Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Android - czyli o swoim robociku.

...będąc użytkownikiem Linuksa, to coś w rodzaju życia w domu gdzie twoja rodzina to cieśle i architekci. ...

Jeśli Bill Gates jest szatanem to Linus Torvalds musi być zbawicielem.

Cytaty pochodza z http://www.junauza.com/2008/01/top-50-linux-quotes-of-all-time.html - przekład własny.

Jako użytkownik Linuksa tylko kwestią czasu było aż kupie sprzęt z Androidem na pokładzie.

Oczywiście powyższe zdanie to żart. Jako, że padł mi mój stary telefon musiałem zakupić nowy sprzęt. I szczerze miałem spore z tym problemy. Chciałem być posiadaczem sprzętu z jabłuszkiem ale mnie studenta nie stać na takie rarytasy. Dopóki nie zobaczyłem jakie mają problemy ludzie z Windows Mobile byłem zdania, że i na nim mógłbym pracować. Jednak środowisko studenckie zapoznało mnie bliżej i zrezygnowałem. Ostatecznie kupiłem telefon z Androidem na pokładzie ponieważ tylko ten telefon spełniał moje oczekiwania względem sprzętu i ceny.

Co otrzymałem? Na pokładzie był Android 1.6. Czyli dość leciwa wersja tego co mamy dziś na rynku. Przez pierwsze 2 dni pracowałem na starszym sofcie abym po zmianie mógł stwierdzić co się zmieniło na lepsze/gorsze. System był szybki i bezawaryjny. Po 2 dniach zrobiłem aktualizacje. Niestety tylko do wersji 2.1. Nie jestem specem od softu na telefonie więc nie ściągałem ROMów i nie grzebałem.

Po zmianie softu od razu odczułem różnicę. Wersja 2.1 znacznie zwolniła. Po mimo tego sprzęt i tak jest dość szybki. O standardowym składzie systemu nie warto pisać. W każdym razie sporo rzeczy musiałem doinstalować.

I o tym szerzej. Android Market to zbawienie. Teraz wiem czemu ludzie rzucili się na sprzęt Apple i dlaczego cieszyli się z App Store. Wszystkie aplikacje w jednym miejscu. Od razu pobrałem kilkanaście aplikacji. Po mimo posiadania QuickOffice lepsza przeglądarką PDF'ów jest aplikacja Adobe. Domyślna przeglądarka oczywiście też nie jest najlepsza. Więc pobrałem Opera Mini, a na komputerze przerzuciłem zakładki z Chrome do Opery i te na swoje konto w operze. Szybka i bezbolesna synchronizacja.

Największym zaskoczeniem była obecność oprogramowania znanego mi z Windows. Chodzi mi głównie o Winamp'a. Jest to mój ulubiony odtwarzacz muzyki z Windows. Korzystam z niego lata i jestem zadowolony. Smuci mnie jednak fakt, że nie ma wersji na Linuksa. Chociaż jeśli mamy port na robocika to może wreszcie NullSoft zrobi wersję na Linuksa. Podobnie jest z tytułem The Sims 3. Obecny na robocika, a więc może w przyszłości na czystego Linuksa?

Cicho liczę na sukces projektu Android-x86. Upatruje w tym projekcie jakieś 5 minut dla Linuksa. Gdyby aplikacje działające na normalnym Androidzie działały również na Android-x86 deweloperzy mogliby się połasić o tworzenie większej ilości tytułów. W końcu dla zwykłego użytkownika, który zna Androida z telefonu wersja na komputer nie byłaby taka straszna. A no i słowo Linux by nie straszyło ;). Projekt ten zresztą może posłać do grobu ChromeOS jeśli tylko projekt byłby odpowiednio nagłośniony.

W tym samym czasie kolega dorwał się do sprzętu z Symbianem. Jak wiadomo Symbian dojrzały projekt, jednak jeśli szlo o konfrontacje to trochę wymiękł przy Androidzie. Co prawda nie zauważyliśmy podobnego spadku wydajności przy upgradzie softu jednak problemy z aplikacjami były spore. Chodzi o to, że w sieci jest pełno oprogramowania. Nie wiemy czy dana paczka, nie zawiera szkodliwego kodu to raz, a dwa większość paczek nam nie działała. Problem rozwiązało by App Store dla Symbiana czego życzę wszystkim użytkownikom tego systemu.

