Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Co z tymi grami na Linuksa? cz. 3

W części 2 tej mini-serii można było poczytać trochę o grach nam obiecanych, jeszcze nie wydanych, być może wyczekiwanych i z pewnością cierpliwości od graczy wymagających. Nie oznacza to jednak, że tylko takie gry mamy (nie)dostępne na Linuksa. No właśnie, o tym też wspomniałem w poprzedniej części… Zniecierpliwieni użytkownicy pewnie zdążyli z nerwów połamać dżojstiki, nie mogąc się doczekać tego wpisu. Przejdźmy więc do sedna!

Humble Indie Bundle

Temat nie jest obcy czytelnikom DobrychProgramów, bo djfoxer poświęcał tej świetnej inicjatywie trochę miejsca na swoim blogu. Zauważyłem jednak, że warto pamiętać o tych spośród użytkowników, którym te wpisy (i połowa internetu o tym krzycząca :P ) umknęły.

Co to jest?

W skrócie, Humble Indie Bundle (lub po prostu HIB) jest inicjatywą korzystającą troszkę z mody, która się ostatnio pojawiła, polegającej na tym, by dać możliwość odbiorcom poczuć się panami sytuacji – dać im możliwość samemu zadecydować o kwocie jaką chcieliby zaoferować twórcy. Tak właśnie działa HIB – wpłacały ile chcemy i dostajemy zestaw gier dostępnych do ściągnięcia przez internet (a pisałem wcześniej o modzie, bo jednym z bardziej znanych przykładów podobnej formy sprzedaży dzieła, była inicjatywa Radiohead, kiedy udostępniali za dowolną wpłatą swój album do ściągnięcia z ich strony). Ryzykiem HIB było jednak postawienie na twórców niezależnych, gdyż najczęściej niezależność oznacza po prostu, że żadna większa znana wytwórnia nie zechciałaby zainwestować w nowy, świeży pomysł młodego ambitnego twórcy / zespołu, nie widząc w nim potencjału. W praktyce jednak HIB okazało się być wielokrotnym sukcesem cyklicznie zdobywając ogromną popularność.

Jak to działa?

Inicjatywa funkcjonowała (i do dziś funkcjonuje!) na zasadzie synergii. Mniej więcej co pół roku (nie licząc edycji specjalnych) pojawia się do kupienia pakiet gier, który użytkownicy z całego świata mogą kupować w całości za dowolną cenę (w tym za zerową, jeśli nie lubią twórców, których stać na jedzenie). Z jednej strony wybranie tylko kilku gier działa trochę jak sztuczka psychologiczna – powoduje, że użytkownikowi w oczach zwiększa się wartość produktów – jeśli wybrano zaledwie kilka tytułów, to muszą one w pewnym sensie być elitarnymi. Z drugiej strony, jeśli wszystko sprowadza się do jednego, konkretnego przedsięwzięcia (tutaj HIB), to będzie ono stawać się marką samą w sobie, co jest bardzo przydatne przy kolejnych odsłonach – następnym razem będzie łatwiej zebrać większą sumę za gry, czyli większy sukces twórców gier. Synergia!

Prócz tego jest też inna psychologiczna sztuczka pozwalająca podnieść o kolejny stopień rangę wydarzenia. Tego typu możliwość dokonania zakupu pojawia się każdorazowo tylko na dwa tygodnie. Hipotetyczny odbiorca mając cały rok grę na półce sklepowej myśli

Teraz mam w co grać.
…a w ogóle to lubię pić piwo.
…a w ogóle to jutro chcę iść do kina.
…a w ogóle to nie chce mi się do sklepu iść.
…a w ogóle to może zaczekać – za miesiąc też będzie do kupienia.
Hipotetyczny odbiorca wiedząc, że za 2 tygodnie akcja się kończy, prędzej kupi pakiet gier na wszelki wypadek: bo niedrogo, bo fajne (?), bo potem się akcja skończy (buuu! :c ).

… a potem twórcy podbili stawkę dodając w kolejnych edycjach bonus – dodatkowe dwie gry, albo cały zestaw gier z poprzedniej edycji – dostępny po pierwszym tygodniu, który dostępny jest tylko dla osób, które wcześniej zapłaciły lub dla nowych klientów, ale tylko pod warunkiem, że wpłacą oni więcej niż przeciętna wartość wpłaty.

