r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Dyrektor do spraw rozwoju Androida o strategii linii Nexusów

Strona główna Aktualności

Wydarzenia ostatnich tygodni pokazują, że teraz każda szanująca się firma produkująca urządzenia mobilne powinna mieć w ofercie pełną rozmiarówkę — S, M i L. Tak w tej chwili wygląda między innymi oferta Apple'a, Samsunga, tak też wygląda obecnie linia urządzeń Nexus firmowana przez Google. Nexusy jednak zawsze budzą pewne poruszenie, gdyż mimo że są po prostu kolejnymi na rynku urządzeniami z Androidem, są tez pod wieloma względami wyjątkowe. O tym, co je odróżnia od reszty, opowiedział na łamach New York Times John Lagerling z Google'a.

Nexusy od konkurencji odróżnia przede wszystkim to, że każdego z nich robi inny producent sprzętu. Po przejęciu Motoroli przez Google wiele osób spodziewało się, że to ona będzie głównym producentem, tak się jednak nie stało. Dlaczego? Lagerling twierdzi, że partnerami Google'a są po prostu producenci, którzy w danej chwili dysponują najlepszym sprzętem w danej kategorii. Samsung mógł stworzyć cienki 10-calowy tablet o imponującym ekranie w rozsądnej cenie, i to właśnie zadecydowało o nawiązaniu współpracy.

W parze z tym idzie cięcie kosztów przy zachowaniu bardzo dobrej specyfikacji — Nexus 4 jest doskonałym dowodem na to, że telefon napakowany najnowszymi wynalazkami da się sprzedawać za mniej niż 600 dolarów. W Google Play telefon kosztuje 299 dolarów. Niektórzy już oczekują rewolucji cenowej, gdyż porównywalne modele innych producentów potrafią kosztować dwa razy tyle. Ze świetnym stosunkiem jakości do ceny już oswoił nas już Nexus 7, ale wart uwagi jest także debiut Nexusa w segmencie L, czyli 10 cali. Lagerling wyraźnie zaznacza, że jego zdaniem tablety o tym rozmiarze są zwyczajnie za drogie, a do tego brakuje im mocy. Tu również Google przymierza się do zaostrzenia konkurencji.

r   e   k   l   a   m   a

Google nie ujawnia liczby sprzedanych urządzeń i nie pozwala na to partnerom, ale z przecieków wiadomo, że Nexus 7 sprzedaje się w liczbie miliona sztuk miesięcznie. Lagerling tego nie potwierdził, ale przyznał, że tablet sprzedaje się lepiej niż oczekiwano. A jeszcze 2 lata temu Nexusy były urządzeniami przeznaczonymi dla deweloperów, które można było dostać podczas Google I/O, z „gołym” Androidem i bez dodatków. Można go było do woli „psuć”, ale zwykły użytkownik się nim nie interesował. Jednak rozwój systemu i obecna strategia sprawiają, że urządzenia te stają się obiektami pożądania także w oczach „zwykłych” użytkowników.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.