r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Drogie wspomnienia: Final Fantasy Tactics wreszcie także dla urządzeń z Androidem

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Nazwa Final Fantasy kojarzona jest przede wszystkim z japońskim podejściem do gier RPG, ale jednym z bardziej udanych projektów pobocznych w ramach tej marki była też propozycja taktyczna na konsolę PSX. Final Fantasy Tactics zadebiutowało w Japonii w 1997 roku, by po 14 latach przypomnieć o sobie na sprzętach Apple, kiedy Square Enix stawiało dopiero swoje pierwsze kroki na rynku urządzeń przenośnych. Na tej długo dopracowywanej wersji oparto wypuszczoną dopiero teraz edycję dzieła dla Androida.

Wydawca wychodzi z założenia, że jego klasyczne gry są niczym wino, z wiekiem coraz lepsze, ale również droższe. Odświeżenie wspomnień wycenił na ponad 50 złotych, co przy zalewie gier po kilka centów lub w ogóle darmowych, może mocno zdziwić. Square Enix widocznie taka półka cenowa się niemniej oto opłaca, gdyż to nie jest pierwsza mobilna propozycja firmy zmuszająca do przestania zagląda do portmonetki i jednak szerszego otworzenia portfela. Ci, którzy grali w FFT dawniej, mogą już za siebie płacić.

Zabawa opiera się na walkach z nieprzyjaciółmi na obszarach podzielonych na pola i ukazanych w rzucie izometrycznym. Odbywają się one w turach. Poszczególne strony starcia poruszają swoimi jednostkami na zmianę, zajmując dogodniejsze pozycje na mapie albo wyprowadzając ataki. Wszystko dzieje się na tle wielkiego konfliktu zbrojnego (pierwotny tytuł wzbogacono potem o dopisek The War of the Lions), w którym udział bierze waleczny Ramza Beoulve, młody kadet. W boju zdobywał będzie doświadczenie i rozwijał zdolności. System gry oferuje przeszło 20 zawodów do wyuczenia oraz całe setki umiejętności, co czyni z tytułu produkcję na kilkaset godzin.

r   e   k   l   a   m   a

Względem oryginału, androidowe Final Fantasy Tactics przynosi rzecz jasna znacznie poprawioną grafikę w wysokiej rozdzielczości, odświeżoną ścieżkę muzyczną, która wciąż niejednego chwyci za serce, plus oczywiście dopracowane sterowanie dotykowe. Szkoda, że Square Enix nie zdecydowało się na wypuszczenie bezpłatnej, ograniczonej funkcjonalnie wersji Lite tytułu, która pozwoliłaby nowej generacji graczy podjąć trudną decyzję czy warto posłuchać starszych kolegów i za ich namowami zainwestować w produkt. Sama wysoka cena, w zestawieniu z mimo wszystko archaiczną oprawą, nie jest czymś, co przemawiałoby za kupnem starego, sprawdzonego, porządnego projektu. Final Fantasy Tactics w wersji dla Androida oraz iOS znajdziecie w naszej bazie aplikacji.

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.