Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Drugie życie netbooka

Gdy w 2010 r. zaczynałem swoją przygodę z dziennikarstwem, musiałem sprawić sobie w miarę sensowny sprzęt do pracy poza domem. Na topie były wówczas netbooki, wybór padł więc na MSI Wind U135DX. Przez lata dzielnie mi służył, ale z każdą aktualizacją preinstalowany Windows 7 stawał się coraz bardziej ociężały. W końcu więc przesiadłem się na znacznie zwinniejszego Linuksa Zorin, ale wypuszczenie zachwalanego Windowsa 10 build 9926 skłoniło mnie do sprawdzenia, jak Microsoft radzi sobie z optymalizacją systemu.

Technikalia

Zadanie mogło wydawać się karkołomne, bo już w momencie zakupu netbook nie prezentował się zbyt okazale. W jego bebechach znajdziemy:
  • CPU Intel Atom N455 1,66 GHz (1 rdzeń, 2 wątki),
  • 2 GB DDR3 1066 MHz,
  • zintegrowany akcelerator grafiki Intel GMA 3150,
  • 250 GB HDD WD Scorpio Blue (5400 RPM),
  • 10.1-calową matrycę z rozdzielczością 1024 x 600 px.

Nie ma za bardzo czym poszaleć, ale z drugiej strony – wymagania Windowsa 10 są jeszcze niższe. Kłopot mogła jedynie sprawiać niezbędna minimalna rozdzielczość 1024 x 768 px.

Instalacja systemu

Niezrażony tym faktem zabrałem się za aktualizację systemu, aż mój entuzjazm został gruntownie ostudzony:

Nie będę ukrywał zaskoczenia – według specyfikacji Intela procesor mimo lat na karku spełnia wszystkie wymagania, a tu Windows staje okoniem i twierdzi, że jednak nie. Gmeranie w ustawieniach BIOSu nie na wiele się zdało, bo opcji dotyczącej NX/XD-bit tam po prostu nie było. Udałem się więc z wirtualną prośbą do oddziału MSI o pomoc w tej sprawie i po 6 dniach intensywnego przerzucania się mailami w tę i z powrotem udało nam się wreszcie ustalić, że winę ponosi... Windows. Krótko mówiąc, wygląda na to, że w chwili obecnej program aktualizacji nie rozpoznaje poprawnie parametrów procesora i niesłusznie wywala błąd; tymczasem wystarczy utworzyć bootowalny pendrive, by wszystko poszło gładko. Niestety, w tym przypadku trzeba pogodzić się ze stawianiem systemu od podstaw.

Ty brzydki sterowniku, ty...

Po dłuższym oczekiwaniu Windows 10 uruchomił się, zsynchronizował z kontem Microsoft i pobrał wstępne ustawienia profilu. Interwencji wymagały jedynie sterowniki zintegrowanego akceleratora grafiki, bez których system pracował wyłącznie w rozdzielczości 800 x 600 px. I tu pierwsza niespodzianka – mimo poprawnej instalacji i zmiany rozdzielczości, system nie chciał pozwolić mi uruchomić kluczowych elementów. Pal licho aplikacje Modern, ale brak menu Start, któremu poświęca się teraz tyle uwagi, to spora uciążliwość. Znalezione w Internecie poradniki obejścia tego problemu w Windows 8 nie na wiele się zdały, gdyż w rejestrze Windows 10 wskazywanych kluczy po prostu... nie było.

Ku mojemu zdziwieniu okazało się, że sterowniki dostarczane przez Microsoft są „wybrakowane” – wycięto z nich opcje zezwalające na skalowanie wyświetlanych elementów. Zainstalowałem więc czteroletnie (!) sterowniki do Windowsa 7 i voila – automagicznie w rejestrzeHKEY_LOCAL_MACHINE/SYSTEM/ControlSet001/Control/Class/{4d36e968-e325-11ce-bfc1-08002be10318}/0001pojawił się klucz Display1_DownScalingSupported, którego zmiana wartości z 0 na 1 pozwoliła mi wreszcie cieszyć się systemem w pełnej okazałości. W tej sytuacji nie pozostało mi nic innego, jak przejść do testów wydajności.

Testy

Przed rozpoczęciem całej operacji sformatowałem dysk, następnie zainstalowałem oba systemy, a do Windows 7 Starter doinstalowałem dodatek Service Pack 1. Z racji wbudowanego w najnowsze Okienka antywirusa, w starszej wersji systemu posłużyłem się bliźniaczym pakietem Microsoft Security Essentials. Różnice możliwości Internet Explorera 11 dla obu systemów zniwelowałem, ustawiając Firefoksa jako domyślną przeglądarkę. Ponadto, jako że netbook dawno temu miał służyć głównie do pisania tekstów (obecnie pracuje jako interaktywny backup danych), testy skupiły się na zadaniach związanych z pracą biurową. Każde zadanie zostało wykonane trzy razy, a do zestawienia trafił najkrótszy zarejestrowany czas. Wyniki zostały zaokrąglone do połówek sekund.

Na samym początku sprawdziłem, jak systemy radzą sobie z paczką zawierającą 1903 pliki w 246 folderach (29,1 MB). Zadanie było proste – przy pomocy 7-zipa w wersji 9.38 (Beta 32- i 64-bit, zależnie od systemu) zleciłem wypakowanie i ponowne spakowanie katalogu.

Następnym punktem testów było skopiowanie pliku .mkv (1,49 GB) ze wspólnej dla obu systemów partycji E:\ na pulpit.

Skoro już przy multimediach jesteśmy, sprawdziłem, jak Windowsy radzą sobie z otwarciem zdjęcia. Niestety wbudowana w oba systemy domyślna aplikacja do oglądania fotografii poległa przy próbie wyświetlenia fragmentu Ziemi (21600 x 21600 px), dlatego musiałem posiłkować się trochę mniejszym plikiem. Wybór padł na zdjęcie naszej planety w rozdzielczości 12150 x 6075 px.

Do ostatniego pomiaru wykorzystałem Firefoksa, mierząc czas, jaki potrzebny jest na uruchomienie przeglądarki i załadowanie domyślnej strony startowej.

Na koniec

Ostatecznie wynik testów okazał się miłą niespodzianką – wygląda na to, że Microsoft faktycznie dba o optymalizację systemu i nawet jeśli nie widać kosmicznej różnicy w wydajności, trudno mieć mu to za złe. Mówimy bowiem nie o topowym sprzęcie, lecz urządzeniu z najniższej już półki, którą biją na głowę nawet smarfony. Tym bardziej cieszy fakt, że z użyciem drobnych sztuczek Windows 10 nadaje się do pracy na przestarzałych podzespołach, dając im w efekcie nowe życie. I między bajki można włożyć składane podczas kontaktu z MSI zapewnienia, że „odradzają instalowanie Windows 10, ponieważ ten model netbooka nie jest już wspierany”.

Jeśli chcecie, bym wykonał dodatkowe pomiary – proszę o pozostawienie w komentarzu szczegółowej procedury do wykonania. 

windows oprogramowanie porady

Komentarze

0 nowych
Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #1 05.02.2015 19:20

Kurcze okazuje się że jednak Win10 taki zły nie jest. Szkoda, że nie ma możliwości porównana z Windows 8.

