r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Dwa tygodnie od premiery, Xbox One dalej nie doczekał się poprawki na mulenie systemu

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Microsoft 22 listopada wypuścił do sklepów w pierwszych 13 krajach swojego Xboksa One, szybko chwaląc się wynikami sprzedaży w początkowych dniach i ciesząc też z liczby nabytych przez konsumentów konsol w miniony Czarny piątek. Dwa tygodnie nie wystarczyły jednak firmie na naprawienie błędu stale zgłaszanego przez tych, którzy zaufali jej w kwestii bezawaryjności sprzętu. Gry nie tylko dalej wychodzą im na pulpit, ale po dłuższym czasie użytkowania urządzenia reagować przestaje samo menu.

Przyczynę zjawiska użytkownicy odkryli już dawno, chodzi najpewniej o problem z czyszczeniem pamięci. Pozostawianie Xboksa One w stanie uśpienia, co miało być przypomnę w ogóle jedną z cech charakterystycznych konsol nowej generacji (dociąganie poprawek w tle, szybkie wybudzanie), nie kasuje jej zawartości, więc po pewnym czasie następuje po prostu przepełnienie i zaczynają pojawiać się błędy uniemożliwiające korzystanie z zakupu. Pomaga wtedy tylko reset (przytrzymanie około 10 sekund włącznika). Wystąpieniu kłopotów zapobiega również przestawienie Xboksa w tryb oszczędzania energii, kiedy to długo nieruszany zwyczajnie od razu się wyłącza.

Szczęście w nieszczęściu, jak to mówią. Polscy gracze poczuli się niesprawiedliwie pominięci przez Microsoft, ale może dobrze, że konsola pojawi się w naszym kraju dopiero w przyszłym roku. Jakoś tak raźniej się robi, kiedy człowiek pomyśli, że Amerykanie i spółka w sumie dopiero testują dla nas Xboksa One, mogąc liczyć na wyeliminowanie z czasem pojawiających się błędów, a co za tym idzie konsolę „lepszą”, gdy wreszcie dostaniemy ją w swoje ręce. Podobnie można podejść do PS4, które niby jest, ale w sklepach konsol (oraz fajnych gier) jak na lekarstwo. Cierpliwość popłaca?

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.