Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Cyfrowe wersje gier coraz popularniejsze? Wolne żarty...

Do napisania tych paru zdań refleksji skłonił mnie dzisiejszy artykuł Tomka, w którym stawiana była teza o rosnącej popularności cyfrowej dystrybucji gier. No cóż, być może tylko gier na PC i być może nie w Polsce. Oto dlaczego.

Jestem graczem raczej niedzielnym, nie mam zbyt wiele czasu na granie i jest naprawdę niewiele rodzajów gier, które są w stanie mnie pochłonąć. Na pececie nie gram. Alternatywa w postaci konsoli z prostym w obsłudze padem, wygodnej kanapy i dużego telewizora jest znacznie ciekawsza, a poza tym nie muszę się zastanawiać, czy mam najnowsze sterowniki i czy gra będzie w miarę płynnie działać na ultrawysokich detalach, czy tylko na wysokich. A nie daj Boże jakiś Flash Player mi się zaktualizuje w trakcie gry, o zgrozo!

Tak więc gram na Xboksie 360, średnio w 2-3 nowe gry rocznie i zbytnio się światem gier nie interesuję. Niedawno naszła mnie ochota na zagranie w GTA V. Pewnie wielu z Was się zastanawia, dlaczego dopiero po roku od premiery? Trochę z braku czasu, trochę z przekory – wydawanie ponad 200 złotych na grę w dniu rozpoczęcia sprzedaży uważam jednak za przegięcie, liczyłem więc zwyczajnie, że z czasem ten chodliwy towar potanieje. Swoją drogą, jeśli gra zarabia już w pierwszy weekend okrągły miliard dolarów, to mimo wszystko należy się szacunek, mimo że horrendalne ceny z pewnością się do tego faktu przysłużyły…

Jako fan nowych technologii nie zamierzałem oczywiście iść do sklepu. Pierwsze co zrobiłem to włączyłem konsolę i udałem się do Xbox Store. Tu dochodzimy do sedna sprawy i tematu wspominanego artykułu. Kupiłbym GTA V w wersji cyfrowej, nie mam fetyszu elegancko poustawianych pudełek na półce – jak wspominałem, gry aż tak mnie nie kręcą, traktuję je dość utylitarnie. Niestety cyfrowa transakcja nie mogła dojść do skutku, ale nie dlatego że przeszła mi ochota na granie albo sklep zaliczył awarię. Po prostu zobaczyłem cenę…

279 złotych za grę, która premierę miała rok temu, jakkolwiek kultowa by nie była, jest – ponownie – przegięciem. Przegięcie jednak zamienia się w zwyczajny rozbój, kiedy szybkie wyszukiwanie w Internecie ujawnia, że ta sama gra w pudełku, które można ustawić elegancko na półce, kosztuje od 130 złotych. I nie są to ceny wirtualne jak się często zdarza, bo gry fizycznie są dostępne na stanach poszczególnych sklepów. Nie, nie była to wersja na PC – ta w przypadku GTA V pojawi się dopiero za parę tygodni, co swoją drogą jest innym ciekawym tematem na felieton.

Byłem o krok od poprawienia tej statystyki, której ponoć nie trzeba już poprawiać, ale jednak nie mogłem świadomie wydać 279 złotych na coś, co – jak się okazało dwie godziny później – kupiłem za 150 złotych. Niemal rytualnie zdarłem z pudełka folię, rozłożyłem na kolanach dołączoną mapę świata gry, zaciągnąłem się zapachem (nie)świeżej farby… Jeśli tak ma wyglądać rosnąca popularność cyfrowej dystrybucji gier, to obawiam się, że jeszcze długo będzie rosła, zanim faktycznie, a nie tylko w czyichś statystykach, przerośnie dystrybucję pudełkową.

Na zakończenie jeszcze dygresja: zakupy robiłem dwa tygodnie temu, a akurat wczoraj rozpoczęła się „wielka wyprzedaż” gier Rockstar w Xbox Store. Owe GTA V w cyfrowej dystrybucji można już kupić za jedyne 140 złotych, „aż o 50% taniej”. Wiele nie przepłaciłem. Dodam jeszcze, że GTA IV w ten sam sposób można nabyć za 30 złotych („70% taniej”). Promocja fajna, zapewne też nieprzypadkowa (vide nadchodząca premiera wersji na PC i Xbox One), ale aby konkurować z pudełkami, to powinny być jednak ceny wyjściowe…

Druga dygresja, na temat tej tradycyjnej sprzedaży. Założyłem, że jeśli w wyszukiwarce cenowej ceny zaczynają się od 130 złotych i przeważająca większość oscyluje w okolicy 150, to pewnie w pierwszym lepszym sklepie da się grę za tyle kupić. Pojechałem więc do hipermarketu, bo akurat w planach miałem domowe zakupy, i zdziwiłem się bardzo – GTA V kosztowało tam 220 złotych. To niesamowite, jakie marże funkcjonują na tym rynku, że gra potrafi kosztować 130 złotych w jednym sklepie i 220 w drugim? Nie wspominając o cenie cyfrowej, czyli 279 złotych.