PokerFace   9 #2 05.02.2015 19:30

Drugie życie tia.. z WIndows 10 netbook jest po prostu trochę mniej wolny :D U mnie są 2 takie i oba nawet pod Linuksem działają tragicznie.

Wilczeek   9 #3 05.02.2015 19:36

@PokerFace: Tak jak napisałem w tekście - u mnie ten netbook pracuje jako backup danych, bo dzięki mobilności i niezależnemu zasilaniu trudno wyobrazić sobie lepsze narzędzie. Natomiast zdarza mi się okazyjnie przeglądać na nim neta czy pisać jakieś teksty i nie widzę wielkich problemów. Tyle że trzeba darować sobie milion programów siedzących w trayu - przeglądarka, edytor tekstu i na tym koniec. Podczas testów próbowałem też odtworzyć w Windows 10 wspomniany plik .mkv (720p) i działał płynnie, okazyjnie tylko wyświetlając artefakty, gdy procesor nie wyrabiał.

krychu921   8 #4 05.02.2015 19:37

Temu netbookowi nawet drugie życie już nie pomoże. :D
Wpis fajny, czyta się przyjemnie. :)

Semtex   18 #5 05.02.2015 19:43

Chcesz dać netbookowi drugie życie, wstaw mu SSD ;)
Zrobiłem taki myk na dwóch :P Klienci otwierali oczy bardzo szeroko :P

Vanshei   15 #6 05.02.2015 19:49

@Wilczeek: zapuśc skan Avastem albo innym pakietem IS ;)

czarnylas   14 #7 05.02.2015 19:50

@semtex: To jakby w stary samochód wkładać nowe części, złom to zło i nic go nie uratuje chyba że zabytek wtedy jest sens (sentymentalny)

AntyHaker   18 #8 05.02.2015 19:55

"Niestety wbudowana w oba systemy domyślna aplikacja do oglądania fotografii poległa przy próbie wyświetlenia fragmentu Ziemi (21600 x 21600 px), dlatego musiałem posiłkować się trochę mniejszym plikiem." - w Win10 użyłeś domyślnej z Win10, czy tej samej co na Win7?

Wilczeek   9 #9 05.02.2015 19:57

@AntyHaker: Wybacz skrót myślowy, chodziło mi o tą samą co w Win7 - "Podgląd obrazów systemu Windows".

Oski9191   5 #10 05.02.2015 20:17

@czarnylas: To raczej jak montaż mocniejszego silnika, lub tuning. W efekcie masz +100KM w Astrze I. SSD fajna sprawa ale szkoda go na " interaktywny backup danych"

  #11 05.02.2015 20:35

Stało się to co się musiało stać .Wraz z pojawieniem asusa eee i jemu , smartfonów podobnych kombinat windows-intel musiał się zmienić aby nie oddać pola linuxowi intel musiał stworzyć atoma aby nie oddać pola arm-owi.

Mobilna rewolucja sprzyjała linuxowi i arm a kombinatowi nie pozostało nic innego aby się dostosować .

I oto mamy efekt nagle się okazało że komputer domowy może pobierać mniej niż 12w energii a nawet mniej niż 5 w .
A co jeszcze lepsze okazało sie że można stworzyć windowsa który pracuje na komputerku który pobiera 12w energii a nawet i poniżej 5w.

Oczywiście nie wszyscy producenci sprzętu się z tego powodu cieszą za to mamy trochę normalnośći. Pomyśleć że jeszcze 4 lata temu zalecano aby w budzie instalować zasilacze atx 750w szaleństwo . A pani w biurze do pasjansa to musiała mieć co najmniej atx 350w.

  #12 05.02.2015 20:46

A jak wygląda płynność interfejsu i responsywność?

ziupo   6 #13 05.02.2015 20:49

Skąd to zdziwienie, że czteroletnie (znowu nie takie stare) sterowniki działają lepiej w porównaniu do tych preinstalowanych w (nieukończonym) systemie?
Zresztą nawet W8.1 nie potrafił samemu znaleźć odpowiednich sterowników do sprzętu - np Creative Audigy 2 ZS.

krychu921   8 #14 05.02.2015 20:49

@Oski9191: " W efekcie masz +100KM w Astrze I."
I co z tego, skoro ta Astra ledwo zipie i rdza ją już zżera? :D

AntyHaker   18 #15 05.02.2015 20:57

@Wilczeek: Niby oczywiste, ale wolałem się upewnić :D

Wilczeek   9 #16 05.02.2015 21:02

@ziupo: Zdziwienie stąd, że z nowszych wycięto funkcję pozwalającą odpalać aplikacje Modern na niższej rozdzielczości. Trochę to śmierdzi sztucznym zawyżaniem wymagań.

  #17 05.02.2015 21:38

Czy systemy byly zainstalowane obok siebie czy jeden po drugim? Kluczowa role moglo byc rozmieszczenie ich na dysku. Czym blizej srodka tarczy tym szybsze operacje (teoretycznie)

Pablo_Wawa   9 #18 05.02.2015 21:53

Jak dla mnie, to różnice w szybkości Windows 10 są marginalne i rozczarowujące - szczególnie, że porównujesz go do najgorszej wersji Window 7 - Startera.

zyrol81   9 #19 05.02.2015 21:58

Ty, a jakim cudem łączny czas wyszedł Ci niższy w Win10, jak przy pojedynczych testach by zdecydowanie dłuższy od win7? No może poza plikiem mkv. Wnioskuję zatem, że to ten test miał największy wpływ na końcowy wynik. Choć w takim przypadku wydaje mi się jednak, że win10 w ogólnym zastosowaniu jest jednak wolniejszy od poprzedniej wersji systemu.

Co do samej optymalizacji - lepiej zoptymalizowanego systemu windows od XP to jeszcze nie widziałem. Jeden jedyny, który sprawnie działał nawet na maszynach 500Mhz i 64Mb ram. Działał wyśmienicie zarówno na starych jak i nowych sprzętach. Żaden kolejny przebłysk geniuszu Gatesa nie pracował już tak dobrze. Z tego co widzę, Win10 nie jest wyjątkiem.

Wilczeek   9 #20 05.02.2015 22:11

@zyrol81: Tak, Windows 7 z MSE mocno zamulił przy kopiowaniu pliku - ale żeby wykluczyć jednorazowy 'błąd', każdy test trzykrotnie powtarzałem. Stąd - co widać na ostatnim wykresie - bez MSE najlepiej wypadł Windows 7, natomiast z antywirusem (nawet tak lekkim) jest już nieco inna historia.

WolfX   13 #21 05.02.2015 22:17

Jak dla mnie ten test udowadnia tylko, że czas antywirusów naprawdę się kończy. I widać że żadna tam druga młodość czy cuda windows 10 tylko mułowatość MSE.

cabis   11 #22 05.02.2015 22:27

Moim zdaniem powinieneś porównywać systemy w tej samej wersji czyli 32bit w tym przypadku ze względu na brak 7 w wersji starter 64bit.
Nawiasem mówiąc te netbooki były tragicznie wolne nawet te 5 lat temu. Jedynie jak to było dostępne jeszcze z XP to jako tako chodziło ;P

GBM MODERATOR BLOGA  20 #23 05.02.2015 22:29

@czarnylas: To idąc Twoim tokiem rozumowania, nie warto kupować sprzętu poleasingowego i inwestować w niego, bo... to złom?