… i wtedy Wielki Saszajew stwierdziwszy, że to jest dobre i tak właśnie i nie inaczej i poszedł na całość. Od jakiś 2, 3 ostatnich edycji (?), już na starcie jest pakiet podstawowy dostępny od dowolnej kwoty, a dla tych co wpłacą co najmniej tyle, co średnia wpłata, jest pakiet rozszerzony (dlatego warto być szybszym od Notcha (twórcy Minecrafta), gdyż ma on w zwyczaju zawyżać średnią wpłacając po kilka tysięcy, byleby być na samej górze listy hojnych darczyńców – w końcu stać go na to :—D ).

O HIB słów jeszcze kilka

Od samego początku inicjatywie HIB przyświecała bardzo światła idea i nie chodzi tylko o formę wsparcia dla twórców, czym ta inicjatywa pośrednio jest. Otóż, każdy wpłacając pieniądze ma możliwość ustalenia do kogo one trafią. Przede wszystkim można przekazać je twórcom gier, co jest wręcz oczywiste. Swój udział w każdym sukcesie mają jednak również inicjatorzy HIB i choćby na utrzymanie serwerów należy im się jakiś %. Ale wpłacone pieniądze można przekazać też na jedną z dwóch organizacji charytatywnych[1|2]! W praktyce, nie trzeba wybierać i można suwakami ustalić komu ile się chce przekazać :) . A ile potrafią w ciągu dwóch tygodni zebrać? Sumy z 6 zerami i znaczkiem dolara na końcu! Co szczególnie cieszy w kontekście tego wpisu, to fakt, że choć użytkownicy Linuksa są najmniej liczną grubą kupców, wpłacają oni średnio największe sumy, większe nawet od datków użytkowników Maców!

Ale miało być o grach…

Jak wiadomo skupiam się na Linuksie, więc naturalnie, jeśli piszę o HIB, to znaczy, że Linux FTW! W rzeczy samej, ale…
Na LiNuKxSa nie ma gier, UUUUUUUUUUUUU!!!!!!!!!11111
Czyżby? Okej, niektóre tytuły są dość świeże, niektóre w ogóle portu na Linuksa doczekały się wyłącznie za sprawą HIB, jednak, wbrew pozorom, podczas HIB można było zgarnąć gry, które już wcześniej były dostępne „natywnie” na ten system, wtedy kiedy o HIB jeszcze nikt nie myślał, tyle że mało kto o nich cokolwiek wiedział.

… i wbrew pozorom to nie był 10-letni Tetris w 3 kolorach, czy jakiś najpaskudniejszy FPS stworzony przez studentów ATH w Bielsku-Białej w kooperacji ze studentami BWS. im. Tyszkiewicza (pozdrawiam koledzy! ;) ). Przykład gry, która najpierw powstała, a potem można było ją dostać na HIB, znaleźć można tutaj.

Zakończenie

WuTeeF??? W swoim marnym żywocie blogerskim najbardziej nie lubię powtarzać się, jeśli jakiś temat ktoś już DOBRZE opracował. Na samym początku napisałem, że kawał dobrej roboty przy opisywaniu kolejnych edycji HIB odwalił już djfoxer . Nie mogę… Po prostu nie mogę mu tego zrobić. Zapraszam więc do niego, odnośniki są poniżej :) .

Po co więc to wszystko, ten wpis? Był niezbędną, naturalną kontynuacją całej serii. Musiałem o HIB wspomnieć, bo to jedno z najważniejszych cyklicznych wydarzeń związanych ze światem gier na Linuksa. Dopiero w następnym wpisie powrócę do szperania w poszukiwaniu zaginionych skarbów :) .

Post…

Osobom, które ostatnie 2 lata żyły w Narnii polecam zaznajomić się z całościowym artykułem na Wikipedii, który można potraktować jako indeks. A czy warto interesować się w ogóle tymi grami? Dobrym miejscem by zacząć szukać opinii jest Metacritic, gdzie wiele z tych gier doczekało się dużej liczby ocen, co może pomóc przy wyborze gier podczas zakupów (bo oczywiście, możliwość ich zdobywania nie ogranicza się do HIB!):

Warto również wstąpić na bloga djfoxera, choć miał on refleks szachisty i nie napisał o wszystkich edycjach ;) (chyba, że napisał, ale wyszukiwarka blogowa jest narzędziem masońskim i nie wszystkie wpisy pokazuje po wpisaniu frazy --humble--):

… jednak mała zajawka dla wybitnie leniwych nie zaszkodzi ;)

Poniżej wybrane 3 gry spośród kilkudziesięciu dostępnych do tej pory za pośrednictwem HIB.

Amnesia: The Dark Descent

+ mały bonus (są cycki!)