Po rozczarowaniu z hipermarketu pojechałem do jednego z najpopularniejszych marketów z elektroniką, bo wypatrzyłem tam cenę właśnie na poziomie 150 złotych. Na miejscu znów jednak okazało się, ze faktyczna cena wynosi 200 złotych, a owe 150 to owszem, ale tylko przy zamówieniach internetowych. Zamówienie internetowe złożyłem więc z iPhona stojąc przy kasie, mina kasjerki – bezcenna… Mniej zdziwiony był tylko pan z obsługi, który nawet chciał użyczyć mi wcześniej komputera abym zamówienie mógł wygodnie złożyć ;-) 

gry

Komentarze

0 nowych
  #1 20.08.2014 21:38

Dobre, pierwszy !

xywa11   9 #2 20.08.2014 21:39

Zakończenie najlepsze :P.
A tak naprawdę, gry na konsole to w Polsce droga zabawa, niestety.

DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #3 20.08.2014 21:40

No to jest niestety codzienność. Rozumie, że bycie niedzielnym graczem wiele usprawiedliwia, ale tak było - nie wiedzieć czemu, od zawsze :(

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  21 #4 20.08.2014 21:43

Pamiętam, że kiedyś czytałem, że jedną z zalet cyfrowej dystrybucji będzie niższa cena gier. Jednak już po raz kolejny przekonałem się, że nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością.

Co do pudełek, obecnie większość producentów daję płytę, krótką instrukcję i proste opakowanie, więc też nie mam żadnego fetyszu związanego z pudełkami, no może nie licząc dwóch pierwszych części Wiedźmina ;)

gowain   19 #5 20.08.2014 21:48

Dokładnie, ceny cyfrowych wersji na Xboxa to rozbój w biały dzień. Czasami się trafią jakieś fajne promocje w stylu Forza Horizon za 30zł, ale to rzadkość :)

phx84lbn   10 #6 20.08.2014 21:51

Ja konsoli nie posiadam, bo po prostu nie posiadam TV.
Natomiast z całej kolekcji gier wersje pudełkowe jakie posiadam to tylko CRYSIS, DUNGEON SIEGE 2, WIEDŹMIN - ER, UNREAL TOURNAMENT 3... A i tak tych tytułów mam potworzone obrazy płyt. Jak dobrze poszukać to za śmieszne grosze można kupić do gry sam klucz dostępowy...

Frankfurterium   10 #7 20.08.2014 21:51

Hmm... Ocenianie ogromnego rynku przez pryzmat niedzielnego gracza, któremu nie wyszło z zakupem jednej gry? Jaasne, czemu nie...

M@ster   17 #8 20.08.2014 22:05

Niedzielny gracz i 2-3 gry w roku? To ja się nie uważam za niedzielnego a kupuję może jedną na 2-3 lata ;) No ale 1000h w L4D samo się nie zrobi :p

BajtAnonim   7 #9 20.08.2014 22:05

Rynek konsol i wszystko jasne. Na PC cyfrowe edycje mało kiedy sa droższe od pudełek. Pomijam ceny w sklepie Steam (te bez promocji).

gowain   19 #10 20.08.2014 22:13

@Frankfurterium: Ale ceny x2 w sklepie xboxa to standard. W normalnym sklepie gra kosztuje 1xx zł, na xboxie 2xx zł. Co innego w przypadku cyfrowej dystrybucji na PC. Wtedy to jasne, sam kupiłem masę gier za 20-30zł, które jeszcze pół roku/rok temu były hitami :)

Autor edytował komentarz.
patryk9200   8 #11 20.08.2014 22:14

Rewelacja :-) Też bym tak postąpił. Ale kasjerka to musiała być naprawdę zszokowana :-D

  #12 20.08.2014 22:15

Cyfrowa dystrybucja popularniejsza,bo jest wymagana przez wielu producentów,weżmy np. gry z CDA,co druga wymaga Steama,kupuje się kody i nawet nośnik z grą nie jest potrzebny,zrobią to tak,że gry będą TYLKO rozpowszechniane cyfrowo,tak np. robi Ubisoft - grę trzeba często aktywować na ich Uplayu,mogli by dawać tylko kod,a reszta byłaby do ściągnięcia z sieci po wpisaniu tego kodu i aktywowaniu gry,bo tak jest w istocie np. z POP Zapomniane Piaski,czy Far Cry Blood Dragon z CDA

  #13 20.08.2014 22:19

@xywa11: Bo tu są ceny dostosowane do zachodnich zarobków,za grę płacisz 50,60 euro+vat,przelicz sobie na PLN 50 lub 60 euro,tylko na Zachodzie 60 euro zarabia się w kilka godzin

TrustNoOne   11 #14 20.08.2014 22:24

Też tak robię, ale z filmami i muzyką.

Over   9 #15 20.08.2014 22:33

Prościej jest pzerobic konsole a już po 2 tytułach zwróci ci się koszt przeróbki jak nie po jednym tytule więc jeśli chcesz być legalny to płać jak chcesz być oszczędny to pirać.... proste .....
Jak kolwiek byś kombinował to wersja 2 jest o wiele lepsza no i zamiast kupić grę kupisz sobie jakiś ciuch albo coś do kompa ;) a gra i tak będzie :)

  #16 20.08.2014 22:43

Trzy słowa. Komputer osobisty. Promocje.
Gry pół roku lub rok po premierze kosztują w ich trakcie grosze.

gowain   19 #17 20.08.2014 22:44

Głupi zawsze pozostanie głupim...

xywa11   9 #18 20.08.2014 22:44

@Over: A może od razu ukraść samochód, np. nowe Porsche, a za resztę kupić ubrania? Nie piernicz, bo nie wiesz co mówisz, ostatnio ASC kupiłem za 70zł na przecenie, kupywałem w sklepie można powiedzieć.... ekskluzywnym i drogim, ale rzuciła mi się w oko i mam (X360). Tytuły można kupić bardzo tanio i LEGALNIE.

xywa11   9 #19 20.08.2014 22:46

@Johny Mnemonic (niezalogowany): Ależ oczywiście wiem, znajomy gry na X360, a teraz XONE kupuje tylko w Niemczech, raz, że ma blisko do granicy dwa, że mu się bardziej opłaca.