I rozumiem, że tylko nowy sprzęt się liczy? Taki max 2 letni, a potem trzeba go złomować?

Ja pitolę. Sorki, że się czepiam ale generalnie nie lubię takiego braku ekonomicznego podejścia. Przez to trwa tendencja na "NOWE" bo.... bo tak.

Zamiast kupować taniej sprzęt, który może przeżyć drugą młodość poprzez zainwestowanieg w niego kilku stów, żeby mieć dysk SSD to są ludzie, którzy nie patrząc na koszta i możliwości zaoszczędzenia pieniędzy - walą w dym, żeby kupić NOWE... Ile pieniędzy podatników mogłoby się nie zmarnować, albo pensji pracowniczych mogłoby wzrosnąć - gdyby instytucje/zarządy szły takim tokiem rozumowania i szły krokiem oszczędności i inwestycji, niźli modą i prestiżem ;\

Scheiwar   9 #24 05.02.2015 22:35

Tak kombinujesz a rozwiązanie jest dziecinnie proste. Windows XP. Ostatecznie debian lub arch. Obecnie używam windows xp na jednordzeniowym pentium m 1.4ghz i 512mb ram. Można? jak najbardziej tylko trzeba uważać żeby nie otworzyć zbyt wielu kart w przeglądarce.

Oski9191   5 #25 05.02.2015 22:37

@krychu921: Właśnie taki był zamysł mojej wypowiedzi. ;)
SSD poprawia komfort użytkowania ale z netbooka potwora wydajności nie zrobi.

imeehow   5 #26 05.02.2015 22:38

Skoro na codzień ten sprzęt działa pod Linuksem, to można by dodać pomiary z tego systemu. Zarówno 7zip, przeglądarki zdjęć jak i Firefox są dostępne dla większości dystrybucji. Ciekawi mnie też czas startu i zamykania systemów.

KyRol   18 #27 05.02.2015 22:55

Sam mam mniej-więcej takie coś i kusi mnie przetestowanie TinyCore http://distro.ibiblio.org/tinycorelinux/welcome.html, obstawiam, że z takim setupem ta padaczka zaszarżuje jak rakieta ;P

Autor edytował komentarz.
xywa11   9 #28 05.02.2015 22:58

@GBM: czasami tylko jest odwrotnie i sprzęt w instytucjach rządowych chodzi na W98 :P

Wilczeek   9 #29 05.02.2015 23:11

@imeehow: Niestety z tym będzie problem, bo przed instalacją Windowsów 7/10 sformatowałem dysk i pozbyłem się Linuksa.

@Scheiwar: Ale Windows XP jest MOCNO przestarzały i nie taki był zamysł, żeby przesiadać się na coś jeszcze gorszego od Startera.

@Cabis: Tak, też się nad tym zastanawiałem, ale doszedłem do wniosku, że:
a) Starter był przeznaczony dla netbooków, więc nie ma sensu kombinować,
b) procesor obsługuje architekturę 64-bit, więc nie będę wydziwiał z instalowaniem 32-bit (nie dotyczy Startera, który był tylko 32-bitowy).

foreste   15 #30 05.02.2015 23:12

Ja nawet nie zainstalowałbym 10 nawet jak by dał 50% wydajności porównaniu z 7 czy xp , jego interfejs dosłownie odrzuca wolał bym siedzieć mulastym kompie niż psóc se psychikę używaniem tego stwora.

  #31 05.02.2015 23:15

Proponuje przetestować te dwa systemy tzw dyskietkowe waga okoł 3mb i 15mb
http://www.menuetos.net/screens.htm
http://kolibrios.org/en/download

jako ciekawostka.

lynx44   11 #32 05.02.2015 23:25

Taka rada na przyszłość. Przy instalacji Windows 8 (10 jak widać też) na sprzęcie z Core2Duo, jakimś starszym atomem czy czymś jeszcze gorszym, lepiej używać sterowników do W7 właśnie, choć bywają niestabilne. Sterowniki pobierane przez Windows są strasznie okrojone. Co prawda te karty i tak nie grzeszą wydajnością, ale przykładowo GMA 945 na sterownikach od Msu nie był w stanie poprawnie obsługiwać DirectX9, przez co nie działają niektóre aplikacje.

kaisuj   11 #33 06.02.2015 00:06

Chętnie bym przeczytał porównanie z Linuxem, może być nawet tym Zorinem.
Swoją drogą to zaskakujące dla mnie jest, ze Windows 7 Starter w wersji 32-bitowej jest dużo szybszy od Windows 10 w wersji 64-bitowej.

xomo_pl   21 #34 06.02.2015 00:33

@Wilczeek: Windows 7 + antywirus + intel Atom... to nie ma prawa dobrze działać bez SSD... osobiście wychodzę z założenia, że antywirus można zastąpić skanerem włączanym gdy jest potrzebny - np. przed podpięciem pendrive czy pobieraniem plików z nieznanych źródeł...
jeśli dbamy o aktualizowanie softu i mamy choć trochę rozsądku antywirus stale włączony jedynie zużywa niepotrzebnie moc i zapewne w jakimś stopniu skraca pracę na baterii...

Autor edytował komentarz.
Berion   14 #35 06.02.2015 01:05

@Wilczeek: Backup danych i OS w wersji beta. Coś mi się tu nie klei...

Autor edytował komentarz.
Wilczeek   9 #36 06.02.2015 01:52

@Berion: Aktualnie sprzęt jest przeznaczony dla testów - to chyba zrozumiałe. Poza tym po to wymyślono partycje, żeby nie trzymać wszystkich plików w jednym miejscu.

FaUst   12 #37 06.02.2015 07:39

@foreste: To "se" siedź, nikt CI nie broni, tylko po kiego grzyba przy każdym tekście o Win10 wypisujesz swoje dyrdymały ;) ?

zyrol81   9 #38 06.02.2015 07:46

@skjhsikskk (niezalogowany): Cały pic polega na tym, że żaden windows (oprócz XP) nie nadaje się na komputery klasy EeePC. Ten, kto instalował tam windows 7 starter miał chyba coś nie tak z głową. System od początku bardzo kiepsko działał, a z dnia na dzień było gołym okiem zauważalne, że pracuje coraz wolniej. XP działał w miare przyzwoicie, ale bardzo obciążał baterie. Co na win7 starter wytrzymywało 6 godzin, na XP ledwie 4.
Poza tym EeePC od samego niemal początku był budowany pod platformę Linux UBUNTU. Została stworzona specjalna wersja systemu na te komputerki. Ale nawet normalna wersja ubuntu działała znacznie lepiej niż win7. Przy czym otworzenie kilkunastu zakładek w przeglądarce, pakietu office i jeszcze słuchanie muzyki w tle nie stanowiło jakiegoś większego wyzwania dla komputera.
Asus wypuścił 3 wersje EeePC:
1) bez systemu - abyś mógł sobie zainstalować sam oraz dla takich sieci sklepów jak T-mobie, którzy instalowali własny soft.
2) Z Ubuntu EeePC - czyli z systemem pod którego została stworzona platforma sprzętowa
3) z Win7 (starter lub home) - dla szarej masy, aby ludzie kupowali.

zyrol81   9 #39 06.02.2015 07:55

@Scheiwar: Win XP był najlepiej zoptymalizowanym systemem microsoftu. Działał zarówno bardzo dobrze na Pentium 500MHz i 32Mb ram i najnowszych 8-rdzeniowych potworach z gigabajtami pamięci i dyskami SSD.Żaden inny win tego nie potrafił.
Co do debiana i arch, to jądro linux zawsze było dość dobrze zoptymalizowane pod dany sprzęt i ciągle się to poprawia. W dodatku programy do optymalizacji karnelu lub umiejętność ręcznego skompilowania jądra sprawiało że nawet komputery klasy P4 nadają się do użytku nie gorzej niż nowe komputery klasy i5 czy i7.