World of Goo

Super Meat Boy

Spis treści

PS

Jak zawsze dziękuję koledze Maćkowi za korektę :)

PPS

Ostatni wpis powstał ponad miesiąc temu, mimo że zacząłem ciekawie się zapowiadającą (dla mnie) serię. W dodatku my – studenci – mamy obecnie wakacje. Why? WHY??? Ano, w międzyczasie miałem quasi-przeprowadzkę, zaproszenie na HotZlot, sesję (bom student!), miesięczne praktyki studenckie (które kończę w czwartek – możecie trzymać za mnie kciuki, bo w przyszły poniedziałek mam zamiar zanieść CV). Proszę więc o odrobinę wyrozumiałości – to nie lenistwo, ani „życie po HotZlocie”. Tyle i tylko tyle… 

linux gry

Komentarze

0 nowych
underface   14 #1 14.08.2012 00:11

World of Goo - na kompie nie grałem widziałem jedynie zwiastuny - za to na smartfonie kupiłem (może dlatego że była w promocji) i rozładowałem baterię kilka razy w ciągu dnia - powód? gra naprawdę wciąga - kolejne etapy są coraz ciekawsze i trudniejsze (chociaż poziom trudności rośnie w różnym stopniu) efekt końcowy taki iż nie żal mi było ani jednej wydanej złotówki, a grę przeszedłem w ciągu weekendu, wisząc na telefonie prawie non stop:)

djfoxer   17 #2 14.08.2012 10:28

Siema :) Ależ mi przysłodziłeś, dzięki ;) :P

Staram się opisywać wszystkie cześć HIB, tylko, że są małe wyjątki :) Nie opisywałem np. wersji na Androida, gdyż Redakcja mnie wyprzedziła i dała news na głównej stronie. A także ostatnia akcja, The Humble Music Bundle, nie doczekała się wpisu, gdyż jako taka nie jest związana mocno z grami (mimo, że muzyka jest z gier) i wydała mi się mało atrakcyjna. To tyle mogę mieć na usprawiedliwienie :D

Zobacz jeszcze The Indie Royale (http://www.indieroyale.com/). Aktualnie nie ma chyba gier pod linuxa ale bywają (http://www.indieroyale.com/faq#versionstodl). Co ciekawe można tam zgarnąć nie tylko gry Indie (jak sugerowała by nazwa), ale również takie perełki ze świata komercji jak np. Serious Sam II !!!

skandyn   9 #3 14.08.2012 10:35

Na dzień dzisiejszy jestem bardzo zadowolony z gier dostępnych na Linuksa, ponieważ jeszcze pół roku wcześniej na słabszym sprzęcie z egzotyczną kartą graficzną SIS 128MB RAM mogłem sobie pograć tylko w pasjansa i miny. Teraz na lepszym sprzęcie prawie wszystkie natywne linuksowe gry chodzą tak, jak należy. A tylko kilka tytułów nie da się odpalić pod najnowszą wersją Ubuntu 12.04 (w tym wymieniona tu Amnesia: The Dark Descent oraz World of Goo), po prostu są coś niekompatybilne z tymże systemem.

Przy okazji chciałem się pochwalić, że posiadam prawie wszystkie komercyjne gry na Linuksa. Troszeczkę papierków mnie to kosztowało, ale czego się nie robi dla urody.

Pozdrawiam.

Autor edytował komentarz.
Druedain   13 #4 14.08.2012 11:06

@djfoxer Powstało już kilka podobnych akcji, ale właśnie z Linuksem bywa różnie, to był priorytet w tej serii blogów. Co dziwne, w jakimś bundle były gry mające wersje na Linuksa, a i tak nie można było ich tam dorwać…

@skandyn Brzmi jak lekki masochizm :P

Autor edytował komentarz.
neverek   6 #5 14.08.2012 13:15

Testowałem Amnesię na Xubuntu (+ najnowsze sterowniki Nvidii) i nawet na średnich detalach animacja pozostawiała wiele do życzenia (nawet kursor myszy reagował z dużym opóźnieniem). Na Windowsie hula na wysokich detalach. Podobnie było z Trine, choć tu już różnica w płynności działania nie była tak duża.

Druedain   13 #6 14.08.2012 13:22

Jaki masz sprzęt, jakie sterowniki, jak Ci to działa na jakiejś dystrybucji nie-debianowej? Ja bawiłem się na Archu, gdzie twórcy zamiast udawać, że wiedzą lepiej, ufają twórcom paczek i podają je w wersjach vaniliowych. Gra chodzi fajnie na 4 letnim laptopie za 2k. W praktyce nie pamiętam by na Archu mi nie działało coś, z czym bywają problemu na specyficznych dystrybucjach… Możesz więc spróbować np. Chakrę na dobry początek.

