r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Duże zmiany w Listonic: wersja przeglądarkowa usługi w stylu Material Design

Strona główna AktualnościINTERNET

Strona internetowa usługi Listonic zmieniła się nie do poznania. Firma postanowiła całkowicie zmienić jej oblicze, czerpiąc garściami z google'owych wytycznych Material Design. Efekty tej przemiany są interesujące.

Listonic to usługa z Polski, będąca przydatną listą zakupów wyposażoną w dodatkowe funkcje, jak np. algorytm, który uczy się nawyków zakupowych użytkownika oraz możliwość przeglądania aktualnych gazetek promocyjnych sieci handlowych. Siłą Listonic są jego aplikacje mobilne (Android, iOS, Windows Phone) i to one są rozwijane w pierwszej kolejności. Ale firma nie zapomniała o tych użytkownikach, którzy korzystają z tej listy zakupów także w przeglądarce internetowej. I stworzyła ją praktycznie od nowa, co zresztą nie dziwi, bo poprzednia wersja powstała w 2009 r.

Nowa internetowa wersja Listonica jest dostępna na stronie app.listonic.com. Już na pierwszy rzut oka widać, że po zmianach jest ona spójna z wyglądem aplikacji mobilnych firmy. Ma to znaczenie, bo ułatwia korzystanie z oprogramowania niezależnie od platformy i systemu operacyjnego, a przy tym pomaga zachować wyrobione nawyki. Strona jest zgodna z Responsive Web Design, a oprócz jej wyglądu Listonic sporo pozmieniał na „zapleczu”, usprawniając jej silnik.

r   e   k   l   a   m   a

W przeglądarkowej wersji usługi Listonic fani projektowania w Material Design znajdą dla siebie mnóstwo powodów do radości, a innym użytkownikom ta witryna też powinna przypaść do gustu. Jej twórcy postawili na prostotę wyświetlania treści. Centralna część ekranu to miejsce dla tworzenia i wyświetlania list zakupów, po lewej stronie znajdziemy wysuwane menu (tzw. hamburgera), w którym znajdziemy listy zakupów, gazetki promocyjne oraz ustawienia. Z kolei w prawej dolnej części ekranu dostępny charakterystyczny dla Material Design okrągły przycisk, który uruchamia kluczowe funkcje: w tym wypadku służy on do tworzenia list zakupów.

W nowym wydaniu Listonic znajdziemy też inne charakterystyczne dla tego stylu projektowania elementy, czyli animowane efekty przejść pomiędzy poszczególnymi miejscami interfejsu. Przydatnym mechanizmem nowej wersji przeglądarkowej usługi jest szeroki zestaw sugestii, które pojawiają się w trakcie kompletowania listy zakupów. Aplikacja podsuwa propozycje spośród najczęściej kupowanych przez nas produktów, podpowiada też nazwy towarów w trakcie pisania.

Nowy Listonic ma też jedną wadę, o której nie możemy nie wspomnieć. Na szerokich ekranach strona razi mnóstwem wolnej, niezagospodarowanej przestrzeni, rozległej jak akermańskie stepy. Na ekranie robi się trochę raźniej, gdy stworzymy kilka list zakupowych, ale wtedy znikają puste miejsca w jego centralnej części, po lewej i prawej stronie nadal straszą łysiny. Nie jest to błąd, który dyskwalifikuje przeglądarkową wersję usługi Listonic, ale sądzimy, że niektórzy użytkownicy będą kręcić na to nosem. Ciekawe też, jak w praktyce sprawdzi się styl Material Design. Zdarzało się bowiem, że gdy popularne serwisy internetowe ogłaszały przemianę idącą właśnie w tym kierunku estetycznym, ich użytkownicy wściekali się nie na żarty. Mimo, że Google zachwala ten zbiór wskazówek w projektowaniu usług i aplikacji, trudno oprzeć się wrażeniu, iż nadaje się on do urządzeń z małym ekranem. A np. w wersjach przeglądarkowych jego wdrożenie wiąże się ze sporym ryzykiem stworzenia mało funkcjonalnego bubla. Twórcy Listonic tego ryzyka uniknęli, ale jedna jaskółka wiosny nie czyni.

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.