  #40 06.02.2015 09:12

@zyrol81: "Co do samej optymalizacji - lepiej zoptymalizowanego systemu windows od XP to jeszcze nie widziałem. Jeden jedyny, który sprawnie działał nawet na maszynach 500Mhz i 64Mb ram. "

Co prawda ostatni komputer z P3 800Hz/256MB RAM oddałem do recyklingu już kilka lat temu, ale pamiętam że trafił tam właśnie dlatego, że był już za słaby dla Windowsa XP. Ostatnim systemem który działał sprawnie na sprzęcie jaki wymieniłeś był Windows 2000, więc nie opowiadaj bajek ...

bystryy   10 #41 06.02.2015 10:00

@xomo_pl: "Windows 7 + antywirus + intel Atom... to nie ma prawa dobrze działać bez SSD"

SSD poprawi szybkość startu systemu i odpalania się aplikacji, ale szybkości w wykonywaniu zadań w aplikacjach już nie poprawi - tu liczy się niestety moc procesora, ilość pamięci, przepustowość szyny i "spryt" chipsetu.

Sam Atom to już spory problem, tym bardziej że w takich komputerkach jest zazwyczaj zintegrowana grafika najmarniejszych lotów, która ma problemy z wyświetlaniem zwykłych stron www.

bystryy   10 #42 06.02.2015 10:03

@zyrol81: Zgadzam się w 100% z Twoim postem #38.

A czy Windows XP jest faktycznie tak zacofany... Niekoniecznie, te nowe zabezpieczenia typu losowa alokacja pamięci w nowszych wersjach Windows i tak zostały już złamane. Wystarczy poczytać serwisy typu Niebezpiecznik, ZaufanaTrzeciaStrona czy Sekurak, by przejrzeć na oczy. Ba, nawet Microsoft Security Bulletins.

zyrol81   9 #43 06.02.2015 10:11

@bystryy: To, ze MS zakończył pracę nad poprawkami do XP to pryszcz. Producenci jednak poszli po rozum do głowy i najnowsze ich wersje softu współpracują ze starym systemem. Jest to pocieszająca wiadomość, bo również najnowsze programy antywirusowe działają wyśmienicie. I mimo starego już systemu świetnie radzą sobie one z jego zabezpieczeniem.

e X t 7 3   10 #44 06.02.2015 10:27

Że co 2 życie ????? Przecież pod Windows 10 jest czasem nawet 2 x wolniejszy niż pod win 7 a ten juz jest jak muł :PPPP tragedia ... na takiej maszynie zoptymalizowane Kubuntu śmiga jak szalone.

  #45 06.02.2015 10:28

@zyrol81: Windows 7 Starter to ogólnie był straszny syf, który na niczym dobrze nie działał.
Natomiast na właściwie takim samym netbooku (N450 zamiast N455) mam Windows 8.1 i ten system działa właściwie idealnie - internet ma problemy tylko na flashu, ale to akurat można wyłączyć.
Bardzo dobrze działa też Linux ;)

  #46 06.02.2015 10:31

Jestem pod wrażeniem wyglądu obudowy po 5 latach użytkowania! :)

Berion   14 #47 06.02.2015 10:43

@Wilczeek: A co jeśli będzie i przytrafi Ci się jakiś krytyczny błąd w obsłudze systemu plików, albo aplikacji systemowej w której plik otworzysz? Nic Ci wówczas nie da inna partycja. Trzeba się liczyć ze wszystkim w systemie dla darmowych beta testerów.

Już pomijając nawet kwestie prywatności, a raczej jej kompletnego braku w obecnych buildach Windows 10.

Autor edytował komentarz.
bystryy   10 #48 06.02.2015 11:48

@zyrol81: XP może być bezpieczny, trzeba tylko unikać programów wbudowanych przez producenta i korzystać z aplikacji firm trzecich.

Niestety, mi Intel nie pozwolił korzystać z XP na Z97 - nie wydał sterowników do tego chipsetu. Może z czasem ktoś je zmoduje, ale póki co pośladki blade ;)

Semtex   18 #49 06.02.2015 12:05

@bystryy: Takie netbooki nie są używane do szeroko pojętej pracy,. Tylko, przeważnie, do przeglądania sieci, mail, czasem YT, od czasu do czasu jakieś fotki z wakacji, w porywach można się pokusić o otworzenie dokumentu w Wordzie, etc. Dlatego wstawienie małego dysku SSD 128 GB, który kosztuje ok 250 zł (Crucial Mx 100) znacznie poprawia komfort "pracy" na takiej "pierdółce", znacznie zmniejsza frustrację spowodowaną niedomagającym RAM, CPU, itd.

Jak wiadomo to dyski są głównie wąskim gardłem w przypadku lakpów, netbooków a czasem i desktopów, w mojej skromnej, jeżeli ktoś używa PC tylko do wymienianych przeze mnie czynności to inwestycja w SSD zamiast w "prawdziwego" lapka jest znacznie bardziej opłacalna.

Nie wolno patrzeć na wszystkich przez pryzmat samego siebie, nie każdy potrzebuje do codziennego surfowania w sieci i7 + 16GB RAM + GTX 980 ;)

Ogólnie na tych netbookach nie instalowałbym Windows 7 Starter, tylko lekką dystrybucję Linuksa, można odciążyć hardware brakiem AV/IS, w zasadzie mające wszystko co potrzebne Linuksy sprawdzałby się znacznie lepiej, kwestia zmodyfikowania lekko wyglądu tak aby nie wystraszyć ZU i pewnie nawet nie zauważyłby różnicy :P

CzarnaZmija   9 #50 06.02.2015 12:13

czy to drugie życie? Wątpię, wykres w TOTALu dlatego wyszedł korzystnie dla Win 10, bo ten najszybciej skopiował pliki.
W każdym innym przypadku wypadł nieco gorzej.
Kwestia tego na czym bardziej Ci zależy / co częściej robisz.

bystryy   10 #51 06.02.2015 12:20

@semtex: "Takie netbooki nie są używane do szeroko pojętej pracy,. Tylko, przeważnie, do przeglądania sieci, mail, czasem YT, od czasu do czasu jakieś fotki z wakacji, w porywach można się pokusić o otworzenie dokumentu w Wordzie, etc"

Do tego lepiej nada się tablet (mniej miejsca, lżejszy, dłuższa praca na baterii)... natomiast netbook doskonale nadaje się do testów penetracyjnych (bo jest przenośny i posiada normalną klawiaturę) :)

Semtex   18 #52 06.02.2015 12:26

@bystryy: Właśnie, posiada kalwę, dlatego idealnie nadaje się na urlop ( w sumie nie powinno się brać takich zabawek :P ale czasem trzeba). :P

Na prezentacji też lepiej mieć SSD w Netbooku, znacznie szybciej można ją skończyć :D

Autor edytował komentarz.
zyrol81   9 #53 06.02.2015 14:21

@bystryy: Akurat dla mnie i wielu innych ludzików tablet nie jest wygodnym urządzeniem. Mi się ciężko nawet YT przez to obsługuje.

