Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Siri, gdzie moje prezenty?

Apple przed Świętami wypuścił spot, który podobno uznany został za najbardziej efektywną reklamę minionych Świąt. W spocie wystąpili Święty Mikołaj i jego iPhone 4S z Siri, osobistym cyfrowym asystentem. Jak dotrzeć do domu Charliego?, Czy w Cleveland jest dziś zimno?, Jak wygląda reszta mojego dnia? (odpowiedź: Masz dzisiaj 3,7 miliarda spotkań). Zresztą zobaczcie sami...

Reklama miała zachęcić do zakupu iPhone'a 4S na gwiazdkę i wyszła moim zdaniem całkiem fajnie (czy była najefektywniejsza, tego nie wiem - dość odważna analiza). Praktycznie w tym samym momencie jednak pojawiło się też coś dla już istniejących użytkowników iPhone'ów i iPadów. Z App Store bezpłatnie można było pobrać aplikację 12 Days of Christmas, która odliczała do 26 grudnia. Tego dnia bowiem udostępniony miał być specjalny prezent, a co więcej, kolejne prezenty miały pojawiać się codziennie jeszcze przez 12 następnych dni. Biorąc pod uwagę niedawne huczne promocje w Android Markecie, należało się spodziewać, że Apple też zrobi coś podobnego. Aplikację oczywiście pobrałem i czekałem na pierwszą gwiazdkę... eee, to znaczy pierwszy prezent w iTunes ;)

Prezent przyszedł jednak szybciej, niż się spodziewałem. Ale nie uprzedzajmy faktów. W okolicach 14 grudnia, jak zwykle co jakiś czas, przeglądałem App Store w poszukiwaniu nowych, ciekawych aplikacji - przewijam po prostu listę Top Charts, która dość dynamicznie się zmienia. Na pierwszym miejscu w kategorii Free był SoundHound, aplikacja do rozpoznawania granej w otoczeniu lub nuconej muzyki. Takich aplikacji oczywiście jest sporo, ale ta była ładna i za darmo, choć wiedziałem, że wcześniej była płatna - co jakiś czas jednak producenci robią promocje w App Store i czasem nawet całkowicie za darmo, przez pewien czas, udostępniają swoje dzieła. No to sobie pobrałem. Kłopot w tym, że za dwa dni otrzymałem komunikat push z aplikacji 12 Days, że czeka na mnie prezent od iTunes w ramach oczekiwania na Święta. Ów prezent to... aplikacja SoundHound.

Nie ma nic gorszego niż zepsuć atmosferę oczekiwania na świąteczne prezenty, wcześniej na dodatek podgrzaną ;) Mówi się trudno, żyje się dalej i czeka na 26 grudnia. Wreszcie przyszedł ten upragniony dzień i dostałem kolejny komunikat. Inauguracyjnym prezentem był bezpłatny album z muzyką grupy Coldplay nagrany podczas koncertu na żywo iTunes Festival w Londynie. W albumie niestety tylko trzy piosenki. Zaraz zaraz... Album Coldplay z koncertu w Londynie z pięcioma (!) piosenkami dostępny był do pobrania za darmo w iTunes jako próbka, gdy Apple otwierał swój sklep w Polsce we wrześniu. Szybkie porównanie zawartości: dwie z trzech piosenek pokrywają się. Dzięki, Tim. Nie ma to jak dostać ten sam prezent drugi raz.

Mógłbym tak się rozpisywać o kolejnych prezentach bez końca, ale nie warto byłoby tego czytać. Powiem więc krótko: drugiego dnia Apple "sprezentował" grę Broken Sword: The Smoking Mirror. Gra jest naprawdę super, zwłaszcza jeśli nie grało się w nią 15 lat temu - ja jakoś ominąłem ten tytuł. Wszystko byłoby OK gdyby nie fakt, że ta sama gra za darmo i publicznie dostępna była w App Store już 22 grudnia...

Trzeciego dnia natomiast pojawił się singiel Marry the Night (jedna piosenka i jeden teledysk) Lady GaGa - niestety nie gustuję w jej repertuarze. Dzisiaj otrzymaliśmy książkę Król Lew dla dzieci: 22 strony i kilka obrazków. Strach pomyśleć, co będzie jutro. Akcja trwa jeszcze do 6 stycznia.

