Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Eko... ale czy aby na pewno?

Jako, że to już chyba jakaś plaga związana z wpisami dotyczącymi opisywania problemów z różnymi firmami na blogu to i ja swój pierwszy wpis chciałbym poświęcić temu tematowi. Wcześniej z uwagą śledziłem perypetie jednego z użytkowników, który opisywał problem z Internetem w Orange. Mój problem dotyczy Telekomunikacji Polskiej i elektronicznego obrazu faktur [eko-faktury] czy też e-faktury… zwał jak zwał. Sam z Neostrady zrezygnowałem już ładne parę lat temu przechodząc do konkurencji, jednak zostałem poproszony przez znajomych, by starszej osobie pomóc w wyborze Internetu.

Nie chodziło więc o prędkość Internetu ani jakieś dodatkowe bonusy w postaci maskotek. Jako, że na podanym łączu był zainstalowany telefon, a osoba ta nie chciała podpisywać umowy z innymi operatorami wybór padł na TP. Byłem niejako osobą reprezentującą więc to przeze mnie została podpisana umowa. Po prześwietleniu oferty wybór padł na Neostradę 1MB w promocji „Lekki Internet”, przy umowie na 2 lata i uwzględnieniu, że przez pierwsze dwa miesiące nie płacimy nic średnio wychodzi 40 zł. U konkurencji znalazłoby się zapewne coś lepszego, no ale cóż. Problem polegał głównie na tym, że jak wiadomo, starsze osoby przyzwyczajone są do umów, kwitów oraz faktur w postaci papierkowej. Zostałem więc poinformowany, że jeżeli faktury za telefon otrzymuje pocztą to dopisanie linijki z dopłatą za Internet nie będzie problemem i będę mógł skorzystać z obniżenia opłaty aktywacyjnej do 20 zł z około 110. Wszystko byłoby w porządku gdyby nie list, który otrzymałem 14 października czyli już po pierwszym okresie rozliczeniowym, w którym to Telekomunikacja Polska informuje mnie, że „Decydując się na skorzystanie z promocji Neostrady zobowiązali się Państwo do złożenia deklaracji wyboru faktury w formie elektronicznej. Zgodnie z regulaminem promocji, została Państwu przyznana obniżona opłata aktywacyjna w zamian za aktywację elektronicznej faktury… Brak z Państwa strony dokonania aktywacji, deklarowanej elektronicznej formy dostarczania faktur, będzie skutkować obciążeniem w fakturze grudniowej br. opłatą aktywacyjną za instalację Neostrady”. Czyli wychodzi na to, że do 20 zł będę musiał dopłacić jeszcze 90 zł za to że kolokwialnie „dopiszą mi” do dawnej faktury opłatę za Internet. Powiecie zapewne, że w promocji wyraźnie napisane jest, że ulga przysługuje tylko tym, którzy wyrażą zgodę na e-fakturę a i owszem jest ale sam zostałem wprowadzony w błąd. Niestety kontakt z punktem TP nic nie pomógł, wzdrygnęli tylko ramionami i powiedzieli, że obowiązuje nas umowa a nie to co Pan ustalił z przyjmującym zlecenie. Pismo przychodzi odgórnie, a oni nie mają na to wpływu, zresztą co może zwykły pracownik w salonie TP? Prawda jest taka, że nic.

Co więc pozostaje – chyba tylko wyrażenie zgody na e-fakturę. Czy wtedy jednak będę otrzymywał dwie faktury – jedną w formie elektronicznej za Internet a drugą w formie papierkowej za telefon? A co jeśli nie posiadam drukarki, przecież dla osoby starszej obsługa komputera jest dużym problemem, a co dopiero pobranie faktury z systemu TP, otworzenie pliku PDF, który zapewne się nie otworzy, bo taka osoba nie będzie posiadała programu i kolejno wydrukowanie tego. Dla mnie oczywiście to nie problem, ale dlaczego mam marnować cenny czas i pieniądze na drukowanie faktur? Jako, że salon TP mam blisko, co miesiąc będę tam stałym gościem i będę prosił o wydruk faktury. Powiecie zapewne, że przecież niczego nie muszę drukować, no tak ale niestety osoba ta płaci rachunki na poczcie i udaje się tam wraz z kwitem z faktury. Swoją drogą czy jest to typowa ekologia czy tak naprawdę cięcie kosztów? To pytanie pozostawiam już wam. Czy nie lepiej nieraz skłonić się w stronę abonenta i dopisać na fakturze papierkowej „Internet – 1MB Lekki Internet” i nie mieć problemu?

We wpisie niekiedy zwracałem się w pierwszej osobie by nie pisać wiąż, że jestem tylko pośrednikiem czy też osobą reprezentującą. 

Komentarze

0 nowych
Ostatni Mohikanin   25 #1 19.11.2011 16:18

Nie tylko TP S.A. tak by postąpiła. Wszystko zostało zrobione zgodnie z regulaminem. A że się nie zastosowałeś...
Mnie kiedyś mailowo poinformowano o warunkach przedłużenia blueconnecta. Poszedłem do salonu, a tam konsultantka stwierdziła, że do takich warunków nie ma regulaminu; a jak nie ma regulaminu, to znaczy, że nie ma podstawy do świadczenia danej usługi. Przedłużyłem umowę, ale na innych warunkach niż te, które zaproponowano mi mailem.

adi84   3 #2 19.11.2011 16:36

Przecież to oczywista oczywistość, że to dla usługodawcy jest łatwiej i taniej wstawić do systemu wygenerowany plik pdf zapłacić za licencję i certyfikaty niż drukować i wysyłać. Dla młodych ludzi to nie problem, ale starsze osoby? Dla nich to niestety tragedia. A obniżka kosztów to często nie 1000 a o wiele więcej. Szkoda, że ten cały system eko świstków działa raz lepiej raz gorzej a w wspomnianej firmie działa raczej tragicznie. By najmniej takie ja mam doświadczenie.