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  21 #20 20.08.2014 22:46

@Over: Po co kupować ciuch, jak można ukraść? ;)

dragonn   11 #21 20.08.2014 22:50

Ale jednak tutaj mamy punktu widzenie tylko z poziomi jednej platformy - powiem tyle, gdyby nie steam to 90% gier które mam legalne pewnie by takie nie były ;p. Jak dla mnie dystrybucja cyfrowa jest dużo wygodniejsza - do tego dochodzi to że praktycznie nie używam już w ogóle płyt cd (w laptopie oraz nowym PC nie mam już nawet napędu cd)

Frankfurterium   10 #22 20.08.2014 22:59

@gowain: Efekt braku konkurencji, jeżeli to jedyny dostępny na platformie sklep cyfrowy (słabo się orientuję w konsolach). PC-owcy mogą czasem odnieść wrażenie, że różne sklepy i usługi aż biją się o niego swoimi promocjami i wyprzedażami. Z drugiej strony na konsolach nie ma tak, że każdy większy producent dodaje launchera do swoich tytułów...

LonngerM   12 #23 20.08.2014 23:04

"prostym w obsłudze padem" - polemizowałbym. Osobiście mam komputer i ps3 i jakoś pad nigdy nie będzie uznany przeze mnie za "wygodny". Cóż, wychowałem się z klawiaturą w ręku:)

Jeśli chodzi o wersje cyfrowe gier to sprawdza się to tylko na PC. Na Steamie mam około 200 gier. Większość kupionych za dolara na akcjach takich jak Humble Bundle. Dodatkowo jeśli chce się coś kupić to się szuka w sklepach z kluczami i naprawdę idzie tanio coś wyrwać.

Sklepy dedykowane zawsze mają ceny z kosmosu, ma tak Xbox, ma tak i PS oraz PC. Nigdy nie kupię niczego np. w sklepi Uplay od Ubisoftu - ceny z księżyca.

b4rt0   5 #24 20.08.2014 23:04

Kupowanie gier w sklepach "stacjonarnych" rzadko kiedy się opłaca, chyba, że ktoś chce mieć grę w dniu premiery (w sklepach internetowych i tak są preordery, i gra często trafia w nasze ręce już w dniu premiery, więc nawet nie trzeba ruszać się z domu).
Najlepiej widać to po sieci Empik, gdzie często na długo po premierze danej gry, cena pozostaje taka jak w dniu premiery.
Zazwyczaj wydanie cyfrowe jest bardziej opłacalne od pudełkowego, o ile kupimy je poza oficjalnym sklepem danej platformy, najczęściej na Allegro.
Wracając do sklepów stacjonarnych, nie zawsze jest tak źle, czasami można mieć farta i znaleźć coś taniej niż gdziekolwiek indziej. Udało mi się tak z nowym Tomb Raiderem (PC), którego kupiłem w Saturnie w dniu/dzień po premierze za 100zł, będąc w sklepie 2 dni później zauważyłem, że zmieniono cenę na premierową, która wynosiła 120 czy 130zł. Podobnie mógłbym przysiąc, że w dniu premiery widziałem Wildstara w steelbooku (chyba jakaś wersja deluxe) w dość niskiej cenie, a już dzień czy kilka później pojawiła się wersja standardowa w plastiku, w cenie steelbooka, a cena steelboka poszybowała w górę.
PS. W moim komentarzu chodzi mi tylko o gry na PC.
PS2. Co do rozbieżności w cenach w sklepie internetowym danej sieci, a na miejscu - ostatnio udało mi się to załatwić nawet bez składania zamówienia. Chciałem kupić słuchawki i okazało się, że w sklepie są droższe o jakieś 10-20zł. Zapytałem o rozbieżność Pana z obsługi, który zrobił niepewną minę, więc powiedziałem, że mogę złożyć zamówienie w sklepie internetowym, ale zależy mi na czasie, bo jutro wyjeżdżam (nie zawsze można odebrać towar w chwili złożenia zamówienia, bo nawet jeśli jest na sklepie, to najpierw przecież muszą otrzymać zamówienie, a potem ktoś musi go dla mnie zdjąć ze sklepu, żeby na mnie czekało). Na szczęście Pan przejął inicjatywę, sprawdził na stronie ich sklepu, że moja wersja się zgadza i wydrukował mi odpowiedni papier o zmianie ceny. Można? Można.

Autor edytował komentarz.
Over   9 #25 20.08.2014 23:18

@Scorpions.B: Kradzenie ciuchów nie jest takie łatwe jak sie wydaje w obecnych czasach ;) to bardziej skompliklowane..
Ale co wolisz dać 250zł za jakąś grę czy woilisz sobie coś kupić coklowiek?
250zł to masz 2/5 normalnego czynszu w dużym mieście:)....
Po za tym jak gra mi sie nie spodoba albo będzie do bani pod różnymi względami jak najnowszy NFS to gdzie ja mam zwrócić? nikt mi reklamacji nie przyjmie wiec najpierw spirać a potem kup jak ci sie spodoba oczywiście i tyle...
a idiota ktory kupil nadal pozostanie idiota bo nie przemyślal zakupów tylko trzepał sie jak zobaczył demo danej gry.... i z automatu ja zakupił....

gowain   19 #26 20.08.2014 23:25

@Over: czyli jakby kradzież ciuchów była prostsza to byś kradł? Toś złodziej i tyle...