Autor edytował komentarz.
soanvig   9 #7 14.08.2012 13:31

"+ mały bonus (są cycki!)"
Fuuu! Nie było! :< Nie pisałem się na takie chwyty marketingowe!

Druedain   13 #8 14.08.2012 14:44

Jak to nie? Nie było mówione, że odkryte :P

xia   4 #9 14.08.2012 15:22

Patrząc obiektywnie na gry dostępne w HIB są one po prostu słabe wystarczy zerknąć na TOP gier PCtowych i konsolowych, żeby zobaczyć przepaść je dzielącą. Jedynie Amnestia się wyróżnia pozytywnie.

"Co szczególnie cieszy w kontekście tego wpisu, to fakt, że choć użytkownicy Linuksa są najmniej liczną grubą kupców, wpłacają oni średnio największe sumy, większe nawet od datków użytkowników Maców!"

Na Mac są dostępne są dostępne duże, dobre produkcje stąd nikłe zainteresowanie HIBem (np. Diablo III, Dragon Age II, Tom Clancy's Splinter Cell, Assassin's Creed II i Brotherhood, Counter-Strike: Source, Grand Theft Auto III, The Settlers 7 itd.) jest w co grać, a te tytuły stoją o klasę wyżej niż niskobudżetowe produkcje.

Pyoter   2 #10 14.08.2012 15:29

Tak się rozszalałem, że obecnie mam chyba wszystkie gierki z HIB. Choć nie są to wielkie tytuły potentatów rynku gier, można wśród nich znaleźć kilka perełek.
Wzorem HIB organizowane jest na przykład Indie Royale, lub Build a Bundle przez groupees.com, ale rzadko można tam znaleźć gry dla Linuksa.

xia   4 #11 14.08.2012 16:39

@Druedain
"Jaki masz sprzęt, jakie sterowniki, jak Ci to działa na jakiejś dystrybucji nie-debianowej?"

Hmm, ta niespójność dystrybucji linuksowych jest przerażająca - koszmar dla ZU.

  #12 14.08.2012 19:21

@skandyn
"A tylko kilka tytułów nie da się odpalić pod najnowszą wersją Ubuntu 12.04 (w tym wymieniona tu Amnesia: The Dark Descent oraz World of Goo), po prostu są coś niekompatybilne z tymże systemem."

Przecież Amnesia śmiga pod 12.04 (sprawdzałem i na zamkniętych fglrx i na otwartych sterownikach). WoG na 12.04 nie sprawdzałem.

GL1zdA   11 #13 14.08.2012 20:06

@xia
Cały bundle Introversion był świetny (Uplink, Darwinia, Multiwinia, DEFCON), Frozen Synapse sam w sobie był świetny. HIB 1 (World of Goo/Gish), HIB 2 (Braid, Machinarium), HIB 5 (Bastion, Limbo) - każdy miał hitowe produkcje.

Druedain   13 #14 14.08.2012 20:10

Błagam was, nie karmcie trolla…

xia   4 #15 14.08.2012 20:24

@GL1zdA

Hmm, przyznam, że nie znam tych produkcji, ale skoro są takie dobre i grywalne dlaczego nie mogą się przebić i objąć wysokiego miejsca TOP? Wydaje mi się, że w tego typu grach zawsze kuleje, albo scenariusz (lub jego brak), albo rozgrywka, albo dźwięk itd., dlatego nie mogą się przebić do mainstream.

Np. ostatnio Kukiz dużo krzyczy, że mainstream go nie chce, a prawda jest taka, że nie chce przyjąć do wiadomości, że jego płyta jest kiepska, a teksty zalatują grafomanią i są pełne truizmów :).

Sam kiedyś sporo grałem w 'żużla' ( może ktoś pamięta te kreski zapierniczające po ekranie :)), ale mimo, że byłem fanem nigdy nie powiedziałbym, że ta gra zasługuje na jakiekolwiek TOP, bo była po prostu słaba, podobnie uważam jest z tego typu grami - gracz wydający furę kasy na licencje oczekuje czegoś więcej niż kwadrat skaczący po platformach :).

xia   4 #16 14.08.2012 20:33

@Druedain
"Błagam was, nie karmcie trolla…"

A Druedain występuje jak zwykle w roli ostatniego sprawiedliwego i ten sposób odbiera prawo do oceny i osądu innym uczestnikom dialogu. Przypuszczalnie każdy fan open source jest lewakiem i cichym zwolennikiem zamordyzmu i gdyby mu dać tylko odrobinę władzy to z chęcią wysłałby osoby patrzące pro rynkowo przez pryzmat popytu i podaży na stryczek niczym o_o :).

