Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Windows vs Unix Final Battle

Wiele się naczytałem na blogach i ciągle dodawanych komentarzach jednostronnych przeświadczeń i obraz w kierunku drugiej strony. Wiele spośród osób wypowiadających się osób nie podaje tak naprawdę argumentów przeciw, ani za. Powtarzane są w kółko tylko te same argumenty używane od lat, które gdzieś ktoś od kogoś usłyszał lub przeczytał czyiś paszkwil.

Przeanalizujmy oba te systemy, do czego służą, komu i jakie są jego zalety oraz wady. Zacznijmy od Windows.

Był to mój pierwszy system, a raczej były to moje pierwsze systemy, bo są dość regularnie wydawane, ulepszane. Niektóre pomysły są powszechnie uznane za nieudane, ale takie zjawisko zdarza się wszędzie i ze wszystkim.

Windows jako system ma sporo zalet i wad. Zależy to oczywiście od użytkownika. Gdy weźmiemy przeciętnego użytkownika, dajmy na to nastolatek w przedziale 14-19 lat, a nawet więcej. No może weźmy przedział nawet 12-26 lat to co ujrzymy?

Użytkownik taki ma pewne preferencje co do tego co powinno znajdować się na jego komputerze i co do tego jak ten komputer powinien być eksploatowany. Często zapominamy, że nasze zainteresowania niekoniecznie muszą podzielać inni. I na ten przykład możemy spokojnie założyć pozostawiając dużą rezerwę, że przynajmniej 3 na 4 użytkowników chce grać w gry i że przynajmniej 4/6 z nich chce grać w jak najnowsze gry, bo ma odpowiedni sprzęt i gra w gry komputerowe sprawia mu prawdziwą przyjemność.

System ten idealnie nadaje się do tego ponieważ większość dużych firm zajmujących się tą branżą gry pisze właśnie pod ten system. Nie jest to zaleta sensu stricte Windows, ale pośrednio sprawia to, że można spokojnie powiedzieć, że Windows jest do tego najlepszy.

Drugą zaletą, również pośrednią jest ilość sterowników niemal do każdego sprzętu. Microsoft jednak ich sam nie pisze. Korporacje, które produkują nasze karty graficzne, dźwiękowe i 1000 innych sprzętów są ukierunkowane pod większość, a większość stosuje ten system. Gdyby prawo nakazywało pisanie driverów pod przynajmniej 3 liczące się systemy sytuacja byłaby taka, że nikt tego argumentu by nie wymienił. Dlatego sprzętowo ten system również jest lepszy.

Jeśli chodzi o zalety samego systemu to z pewnością jest tutaj bardziej położony nacisk na rozeznanie w przestrzeni przeciętnego użytkownika. Ja Linuksowiec powiem, od siebie i jest to tylko moje subiektywne odczucie, że bardziej pasuje mi ułożenie drzewa katalogów Linux, ale większość lepiej się orientuje w idei tego co proponuje nam Redmond. Dodano również do Windows lokalne Centrum Aktualizacji, wcześniej było ono aplikacją internetową, które otwieraliśmy za pomocą IE (i tylko IE).

Do wad należą w szczególności Bezpieczeństwo i Pomoc Techniczna. Pierwsze jest wynikiem pośrednim ponieważ sam Windows jest tylko systemem i o ile zdarzają się wady jak w każdym systemie nawet tak sławnym i "doskonałym" Mac OS to nie jest to wina w 100% systemu. Sporo dziur spowodowane jest przez aplikacje zainstalowane na komputerze. Ataki na ten system i wirusy są spowodowane jego popularnością, bo przecież na niszowy system raczej nie ma sensu atakować. Pomoc techniczna to bolączka Windows. Zazwyczaj wymaga albo reinstalacji lub kosztownego serwisu. Lokalnie zawarta w systemie pomoc techniczna w 9/10 przypadków jest niewystarczająca, a linia telefoniczna jest bezustannie zajęta.

Sprzęt tak naprawdę powinien należeć do ziemi niczyjej ponieważ polityką Redmond jest uderzanie w najnowsze rozwiązania. Nie przewiduje on przestarzałego sprzętu, a jedynie jak najnowszy. Napędza on tym samym rynek samego sprzętu, ale izoluje osoby nie dość zamożne od siebie. Częściowo takie osoby amortyzowane są przez wtórny rynek produktów Microsoft sprzed lat.