DexterI9000   10 #27 20.08.2014 23:50

Nie wiem skad to zdziwienie, trzeba chyba miec wlasny swiat.
Ceny od zawsze sie tak ksztaltuja - kanaly oficjalne najdrozej, a nieoficjalne (zarowno cyfrowe jak i pudelkowe najtaniej). Dzieje sie tak, bo oficjalne sa z detalu, a nieoficjalne z hurtu. Najwieksi handlarze cyfrowym towarem biora po 5000 keyi na raz dostajac ogromne rabaty, a ze nie wchodza na te ceny potem koszta wlasne to opychaja to z narzutem ~10%. Kupilem sobie ostatnio dodatek do diablo 3 - normalnie po 35€, ja dalem 21,09€ na ebayu firmie z Chin przez PayPal. Ogolnie tak wyglada sytuacja z prawie kazdym tytulem.

Rayearth   7 #28 21.08.2014 00:00

Dlatego właśnie "coraz popularniejsze" to tylko slogan marketingowy, jeszcze bardzo daleki do "popularne".

DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #29 21.08.2014 00:04

@Over: Over była umowa, pijesz, nie piszesz! ;P

Over   9 #30 21.08.2014 00:10

@gowain: Wypowiadasz się tak jakbyś najlepiej wiedział na czym to polega.... czyli też miałeś z tym doczynienie no tak nawrócony pirat;)
Pacież cie nie zbawi.....

Autor edytował komentarz.
Over   9 #31 21.08.2014 00:11

DjLeo: a kto mnie skontroluje i stwierdzi że jestem pod wpływem? tylko wyrażam swe zdanie :)
Bo niektóre teksty wzruszają moje wnętrzności zwłaszcza w komentach ;(

Autor edytował komentarz.
DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #32 21.08.2014 00:22

W sumie masz racje, nie ma większej różnicy ;)

gowain   19 #33 21.08.2014 00:26

@Over: co to "pacież"? Skończ już naprawdę, bo kolejny raz robisz z siebie głupka.

Autor edytował komentarz.
t0ken   9 #34 21.08.2014 01:18

Gry w dystrybucji cyfrowej są tańsze - kiedy trafimy na promocje. Promocje stosunkowo łatwo "ustrzelić", są strony agregujące ciekawe oferty. Na przykład dzisiaj dałem 20zł za paczkę gier które normalnie łącznie ponad 200zł kosztują. Przeceny po 50%, 70% są na porządku dziennym.

eimi REDAKCJA  17 #35 21.08.2014 01:50

Mogę tylko przybić Docentowi piątkę. Również jestem "niedzielnym" konsolowym graczem (chyba że akurat kupiłem Mass Effect czy coś takiego :)), ale tych cyfrowych form de facto wypożyczania oprogramowania po prostu nie toleruję. Rzadko kiedy stać mnie na nowe gry - ale używki za 50-100 zł to już inna sprawa, szczególnie że też je mogę odsprzedać dalej. Płacić 200 zł za coś, czego odsprzedać dalej nie mogę, to dla mnie kompletny absurd.

  #36 21.08.2014 02:50

A czy nie jest aby tak, ze czesc z tych tych gier, oferowanych w cyfrowych dystrybucjach, jest w zalozeniach "wypozyczane" od dystrybutora (wiec potem nie mozna ich sprzedac, ani nawet wypozyczyc znajomym), a pudelkowe gry sa jednak zawsze pelnoprawna wlasnoscia kupujacego i moze sobie z nimi robic co zechce?

Moze ktos znajacy sie na rzeczy by to wyjasnil.

  #37 21.08.2014 06:55

za komuny trzeba było się nabiegać aby coś kupić
teraz też !

  #38 21.08.2014 07:12

@Frankfurterium: Ja nie jestem casualem, też gram na konsolach (kilku) i w pełni zgadzam się z artykułem.

amadeusz_s   2 #39 21.08.2014 07:12

Kilkakrotnie wspominano w komentarzach, jak również w tytule notki, o "cyfrowych wersjach gier". Jako że napisał to m. in. człowiek z redakcji, uczepię się, moim zdaniem słusznie. Otóż cyfrowe wersje gier towarzyszą nam od bardzo dawna, przynajmniej od momentu pojawienia się ich na płytach CD. Chyba że się mylę i popularny "cedek" zawiera analogową wersję gry.
Proszę o korektę, bo kłuje w oczy tępym narzędziem.

SebaZ   16 #40 21.08.2014 08:30

@Over widzę w formie...

@temat
Też jestem raczej niedzielnym graczem i przy kupnie mieszkania chciałem kupić konsolę (nie ważne jaką) w celu rozrywki na jesienne i zimowe wieczory (czasem trzeba dać odpocząć wątrobie :P). Nie kupiłem jednak żadnej - powód? Ceny gier - tych cyfrowych jak i pudełkowych również, a jak doliczyć śledzenie, badanie i macanie przez bycie zalogowanym do wszelkich usług "live" to aż mi się włos jeży i giercuję na kompie, O...

foreste   15 #41 21.08.2014 08:39

@Over: Over nie pogrążaj chłopie tym mi przynosisz wstyd :D
A co fo cen rożnych sklepach e 2009r kupowałem fife 09 okresie letnim prawie była już fifa 10 ,ale wróce do ceny , w moim mieście gra kosztowała 120zł wersja pc a na allegro ta sama gra nówka z sklepu z Wrocławia kosztowała 45zł ogromna różnica ? :).