Druedain   13 #17 14.08.2012 20:37

Możesz nawet mnie uznać za największego trolla, bylebyś wyszedł z założenia, że nie należy mnie karmić.

Autor edytował komentarz.
xia   4 #18 14.08.2012 21:00

@Druedain

Trollem dla mnie jesteś wtedy kiedy wciskasz pingwina pod pozorem lepszości. Co do gier indy i porównywania ich do głównego sortu, to przypomina mi porównywanie motocykla MZ lub jawa z przedłużonym widelcem co rasowego Harley-a Sportstera. Na tym pierwszym też można jeździć i czerpać z tego satysfakcje, ale ale różnice jakościowe widać na pierwszy rzut oka. Także zdanie " Nie oznacza to jednak, że tylko takie gry mamy (nie)dostępne na Linuksa" z gruntu uważam za fałszywe. Linuks jest marginesem jeżeli chodzi o gry i żadne zaklinania blogowe togo nie zmienią.

Druedain   13 #19 14.08.2012 21:43

LINUX LINUX LINUX LINUX LINUX
Czy teraz jestem dla Ciebie trollem, którego zignorujesz?

  #20 14.08.2012 22:02

@xia
Śmiesz twierdzić, że ludzie kochający polskie, czeskie motocykle to idioci? Chyba nie jeździłeś na Gazeli, mam nawet wątpliwości co do twojej znajomości z Harley'em.

Do DP: Nie można wprowadzić zadania matematycznego na poziomie liceum dla sprawdzenia wieku komentujących?

soanvig   9 #21 14.08.2012 23:01

@xia
World.
of.
Goo.
SŁABE?
Ty nawet nie wiesz, co piszesz. Po prostu nie wiesz. Innowacyjna gra ze świetną grafiką i muzyką, zaskakującą i ciekawą historią naszej nacji glutów. Jak ze wszystkich HIB mogłeś tylko Amnesię wymienić jako grę, która "się wyróżnia pozytywnie."

A co do dobrych produkcji na OS X i wymienionych Dragon Age II i Diablo III, to bym spekulował, czy takie dobre.

wojtekadams   18 #22 15.08.2012 00:24

Zawsze na OSx'a jest World of Goo :)

xia   4 #23 15.08.2012 11:23

"Śmiesz twierdzić, że ludzie kochający polskie, czeskie motocykle to idioci?"

Nic takiego nie napisałem. Sam jestem posiadaczem m.in. Fiata 125p w stanie idealnym, którego głównym zadaniem jest stanie w garażu oraz zapewnianie rozrywki weekendowymi przejażdżkami i widzę wyraźnie jaka przepaść techniczna go dzieli w porównaniu do współczesnych konstrukcji, a co za tym idzie komfort, prowadzenie i osiągi są nieporównywalnie gorsze. Idiotą jest ten co próbuje postawić motocykl czechosłowacki lub enerdowski na jednej linii z konstrukcjami współczesnymi.

"Do DP: Nie można wprowadzić zadania matematycznego na poziomie liceum dla sprawdzenia wieku komentujących?"

:) Mogą być całki z zespolonych funkcji meromorficznych.

"World of Goo "

Może i dobra, zwłaszcza że 4 lata temu w dniu premiery kosztowała 20zł :) więc na pewno miała dobry współczynnik grywalność/cena.

Po za tym gatunek gier logiczno-zręcznościowych jest mocno specyficzny i nie każdemu przypadnie go gustu - dokładnie tak samo jest z szachami: mają grupę zagorzałych fanów, ale reszta ludzi je po prostu olewa, bo nic w nich nie widzi - podobnie z World of Goo.

xia   4 #24 15.08.2012 11:26

"LINUX LINUX LINUX LINUX LINUX
Czy teraz jestem dla Ciebie trollem, którego zignorujesz?"

Za mało linuksa - musisz się bardziej postarać :).

soanvig   9 #25 15.08.2012 13:20

Gdybym przed każdym napisaniem komentarza miał być wyspany i trzeźwy w obu znaczeniach, żeby rozwiązywać zadania matematyczne, nie napisałbym ani jednego. A co miałby zrobić ktoś, kto się nie zna na matmie? :D Od razu zróbmy test na transformatę Fouriera... a co!

