r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

E-głosowanie coraz bliżej?

Strona główna Aktualności

Władze amerykańskiego stanu Wisconsin przyjęły restrykcyjne przepisy określające wymagania wobec tworzonych urządzeń do elektronicznego głosowania. Najwyraźniej, chcą one uniknąć problemów, chociażby takich jak podczas minionych wyborów prezydenckich, kiedy część głosów została uznana za nieważne z powodu niepoprawnej pracy urządzenia dziurkującego karty.

Co ciekawe, aby uniknąć kontrowersji, system operacyjny działający na służącym do głosowania urządzeniu musi mieć otwarty kod, aby każdy miał możliwość sprawdzenia, czy procedury w nim zastosowane nie umożliwiają oszustw. Dodatkowo, maszyna, prócz elektronicznego zliczania oddanych głosów, będzie musiała je drukować i w takiej postaci pokazywać głosującemu. Ma to zapewnić możliwość dodatkowego sprawdzenia poprawności działania, a także zagwarantuje zapamiętanie oddanych głosów także po awarii zasilania lub pamięci. Ciekawe ile minie, aż takie rozwiązania dotrą do Polski?

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.