Jednak spora część jest zmuszona do zainstalowania Linux (omawiamy tylko te uczciwe osoby). Wynikiem tego poznają oni alternatywę. A jak ona wygląda?

Linux wspiera jak największą ilość sprzętu i stara się dostosować do szybko rozwijającego się świata IT. Każda karta graficzna nVidia jest wspierana przez Linux ponieważ nVidia Corp. pisze natywne sterowniki pod Ubuntu. Sprzęt jest automatycznie rozpoznawany przez system i proponowane są tylko kompatybilne sterowniki. To samo dotyczy kart dźwiękowych. Wszystko dzieje się w tak zwanym tle i nie zakłóca naszej codziennej pracy. Karty ATI jednak nie dają się tak łatwo ustawić do pionu. ATI jest wielką bolączką Linux. Jednak nie zawsze tak jest i bywa różnie.

Brakuje również sterowników do czytników linii papilarnych i jak ktoś się trochę pomęczy uda mu się postawić ten sprzęt. To samo dotyczy czasem klawiszy multimedialnych. Niestety trzeba czasem wziąć się do roboty i samemu przymusić ręcznie sprzęt do poprawnego działania.

Wiele osób preferuje jednak żeby system działał od samego początku zadowalająco. Jednak są entuzjaści, ludzie tacy, którzy lubią wiedzieć co się dziele. Często różnią się oni rozrywkami, zainteresowaniami, a na 100% nie akceptują oni podejścia, że póki działa jest ok.

Tutaj znów wracamy do najważniejszego punktu tej pogadanki. Dla kogo to ma być system i czego oczekuje? Ludzie stosujący Linux nie są zbytnimi entuzjastami gier komputerowych, a nawet jeśli chcą pograć to albo będą kombinować z przelogowywaniem się między systemami, albo odpalą grę na Wine, albo na Cedega, albo sobie darują wychodząc z założenia, że za dużo zamieszania o chwilę rozrywki, która nic nie zmieni i można znaleźć substytut, który z czasem okazuje się dla nich lepszym rozwiązaniem niż gra.

Linux jest ukierunkowany raczej w kierunku ludzi odkrywczych, kreatywnych i pożądających wyzwań oraz do takich, których nie stać na system operacyjny i którzy nie potrzebują komputera do niezwykłych rzeczy. Wystarczy im napisać jakiś dokument, przejrzeć ulubione strony i tak dalej.

Jest również wspaniałym rozwiązaniem dla instytucji państwowych takich jak policja, szkolnictwo, organy władzy i lecznictwo. Głównym powodem jest przede wszystkim to, że jest darmowy. Organy państwowe już za sam personel sporo płacą, a generowanie dodatkowych kosztów jest nierozsądne.

Linux generalnie jest tym OS, który dostosowuje się do tych wszystkich, którzy nie znajdują szczęścia, perspektyw lub ich nie stać na Windows.

Ponad to istnieje perspektywa przenośności gier i aplikacji, która dopiero zaczyna powstawać. Chodzi mi oczywiście o WebGL oraz coraz popularniejsze Web Pakiety Biurowe takie jak na przykład firmy Google. Gałąź ta zaczyna się kształtować i przyszłość pokarze na co wyrośnie. Są to potencjalnie duże pieniądze, bo każdy nowy użytkownik to nowe źródło zarobku.

Ja osobiście jestem użytkownikiem Linux mimo dobrego sprzętu i dwóch pensji z bloku IT i pracy jako Laborant. Windows mi nie odpowiada, nie czuję się w nim swobodnie i to jest jedyny powód nie włączania tego systemu za często. Nie polecam go jednak osobom grającym w najnowsze gry. To nie system dla nich, ani dla grafików. GIMP mimo swojego zaawansowania nie jest pupilem firm reklamowych i innych graficznych.
Również nie polecam Windows tym, którzy mają stare komputery, nie czują się dobrze w środowisku, za które muszą płacić lub nie mogą uzyskać szybkiej pomocy technicznej.

Gwoli sprostowania:
Chwytliwy, wręcz żenujący temat postu jest oczywiście tylko wabikiem dla tych, którzy najczęściej piszą teksty typu:
[system] ... jest do ****
Bo to właśnie do nich skierowane są te słowa. 

Komentarze

0 nowych
Gitma-Dżones ;<   4 #1 20.07.2010 19:37

WINDOWS
Po zainstalowaniu windows nie mam internetu. Dopiero po instalacji sterowników z płytki pojawia się internet (nie wifi).