  #26 15.08.2012 17:21

Druedain mógłbyś kiedyś napisać poradnik jak przełączać się z (kart hybrydowych) karty graficznej intela na zewnetrzną ati/(amd) lub nvidia w dystrybucji Archlinux. Ubuntowcy już mają to opisane na ubuntu-pomoc.org. Pod Archem mi ten sposób nie działa :(

skandyn   9 #27 15.08.2012 20:06

Chyba już wszyscy Linuksiarze wiedzą, ale warto wspomnieć o kolejnej edycji, która rozpoczęła się dzisiaj:

http://www.humblebundle.com/

Znowu przybędzie mi kilka fajnych gierek.

Pozdrawiam.

djfoxer   17 #28 15.08.2012 22:21

Nie mam Andka, a gry w aktualnym HIB już były, no ale zobaczymy :)

Druedain   13 #29 15.08.2012 23:10

@Echiasz Niestety, by móc to opisać na własnym przykładzie, wpierw ktoś musiałby mi sfinansować sprzęt do testów.

  #30 16.08.2012 12:20

W ogóle po tych ostatnich zmianach w Archu , czyli zmiana /lib ,brak instalatora i instalacja w stylu chroot, pozbycie się pliku /etc/rc.conf , systemd ta dystrybucja dziwnie teraz działa. Wczoraj pobrałem ze strony pakiet sterowników Catalyst 12.6 i zainstalowałem je przez skrypt sh. Dodałem do /etc/rc.conf(jeszcze go mam dlatego że wczesniej miałem instalowany system) demon radeon i reszte według opisu z wikiarch. System po restarcie nie chciał nawet odpalić kdm. Dla porównania uruchomiłem ten sam plik ze sterownikami amd na Gentoo, baa nawet pojawił się graficzny instalator(w Archu bashowe grafiki). Nie musiałem nawet nic zmieniać w plikach konfiguracyjnych czy w grubie, a przecież to też dystrybucja ciągła jak Arch. Po restarcie mam działające stery fglx. Teraz glxgears pokazuje po 3000fps, przedtem marne 57 pare. Działa nawet przełączanie grafiki z kart amd radeon na intela. Trzeba mieć tylko działającego intela przed instalacją sterów amd. Coraz więcej problemów jest z Archem i opisy z wiki nie pomagają.

Druedain   13 #31 16.08.2012 13:53

Archa instalowałem rok temu, więc szczęście/nieszczęście te problemy są mi obce… Z ciekawości poczytam, ale pomóc raczej nie jestem Ci w stanie.

Autor edytował komentarz.
xia   4 #32 16.08.2012 14:12

@Druedain

Widać jak po byku jakim linuks jest przyjaznym systemem. Parę postów wyżej polecałeś Archa jako remedium na problemy z grami, a okazuję się, że nawet power user ma problem z czymś tak prozaicznym jak instalacja driverów karty graficznej - pomyśl sobie o tym, że ktoś posłuchał Ciebie i mając ATI zaistalował Archa. I co? I czeka go ponowna instalacja innej dystrybucji. Dziękuję postoję. Dla mnie, jak już napisałem wcześniej, trollingiem jest wciskanie linuksa ZU, ale jak wiem Ty i Tobie podobni poplecznicy wiedzą lepiej :).

  #33 16.08.2012 14:27

@xia

To nie wina Druedain że Arch w ostatnich miesiącach zmienił politykę. A jego developerzy chyba nasladują tych z Gnome-shell. Nie chce mi się szukać teraz tego opisu w google. Ale jeden z developerów Archa napisał mniej więcej tak. Nie podobają wam się zmiany w systemie to droga wolna instalujcie inną dystrybucję. Mi ogólnie smiać się chce z takiego ich podejścia, jak by to nie było innych dystrybucji do tego mamy pięc czy siedem forków Archa z pacmanem. Chakra, KahelOS, Frugalware i dużo innych dobrych dystrybucji Linuksa. Na pewnym portalu jest ciekawy artykół o sterownikach AMD pod Linuksa. Autor opisuje tam słowa developerów AMD, głoszą oni bowiem iż problemy z poprawnym napisaniem sterowników jest wynikiem bardzo dużej ilości dystrybucji Linuksa. Do tego dochodzi kilkanaście środowisk graficznych i menadżerów okien. Cieżko to okiełznać niewielkiej grupce developerów od AMD. Do tego kod źródłowy sterowników od AMD jest o wiele dłuższy i bardziej rozbudowany niż ten w Nvidia. Może jeszcze doczekam czasół gdy sterowniki graficzne Nvidia i AMD Radeon będą otwarte.

