r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Dwa pomysły na ochronę prywatności internautów

Strona główna Aktualności

Google i Mozilla mają dwa pomysły na to, jak blokować śledzenie użytkowników w Internecie przez agencje reklamowe.

Pomysł Google opiera się na wykorzystaniu specjalnego rozszerzenia do przeglądarki Chrome. Wykorzystuje ono ustandaryzowany, bazujący na ciasteczkach, sposób na wypisanie się ze śledzenia poczynań internauty. Jest on obsługiwany przez wiele firm, w tym 15 największych sieci reklamowych. Rozszerzenie korzysta z opartego o JSON rejestru domen obsługujących wypisywanie się ze śledzenia. Na podstawie tego rejestru dba o ustawianie odpowiednich wpisów w ciasteczkach tych domen informujących, że użytkownik nie życzy sobie zbierania o nim danych.

Z kolei Mozilla proponuje inne podejście - wysyłanie nagłówka HTTP "Do Not Track" przy każdym odwołaniu do witryny internetowej. Strona internetowa odbierając taki nagłówek będzie mogła wyłączyć śledzenie dla tego użytkownika. Rozwiązanie Mozilli wydaje się prostsze do implementacji, zarówno po stronie klienta jak i serwera. Nie ma jednak jeszcze żadnych konkretnych planów dodania takiej funkcji w Firefoksie.

r   e   k   l   a   m   a

Warto przy okazji przypomnieć, że swoje zabezpieczenie Microsoft zaprezentował już w grudniu. W IE9 ma być czarna lista adresów, definiowana przez użytkownika, z których zawartość będzie blokowana. Blokada będzie dotyczyła treści z danej domeny osadzanych w odwiedzanych stronach, a nie przeglądania stron z tej domeny bezpośrednio.

Oczywiście zauważyć należy, że żadne z obu zaprezentowanych ostatnio rozwiązań nie blokuje de facto śledzenia użytkownika a jedynie informuje daną stronę, że użytkownik sobie śledzenia nie życzy. Patrząc na ogrom internetowego rynku reklamowego, można spodziewać się, że witryn respektujących takie życzenia będzie niewiele. Wystarczy spojrzeć na dużą ilość aplikacji na Facebooku, które są tworzone w celu zbierania danych osobowych pod przykrywką quizów, gier itp. Mechanizmy wymyślone przez Google i Mozillę będą więc tak chroniły internautów przed śledzeniem jak evil bit przed hakerami.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.