r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Do Firefoksa trafi Context Graph – algorytm, który zabierze użytkownika w przyszłość

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Wygląda na to, że Mozilla powoli zaczyna zdawać sobie sprawę, że w obliczu dominacji Chrome’a i szybkiego tempa rozwoju Opery czy Vivaldiego, Firefox – mimo sporej rzeszy fanów darzących go dużym sentymentem użytkowników – może wkrótce zacząć odstawać od czołówki. Zapewne w związku z tym wiele nowości czeka już na premierę w wersji oznaczonej numerem 50. Nie bez znaczenia pozostaje także udostępniona wczesna implementacja silnika Servo.

Te wydarzenia mogą jednak zostać przyćmione przez projekt Context Graph, którego założenia zaprezentował Nick Nguyen, wiceszef Mozilli w dziale rozwijającym Firefoksa. Docelowo Context Graph ma stanowić przeciwieństwo historii przeglądania – stanowił będzie sposób na dobór sugerowanych treści na podstawie kontekstu, zaś jego implementacja ma wywrzeć na użytkowniku wrażenie, że przeglądarka jest w stanie przewidzieć, jaka strona będzie dla niego najciekawsza.

Nie zostały jak dostąp udostępnione żadne kompilacje przeglądarki, w których można byłoby przetestować samodzielnie, zaś miejsce publikacji artykułu prezentującego Context Graph, jakim jest serwis Medium, sugeruje, że cały projekt jest na razie raczej na etapie pomysłu. Jak wiadomo Mozilla wiele pracy wkłada w „rozwijaniu” Internetu na poziomie teoretycznym, nieco gorzej jednak radzi sobie z realizowaniem własnych postulatów.

r   e   k   l   a   m   a

Według Nguyena, najbardziej wyeksponowanym przyciskiem w interfejsie większości przeglądarek jest dziś ten kierujący użytkownika na poprzednią stronę. Firefox chce, aby w przyszłości się to zmieniło i uczyni zawsze aktywnym przycisk Naprzód. Po jego kliknięciu użytkownik zostanie skierowany na stronę, którą algorytm Context Graph uzna za najodpowiedniejszą.

Niestety Mozilla nie podzieliła się dotąd opisem metodologii czy algorytmu, w oparciu o które wyboru będzie dokonywał Context Graph. Jak wskazuje sama nazwa, kluczowy będzie kontekst, a zatem stan przeglądarki w chwili tuż przed kliknięciem przycisku „naprzód”. Nie wiadomo jak wiele treści z wcześniejszego okresu zbierał będzie Firefox, aby skuteczniej dobierać witryny. Obawę o prywatność może także budzić ewentualna synchroniczna analiza wielu otwartych kart.

Trudno stwierdzić także, aby implementacja takiego narzędzia była zgodna z przyjętą przez Mozillę strategią Great or Dead, według której Firefox na drodze do optymalizacji ma się systematycznie pozbywać mniej popularnych funkcji. Jak widać dla fundacji nie jest przeszkodą, że systematycznie zastępują je kolejne. Z bardziej wnikliwą oceną wypada jednak poczekać do pierwszych pokazów możliwości Context Grapha.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.