@semtex: Wszystko zależy jakiego softu się używa. Ja na Asus EeePC (1,6 MHz N455 i 1Gb ram) nie miałem najmniejszego problemu z przeglądaniem kilku zakładek w przeglądarce, słuchaniem muzyki, kopiowaniem plików czy używaniu pakietu Office. Czasem to wszystko naraz chodziło i specjalnie komputer nie przymulał. Fakt, że do jakiegokolwiek flash to za słaby sprzęt (nawet YT ciężko chodził) ale poza tym praca wieloprogramowa nie sprawiała jakiś większych problemów. No cóż, może wine ponosi system. Pracowałem na Xubuntu 14.04 LTS. Brat miał identycznego asusa z Win7 Starter i u niego faktycznie dwie zakładki to był max. Otworzenie dokumentu w Word dłuższego niż 20 stron potrafiło komputer zabić. Duża więc część zasług za takie a nie inne działanie komputera ponosi sam system.

zyrol81   9 #54 06.02.2015 14:28

@Anonim (niezalogowany): #40 A ja do dzisiaj posiadam komputerek o którym Ci pisałem i działa całkiem dobrze pod XP. Oczywiście jeśli instalowałeś SP3 to wszystko padało, ale bez tego dodatku śmiga jak marzenie. Oczywiście że teraz ten system bez SP3 w zasadzie nie funkcjonuje, ale na takich nawet bardzo starych komputerach śmiga aż miło.
Mam w domku prehistorycznego laptopa (P3 900MHz i 128Mb ram dysk 6GB) i na tym systemie ten sprzęt dostaje skrzydeł. Jeśli xp nie działał Ci właściwie na Twoim to prawdopodobnie nie była to wina systemu tylko samego komputera. Z tego co wiem Win2000 dał się spokojnie postawić nawet na lekko uszkodzonych komputerach, z czym winXP miał już cholerny problem. I to niekoniecznie musiały być słabe komputery.

jarodebombel   7 #55 06.02.2015 14:46

Windows XP miał i ma swój urok. I całkiem jeszcze sprawnie można na nim pracować, nawet na bardzo starym sprzęcie. A ten twój netbook, to nie żaden złom, jak niektórzy piszą, a jeszcze całkiem sprawna maszynka!

Kto wie, może i Win10 będzie godnym następcą XP? (znaczy, na nowszym sprzęcie, na starym będzie królowała rodzina linux). A dysk SSD naprawdę potrafi zdziałać cuda. Gdyby tylko były ciut większe pojemnościowo i trochę tańsze...

stasinek   11 #56 06.02.2015 14:48

Świetnie porównujesz 32bit z 64bit i wbudowaną w 10 przeglądarkę z wbudowaną w poprzednie przeglądarkę
Wiecej bo kilkukrotnie wiecej nowego życia tknie w starego netbooka zamontowanie SSD niż kupno za podobne pieniądze nowego starego systemu.
Testowanie niby za darmo, nie chciałoby mi sie na to tracić czasu.

Autor edytował komentarz.
Wilczeek   9 #57 06.02.2015 15:10

@stasinek: Tu nie chodzi o porównanie systemów - który lepszy, gorszy itd. Od tego są szczegółowe testy. Ja skupiłem się na tym, jak przedłużyć życie netbooka i rozwinąć jego możliwości. Nie widzę sensu trzymania się kurczowo edycji 32-bit, skoro mogę zainstalować taką, jaka jest przeznaczona dla tego procesora. Dlatego najważniejszy jest ostatni wykres - czy przejście na Win10 "zabije" netbooka? Okazuje się, że nie. Wręcz przeciwnie, można (pamiętając oczywiście o wąskim gardle procesora) spokojnie wykorzystywać go do pisania tekstów czy przeglądania neta. Z tego testu nie wynika nic więcej niż to, że jeśli ktoś będzie chciał dalej korzystać z kupionego X lat temu netbooka, to może spokojnie robić to na nowym systemie i nie trzymać się kurczowo okrojonej Siódemki.

Natomiast nie rozumiem, o co chodzi Ci z przeglądarkami - nie korzystałem z wbudowanego IE, tylko na obu zainstalowałem tę samą wersję Firefoksa.

Autor edytował komentarz.
czarnylas   14 #58 06.02.2015 16:40

@GBM: Wszystko ma swoje granice, uściślając czy pamiętamy jak użytkownicy naszych fiatów 126p wkładali tam sprzęt audio + różnego rodzaju dodatki które przekraczał niejednokrotnie wartość tego pojazdu, chcąc zrobić z tego pojazdu mercedesa czy jakiś tam super wóz. Tak samo jest w tym przypadku prawda, jak masz mercedesa ok dbaj o niego ale z lapka za ~ 1000zł to demona prędkości i wydajności nie zrobimy.

Aragorn77   9 #59 06.02.2015 19:04

@bystryy @zyrol81 Nie zgadzam się. Problemem nie jest Windows, ale to co do niego ładowali producenci. Netbook na fabrycznym Windowsie od Samsunga działał tragicznie, mało responsywny, nieuzasadnione zwiechy, itp. Po reinstalacji na Windows bezpośrednio od MŚ (obraz Ultimate, wywalony plik cfg, instalacja Startera) to nie ten sam system. Działa szybko, nie ma zwiech, klikasz i odpala. To nie i3, ale Atom spokojnie daje radę, nawet przy kilku kartach Chrome.

Autor edytował komentarz.
Aragorn77   9 #60 06.02.2015 19:36

@zyrol81: Klasa Eee to różne modele, i trochę bez sensu jest wrzucać do jednego worka modele z np. 512 MB RAM oraz modele z 2 GB RAM. Już przy 1 GB RAM Starter działa w porządku, ale pod warunkiem że mówimy o czystym Windows od MS, pozbawionym crapu jaki dorzucił np. Asus. Z 2 GB RAM taki sprzęt na Windows bez narzutu śmieci działa bardzo dobrze

Autor edytował komentarz.
zyrol81   9 #61 06.02.2015 20:15

@Aragorn77: A tak... masz rację. Czytałem na dobreprogramy gdzieś artykuł, pod którym ludzie wypowiadali się, że system najbardziej zwalnia od softu producenta. Pewnie więc nie Windows zabija EeePC (ja miałem akurat 1Gb ram i 1,66MHz Atom N455), ale sam Asus zabija je swoim softem. Nie mam jak tego akurat sprawdzić, gdyż nie posiadam Win7. Choć może ktoś napisze o tym artykuł. :) Może to być ciekawe spostrzeżenie.

