jestem :P ale miejscami gra jest zbyt prosta i przewidywalna.

DonaldT   7 #12 01.07.2013 14:41

@DjLeo
wpis nosi nazwę "kilka uwag", a nie "recenzja", gdyby to była recenzja, to przedstawione byłyby plusy i minusy gry, a że skupiała się na uwagach to było wymienione to co mi się nie podoba.

  #13 01.07.2013 15:00

Gratuluje autorowi dobrej recenzji, rzeczowa i na miejscu, opinie poparte konkretnymi argumentami.
w stusunku do DonaldT, który rzuca tylko w swoich tekstach mięsem na gry tutaj jest wszystko czego od recenzji potrzebowałem.

@DjLeo
http://www.web-social.fr/wp-content/uploads/2012/06/troll.jpg to tak dla Donalda

DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #14 01.07.2013 19:50

@rgabrysiak

Dzięki, no tak na pewno mogła by być trudniejsza ale faktycznei to nie to samo co w poprzednich Tomb Raiderach. Pamiętam czasy gdzie jeden etap się przechodziło godzinami bo tak było trudno :) No teraz niestety gry są tak robione. Chyba po to aby nie zniechęcić gracza.

@DonaldT

Rozumie, choć nie do końca widzę związek z tym co wcześniej napisałem. Ale ok.

@dobra recka

Dziękuje bardzo. Co do kolegi Donalda, to oczywiście szanuję jego zdanie :) choć trochę go nie rozumie. Ale każdy ma prawo mieć swoje. Różnica polega na tym w jaki sposób się swoje własne zdanie przedstawia. A można to zrobić na wiele sposobów.

Autor edytował komentarz.
  #15 28.08.2013 17:40

Recenzja jest jeszcze gorsza od Gothica 4!Spytam wprost:Czy zagrał pan/pani w Far Cry'a 3?To,że Lara pływa w kałużach krwi i jej ciało w niej opływa to nie jest żadna brutalność.Osobiście gram w Far Cry 3 i uważam,że jest to najlepsza gra 2013 roku.Główna bohaterka zgrywa twardziela,ale sama co chwila strzela ochy i achy, natomiast w FC 3 główna postać to chłoptaś z Kalifornii,z ładną dziewczyną,mnóstwem kasy.On dopiero się uczy przetrwania w dżungli,a nie jak Lara, która po katastrofie statku wyjmuje łuk(z dupy chyba wzięty)i stawia czoło chmarze wrogów.Dziękuję za uwagę!

DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #16 08.09.2013 14:46

@Heidi Rousseau

Ukończyłem Far Cry 3 (co do Gothica 4, to nie wiem o jaką recenzję pani/panu chodzi), tak jak i poprzednie części. I w moim odczuciu TR to gra jest dużo bardziej brutalna. I nie chodzi o pływanie w kałuży krwi, ale o liczne brutalne sposoby uśmiercenia Lary, jak również sceny tortur i poniewierania główną bohaterką, oraz o niesamowity klimat gry i akcję. Far Cry jest kolorowy jak kreskówki Warner Brothers, o wartkiej akcji można zapomnieć. Nie ma tam klimatu rodem z horroru. Owszem są sceny dość drastyczne, ale to bajka w porównaniu do tego co jest w TR. Poza tym Far Cry 3 po chwili robi się okropnie nudny już w 1/3 gry nic mnie nie było w stanie zaskoczyć. Powtarzalność misji i AI wrogów powodowały, że gra stała się szybko monotonna. Nie to co TR, w tej grze nie nudziłem się ani przez chwilę. Co nie znaczy, że FC3 jest złą grą, wprost przeciwnie. Ekonomicznie FC3 bardziej się opłaca od TR. Za wydaną kasę gra się naprawdę długo. Ale to chyba jedyna pod tym względem przewaga tej gry.