r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Dla Deep Silver gry PC to nie nisza, firma nie skupia się na walce z piractwem

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Przez ostatnie lata wielu producentów gier i wydawców skupiło się na projektach konsolowych, bo od dawna już narzeka się na rynek PC, że z uwagi na stopień piractwa komputerowego zyski są tutaj dużo mniejsze, niż mogłyby być. Mówi się o słabej jakości tak zwanych portach z konsol czy również wydawaniu gier z myślą o użytkownikach klawiatur i myszek z opóźnieniem. Rosnące w siłę Deep Silver nie odstawia jednak PC.

Szef firmy Klemens Kundratitz w ogóle dziwi się, że można komputerowców traktować jako graczy niejako drugiej kategorii, kiedy spory utarg jest właśnie z wersji projektów skierowanych dla nich. Posiadające w swojej ofercie produkcje w ramach takich popularnych marek jak Dead Island, Saints Row czy Metro Deep Silver rozwija je równocześnie z myślą o PC i konsolach, czasem nawet lekko bardziej skupiając się na tych pierwszych. Podkreśla się też przewagę komputerów w temacie tworzenia własnych modyfikacji gier, który to ruch wydawca stara się wspierać. Jasne, piractwo to problem, ale rozwiązania takie jak Uplay to żadne wyjście. Trzeba po prostu upewnić się że propozycje dla graczy są warte swojej ceny. Kundratitz nie robi z tej kwestii wielkiego problemu, bo od lat musi się z nim borykać, zdążył się przyzwyczaić i bierze na to zawsze poprawkę. Nie ma co po raz setny żalić się na zjawisko, które nie zniknie.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy

Komentarze

Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.