Aragorn77   9 #62 06.02.2015 20:39

@zyrol81: Pomagałem w reinstalacji Asus z 1 GB RAM, a sam posiadam SAMSUNG N150 PLUS z 2 GB RAM. To, co zrobił Samsung ze Starterem, wołał o pomstę do nieba. Żona potrzebowała preinstalowanego Worda na studia, więc męczyłem się z tym crapem prawie dwa lata (podyplomówka). Później się dobrałem do gada, nie za bardzo licząc na cud. A jednak, takowy się stał. System działa o dwa rzędy lepiej, w ogóle nie ma porównania. Chwilę się pomeczyłem ze sterownikami do karty graficznej, które uniemożliwiają regulację jasności ekranu z poziomu klawiszy funkcyjnych, ale cała reszta śmiga jak dzika. Wystarczyło wypisać w Google hasło Windows 7 USB reinstall i rozwiązań jest od liku, w tym od samego MŚ. Szczerze zachęcam, góra 40 minut zabawy (można pobrać obraz z preinstalowanego pachami, więc odpada później czasochłonne instalowanie wszystkich aktualizacji), a netbook zyskuje pierwszą młodość. Oczywiście to legalne rozwiązanie, w oparciu o klucz z naklejki spod sprzętu. Jeżeli chcesz spróbować z Windows 7, to na allegro masz klucze OEM za 49 zł. Raczej nie pirat, inaczej by usuwali aukcje. Sam kupiłem dla brata klucz na Windows 8.1 (miał oryginalnego Windows XP na PC, a nie chciałem aby płacił 350 zł za licencję w normalnym sklepie), działa bez problemu od 2 miesięcy

Autor edytował komentarz.
  #63 07.02.2015 10:45

@Aragorn77: "Jeżeli chcesz spróbować z Windows 7, to na allegro masz klucze OEM za 49 zł. Raczej nie pirat, inaczej by usuwali aukcje."

Są to zapewne klucze OM, przypisane do firmowych komputerów typu Dell, HP, Lenovo, ... Nie mogą być używane z innymi komputerami. A to że przechodzą proces weryfikacji nie oznacza, że system jest legalny.

jkolonko   10 #64 07.02.2015 13:16

Bardzo fajne porównanie, najbardziej zaskakująco wygląda wysoki wpływ MSE na wydajność. Trzeba pamiętać, że w wersji ostatecznej wyniki będą pewnie jeszcze bardziej na korzyść Windows 10 - to tylko wersja preview. I w sumie bardziej interesuje mnie czas startu IE (w najnowszej supportowanej na danym systemie wersji) od Firefoksa.

PolishNetwork   5 #65 07.02.2015 13:19

@czarnylas: Myślę, że porównanie Twoje nie jest tu na miejscu. Ogólnie porównania samochód/komputer są bardzo dobre, ale nie tu. "Stary" nie oznacza "złom". Wygląda na to, że na motoryzacji się szczególnie nie znasz. Są stare auta (dla mnie stare auto to, powiedzmy, min. 8 lat, a tak naprawdę stare to min. 12), w które opłaca się inwestować pieniądze, bo spełnia swoje zadanie i jest przeważnie niezawodne. Są takie auta, które wystarczy pielęgnować, a się potem odwdzięczają. Sam ostatnio "fiknąłem" za naprawę niemal tyle ile jest mój pojazd warty i obecnie się cieszę nim jak nowym. To takie oszczędzanie, ale i nie oszczędzanie - lepiej czasem coś po prostu poprawić, niż kupować inne (auto/komputer). Niestety w przeważającej ilości większe inwestowanie w stare auta/komputery nie ma sensu (wystarczy spojrzeć na dużą część aut z VAG-ów), ale napisałeś to tak, jakby tak było za każdym razem. Przykładem jest mój pojazd, jak i mój laptop. Kupiłem sobie nowego laptopa z wyższej półki (dobry procesor, grafika, opinie itd.) - obecnie pęka obudowa, luzy na zawiasach, a ledwo minęły 2 lata. Za dokładnie 10 razy mniej ostatnio kupiłem nieco wolniejszego (w praktyce) laptopa - nigdzie nie pęka, brak luzów na zawiasach, choć naprawdę widać, że użytkowany i... szczerze zastanawiam się, czy nie sprzedać tego nowszego, a dodać do starszego 2GB RAM + SSD.

  #66 07.02.2015 14:48

PolishNetwork: Ja mam podobnie.
Też mam u siebie staruszka (Pentium M z 2005 roku) i korzystam z niego od nowości do tej pory. Więcej - nie wyobrażam go sobie sprzedać nawet za 300zł, bo w nowym nigdzie nie dostanę rewelacyjnej matrycy 4:3 1400x1050. A do tego, co robię doskonale wystarcza, nawet do Internetu się nadaje, choć przy najnowszym flashu trochę przycina. Nawet nie szkoda było mi kupić do niego nowej baterii. Wiem, że będę go miał do jego ostatnich dni, a dbam o niego bardziej, niż o nie jeden nowszy sprzęt.

  #67 07.02.2015 15:01

@Scheiwar: Dokładnie. Może XP przestarzały, ale ja również nadal z niego korzystam :) i do tej pory nie czuję potrzeby zmiany. Konfiguracja podobna jak Twojego Pentium M 1.7GHz i 2GB RAM. A obok XP, Debian :)

True_Lukass   6 #68 07.02.2015 15:11

Mam podobnego, chyba nawet nieco słabszego netbooka HP. Kupiony był z XP - chodził źle. Spróbowałem z Win 7 - chodził tragicznie. Ostatnio na szybko potrzebowałem małego laptopa na kilka dni, wykopałem go z szafy i zainstalowałem Xubuntu. Szok i niedowierzanie, na tym sprzęcie da się w miarę wygodnie pracować! Windows już tam nie zagości. Ewentualnie dorzucę SSD.

Autor edytował komentarz.
zyrol81   9 #69 07.02.2015 15:25

@PolishNetwork: No muszę sie z Toba niestety, ale zgodzić. Mam 5-letniego Thinkpada (i5 4Gb DDR3, 128Gb SSD) i nie czuje jakoś, aby był dużo wolniejszy od obecnych komputerów. Mało tego, od komputerów do 1000zł jest zdecydowanie wydajniejszy, a za swojego dałem 1000zł. Mam też Acera (1,8 Celeron M, 2Gb ram, 128Gb HDD) i jakoś do zastosowań domowych w zupełności wystarcza, a różnica między nim a nowym sprzętem przy takich zastosowaniach jest minimalna. Przy TV stoi P4 3GHz, 3Gb ram i 160HDD służący jako kino domowe, ipla, youtube i ogólnie do oglądania wszystkiego. Spokojnie wystarcza i nie potrzeba tam nic więcej. Wiec po co mi nowy sprzęt, skoro stary spokojnie wystarcza do podstawowych zastosowań?
Fakt, że na takich komputerach nie da się pograć za bardzo w najnowsze gdy, ale kurcze, laptopa nie kupuje sie po to aby na nim grać. Do gier są ogromne maszyny z jeszcze większymi i prądożernymi grafikami wyposażonymi w 30 podświetlanych wentylatorów. Laptop który jako tako nadaje się do gier kosztuje 9tys zł, a nikt przy zdrowych zmysłach czegoś takiego nie kupi.
Co do aut też się muszę zgodzić. Do dzisiaj po ulicach jeżdżą Golfy z 1988roku, Hondy z pierwszej połowy lat 90tych i Deawoo pamiętające czasy Millenium. Który nowy samochód tyle pociągnie? 5-7 lat i będzie powoli kończył swój żywot.
Tak jest ze wszystkim - telewizory, lodówki, pralki... wszystko ma działac puki jest gwarancja. Potem ich zadani to się psuć. No niestety ale wszystko jest dokładnie wyliczone. W końcu obecnie producenci zarabiają raczej na serwisie niż sprzedaży.

