r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Dla banków z USA Windows Phone nie istnieje. W Polsce jest inaczej

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Jak na razie sytuacja Windows Phone jest trudna i dopiero premiera nowej odsłony systemu niesie ze sobą nadzieje, na zmianę tej sytuacji. Trudności i komplikacje widać choćby w segmencie bankowym, gdzie wiele firm zupełnie rezygnuje ze wsparcia dla tej platformy. Tak to wygląda w Stanach Zjednoczonych, ale przecież nie są one wyznacznikiem tego, z czym mamy do czynienia w innych krajach. Na rodzimym rynku jest na szczęście o wiele lepiej.

Użytkownicy korzystający z mobilnego systemu Microsoftu w USA nie mają łatwego życia. Niektóre z banków działającym w tym kraju zdecydowały się na zerwanie wsparcia, co tylko pogłębiło i uwidoczniło problem cyklicznie znikających aplikacji ze sklepu Windows Phone. Postąpił tak Bank of America, a także Chase, które uznały, że klientów używających mobilnych okienek jest zbyt mało, aby trzeba było się nimi w ogóle przejmować. W innych krajach sytuacja wygląda zupełnie inaczej i nowe banki wprowadzają swoje aplikacje. A jak jest u nas? Czy decydując się na telefon z Windows Phone na pokładzie zostaniemy bez dostępu do bankowości mobilnej i jedynym ratunkiem będzie korzystanie z Internet Explorera?

Gdy zajrzymy do sklepu, znajdziemy tam aplikacje wielu banków obsługujących Polaków. Na wsparcie mogą liczyć klienci Banku Millennium, Raiffeisen Polbank, PEKAO, Aliora, Usług Bankowych T-Mobile (dawny Alior Sync), mBanku, PKO Banku Polskiego, Banku Zachodniego, Gatin Banku, a także ING. Czy to mało? Zdecydowanie nie. Choć w sklepie nie ma aplikacji dla każdego z banków, to jednak wybór jest naprawdę duży i obejmuje swoim zasięgiem ogromną liczbę klientów. Jedynie niektóre osoby mogą czuć się poszkodowane, choć w tej sytuacji nie sposób mówić o winie twórców systemu. Skoro tyle firm jest w stanie przygotować własne aplikacje i to robi, każda inna również może zapewnić wsparcie dla tej platformy.

r   e   k   l   a   m   a

Oczywiście w grę wchodzi jeszcze jedna kwestia: aktualizacje zapewniane przez banki i funkcjonalność programów. Te kwestie postanowiliśmy zbadać sprawdzając zadowolenie użytkowników i oceny, jakie wystawiają aplikacjom swoich banków. O ile niektóre z firm od kilku miesięcy nie zaktualizowały swoich klientów (np. PEKAO ostatni raz w październiku 2013, Millennium i T-Mobile w lipcu 2014), o tyle nawet w takich przypadkach trudno doszukiwać się fali negatywnych ocen. Rzecz jasna, jak zawsze zdarzają się problemy, ale użytkownicy są w większości zadowoleni. Większość z banków aktualizuje natomiast swoje aplikacje często, nawet w marcu pojawiły się nowe wersje kilku programów klienckich. Czy więc Windows Phone w jakiś sposób ogranicza dostęp do bankowości internetowej dla klientów w Polsce? Nie, na szczęście firmy działające na naszym rynku nie traktują po macoszemu tej platformy.

Czy warto dać szansę mobilnemu systemowi Microsoftu? Tak, choć warto zauważyć, że system ten bardzo się zmieni po premierze Windows 10, który z jednej strony zwiększy jego możliwości, z drugiej jednak znacznie upodobni do Androida i iOS. Platforma wciąż musi nadrobić pewne braki, zarówno po stronie systemu jak i dostępnych aplikacji, ale niektórych przeszkód nie da się obejść. Microsoft może się starać, ale np. Google i tak zupełnie ignoruje ten system i swoich użytkowników, którzy korzystają z Windows Phone zamiast Androida. Nikt nas jednak nie zmusza do używania ani usług pana G, ani banków, które nie chcą wspierać swoich klientów.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.