r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Elektroniczna rozrywka pod lupą ESA — amerykański gracz coraz starszy, ale rozsądniejszy

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Warto czasem poświęcić chwilę, aby poznać warunki panujące na innym niż polski rynku i zwyczajnie mieć porównanie. Jeżeli kogoś interesuje branża gier wideo to cennym źródłem informacji są niewątpliwie raporty amerykańskiego Entertainment Software Association, ukazujące sytuację w USA. ESA opublikowało dość obszerny dokument, w którym podsumowano cały 2013 rok pod kątem świata elektronicznej rozrywki właśnie.

Liczby przedstawiają się naprawdę interesująco. Okazuje się, że grom poświęca czas przeszło 181 milionów, czyli 59% Amerykanów. Z tego grona na jeden dom przypada średnio dwóch graczy. W 51% domów w ogóle jest przynajmniej jedna konsola, a sami fani salonowej rozrywki mają zazwyczaj minimum dwie. 68% z nich bawi się właśnie na konsolach, 53% do tego na smartfonach, a 41% innych urządzeniach przenośnych.

Przeciętny amerykański gracz ma 31 lat i jest mężczyzną (52% kontra 48% dla kobiet). Średnio 14 lat, a więc niemal pół życia, spędził z padem czy myszką w dłoni, ratując wirtualne krainy. Co ciekawe, rośnie odsetek starszych osób interesujących się światem elektronicznej rozrywki. W stosunku do 2012 roku zaobserwowano 32% wzrost w przedziale wiekowym 50+. Najwięcej gier kupują pasjonaci w okolicach 35 lat.

r   e   k   l   a   m   a

Ilość nabywanych gier rozkłada się równo między obie płci. 44% osób czuje, że tak lepiej wydaje pieniądze, niż gdyby przyszło kupić sobie film na DVD, płytę muzyczną czy pójść do kina. 48% graczy do zakupu nowego tytułu skłania interesująca fabuła, kontynuacja lubianej serii albo zwyczajnie rekomendacja znajomego. 21% przede wszystkim patrzy na cenę gry. Przy okazji o 55% wzrosło zainteresowanie rozrywką przenośną i online.

W przypadku zabawy po sieci w pierwszej kolejności mieszkańcy USA sięgają po proste gry dla każdego (30%), potem puzzle i łamigłówki (28%), następnie gry akcji, sportowe, strategie oraz RPG (24%), a dalej dopiero MMO (11%) i inne. Bardzo podobnie gatunki rozkładają się pośród miłośników grania na urządzeniach przenośnych, przy czym nastawienie na odprężające nieskomplikowane pozycje jest znacznie większe (46%).

Połowa z konsolowców w USA używa ulubionych urządzeń do oglądania filmów, a po około jednej czwartej seriali plus odsłuchu muzyki z kolekcji. 62% graczy woli rozrywkę wspólnie z kimś, zaś 77% gra razem przynajmniej godzinę tygodniowo. 42% bawi się ze znajomymi, 32% członkami rodziny, 18% rodzicami, a 14% z partnerem życiowym. 85% rodziców wie, po co są kategorie wiekowe dla gier i prawie wszyscy wierzą w sens ich istnienia. 87% korzysta z opcji kontroli rodzicielskiej, często nakładając dzieciom limity na czas zabawy lub przesiadywanie w Internecie. Zadziwiające 91% opiekunów młodych graczy uczestniczy w wyborze gry dla dziecka i 82% zgadza się na jego propozycje.

95% rodziców w Stanach Zjednoczonych kontroluje, w co grają pociechy. 56% uważa, że tego typu rozrywka rozwija umysłowo, uczy (także współpracy z innymi), a poza tym jest świetnym sposobem na spędzanie czasu z rodziną, chociaż 84% przyznaje, że bawi się z dziećmi na ich prośbę. Tylko 47% widzi w grach to samo, co ich rozentuzjazmowane latorośle. Łącznie Amerykanie na elektroniczną rozrywkę wydali w zeszłym roku ponad 21,5 miliarda dolarów. Najwięcej rzecz jasna na gry i to jeszcze w cyfrowej formie (53%).

© dobreprogramy

Komentarze

Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.