Aragorn77   9 #70 07.02.2015 17:17

@Anonim (niezalogowany): Nie będę się spierał, nie badałem do korzenia źródła pochodzenia takich licencji. W temacie legalności jestem pewien tylko i wyłącznie CD-KEY od mojego Samsunga (netbook).

czarnylas   14 #71 07.02.2015 17:32

@PolishNetwork: Drogi kolego pamiętaj dla każdego pojęcie stary (dojrzały) będzie zawierało się w różnych widełkach czasowych i tak dla mnie stary to coś co ma min. 25 lat lub jak moje Junaki czy Shl-ki które niedługo będą mogły pobierać emeryturę :). Z wyższej półki nie zawsze znaczy dobry i marka nie zawsze idzie w parze z jakością ale to jakby osobny temat do rozważań.

Ciero   7 #72 07.02.2015 19:12

@GBM jestem takiego samego zdania. ;). Osobiście działam teraz na poleasingowym Dell-u D620. C2D 1.66. 2GB RAM. Działa świetnie na Win 7 - na Xubuntu jeszcze lepiej. ;). Może czasem grafika niedomaga ale czego potrzeba więcej dla Visuala?

fastlopez   4 #73 08.02.2015 00:25

co do flasha to na starych sprzętach polecam zainstalowanie wersji 10.0.45. Na moim athlonie 2400+ z jednym rdzeniem (tak, były kiedyś komputery z jednym rdzeniem) youtube wreszcie da się oglądać płynnie zamiast pokazu slajdów. Niestety są też wady: nie działają napisy oraz np inne serwisy video nie działają jak np. vimeo. Natomiast tylko do YT jest to bardzo fajna opcja o której przeczytałem w komentarzach na tym portalu. I to naprawdę zadziałało :)

Autor edytował komentarz.
Rafał(c)   10 #74 08.02.2015 06:53

Miło mi to czytać. Posiadam Asusa 1215N, który ma nieco mocniejszy procesor, ale reszta komponentów podobna jak u Ciebie. Windows 7 zaczął mu ciążyć, więc spróbuję Twoją drogą, testową "10".

  #75 08.02.2015 13:38

Czy Wy dobrze się czujecie? Miła niespodzianka, że Windows 10 jest tylko o 20% wolniejszy od Windows 7?

stasinek   11 #76 08.02.2015 15:07

@Wilczeek: Dla ścisłości. Skoro testujesz otwieranie JPEG'a w http://windows.microsoft.com/pl-pl/windows7/view-and-use-your-pictures-in-window... to "wbudowana w oba systemy domyślna aplikacja" = dla mnie "przegladarka obrazów". Nawet gdybym miał na myśli IE wychodzi na to samo bo korzysta z nowszej biblioteki dekodera obrazków IE "45% faster" http://blogs.msdn.com/b/ie/archive/2013/09/12/using-hardware-to-decode-and-load-... Jest lepsza co wykazałeś, trudno polemizować, ale po co zmieniać system skoro wystarczy zainstalować dobry, darmowy szybki program ;)
Zmieniać system dla Picture Viewera? LOL

Wykazaleś zalete 64bit vs 32bit w 7zipie, bo nawet AMD reklamowało Hammera takim testem lata temu. Wykazałeś zalete Picture Viewera z 10 i lepsze buforowanie plików. Nie wykazałeś zmniejszonego zapotrzebowania 10 na RAM, a 2GB +64bit to nie zapowiada sukcesu. Wykazałeś za to wolniejsze działanie Firefoxa co zapowiada wolniejsze działanie programów.
To ma być lepiej?

Nie ma nawet stabilnego Firefoxa 64bit na Windows a jak zdołałeś pokazać aktualna działa wolniej. Na znaczne przyspieszenie Firefoxa pomaga Chrome, jest wielordzeniowy odporny na zwiechy flasha i psikusy. Ma wbudowany weń Task Manager i ubija oporne strony zamiast całej przeglądarki. Korzysta z dobrodziejstw dodatkowych 8 rejestrów procków 64bit a nawet bez nich w 32bit ma znacznie szybszy JavaScript, Niestety wymaga dodania RAM, wymaga również lepszego dysku żeby nie wisieć z "waiting for cache.." i koniec końców dochodzimy do wniosku że nowy system Windows nic nie zmieni tak jak nowy hardware. Kurczowe trzymanie staroci jest problemem nie system. Fart że akurat jest okrest testowania 10 to można mieć nowsze lepsze otwieranie jpegów za darmo. Ale testować w nieskończoność? Nowe życie z wyrokiem śmierci. Z tego co mi wiadomo Microsoft nie rozda update z 7 starter.

Zatem twój test utwierdza mnie w przekonaniu że nie warto czekać na cud.

Jest Firefox 64bit na Linuxa, aż sie prosi zainstalować Fedore https://getfedora.org/pl/ dodać 2GB RAM i rzecz jasna SSD koszt max 300-400zł a stary dysk wsadzić do USB. Nie dość że jest szansa na uporzadkowanie plików i posiadanie kopii zapasowej to jakiś powiew świeżości i dodatkowa oszczedność ok 20GB miejsca na pliki. Legalnie system do netbooka.. jak sama nazwa i Twój test wskazuje, służącego do odpalania Firefoxa, kopiowania plików na pulpit i kompresji. Nie wiem czy Firefox działa lepiej na linuxie jeśli tak to może nawet nie potrzeba dodawać RAM
Od programów z Windows jest WINE w wersji portable działa ich znaczna ilość wiem bo mam 30GB takich programików, skrótami zajmuje sie on http://jacquelin.potier.free.fr/ShortcutsSearchAndReplace/ malutki pen programami i katalogiem skrótów daje opcje łatwego przełączania systemów równie łatwo jak chmura MS

Skoro zadajesz retoryczne pytanie po co trzymać się 7, zadaje pytanie po co kurczowo trzymać sie Windows na netbooku? Możesz mi to wyjaśnić? Sądziłem że powodem trzymania się systemu są programy i przyzwyczajenia, stąd ludzie trzymają się nawet XP jeśli to programy mają znaczenie. Trzymają się jeśli nie mają ochoty zmieniać nawyków w imię niezbyt jednoznacznych korzyści. Skoro 10 zmusza do zmiany nawyków, dlaczego tego faktu nie wykorzystać do zmiany systemu na coś innego? Jakież to programy w netbooku wymagają Windowsa? Firefox? Picture Viewer, 7zip?

Autor edytował komentarz.
  #77 08.02.2015 15:36

Miałem netbooka Acera, trochę lepszy Atom bo dwurdzeniowy N2600. Również dałem mu drugie życie, na śmietniku. Kupiłem sobie zamiast niego ultrabooka i jestem zadowolony ) W Tak stare sprzęty nie ma co inwestować bo się nie zwróci.

zyrol81   9 #78 08.02.2015 18:57

@stasinek: No, ale to nie jest porównanie linux contra windows, tylko kolejnych wersji tego samego systemu. Mi również wydaje się głupotą płacić za system do takich zastosowań jak pisanie tekstów, oglądanie filmów czy surfowane po necie a nawet bezmyślne kopiowanie pliku z katalogu A do katalogu B. Miałem to napisać nawet wcześniej, ale jakoś sensem testu było zupełnie co innego, więc ugryzłem się w język. Acz całkowicie Cię popieram w tym co piszesz.

