r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Epic Games nastawia się na gry wciągające na wiele godzin. Sprzedało markę Gears of War, by się nie kurzyła

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Raczej nie przesadzę, gdy napiszę, że w umysłach graczy Epic Games nie jest już tą samą firmą, która dawno temu ujęła nas pierwszym Unrealem, potem dynamicznym Unreal Tournament, zaś na konsoli Xbox 360 niezwykle pozytywnie zaskoczyła trylogią Gears of War (słabsze Judgment pominę). Z jednej strony odeszły z niej bardzo ważne osoby: najpierw charyzmatyczny Cliff Bleszinski, a później sam trzymający przez wiele lat jej ster Mike Capps. Z drugiej, wobec skupienia się na promowaniu Unreal Engine 4 spadła ilość produkcji wypuszczanych przez studio. Szefostwo wyjaśnia, co też się obecnie z Epic dzieje. Nastawia się na mniej gier, lecz wciągających na setki godzin.

Jedynym oficjalnie rozwijanym w tej chwili projektem jest Fortnite, z obroną bazy przed zombiakami, ale tytuł od czasu jego ogłoszenia w 2011 roku nie wyszedł z cienia. Okazuje się, że został mocno rozbudowany, idąc w stronę popularnych obecnie gatunków gier. Będzie więc budowanie (wznoszenie umocnień), rozwalanie setek nieumarłych (wiadomo), a wszystko to okraszone elementami MMO i jeszcze napędzane UE4. Przy projekcie pomaga Epic Games Poland, czyli wcześniejsze People Can Fly. W momencie premiery to ma być ogromny hit, skierowany do szerokiego grona odbiorców.

Z firmą NVIDIA ekipa przygotowuje również produkt, który ma zaskoczyć wszystkich poziomem wykonania, ale to jeszcze odległa przyszłość. Trudno powiedzieć, czy chodzi o rozwinięcie idei z któregoś z niedawnych demek technologicznych, jak Samaritan lub Infiltrator, co często miało miejsce w przeszłości. Na pewno koniec z Gears of War, które ku lekkiemu zdumieniu fanów marki przeszło w ręce Microsoftu. Epic stawia sprawę jasno: kochało swoją serię, lecz przez długi czas nie miałoby jak do niej wrócić, bo zmienia nieco model biznesowy. Zamiast więc odłożyć ją na półkę i może nawet nigdy jej nie odkurzyć, dogadano się z Redmond, mając na względzie miłośników walk na Serze.

r   e   k   l   a   m   a

Na tym wyprzedaż się niemniej na razie kończy, choć nie ma też w tej chwili planów kontynuowania Unreal Tournament czy lata temu ciepło przyjętego Shadow Complex. Chari Entertainment, odpowiedzialne za tę platformówkę, jak również Infinity Blade, przygotowuje na razie ponoć coś niesamowitego znowu z myślą o urządzeniach przenośnych i kontynuacja, która była opracowywana, przesunęła się jeszcze w czasie.

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.