Wracając do tematu. Android bardzo mi się spodobał. Zapewne równie dobrze pracowało by mi się na iOS'ie i jeśli Windows Phone 7 byłby im podobny to pewnie i na nim pracowało by się całkiem dobrze.

Pozdrawiam. 

Komentarze

0 nowych
roobal   14 #1 04.02.2011 01:10

"Chociaż jeśli mamy port na robocika to może wreszcie NullSoft zrobi wersję na Linuksa."

Kiedyś istniała wersja Winampa dla Linuksa, na upartego w sieci można znaleźć jakieś stare RPMy, obecnie można liczyć tylko na to, że producent wskrzesi kiedyś swój program w wersji dla Linuksa :)

Pozdrawiam!

roobal   14 #2 04.02.2011 01:12

W sumie mocno wysilać się z szukaniem nie trzeba było

http://fileforum.betanews.com/detail/Winamp-3-for-Linux/1002748075/1

Pozdrawiam!

dmag   7 #3 05.02.2011 00:20

"Problem rozwiązało by App Store dla Symbiana czego życzę wszystkim użytkownikom tego systemu." - a Ovi Store?

"Po 2 dniach zrobiłem aktualizacje. Niestety tylko do wersji 2.1."
Zapewne Twój telefon to LG GT540 Swift, czyli jeden z tańszych, ale wcale nie gorszy od innych, modeli z Androidem. Oficjalnie w wersji 2.1 i nie zapowiada się, by miała być kolejna aktualizacja, ale Eclair nie jest zły. Ważne, że można rozbudować system o wiele przeróżnych programów z Marketu, co kto lubi. :)

przemo_li   11 #4 05.02.2011 07:48

App Store wcale nie chroni przed szkodliwym softem, nikt go wszak nie testuje przed dodaniem!

pilarek   5 #5 05.02.2011 09:12

"Od razu pobrałem kilkanaście aplikacji."

Ja przed aktualizacją zrobiłem backup instalek aplikacji i gier na kartę pamięci przez Astro File Manager, by potem sobie oszczędzić ściągania każdego programu osobno. Po aktualizacji do 2.1 wystarczyło tym samym programem zaznaczyć wszystkie paczki i "Instaluj". Później to już tylko "instaluj, gotowe, instaluj, gotowe".

Jedyną rzeczą, która w nowej wersji mi się nie podoba, to ilość pulpitów, można wybrać tylko pomiędzy 5 a 7. W wersji Android 1.6 było do wyboru 1,3,5 lub 7.

Nie wiem, po co wcisnęli mi Facebook for LG i Twittera. To sprawka Google czy sieci Plus i ich softu?

ktośtam   5 #6 05.02.2011 11:55

@pilarek
Ja na Galaxy S z Froyo na pokładzie mogę wybrać dowolną ilość pulpitów z zakresu od 1 do 7.
Kolejna sprawa: Facebook for LG - mówi samo za siebie, podziękuj LG.
Google dostarcza czysty system, cała reszta to modyfikacje producentów sprzętu i brandingi operatorów.

skandyn   9 #7 05.02.2011 12:30

Jeśli już mowa o systemie Android, to podoba mi się takie coś, czyli dobre i tanie.

http://ekengroup.com/en/products/show.asp?id=21

Pozdrawiam.

  #8 05.02.2011 13:49

"Podobnie jest z tytułem The Sims 3. Obecny na robocika, a więc może w przyszłości na czystego Linuksa?"

Nie liczyłbym na to - Android ma więcej użytkowników grających w gry niż duży Linux. Skłonny jestem nawet zaryzykować stwierdzenie, że w ogóle ma więcej użytkowników (nie uwzględniam tu serwerowych instalacji pingwina, bo one z założenia raczej nie służą do grania, itp. celów).

  #9 05.02.2011 14:33

@ktośtam
każdy na dowolnym telefonie z androidem 2.x może wybrać dowolną ilość pulpitów, to kwestia launchera.
np launcher pro obsługuje do 9 pulpitów, go launcher do 32 itd.

