
Sąd federalny w Stanach Zjednoczonych skazał 27-letniego Adama
Vitale z Nowego Jorku na 30 miesięcy więzienia za rozsyłanie
niechcianej korespondencji reklamowej do ponad 1,2 miliona
użytkowników usługi AOL. Oprócz kary pozbawienia wolności spammer
musi zapłacić 180 tysięcy dolarów odszkodowania firmie Time Warner,
operatorowi AOL. Proceder spamowy Vitale rozpoczął trzy lata temu
razem ze wspólnikiem, Toddem Moellerem z New Jersey. W zamian za
wysyłanie reklam programu komputerowego mieli otrzymywać połowę z
zysków ze sprzedaży. Udało im się omijać filtry antyspamowe dzięki
częstej zmianie serwerów i nagłówków wiadomości.
Mimo takich wyroków spam to coraz poważniejszy problem. Firma Sophos opublikowała raport
dotyczący ilości rozsyłanego spamu w drugim kwartale tego roku.
Wynika z niego, że aż 96,5% otrzymywanych przez Internautów maili
to niechciane wiadomości. Co najgorsze, najwięcej spamu pochodzi z
domowych komputerów nieświadomych użytkowników, wcześniej
zainfekowanych złośliwym kodem i kontrolowanych zdalnie przez
spammerów.
W stosunku do pierwszego kwartału br. procent spamu we wszystkich
wiadomościach na świecie wzrósł o ponad 4 punkty procentowe.
Szacunkowo jedynie co 28. przesyłka mailowa krążąca w światowej
sieci nie jest spamem. W udostępnionym rankingu największych
spamerów na świecie pierwsze miejsce z wynikiem 14,9% zajmują wciąż
Stany Zjednoczone. Na kolejnych pozycjach, z wynikami 7,5% oraz
6,8%, uplasowały się Rosja i Turcja. Polska natomiast znalazła się
na pozycji szóstej z wynikiem 3,6%. Taki sam udział w światowym
spamie przypadł Włochom. Po raz pierwszy w raporcie pojawiła się
Argentyna, której udział oszacowano na poziomie 2,9%.
Udostępniony przez Sophos raport, wraz z szczegółowymi diagramami
ilustrującymi udział poszczególnych krajów i kontynentów w
rozpowszechnianym spamie znaleźć można na oficjalnej stronie firmy.