Druedain   13 #34 16.08.2012 16:36

@Echiasz Czemu instalowałeś sterowniki przez skrypt ze strony AMD? Próbowałeś może paczkę z AUR? Swoją drogą zaskoczyło mnie, że sterowników nie ma w oficjalnym repo, skoro sterowniki NVidii tam są…

Wątpię byśmy doczekali oficjalnych otwartych sterowników. Najprawdopodobniej poukrywane tam smaczki, to kopalnia diamentów dla trolli patentowych… Co nie zmienia faktu, że oficjalne wsparcie dla działań społeczności byłyby przydatne. Zdaje mi się, że akurat AMD oferuje drobne wsparcie.

Co do jakości sterowników, to czy czasem NVidia nie oferuje działających sterowników bez biadolenia o ilości dystrybucji? Dlatego wymówka to jest marna…

Na szybko sprawdziłem o co chodzi z rc.conf. Doczytałem, że część odpowiedzialności teraz przechodzi na inne pliki konfiguracyjne, a reszta zmian wynikała ze wprowadzenia systemd. Nie wiem czy w tym momencie jakiekolwiek korzyści wynikają z systemd, ale na Phoroniksie doczytałem, że konfigurując odpowiednio systemd udało się klasyczną Fedorę uruchomić w 7 sekund… Liczę więc na to, że twórcy wiedzą co robią, bo póki co nie byłem zawiedziony ich pracą. A, tak jak napisałeś, jeśli nie Arch to się poszuka czegoś innego. Pytanie jednak, czy jeśli to jest naturalny proces, to czy nie lepiej zawczasu się przestawić, a potem mieć spokój?

Największy problem pojawi się wraz z dojrzewaniem Waylanda. Prawdopodobnie pewnego dnia, kiedy otrzyma wsparcie od NVidii i AMD, powoli dystrybucje zaczną migrować na Waylanda, a to na pewno za sobą pociągnie różne konsekwencje i będą doskwierać problemy wieku młodzieńczego.

@xia W takim razie idź sobie do innej piaskownicy, zamiast karmić tutaj trolla.

Autor edytował komentarz.
  #35 16.08.2012 18:11

"Na szybko sprawdziłem o co chodzi z rc.conf. Doczytałem, że część odpowiedzialności teraz przechodzi na inne pliki konfiguracyjne, a reszta zmian wynikała ze wprowadzenia systemd."

Żeby Ciebie nie dopadło to co mnie gdy system przestawia się na nowe modyfikacje i pliki konfiguracyjne.
Miałem Archa zainstalowanego 2 lata temu przez instalator, a dziś po ponownym uruchomieniu nagle przywitało mnie KDE 4.9 gdzie pokazuje mi pod godziną datę w języku angielskim. K3B jeszcze dzień temu było po angielsku dziś jest po polsku. Chyba system powoli sie zaczyna rozlatywać bo nadal mam plik rc.conf i w nim wszystkie ustawienia, a nowe aktualizacje instalują się pod nowe pliki konfiguracyjne.
Nigdzie nie jest opisane dla starych użytkowników jak poprawnie przejść n nowy system plików konfiguracyjnych. Mamy niby każdy plik np. /etc/locale.conf tworzyć samemu. Skoro aktualizacja tego nie zmieniła, to jak można taki system nazywać dystrybucją ciągłą?
Jeszcze co do tych wymieszanych dwóch języków w systemie to w locale-gen, rc.conf , locale.gen jest wszystko w pl. Polecenie locale wyswietla polski język poprawnie, natomiast kdm, kde, kde-l10n-pl wszystko ustawione na polski język. Więc nic mi nie przychodzi innego do głowy, jak tylko to że Archa wprowadzili te nowe zmiany plików konfiguracyjnych , kastrując tym samym /etc/rc.conf i stąd to niestabilne działanie całej dystrybucji. Czeka mnie chyba instalacja od nowa.

Wczoraj pobierałem na darmo sterowniki 12.6 amd i może przez to na Archu nie ruszyło, a dziś wystawili 12.8 http://support.amd.com/us/gpudownload/linux/Pages/radeon_linux.aspx?type=2.4.1&a...

Druedain   13 #36 17.08.2012 21:03

Wiem, że KDE ma możliwość ustawienia specyficznego języka wybranym programom. Może to się posypało?

Co do reszty… Która aktualizacja może wysypać system? Pomijam sterowniki, bo NVidia też ma swoje za uszami (302.coś-tam było skopane i to niestety odczułem, a wina leżała po stronie NVidii), ale na szczęście teraz mi wszystko działa. Aktualizacje robię raczej regularnie. Repo Testing ma wyłączone.