Ostatni Mohikanin   25 #3 19.11.2011 21:32

@adi84 - "Szkoda, że ten cały system eko świstków działa raz lepiej raz gorzej a w wspomnianej firmie działa raczej tragicznie"
Tu się zdecydowanie nie zgadzam. Eko świstki TP dostaję co miesiąc, bez opóźnień ani jakichkolwiek innych problemów.

Kpc21   9 #4 19.11.2011 22:56

@sebt - firm świadczących usługi na liniach TPSA w całej Polsce jest około 5. Netia nie jest jedyna. Jest najbardziej popularna, bo najbardziej się promuje. Poza tym wchłonęła Tele2 i ma zapędy na TK Telekom (właśnie w trakcie prywatyzacji).

xomo_pl   20 #5 19.11.2011 23:26

to wszystko to jest pseudo ekologizm: co z tego, że firma zaoszczędzi parę stron nie wysyłając ich klientowi jak i tak na świecie (szczególnie Chiny ale i USA) nikt się ekologizmem nie przejmuje, więc co da zaoszczędzenie tych paru stron?
z punktu widzenia ekologizmu nic, za to fima zaoszczędzi bo nie musi płacić za wysyłanie listów (jaka w tym ekologia? jedyne co jest to większe zyski firmy x).

Podobnie jest np z reklamówkami w centrach handlowych:
dawniej były za free, ale eko idioci rozpętali burzę, że to nie eko, że tysiące lat się te reklamówki będą rozkładać więc firmy postanowiły dla świętego spokouj wprowadzić eko reklamówki, które się różnią tylko tym, że mają napis eko i trzeba za nie zapłacić.
Nie poprawia to ekologoii a jedynie zwiększa zyski sprzedawców, którzy dawniej "fundowali" klientom reklamówki. Gdzie tu ekologia?

michnt   4 #6 20.11.2011 00:24

Abstrahując od tego co sam napisałem, w grudniu ubiegłego roku TP wysłało do wszystkich pismo, że teraz oni będą dbać o ekologię i nie będą w ogóle wysyłać wersji papierkowej faktur tylko zbiorczą na koniec roku. Sprawą zajął się rzecznik praw konsumentów i nagle można było bez problemu dalej otrzymywać "zwykłe" faktury. Rozumiem różne promocje ale kiedyś nie było e-faktur a aktywacja neostrady kosztowała 20 zł. Zresztą czy mam płacić 110 zł za to, że ktoś w systemie kliknie "dodaj"? No bez przesady.

dmag   7 #7 20.11.2011 12:00

Promowanie e-faktur ma na celu zaoszczędzenie papieru, a więc drzew, z których jest robiony. To oczywiste, ale podobnie można działać ekologicznie, wystawiając faktury na papierze przerobionym z makulatury. Samą fakturę na razie rzadko można spotkać z takiego papieru, ale już z kopertami, w których przychodziły rachunki, miałem do czynienia - firmy się zresztą tym chwalą na odwrocie koperty stosownym znaczkiem.

Rzeczywiście, dla ludzi młodych, biegle obsługujących komputer korzystanie z e-faktur i płatność elektroniczna to nie problem, a nawet oszczędność (np. brak opłaty dla poczty za zapłacenie rachunku). Jednak jak zauważył autor wpisu, ludzie starsi są przyzwyczajeni do rachunków papierowych, które trzeba opłacić na poczcie lub w banku, z drugiej strony rzadko zdają sobie sprawę, że istnieje coś takiego, jak e-faktury, a jeśli już, to musieliby poprosić kogoś o ich obsługę (pobranie, opłacenie przelewem bądź wydrukowanie).

Niektóry firmy całkowicie odchodzą od faktur papierowych - tak się stanie niedługo w przypadku mi znanym, czyli telewizji Cyfra+. Rachunek można sobie sprawdzić w dowolnej chwili na wybranym kanale, przychodzi również na e-mail. Z kolei inni starają się zachęcić klientów do tej opcji poprzez właśnie niższe koszty aktywacji czy inne bonusy. Choć nadal w skrzynce mogę znaleźć co miesiąc kilka rachunków, będę się starał przechodzić na faktury elektroniczne, uświadamiając i namawiając do tego także najbliższych.

Banan   10 #8 20.11.2011 12:16

"Po prześwietleniu oferty wybór padł na Neostradę 1MB w promocji „Lekki Internet”, przy umowie na 2 lata i uwzględnieniu, że przez pierwsze dwa miesiące nie płacimy nic średnio wychodzi 40 zł. "

Na pewno 1MB, a nie 1GB?

  #9 20.11.2011 14:12

Podpisałeś umowę i wyraziłeś zgodę na regulamin promocji, a konsultant/sprzedawca mógł Ci obiecać nawet rolexa. Oni żyją z prowizji, więc zrozum, że naciąganie faktów (kłamstwo w żywe oczy) to codzienność we wszystkich firmach telekom.