Może jestem wybredny, ale nie tak wyobrażałem sobie Święta w iTunes. Nie do końca też jest tak, że wybrzydzam z prezentami. Raczej narzekam na formę, która - jakkolwiek dobry był początkowy pomysł - moim zdaniem została później totalnie wypaczona... Google zrobił to o wiele, wiele lepiej. Znacznie lepiej wyszła też moim zdaniem przykładowo promocja EA, które wszystkie gry w okresie świątecznym sprzedaje po 0,79 EUR. 

oprogramowanie urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
januszek   19 #1 29.12.2011 16:52

Święty Mikołaj używa iPhone 4S i Siri? Co na to Śnieżynka? ;)

XeonBloomfield   5 #2 29.12.2011 17:37

Docent chyba nie widział tego filmiku od Google:
http://www.youtube.com/watch?v=d2WJxCH9whI

wszerad   6 #3 29.12.2011 17:41

Jeżeli wspominasz o Śnieżynce to masz na myśli dziadka mroza, jeżeli pokazujecie przerośniętego krasnala to nie nazywajcie go Św. Mikołajem bo on był biskupem i był stosownie ubrany...

freeq52   8 #4 29.12.2011 17:51

Uuu, ta wersja Broken Sword jest chyba nieco nowsza, bo ja George'a zapamiętałem trochę inaczej (m.in. nie było tych miniaturek twarzy). Swoją drogą świetna gra, mój ulubiony point-and-click, a w takie gry raczej nie gram :)

4lpha   10 #5 29.12.2011 18:08

@XeonBloomfield | 29.12.2011 17:37

Hahahaha, uśmiałem się. Genialna. Lepsza od tej Apple'a.

underface   14 #6 29.12.2011 18:23

@XeonBloomfield
faktycznie reklamówka od Google dużo lepsza, mają pewien dystans do siebie plus to poczucie humoru,

swoją drogą Apple się nie popisało póki co z tą promocją skoro aplikacje były wcześniej dostępne za free. Po drugie utwory Lady Gaga tłumaczą jak w większości wygląda społeczność, która używa iPhony i inne iZłomy;p

sla17   7 #7 29.12.2011 18:32

Reklama Google może i byłaby fajna, ale ten śpiew strasznie wkurza.
Reklama Apple - prosta, bez żadnych udziwnień - ale za razem ciekawa. Trzeba przyznać, ze wizualnie świetnie chłopakom wychodzą produkty. Jak się naoglądam reklam Apple to myślę sobie, że chrzanić politykę, to jakie są zamknięte te produkty - ale ładne to i chce się to mieć :P

januszek   19 #8 29.12.2011 21:16

@wszerad: Biskup Mikołaj z Miry zwany też Świętym Mikołajem Cudotwórcą i święty mikołaj znany w kulturze masowej z prezentów świątecznych to dwie różne osoby ;)

dominikc   5 #9 29.12.2011 21:51

Promocje są różne w zależności od kraju. Ja mam ustawiony region na United States, więc zamiast tej gry był za darmo odcinek Top Gear, a zamiast Króla Lwa wyświetla mi się książka "The Redbreast" (która i tak jest płatna).

  #10 29.12.2011 22:47

Za to mamy coś po polsku w App Store w promocji na nowy rok... Wystarczy wpisać "Harmonijka" w App Store. UWAGA! TYLKO dla FACETÓW ;)

Druedain   14 #11 29.12.2011 23:06

@sla17 No, prawie Ci się udało. Ale nie przejmuj się, próbuj dalej ;)

sla17   7 #12 30.12.2011 18:13

@Druedain - co teraz źle zrobiłem ;)? Nie spodobała mi się reklama Google czy nazwałem produkty Apple ładnymi?

  #13 02.12.2013 20:45

Jak takie dziwne historie z prezentami, co okazują się prezentami nie być to z pewnością Mikołaj, bo uczciwy z niego gość, nie używa IPhone. Tyle w temacie.