Autor edytował komentarz.
  #42 21.08.2014 09:05

Różnica w waszych koledzy felietonach polega na tym, że PRAWDZIWY gracz wyda każdą kasę, a w formie cyfrowej grę ma ot tak. Porównanie więc Docenta do niedzielnego gracza jest jak najbardziej na miejscu. Niedzielny gracz nie wyda kasy na nowości (będzie czekał i rok na obniżki). Niedzielny gracz nie będzie uczestniczył w rozgrywkach sieciowych z PRAWDZIWYMI graczami bo po pierwsze po roku od premiery to już nikomu z tych profesjonalistów nie będzie się chciało siedzieć w sieci i łoić milionowy raz w tą samą grę :) Dodatkowo poziom umiejętności ZU do gracza to przepaść. A potem jest lament w sieci, że są używane niedozwolone tricki, że trzeba banować cwaniaków... itp. Odniesienie się więc do wpisu kolegi jest ok, z punktu widzenia ZU a nie gracza ! To trochę jak uczestnictwo w maratonach miejskich. Biec każdy może ale prawdziwi biegacze inwestują w siebie niewspółmiernie większe pieniądze niż ci parkowi biegacze. Biegli w jednym wyścigu ? Biegli. Ale czy można ich do siebie jakoś porównać ? W jakim kontekście ?...
Obrazy na ceny również nie rozumiem... w przypadku ZU to chyba pozostaje lombard albo używki sprzedawane przez internet. Wtedy nie przepłacimy ani złotówki ;) Czy jednak można je (ceny) za nową grę porównać do cen oferowanych w sieciówkach ? Jak najbardziej tak. Zobaczcie że w popularnych marketach ubraniowych, spodnie, kurtki kosztują np. 100 zł. Na wyprzedażach można je trafić za 29 zł :) Baaa, podobną strategię stosują sklepy w internecie. Bluzka na pólce może kosztować 50 zł ale w internecie już 29 :)
Narzekania Docenta więc są trochę naciągane. Owszem, z poziomu ZU w świecie gier, wpisują się w ogólny trend. Ale nie są odkrywcze.

MiL-   9 #43 21.08.2014 09:07

To samo z książkami. E-booki miały być lepsze i tańsze a ostatnio chciałem kupić książkę, wersja papierowa 43zł, elektroniczna 42zł. I gdzie tu interes? Kto tu kogo chce wydymać? Gdy widzę takie akcje jestem skłonny przyznać rację użytkownikowi @Over.

Quest-88   15 #44 21.08.2014 09:21

@MiL-: Dyma skarbówka, bo VAT na książki to 5% a VAT do ebooki (usługi) to 23%. Poza tym zwykle za słowami "jestem skłonny przyznać rację" kryje się zwykła chęć kradzieży, bo najbardziej poszkodowanym będzie nie skarbówka czy dystrybutor, ale autor, który nie będzie miał za co żyć. Kiedyś poznałem zamożnego Australijczyka. Facet w wieku 40 lat, niespełniony muzyk z profesjonalnym sprzętem za tysiące AUD i pirackim oprogramowaniem za tysiące AUD. Nie pracował, ale żył z majątku rodziny (mieli chyba 4 czy 5 domów). Sprzedaż jednego + niskie koszty życia w kraju pozwoli nie pracować, nie zarabiać i bawić się przez co najmniej 3 lata w spokoju. Na pytanie dlaczego piraci, powiedział, że "nie wyobraża sobie płacić za coś niematerialnego".

florekmaster   1 #45 21.08.2014 09:33

@Over Ma trochę racji bo cenny jednej gry na konsole są zabójcze ....Ostatnio na Origin i Steam można ciekawe tytuły dostać za free i tym się teraz kieruję :P

Fifa 15 cena na moje oko to 299zł konsole 190zł PC za grę którą spokojnie można nazwać DLC.

Autor edytował komentarz.
  #46 21.08.2014 09:50

@Quest-88: Zdecydowanie się mylisz - zauważ że przy papierowej książce wydawca ponosi koszty druku, transportu, magazynowania. Druk książki o objętości ~ 300-400 stron w twardej oprawie na standardowym papierze 60g to circa 10-20zł/sztuka. Koszt wyprodukowania ebooka to jednorazowa zapłata dla firmy która tegoż ebooka przygotuje.

  #47 21.08.2014 09:54

@xywa11: Po co kraść nowe Porsche, jeżeli jesteś złotą rączką i możesz sobie w domowym zaciszu wykonać kopię 1:1? Ludzie, wyobraźnia nie boli...

gowain   19 #48 21.08.2014 09:58

@florekmaster: Fifa 15 na xboxa 360, w przedsprzedaży 199zł. Dobrze by było pierwsze sprawdzić zanim się napisze.

gowain   19 #49 21.08.2014 10:02

@eimi: Ja nowiutkich gierek też nie kupuję, bo ceny powyżej 100zł za grę, to dla mnie bezsens. Natomiast często w Deals with Gold, na stronie Xboxa, są cotygodniowe promocje dla tych co mają kupionego Golda i powiem szczerze, że co 2-3 tydzień są bardzo ciekawe oferty. Gry może nie najnowsze, ale roczne lub 2-letnie i to często za 30-50zł. Więc da się :)

florekmaster   1 #50 21.08.2014 10:09

@gowain: Ale już na XBOX ONE 239zł mówiłem na oko :D

mateusz880   6 #51 21.08.2014 10:42

@Over: Witaj
Masz częściową racje. Sam pierw pobieram wersje free z chomikuj.
Jeśli gra będzie warta kupienia tej gry to kupie jeśli nie to kasuje grę pobraną i po sprawie producenci są sami sobie winni. A gdzie podziały się wersje DEMO !!!

steemm   11 #52 21.08.2014 10:45

to mówisz że dwa tygodnie z głowy podczas grania w gta 5?

