r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Dzięki nowym, tanim Snapdragonom z ośmiu rdzeni skorzysta niemal każdy

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Jeszcze kilka lat temu dziwiliśmy się, że do telefonów i smartfonów zaczynają trafiać procesory wyposażone w dwa rdzenie. Później przyszedł czas na cztery, a niebawem dzięki nowym i tanim procesorom od Qualcomma przeciętny użytkownik będzie mógł nabyć smartfon z aż ośmioma rdzeniami. Ich pełne wykorzystanie jest niemal niemożliwe, ale i tak na tym zyskamy.

Firma słynąca ze swoich układów dla rynku mobilnego poinformowała właśnie o nowych mikroprocesorach Snapdragon 617 i Snapdragon 430. Najnowsze jednostki zostały zbudowane przy użyciu rdzeni Cortex-A53. Nie są to rdzenie przeznaczone do wydajnej pracy, w układach z wyższej półki stanowią najczęściej jedynie dodatkowe moduły odpowiedzialne za ekonomiczną pracę przy niższym obciążeniu. Z drugiej jednak strony na rynku znajdziemy już procesory, które korzystają tylko z nich i prezentują bardzo wysoką wydajność, pomimo trudności związanych ze stworzeniem oprogramowania, jakie efektywnie wykorzysta wiele rdzeni.

Przykładem może być stworzony przez chińskie HiSilicon Kylin 930 zastosowany w najnowszym modelu Huawei P8. Cztery z nich posiadają wyższe taktowanie, cztery natomiast niższe. W razie potrzeby wszystkie mogą za to pracować jednocześnie. W przypadku Snapdragona 617 możemy liczyć na taktowanie maksymalne na poziomie 1,5 GHz, znany już układ graficzny Adreno 405, a także DSP w postaci Hexagona 546. Procesor pozwoli na wykorzystanie kamer z matrycami do 21 Mpx, a jego modem X8 LTE umożliwi pobieranie danych z szybkością 300 Mb/s i wysyłanie 100 Mb/s. Pierwsze urządzenia z tymi procesorami trafią na rynek jeszcze w tym roku.

r   e   k   l   a   m   a

Nieco dłużej przyjdzie czekać na tańszego Snapdragona 430 – ten zadebiutuje w drugim kwartale 2016 roku, jednak jak zaznacza Qualcomm, jest na co czekać. Tutaj rdzenie będą korzystały z maksymalnego taktowania 1,2 GHz, do dyspozycji dostaniemy jednak nowsze GPU Adreno 505 ze wsparciem dla OpenGL ES3.1 i OpenCL 2.0, układ dźwiękowy Hexagon 536 i model LTE X6 Cat 4 (pobieranie 150 Mb/s, wysyłanie 75 Mb/s). Także tutaj producenci smartfonów i tabletów mogą sięgnąć po kamery oferujące aż 21 Mpx. Co jednak istotne, obie zaprezentowane jednostki będą wspierały superszybkie ładowanie baterii za pomocą QuickCharge 3.0 – oznacza to więc, że wiele urządzeń naładujemy ze stanu 0% do 80% w zaledwie 35 minut.

Oba procesory zostały stworzone z myślą o urządzeniach ze średniej półki cenowej. Ich wydajność powinna być dla większości użytkowników w pełni satysfakcjonującą, a na dodatek najprawdopodobniej uda się uniknąć jakichkolwiek problemów związanych ze zbyt wysoką temperaturą i zaniżaniem taktowania. Wygląda więc na to, że w przyszłym roku sporo urządzeń, na które może sobie pozwolić większość użytkowników, zaoferuje procesory z ośmioma rdzeniami. To niewielki koszt dla producentów, ale za to ogromna zaleta dla działów marketingowych. To, że oprogramowanie najczęściej nie będzie w stanie wszystkich ich wykorzystać, nie ma tu już większego znaczenia.

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.