r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Emeryci odhaczeni. Czas na niepłacących abonamentu RTV przedsiębiorców

Strona główna AktualnościBIZNES

Na koncie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wciąż jest za mało funduszy na utrzymanie mediów publicznych, opracowywane są więc nowe sposoby na ściąganie abonamentu RTV. Po zbieraniu zaległych opłat od osób fizycznych nawet na 5 lat wstecz na celowniku są przedsiębiorcy. Nie brak też głosów optujących za całkowitą zmianą systemu.

Jak oszacował Dziennik Gazeta Prawna, wpływy z abonamentu RTV w ubiegłym roku były większe niż w 2013, za co w większości odpowiadają zaległości ściągnięte przez Pocztę Polską od osób fizycznych. W 2013 roku operator wysłał pół miliona upomnień z wezwaniem do zapłaty. Wystawiono wtedy ponad 4 miliony tytułów wykonawczych. Wciąż jednak niespełna milion osób wnosi opłatę, a z misji mediów publicznych korzystają (teoretycznie) wszyscy.

Sposób ich zbierania nie został przyjęty ciepło przez społeczeństwo, także KRRiT jest świadoma kilku błędów. Przede wszystkim ściąganie zaległych opłat za tak długi okres mocno uderzyło w emerytów, osoby w trudnej sytuacji materialnej i osoby chore. Sławomir Rogowski, członek KRRiT odpowiedzialny za pobór abonamentu, przyznał, że system jest niesprawiedliwy. Wiele osób, którym zajęte zostały konta bądź emerytury kiedyś zarejestrowały odbiorniki, ale w jakimś momencie życia zaczynają mieć problem z jego opłacaniem. Zwrócił również uwagę, że egzekucja choć odbywa się w ramach porządku prawnego uderza w osoby, które ukończyły 75. rok życia, a nie dopełniły obowiązku złożenia odpowiednich zaświadczeń uprawniających do zwolnienia z opłaty.

r   e   k   l   a   m   a

Wtóruje mu Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych. Związkowcy podkreślają, że osobom zwolnionym z opłacania abonamentu trudno pojąć, dlaczego muszą składać dodatkowe deklaracje. Próśb o umorzenie lub rozłożenie na raty opłat było tak dużo, że KRRiT musiała zatrudnić nowych pracowników do ich obsługi, co powodowało znaczne opóźnienia i nierzadko należność była ściągana, by później wydana została korzystna dla abonenta decyzja. W sprawie interweniowała Rzecznik Praw Obywatelskich.

Dobre czy nie, to źródełko niedługo wyschnie i trzeba będzie znaleźć nowe. Niektórzy przedstawiciele TVP sygnalizują już, że teraz przyjdzie kolej przedsiębiorców. Według zeszłorocznych szacunków odbiorniki RTV zarejestrowało zaledwie 200 tysięcy, czyli 12% podmiotów, które są do tego zobowiązane. Większość przedsiębiorców nie rejestruje swoich odbiorników, więc nie ma podstawy by zmusić ich do płacenia. Dopiero kontrola może wykazać, czy takie urządzenia znajdują się w siedzibie firmy, ale ustawa o opłatach abonamentowych nie mówi nic o tym, że przedsiębiorca musi kontrolę wysłaną przez Pocztę Polską wpuścić do swoich biur.

Kolejnym potencjalnym źródłem dochodu są auta firmowe. We współczesnych modelach radia są montowane seryjnie, więc z dużą dozą prawdopodobieństwa można domniemywać, że sztuka samochodu na stanie firmy jest równoważna sztuce odbiornika. Idąc za ciosem można na każdego przedsiębiorcę nałożyć obowiązek uiszczenia opłaty i dodatkową karę, która wcale nie będzie mała. Artykuł 5 ustawy o opłatach abonamentowych mówi, że kara wynosi 30-krotność opłaty za każdy niezarejestrowany odbiornik – ponad 600 złotych. Stuprocentowej pewności jednak nie ma, a ponadto ustawa nie reguluje sposobu pozyskiwania informacji o autach firmowych. Można podejrzewać, że pomysł ten nie jest zgodny z Konstytucją, szczególnie jeśli kompetencje kontrolne miałaby utrzymać Poczta Polska.

W nieciekawej sytuacji mogą znaleźć się przedsiębiorcy handlujący samochodami – w końcu w każdym z aut w salonie, w każdym aucie testowym i zastępczym może być montowane seryjnie radio. Związek Dealerów Samochodów uważa jednak, że w świetle ustawy o opłatach abonamentowych (art. 5 ust. 2) auta wystawione na widok publiczny z ceną są przeznaczone do sprzedaży i nie są objęte obowiązkiem rejestracji. W sprawie samochodów demonstracyjnych wątpliwości rozwiewa prawo podatkowe, które mówi, że dopóki nie wejdą one do środków stałych firmy, pozostają towarem handlowym. Auta zastępcze z kolei są przeznaczone do przekazania osobom trzecim na podstawie umowy, co leży w zakresie działalności przedsiębiorcy, więc także ich odbiorniki nie podlegają rejestracji.

W najgorszej sytuacji są floty liczące dziesiątki samochodów. Niektóre firmy, jak flota AIG, traktują abonament RTV jako kolejny koszt podatkowy. Inni przyznają, że abonamentu nie płacą, gdyż koszt jest za duży.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.