B.Andy   4 #10 05.02.2011 14:35

"Domyślna przeglądarka oczywiście też nie jest najlepsza"
Moim zdaniem jest świetna, jeszcze nie spotkałem strony, której by nie wyświetliła. A multitouch w Opera Mini to porażka. Jedyny jej plus to kompresowanie witryn, dlatego korzystam z niej, ale tylko, gdy nie ma wi-fi.

[HTC Hero 2.1]

klisza   7 #11 06.02.2011 14:55

Defaultowa przeglądarka daje radę, zainstalowałem Dolphina, ale zdecydowanie wolniejszy i flash nie działał tak, jak należy, jakieś artefakty zostawały. Brakuje jej tylko synchronizacji z Chrome z komputera - co mnie dziwi, bo to też po koncie google leci.

W sumie byłem sceptycznie nastawiony do Androida (właściwie bez powodu, może dla tego, że to młody system), ale po paru dniach się przekonałem. Przeżyłem tylko "szok termiczny" po przesiadce z Nokii E52. Oczywiście za sprawą baterii ;)

klisza   7 #12 06.02.2011 14:57

BTW, czy ktoś może wgrywał "nieoficjalne" ROMy? Nie chce mi się ponownie bawić w konfigurację i kontakty, jestem ciekaw czy warto (mam Galaxy S z Androidem 2.2).

  #13 06.02.2011 19:50

jeśli chodzi o odtwarzacz na Androida to tylko MortPlayer, jako jeden z nielicznych potrafi faktycznie odtwarzać muzykę z katalogów na karcie pamięci a nie poprzez tagi sortować wszystko jak popadnie.

Co do samego Androida - używam go już kilka miesięcy i nie widzę w tym systemie żadnych rewelacji. System nie jest przesadnie szybki (LG Swift A 2.1) nie ma wielu opcji dostosowywania, a dopóki nie zrootuje się systemu to jest on zupełnie niekonfigurowalny. Android Market to śmietnik, spośród bezpłatnych aplikacji ciężko coś wybrać a często sa bezpłatne tylko by zachęcić do kupna wersji pro z odblokowanymi kilkoma funkcjami, których ukrycie bardzo utrudnia korzystanie z programu. Wszędzie reklamy (gdyby nie root, to nie idzie ich nawet wyłączyć). Nie mogę zarządzić, by dana aplikacja nie łączyła się z siecią bez mojej zgody. Nie mogę utworzyć sobie jakichś małych plików tekstowych na pulpicie,potrzebny program, nie mogę wygodnie zarządzać wifi, potrzebny program. A pamięć telefonu jest ograniczona. Nie mogę zainstalować aplikacji na karcie pamięci, choć już mój SE K550i potrafił to wieki temu.

Takie zagrywki Google i producentów oprogramowania są bardzo irytujące, świadczą o tym, jak mało dojrzały jest ten system i działa na zasadzie dojenia kasy nawet za najprostsze funkcjonalności.

Aha i same menu - dlaczego nie mogę zmienić nazwy skrótu do aplikacji? Dlaczego nie mogę wywalić aplikacji które są preinstalowane? (Twittery, Simsy inne śmieci)

Wymieniłem głównie wady systemu, bo zalety są przecież ogólnie znane.

wiejaczka   2 #14 06.02.2011 21:27

Winamp na Linuxa... Lubię i Windowsa i Linuxa jak i również swój telefon z Androidem. Jednak: WINAMP = WIN (WINDOWS). Hmmm... więc chyba nie bardzo. Poza tym jednak %-owo mało osób korzysta z LINUXA żeby firmom opłacał się rozwój aplikacji, więc od razu biorą się za dział gdzie mogą coś zarobić. Nie oszukujmy się producenci sprzętu i oprogramowania to nie fundacje charytatywne. Muszą zarabiać żeby istnieć. Sam osobiście chętnie zapłacił bym za wiele programów dla Linuxa gdyby spełniały moje oczekiwania. Niestety, to nadal marzenia.

webnull   9 #15 08.02.2011 22:16

@wiejaczka
Kiedyś była oficjalna wersja Winampa dla Linuksa.