#r2d2#   11 #53 21.08.2014 10:47

Jak czasem widzę ceny gier, muzyki i filmów to mam ochotę na złość dystrybutorowi je spiracić. Jednak najczęściej robię tak, że ściągam grę i robię sobie z niej wersję demo - jeśli mi się spodoba to potem ją kupuję.

proaldek   8 #54 21.08.2014 11:11

Cóż..nie da się ukryć, iż kupuję częściej cyfrowe wersji. Tyle, że w ten sposób kupuje gry na których nie zależy mi "aż tak bardzo". Dzięki temu biblioteka Steam'a rośnie, a ilość skończonych gier nie bardzo. Natomiast BOX'y kupuje zawsze gier, na których mi zależy. Np. EK Wiedźmina 3 ;) I te gry kończę.

Pirks4   3 #55 21.08.2014 11:12

@xywa11: "Kupywałeś"? To musiał być bardzo ekskluzywny sklep.

Hajime   7 #56 21.08.2014 11:37

Ostatnio nabyłem w promocji Fallout 3: Game of the Year Edition i Fallout 3 New Vegas: Ultimate Edition za 25 zł. Oryginał, który stał na półce oddałem znajomemu.

Gdyby nie Steamy, GOGi i inne sklepy i ich promocje to nie miałbym tylu oryginalnych gier ile mam. Jeszcze gdyby łącza w Polsce szybsze były to by był mniejszy ból przy czekaniu na pobranie tych gigabajtów. :-)

  #57 21.08.2014 11:57

Dodatek do Red Alert 3 - pudełko bez płyty.... :P

xywa11   9 #58 21.08.2014 13:06

@Pirks4: czepiaj się błędów, nic sensownego tym nie wniosłeś do dyskusji ;)

przemo_li   11 #59 21.08.2014 13:49

Kontr opinia:

Ja swoje kultowe gry kupuje zwykle za 40zł.
Owszem cyfrowa dystrybucja utrzymuje ceny gier wyżej przez dłużej. Ale też w normalnych sklepach są przeceny...

Oczywiście na klony... (IBM PC, lub PC, lub jak kto woli, na zwykłe blaszaki)

Konsole to jak sam autor zauważył wygoda płatna PREMIUM (z dystrybucją cyfrową, PREMIUM DO KWADRATU).

Rudobrody   5 #60 21.08.2014 14:59

@MiL-: Akurat ebooki to jakiś żart w Polsce. W UK ebooki albo nie są opodatkowane, albo mają najniższą stawkę. W każdym razie średnia cena książki to 4-5 funtów, a na Amazonie często można wyrwać okazje za 99p. W Polsce ebook za około 5 zł to jedynie z chomika.

KyRol   18 #61 21.08.2014 15:41

@przemo_li: Co tu dużo pisać - no tak jest. Zachciało mi się PS3 tylko dla jednej gry - Tekken 5 Dark Ressurection. Co śmieszniejsze - nie było absolutnie żadnych technicznych przeciwwskazań aby ta gra została wydana na PS2 - obrazuje to Tekken 5 wydany na PS2, obrazuje to wersja Arcade T5DR oparta na bebechach PS2, obrazuje to Tekken Dark Ressurection, który ukazał się także na technicznie słabszym PSP.

Jako, że ta gra występuje wyłącznie w dystrybucji cyfrowej, musiałem czekać niemal dekadę na obniżkę w sklepie. całkiem niedawno można było nabyć tę grę za 20zł, normalnie w dystrybucji cyfrowej kosztowała 80zł... Dla porównania, grę-nówkę Tekken 5 na PS2 w wersji pudełkowej, nieplatynowej udało mi się zakupić za 50zł jakoś rok po premierze, na krótko po wydaniu wersji platynowej... Z takim podejściem producenta, które polega na szukaniu rogaczy, nie mam zamiaru nabywać jakiejkolwiek nowej nowej konsoli. Wolę pykać w swoje starocie, które zdarza się kupić za bezcen...

Autor edytował komentarz.
  #62 21.08.2014 16:48

Tytuł powinien brzmieć "Cyfrowe wersje gier konsolowych nie dla mnie..." To że jedna osoba na 100 innych nie chce pudełka nie oznacza że cyfrowe wersje są mniej popularne niż pudełkowe. Akurat ESD jest obecnie bardziej popularniejsze niż BOX.... sam nie tak dawno na Origin zakupiłem kilka fajnych tytułów z przeceny 70% gdzie te samo "pudełkowe" wersje w sklepie były w "normalnych" cenach... Poza tym ceny gier konsolowych są zawsze nieporównywalnie większe niż wersje na komputer.

