Do sieci BitTorrent wyciekły filmy ze Szwedzkiego Instytutu Filmowego

09.09.2011 12:16, Autor: Anna Rymsza (Xyrcon), Kategoria: News
NewsImage

Po tym, jak kilka szwedzkich filmów znalazło się w sieci BitTorrent, firma DoubleTrace, zajmująca się znajdowaniem źródeł takich przecieków, dotarła do podejrzanych o udostępnienie filmów.

Odkrycie tożsamości winnych udostępnienia filmów w sieci BitTorrent i umieszczenia ich na serwisie ThePirateBay było dużym zaskoczeniem. Ślady doprowadziły do… Szwedzkiego Instytutu Filmowego (Svenska Filminstitutet). Pierwsze kopie filmów udostępniane były właśnie z serwerów instytutu.

Dyrektor instytutu, Bengt Toll, zabronił pracownikom wypowiadać się publicznie na temat wycieku bez wcześniejszej konsultacji oraz zaprzeczył wszelkim oskarżeniom. Wszystkie komputery instytutu i firewalle zostały zbadane, i nie znaleziono żadnych śladów włamania. Ale sprawa może zrobić się bardzo poważna, jeśli okaże się, że filmy wyciekły z wewnątrz instytutu. Naczelnym zadaniem instytutu jest między innymi ochrona przechowywanych dzieł i to na jego barkach spoczywa odpowiedzialność za praktycznie cały dorobek filmowy Szwecji.

Zgodnie z informacjami podanymi przez szwedzki dziennik Aftonbladet, z wycieku filmów bardzo niezadowoleni są przede wszystkich ich twórcy, którzy w sporym stopniu są zależni od instytutu. Obecnie Toll prowadzi rozmowy z producentami filmów, prawnikami i ekspertami IT, a dochodzenie skupia się na pracownikach instytutu.

Wbrew pozorom udostępnienie dzieł szwedzkiej kinematografii może zostać uznane za zgodne z misją instytutu. Na stronie domowej przeczytać można, że jego celem jest wspieranie produkcji, dystrybucji i projekcji wartościowych filmów, ochrona i udostępnianie szerokiej publiczności dziedzictwa filmowego Szwecji i reprezentacja szwedzkiego kina poza granicami państwa. Metoda jest kontrowersyjna, ale pozwoliła instytutowi osiągnąć cel — zapewnienie długotrwałej obecności w Sieci, powszechnej dostępności i promocji filmów. Być może przeciek jeszcze wyjdzie instytutowi na dobre.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (11)  

Avatar
asderwelt (niezalogowany) | 09.09.2011 12:24#1

"Naczelnym zadaniem instytutu jest między innymi ochrona przechowywanych dzieł..." - przed miłośnikami kina?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
ulth | 09.09.2011 12:33#2

Za Bergmana też ścigają ?
Co na to sam Bergman? Z tego co wiem, nie może on ani potwierdzić ani zdementować ...
Po ilu latach, wygasa prawo do dzieła?
W przypadku książek wiadomo, w przypadku filmów?

Avatar
123abc123 (niezalogowany) | 09.09.2011 12:45#3

Gdyby w 18 i 19 wieku panował amerykański model kultury, to nie byłoby Chopina, Bacha, Mozarta, Dostojewskiego, Tołstoja, El Greco, Rubensa i innych artystów. Zamiast sztuki mielibyśmy ówczesne Bigbradery M jak miłości, Tańce z gwiazdami-baranami oraz prawa autorskie na wszystko.

Avatar
natrENt (niezalogowany) | 09.09.2011 13:06#4

hehe :d odkrywczy news :D
"Pierwsze kopie filmów udostępniane były właśnie z serwerów instytutu." - doooh :) zdaje mi się że przeważnie wycieki czegokolwiek wychodzą od jakichś elementów wewnątrz struktur :)
"z wycieku filmów bardzo niezadowoleni są przede wszystkich ich twórcy " - :) odbiory przeważnie nie są tą niezadowoloną częścią ;]

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Shaki81 | 09.09.2011 14:38#5

Ot wielki przeciek - ktoś zainstalował tylko jeden mały programik p2p i wszystko, a oni szukają jakiegoś włamania.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TheBlackMan | 09.09.2011 15:27#6

@Shaki81

[[[Ot wielki przeciek - ktoś zainstalował tylko jeden mały programik p2p i wszystko, a oni szukają jakiegoś włamania.]]]

No, a mógł użyć VPN'a lub Proxy i tyle by go widzieli.

BTW,
Kiedy w końcu leśne dziadki pokroju MAFIAA/Zaiks zrozumieją że nie sa już potrzebni ?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kkthx | 09.09.2011 18:13#7

Zna ktoś tytuly tych filmow ?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Dziadek64 | 10.09.2011 10:43#8

Pocieszający jest ostatni akapit wiadomości. Otóż to! Narodowe zasoby kultury należy udostępniać ludzkości, a nie strzec zamknięte na "klucz". To dobro nas wszystkich. Co innego koszta konserwacji i przechowywania dzieł, które i tak są pokrywane z naszych podatków.

Avatar
fffatman on troubles (niezalogowany) | 11.09.2011 13:04#9

@123abc123 (niezalogowany):
Na Chopinie, Bachu, Mozarcie, Dostojewskiem, Tołstoju, El Greco i Rubensie też chcą położyć łapę. Sprawdź dostępność "Kronik..." Długosza.
"Bigbradery M jak miłości, Tańce z gwiazdami-baranami oraz prawa autorskie" na samoloty, samochody, filmy i "na wszystko" były.
Czekam na pozew "prawników Bacha" przeciwko Bachowi o "plagiat" pierwszego głosu w fudze... w drugim głosie pasji wg ... .

Avatar
Linux Górą (niezalogowany) | 11.09.2011 14:18#10

@TheBlackMan proxy ci nic nie da bo takimi sprawami zajmują się profesjonaliści a nie " linuksowi hakierzy" pokroju ciebie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
yawamdam | 11.09.2011 16:57#11

Jeżeli dobrze rozumiem, chodzi o to, żebym nie miał dostępu do kultury i sztuki w imię ochrony, czy i w jaki sposób ja im zagrażam ? Może wypowie się ktoś (dlaczego w to wątpię ?) z tzw "stróżów" ?

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Test Sharp AQUOS SH80F

Warto (byłoby) się szarpnąć
Recenzja MSI WindTop AE2410

Powiew świeżości?
Recenzja Samsung NP530U4B

Ultabook z nadwagą
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av