Ekrany Spectra nie korzystają z mikrokapsułek, z których słynie E Ink, ale z mikrokubeczków (microcups). Pod wpływem zmiany ładunku cząsteczki odpowiedniego koloru wędrują w górę i stają się widoczne dla oglądającego. Tym samym powierzchnia może być biała, czarna lub czerwona… i niestety na tym koniec. O mieszaniu (odcienie szarości, różowy) na razie nie ma mowy — podobnie zresztą jak w przypadku ekranów Pearl, gdzie możemy liczyć tylko na 16 odcieni szarości.
E Ink nie potwierdził czy i kiedy trafią do czytników książek lub innych urządzeń, ale upatruje ich zastosowania w cyfrowych etykietach, na przykład na sklepowych półkach. Czytniki z kolorowymi ekranami Triton (jetBook Color, Pocketbook Color Lux), czyli E Ink z nałożoną warstwą RGB, nie zdobyły na razie popularności, mimo że są na rynku od lat. W zasadzie nie powinno to dziwić — są blade i nie prezentują się zbyt atrakcyjnie.