  #63 21.08.2014 17:09

Świetnie się to czytało. Zgadzam się w 100% co zostało tutaj napisane, a artykuły, że sprzedaż cyfrowa jest na podobnym pułapie co fizyczna uważam za kłamstwa. Jeśli ceny nie stanieją, będą kupować nieliczni, albo jedynie w dniu premiery. Choć w to wątpię. Zapewne ktoś już napisał, że kupując ową grę za 150 złotych, za kilka miesięcy jak już ograsz cała i w single i mutliayerze, to zawsze coś można odzyskać. Nie chodzi tu o to, żeby grę przechodzić w 2 dni ale zawsze można to odsprzedać i dokupić inną grę, która znając życie w STORE kosztować będzie 2-3 razy drożej.
Mam to szczęście, że posiadam PS3 i jest mnóstwo gier używanych, których ceny nie są wielkie, ponieważ teraz PS4 robi swój zamęt. I bardzo dobrze ! :) Na PS3 też jak na Xbox 360 są wyprzedaże, letnie , zimowe i milion innych, także czasu nie ma, aby to ograć :D

p_mache   5 #64 21.08.2014 17:18

Ta, cyfrowa dystrybucja jest popularna, bo teraz trudno dostac kupiona gre, tak, by pliki instalacyjne byly na plycie. Normalnie jest tak ze jak kupujesz gre na PC to dostajesz na plycie klienta steam i aktywacje gry na ten sklep. Wiec kupujesz cyfrowa gre, w cyfrowej dystrybucji z pudelkiem.

  #65 21.08.2014 18:08

Za niedlugo bedzie w biedronce za 10 pln i to w wersji box :D

laston   9 #66 21.08.2014 22:24

Pana @Docenta i @eimiego zapraszamy na Steama, nie ma to jak komentować newsa na temat rynku PC z perspektywy konsolowego :)

To tak jakby oceniać chleb na podstawie bułki

  #67 22.08.2014 02:10

@laston: @Docent @eimi
A jeśli nie na Steama, to do któregoś z wielu popularnych sklepów oferujących gry w cyfrowej dystrybucji w bajecznie niskich cenach, choćby GMG, GOG, Muve, etc..

icekid   3 #68 22.08.2014 08:56

Czasem w sklepach Empik na półkach stoją gry z różnych serii np: "Platynowa kolekcja" itp. Te same tytuły tylko w innej kolekcji potrafią się od siebie różnić cenami nawet o 70zł.
DO twoich spostrzeżeń można śmiało dodać Football Managera 2014 PC. Mam na myśli cenę (na Steam) w stosunku do daty premiery. W tej chwili cena wynosi 49€ (w zaokrągleniu 200zł). Na cdp.pl (również dystrybucja cyfrowa) swego czasu był Football Manager 2014 za 99zł. Inna sprawa to zdjęcie ze sklepu wcześniejszych wersji, w celu poprawienia sprzedaży ostatniej dostępnej wersji.

Ubbaa   6 #69 22.08.2014 10:40

Brakuje tu sprostowania :). Np. Giermasz w Biedronce Hitman - 39,90, Deus Ex - 39,90. Cała kolekcja cyfrowa Hitmana + Deus Ex + coś jeszcze w podobnym klimacie. Koszt 47,90 .... hmmmm, wychodzi około za 3,60 PLN za grę. Dlatego cyfrowe kolekcję są coraz bardziej popularne. No i oczywiście większość gier z Biedronki posiada zabezpieczenia, czyli koniecznie płyta w napędzie (czasami są problemy, musisz mieć konkretną wersję Windowsa).

  #70 22.08.2014 14:01

Małe sprostowanie z mojej strony, gram na konsoli, także o rynku PC nie mam zbytnio pojęcia jeśli chodzi o gry w wersji cyfrowej, ale na pewno jest taniej, są obniżki, promocje nawet darmowe fajne gry idzie zgarnąć.
Reasumując:
Cyfrowe wersje gier na PC - FAJNIE
Cyfrowe wersje na konsolę - PARANOJA

  #71 22.08.2014 14:18

Wszystko fajnie cyfrowe wersje, w środę ktoś zakosił mi konto Origin. Czyli mam płyty ale grać nie mogę. Ale z drugiej strony, gdybym miał same klucze bez pudełek, nie odzyskałbym konta.

xomo_pl   21 #72 22.08.2014 15:45

@Docent @eimi
z perspektywy Xbox'a 360 rzeczywiście możecie mieć takie nie inne zdanie o popularności dystrybucji cyfrowej... inaczej to wygląda już choćby z perspektywy PS3 nie mówiąc już o PC Steam'ie gdzie promocje to są na prawdę promocje a nie kpina z klienta....
Na ps3 swego czasu cyfrowa dystrybucja zdobyła dość mocną pozycję za sprawą tzw. składek na gry- przykładowo BF3 na premierę można było mieć oryginał na ps3 z PSS za 50PLN (z 249) bo składało się na 5. konsol, potem to ścięto do 2 konsol co i tak nadal sprawia, że zakupy w PSS są tańsze niż premierowa gra w pudełku: GTAV: pudełko 199-220 a w PSS na dwie konsole 140PLN wychodziło... nie powie mi nikt, że pudełko jest tańsze ;)

ceny w konsolowej dystrybucji cyfrowej są dopasowane do tzw. cen europejskich czyli 60€... jeśli chcemy kupować taniej sami bez składek polecam konto na region USA gdzie gry w dystrybucji online kosztują 60 ale dolarów...

goldeneye456   4 #73 22.08.2014 23:42

W ciągu roku jestem skłonny kupić kilka gier, głównie na wyprzedażach Steam'a. Odkąd większość gier potrzebuje do działania platformy DRM ( Steam, uPlay, Origin) uważam, że nie ma sensu kupowania gier w standardowej dystrybucji tylko właśnie w cyfrowej. Na wyprzedażach dostaję dobre tytuły gier od 10-50 zł ( także tych co miały premierę rok/dwa temu ) . Na PC dystrybucja cyfrowa, głównie dzięki częstym wyprzedażom ma ogromny sens i popularność. Na konsolach jest mniej kolorowo, czasami zdarzają się akceptowalne ceny zbliżone tym do PC ( np. ostatnia wyprzedaż Rockstara na Xbox Live)

n33trox   6 #74 24.08.2014 15:04

Ja juz od dawna nie kupiłem żadnej gry w pudełku. Gry kupuję na Steamie i Originie, gdy są promocje, a gdy ich nie ma, kupuję u firm z kluczami same klucze. Nie u jakichś cwaniaczków z allegro, tylko na portalach z kluczami. Oni maja taniej, bo kupują w hurtowych cenach. Często jest o połowę taniej niż w pudełku.

