r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Dziobaq, polski asystent głosowy na Androida, doczekał się samouczka

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Polacy nie gęsi, iż swój język mają… a od jakiegoś czasu posiadamy nawet swojego asystenta głosowego na Androida, o którego istnieniu wiele osób nie ma żadnego pojęcia. A szkoda, bo aplikacja przedstawia się nad wyraz ciekawie. W swojej ostatniej aktualizacji doczekała się samouczka i w efekcie tego stała się znacznie łatwiejsza w obsłudze dla początkujących użytkowników. Za stworzenie aplikacji i jej rozwój odpowiedzialny jest Karol Tatała, student Politechniki Poznańskiej. Postanowiliśmy sprawdzić, co takiego oferuje jego dzieło.

Możliwości Dziobaqa, bo właśnie tak została nazwa aplikacja, są naprawdę spore. Wzorem asystentów takich jak Siri w przypadku Apple, czy S Vocie dostępnym na urządzeniach Samsunga, aplikacja nasłuchuje poleceń użytkownika, a następnie wykonuje określone akcje. Podstawowa z nich to dzwonienie do określonych osób, a także uruchamianie aplikacji pisania wiadomości SMS. Dzięki obsłudze syntezatora, Dziobaq może również czytać wybrane SMSy, uruchamiać nawigację do określonego punktu, a także wyszukiwać interesujące nas hasła w wyszukiwarce internetowej. Zaletą jest także moduł od notatek, które są tworzone przez wypowiedzenie komendy „zanotuj” i podanie treści do zanotowania, oraz obsługa przypomnień. Ciekawą opcją są aliasy – zamiast wprowadzać za każdym razem nazwę długiego kontaktu lub pełny adres, możemy tak skonfigurować aplikację, aby reagowała na polecenia typu „zadzwoń do dom”, czy też „prowadź do pracy”.

Aplikacja ma swoje wymogi i ograniczenia. Przede wszystkim, działa jedynie gdy mamy dostęp do połączenia internetowego, bo to mechanizm rozpoznawania mowy od Google zajmuje się analizą przesyłanych próbek i ich interpretacją na potrzeby aplikacji. Jeżeli nasze urządzenie nie posiada dostępu do Internetu za pomocą Wi-Fi lub połączenia komórkowego, niestety nie skorzystamy z asystenta. Konieczne jest również posiadanie najnowszej wersji aplikacji od Google do rozpoznawania mowy, oraz syntezatora mowy polskiej. W tym przypadku autor odsyła np. do dobrze znanej Ivony, również dostępnej bezpłatnie w sklepie Google Play.

Co ważne, odpowiedź autora na pytania o widget pozwalający na szybsze korzystanie z możliwości aplikacji już z poziomu pulpitu wskazują na to, że aplikacja będzie nadal rozwijana – widget taki powstanie już niebawem i ma być równie prosty w użyciu co wprowadzone w najnowszej wersji Androida sterowanie za pomocą komendy „Ok Google”. Autor ma poza tym wiele innych pomysłów, więc nowości nie powinno zabraknąć. Dziobaqa znajdziecie w bazie aplikacji mobilnych naszego serwisu, wersja bezpłatna wyświetla reklamy. Dostępna jest także wersja płatna, która je usuwa, a także znosi limity aliasów. Czy warto? Przetestujcie i podzielcie się swoimi wrażeniami.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.