  #37 17.08.2012 21:21

Już sobie poradziłem z tym , trzeba było przestawić się na nowy system plików. Czyli utworzyć pliczek /etc/locale.conf dodać co potrzeba i takie tam. Tylko ta z /lib mogła wysypać system, teraz przy instalatorach co miesiąc powinno się wszystko ustabilizować. Jestem chyba za leniwy na inne dystrybucje i będe się trzymał tej jeśli twórcy będą ją dalej rozwijać. A tu to wystarczy proste yaourt -Syua
bez masy graficznych nakładek, instalatorów.
Czekam tylko na jądro 3.5.1 które ponoć poprawia pracę laptopów, a w testing nie chcę mi się bawić na razie.

command-dos   17 #38 18.08.2012 09:24

@xia - "Widać jak po byku jakim linuks jest przyjaznym systemem. Parę postów wyżej polecałeś Archa jako remedium na problemy z grami, a okazuję się, że nawet power user ma problem z czymś tak prozaicznym jak instalacja driverów karty graficznej" - Arch nie jest dla początkujących, albo userów zwanych ZU. Mam ubuntu na 3 kompach w domu i... i co? Wczoraj zapłaciłem PayPal'em za najnowszy HIB, zainstalowałem paczki i grałem - jakieś pytania? Uprzedzę: na jednym z kompów ubuntu jest podnoszone (upgrade) od kilku dobrych lat - 0 reinstalek. Od ponad roku, 8 letni młodzian, zna hasło administracyjne. System nadal stoi, a wertuje internet w te i wewte. Instaluje różności z Centrum Oprogramowania Ubuntu w takich ilościach, że mnie się jest trudno połapać. Sam aktualizuje system i sam robi upgrade systemu: "Tato, widziałem, że nowe ubuntu 12.04 jest dostępne, więc kliknąłem..." - coś mam dodać?

  #39 19.08.2012 20:09

@xia
"Hmm, przyznam, że nie znam tych produkcji, ale skoro są takie dobre i grywalne dlaczego nie mogą się przebić i objąć wysokiego miejsca TOP? Wydaje mi się, że w tego typu grach zawsze kuleje, albo scenariusz (lub jego brak), albo rozgrywka, albo dźwięk itd., dlatego nie mogą się przebić do mainstream."

To, że jakaś produkcja znajduje się w TOP (no właśnie, czego TOP?) sprzedaży powiedzmy to nie znaczy że ta produkcja jest dobra. Kolejne Call of Duty, Justin Bieber itd. Popularność ? wartość gry. No chyba że mówimy tylko o pieniążkach.

Można tworzyć gry dla mas albo gry dla konkretnych graczy. Jeśli jesteś graczem ze stażem i z kolegami też graczami zobacz ile Twoich kolegów rzuciło się na Kinecta i Kinect Adventures. Czy zdajesz sobie sprawę, że wymieniona wyżej gra sprzedała się w 15 milionach egzemplarzy przebijając Call of Duty, Battlefield 3, Skyrim, Uncharted o kilka długości? Czy to czyni tę grę lepszą? (za vgacharts)

Za gamerankings przytoczę uśrednione oceny paru lepszych gier z HiB:
World of Goo: 94.00 % (średnia z 22 recenzji)
Braid: 93.11% (średnia z 18 recenzji)
Machinarium: 84.68% (średnia z 31 recenzji)
Trine: 80.75% (średnia z 36 recenzji)
Shank: 76.94% (średnia z 31 recenzji)
Limbo: 87.94% (średnia z 18 recenzji)
Super Meat Boy: 91.25% (średnia z 4 recenzji)

Osobiście przy World of Goo, Braidzie i Super Meat Boy bawiłem się lepiej niż przy jakiejkolwiek wysokobudżetowej produkcji ostatnich lat (wyjątek: Heavy Rain). Ale tutaj już mówimy o gustach.

Nie lekceważ mocy gier indie :-)
Serdecznie pozdrawiam!

Skayfer   2 #40 22.08.2012 10:43

A jeśli mam ochotę na takiego Skyrima, czy Bioshocka to co ? Won do Windowsa ? Osobiście jestem fanem gier indie i przy niektórych produkcjach naprawdę się świetnie bawiłem, ale czasem mam ochotę na coś głębszego, z większym wyrazem, a takich produkcji na Linuksa raczej nie znajdę.

  #41 22.08.2012 21:38

Ja używam Linuksa na laptopie do ogólnego korzystania z internetu. programów i całego softu włącznie z wine i virtualbox, a do gier konsolę nie koniecznie Xklocka. Dla mnie osobiście granie na 15 calowym monitorku to żadna frajda, taką konsolę Soniacza popinam pod TV i mam full widoki. Już nie wspomnę o tym że niektórzy piracą konsolę i ściągają darmo pirackie gry z torentów lub warezów na konsolki.