Wilczeek   9 #79 08.02.2015 19:48

@stasinek Nie chodziło mi o porównanie architektury 32- z 64-bitową. To nie jest również tekst o tym jak przyśpieszyć działanie komputera. Gdybym chciał to zaproponować, napisałbym notkę o jakiejś ultralekkiej dystrybucji Linuksa, w której odpalasz przeglądarkę z terminala, zamiast dwukliku w ikonę.

Tekst miał odpowiedzieć na pytanie, czy jeśli ktoś korzysta jeszcze teraz z netbooka i jest zadowolony (żeby daleko nie szukać - moja druga połówka, tyle że jej laptop ma 11-calową matrycę i 2-rdzeniowego Brazosa), to czy musi tkwić przy przestarzałym Windowsie 7. Przy braku synchronizacji, przy braku kafelków, przy braku szybkiego uruchamiania systemu i wielu innych rzeczach, które pojawiły się wraz z Windowsem 8/10. Ja już odpowiedź znam i jak dla mnie sprawa jest oczywista - w ramach podobnej "żwawości" systemu możemy mieć znacznie więcej możliwości. Czy to komuś jest potrzebne i czy warte będzie zapłacenia za nowy system - to już każdy musi sobie odpowiedzieć sam. Mój znajomy tylko dla jednej gry kupił sobie joya za 700 zł, bo go stać i nie wyobraża sobie bez tego zabawy. Jeśli ktoś takim samym uczuciem darzy swojego netbooka, pewnie nie będzie mu szkoda zapłacić za wydłużenie jego pracy.

Każde życie jest wyrokiem śmierci - no chyba, że masz w zanadrzu jakiś sekret, którego ludzkość jeszcze nie odkryła? :> Odkładając natomiast żarty na bok - jeśli ktoś teraz wykorzystuje komputer nie do zaawansowanej pracy i renderowania filmów w 4K, a po prostu do odbierania poczty, przeglądania internetu czy odpisywania znajomym na Facebooku, pewnie nie jest zainteresowany płaceniem ~1500 zł za nowy komputer. Ważne, żeby ten, który teraz ma, ciągle pracował bez zarzutu.

Pytasz, dlaczego trzymać Windowsa na netbooku. I sam sobie odpowiadasz - bo są programy i przyzwyczajenia. O ile w przypadku Win 8 można jeszcze mówić o zrywaniu z nawykami, o tyle Win 10 to hołd w kierunku wielbicieli Siódemki. Nie wydaje mi się, by potrzebna była zmiana sposobu pracy - każdy element znajduje się praktycznie w tym samym miejscu i jedynie różni się ikonkami. (Mówię o używaniu komputera w wymienionym wcześniej celu, a nie o bardziej zaawansowanych użytkownikach). Tymczasem Linuks dla takiego właśnie nieobeznanego użytkownika, który wcześniej siedział całe lata na Windowsie, może być po prostu szokiem - i mówię tu nawet o dystrybucjach, które mocno czerpią z Windowsów. Nie można zapominać o tym, że nie każdy user jest na tyle obeznany, by poradzić sobie nawet z centrum oprogramowania Ubuntu i pochodnych.

  #80 08.02.2015 22:31

@Wilczeek:{Mój znajomy tylko dla jednej gry kupił sobie joya za 700 zł, bo go stać i nie wyobraża sobie bez tego zabawy. Jeśli ktoś takim samym uczuciem darzy swojego netbooka, pewnie nie będzie mu szkoda zapłacić za wydłużenie jego pracy. }
Ja tak mam :) ale nie z netbookiem ale notebookiem. Genialna, wygodna klawiatura oraz porządna matryca i obudowa to jest to, co bardzo sobie cenię. Szkoda tylko, że konfiguracja już słaba na dzisiejsze czasy, ale jeszcze z niego korzystam do pracy :) Do Internetu musi być nowość :P

Wilczeek   9 #81 08.02.2015 23:43

@fuhitsu (niezalogowany): Ja do dziś chwalę klawiaturę w tym MSI Windzie, bo przez cale lata nigdy nie spotkałem niczego wygodniejszego i gdyby tylko miała blok numeryczny, dosłownie wydarłbym ją z netbooka i podłączył do PC. Pewnie zwolennicy klawiatur mechanicznych powiedzą, ze głoszę herezje, ale dla mnie płaski, niski skok to najlepszy wynalazek.

  #82 11.08.2015 13:31

@Wilczeek: Mam spory, podobny problem z hp mini na Intel Atom. Z Win 7 Starter przeszedłem na zakupiony za 460zł Win 7 Home Premium 32bit ale nadal mam kłopot ze wszystkimi Przeglądarkami Internetowymi. Pierwsze dwie Stronki wczytują się w miarę przyzwoicie, natomiast następne to istna porażka włącznie z komunikatami, że czas wczytywania został przekroczony itp.
Ostatnio po wszystkich aktualizacjach również wyskoczyła w zasobniku systemowym ikonka aktualizacji do Win 10 więc ochoczo zabrałem się do dzieła tyle, że wyskoczył tak jak u Ciebie komunikat, że Intel Atom nie jest obsługiwany przez Win 10. Rozłożyłem więc ręce i wczoraj przywróciłem z HP Recovery Fabryczną wersję Win 7 Starter 32bit. Dziś po południu będę go aktualizował bo jest jeszcze goły. Po całkowitej aktualizacji spróbuję upgrade do Windows 10 gdyż otrzymałem od Microsoft Programik Narzędziowy do instalacji oraz do tworzenia nośnika instalacyjnego na DVD lub Pendrive Windows 10 zarówno 32 lub 64bit a także taki installer Win 10, który ma w sobie wybór 32 czy 64bit. Dodałeś mi trochę nadziei to jeszcze trochę się pomęczę.
Jest to Notebook mojej małżonki i boję się, że gdy nie doprowadzę go do stanu używalności to go w końcu rozwali o ścianę. Podobną operację zrobiłem ze swoim HP dm1 na AMD E2 z Windows 8.1 na Windows 10 i tu od razu wszystko chodzi bez najmniejszego problemu choć też E2 do najwydajniejszych się nie zalicza. Mając jednak przetarte przez Ciebie szlaki mogę spróbować raz jeszcze z tym HP mini na Intel ATOM z 2GB RAM i grafiką Intelowską.
goombay

  #83 19.06.2016 03:42

@Semtex: SSD Ci nie pomoże jak Ci procek nie wyrabia, a nie oszukujmy się: Atom N450 (i N455) do demonów nie należą.

  #84 19.08.2016 16:12

@Anonim (niezalogowany): WItam. No wlasnie jestem posiadaczem Netbooka HP Pavillion 4310Sw z oslawionym e2-1800 (Brazos 2.0). O ile wczesniej uzywalem go tylko do sluchania muzyki i obejrzenia jakiegos filmu, glownie plikow po 699MB , to teraz kiedy rzadzi rozdzielczosc 720/1080, filmy w mkv itp , oraz strony wypchane flashem to jest DRAMAT. DLatego powaznie zastanawiam sie nad przejsciem na windows 10.