O4i   11 #75 03.11.2014 01:58

Też nie gram często, gram tylko na PC, bo lubię moje pieniądze i ładnie wyglądające gry. :) Kupuję tylko wersje cyfrowe. Większość gier w okolicach 30-50zł (nie wspominając o humble bundle). Natomiast tutaj się dowiaduję, że 150zł to super ekstra cena promocyjna. Jeszcze trzeba z domu wyjść po kawałek plastiku, po czym i tak po powrocie do domu ściągnąć z internetu wielki patch. Bez sensu...

AleksaP   1 #76 28.11.2014 20:31

Wersje cyfrowe w dobrej cenie można znaleść w G2A https://www.g2a.com/r/stockroom

  #77 28.01.2015 15:03

Ja lubię gry cyfrowe, bo
a) pochlastałbym się gdybym miał około 100 pudełek w domu z grami, a tyle gier mam na konsoli (no ok. 70, bo te co wymaksowałem z osiągnięciami pousuwałem),
b) mogę przeskakiwać z gry na grę i nie muszę w związku z tym szukać i zmieniać płyty z grą,
c) dla mnie to taniej, bo kupuję w zestawach na allegro w cenach 75% niższych,
d) konsola w trakcie gry jest cicha.

Wady:

cierpię na chroniczny brak miejsca na dysku a nie usunę gry dopóki nie wymaksuję jej do końca. A gry kupione na allegro mogą być ściągnięte tylko raz.

Nie rozumiem do końca fenomenu gier pudełkowych. Mówią, że w ten sposób masz namacalny produkt a wirtualną grą cieszyć się nie można, bo jest wirtualna. Ja nie mam takiej zajawki. Dla mnie zajawka jest wtedy gdy gra się ściąga na dysk i mogę ją odpalać. Jestem zdecydowanie za wirtualnymi grami z powodów opisanych wyżej. Gdyby nie allegro, na konsoli miałbym pewnie jakieś 10 gier max.

  #78 22.12.2015 20:29

Na tej grze niemożna się zalogować, a mój internet bardzo dobrze działa i to nie jest jakiś żart tylko prawda. Jak wybiorę jakąś grę to na ekranie gry widze napis ,, Aby zagrać w tę grę, potrzebna jest TA WTYCZKA'', a ,, Ta wtyczka'' jest podkreślona dam wam namiary na tę grę http://www.gry.pl wpiszcie to w wujka google tam wyskoczy wam napis ,,Darmowe gry online graj za darmo'' kiedyś te gry na mojej Cioci laptopie wszystkie gry działały i nie pobierała żadnej w tyczki. Ja po całym cięszkim dniu lekcji, a mam ich 9 to chcem pograć i pouczyć się do sprawdzianów ktoś powie, że jesten, za duża na takie gry, ale ja chcem czasem pograć. Skorzystajcie z mojej opini na temat tych gier pa.

  #79 22.12.2015 20:35

@Scorpions.B: Ja uważam, że lepiej kupić

  #80 30.12.2015 00:07

Według mnie rynek cyfrowy jest bardzo zróżnicowany, ponieważ na platformach PS i XBOX wygląda to tam ze ceny są z kosmosu,, ale ciągle są jakieś promocje , a dla abonentów co miesiąc jest kilka darmowych gier i czasami są to naprawdę godne uwagi tytuły, np. niedawno na xbox360 był Assassins Creed IV warty wtedy ok. 100 zł.

Na PC właściwie nie gram, ale orientuje się na rynku cyfrowych gier na origin i wiem, że ceny są tam naprawdę niskie, a promocje zachwycające. Za niecałe 100PLN wyrwalem BF3 i BF4 premium edition.

Podsumowując rynki cyfrowe to PC ma lepszą pozycję ale naprawdę na konsolach łatwo ustrzelić jakaś promocje i kupić grę za grosze lub dostać za free ;)

Dawid_512   2 #81 14.05.2016 08:29

Ja wszystkie swoje gry mam w wersji pudełkowej (przede wszystkim ze względu na internet osiągający u mnie zawrotne prędkości ok. 1.5MB/s), GTA V kupiłem na allegro (wszystkie sklepy w moim mieście miały tylko wersję na X360) za 120zł, odpakowałem, zainstalowałem, pobrałem aktualizacje, grałem. Byłem nawet skłonny myśleć że przepłaciłem, aż do momentu otworzenia PS Store - 170zł - dzisiaj, w 2016 roku (zaraz po zakupie kosztowała ponad 200zł). Wszystko przez to że ceny są przeliczane z dolara na złote bez uwzględnienia zarobków i kursu walut, co oznacza że gra w USA kosztująca na premierę 100$ u nas będzie kosztowała 320zł. Nikt nie uwzględnił że dla mieszkańca USA 100$ to jak dla nas 100zł...