LINUX/UBUNTU
Po zainstalowaniu mam internet, nie potrzebuję płytki, system sam dobiera sterowniki nawet wifi, wykrywa dostępne sieci.

  #2 20.07.2010 19:43

@Gitma-Dżones ;<
Zapewne mówisz o Windows XP? Skoro masz świeży sprzęt to nie dziw się, że ten stary system nie ma do niego sterowników.
... a w siódemce nawet wifi działa bez dociągania sterowników

Gitma-Dżones ;<   4 #3 20.07.2010 19:43

WINDOWS
Drukarka HP wykryta ale nie drukuje. Instaluję z płytki. Instalacja drwa bardzo długo. Nie każdy port USB pasuje, więc grzebię na forum, szukam jak ma być.

LINUX
HPLIP i wszystko działa.

Gitma-Dżones ;<   4 #4 20.07.2010 19:47

WINDOWS
NVIDIA wykryta ale działa tragicznie. Szukam nowszy sterownik, znajduję i nie jest źle.

LINUX/UBUNTU
Grzecznie zapytał czy chcę zainstalowac własnościowy sterownik NVIDIA. Zgadzam się. Chwilę czekam. Ciesze się sterwonikiem, którego nigdzie nie szukałem i nie musiałem nawet wiedzieć jaką mam kartę i który sterownik do niej pasuje

Gitma-Dżones ;<   4 #5 20.07.2010 19:58

WINDOWS
Posiada sporo gier. Grę mogę kupić lub sciągnać z netu, ale do tego potrzebuję sporo pogooglować.

LINUX/UBUNTU
Ma spory wybór gier. Gry są łatwo dostępne. Łatwa instalacja (jedno/dwa kliknięcia) i przeważnie nic nie kosztuje.
https://help.ubuntu.com/community/Games

Podane przez autora liczby 3/4 i 4/6 są najwyraźniej zmyślone. W mojej okolicy znajomi przeważnie surfują po necie i ogladają filmy. Co dotyczy gier, to nie są wybredni i gry z repo ubuntu też zadowolą

Extraordinarykid   6 #6 20.07.2010 19:59

@ Gitma-Dżones ;<

Nie spamuj jednej po drugą, tylko się zastanów porządnie nad wypowiedzią.

"3 na 4 użytkowników chce grać w gry i że przynajmniej 4/6 z nich chce grać w jak najnowsze gry"

A to niby co ma być ?

"Linux jest ukierunkowany raczej w kierunku ludzi odkrywczych, kreatywnych i pożądających wyzwań oraz do takich, których nie stać na system operacyjny i którzy nie potrzebują komputera do niezwykłych rzeczy. Wystarczy im napisać jakiś dokument, przejrzeć ulubione strony i tak dalej."

Tak.
Potwierdziłeś teraz swoją wypowiedź samym sobą:

"Powtarzane są w kółko tylko te same argumenty używane od lat, które gdzieś ktoś od kogoś usłyszał lub przeczytał czyiś paszkwil."


Ludzie kreatywni, ale wystarczy im napisać tylko dokument ?


Ujmę to tak.
Jesteś kolejnym zapatrzonym "kimś", kto uważa, że linuks nie jest dla zwykłych ludzi.
Zrobiłeś z siebie w moich oczach pośmiewisko, chcą wytrącić "oklepane argumenty", wytarłeś sobie nimi gębę po raz wtóry.

Bye!

Gitma-Dżones ;<   4 #7 20.07.2010 20:03

WINDOWS
Filmy nie da się oglądać bez kodeków, wiadomo. Nie zawsze wiemy które kodeki są dobre i czy jedne kodeki nie rozwalą inne, wczesniej zainstalowane.

LINUX/UBUNTU
W większości wypadków sam ściąga kodeki. Jeżeli zachodzi potrzeba szukanie odpowiedzi na forum, to czasu zmarnujemy nie więcej niż z windowsem

Gitma-Dżones ;<   4 #8 20.07.2010 20:04

@Extraordinarykid

Zgadzam się. Zaprzestaję SPAMować.

  #9 20.07.2010 20:24

@Extraordinarykid | 20.07.2010 19:59 : Napisanie dokumentu, to już kreatyrwność w porównaniu z graczami.
Co do odkrywczych, to tutaj faktycznie to się nie skleja.

dethloe123   5 #10 20.07.2010 20:26

Powiem tak, kupić laptopa bez systemu Windows jest dość trudne. Większość które oferował sklep 95% miały Windows. To właśnie sprawia, iż Linux nie może się dobrze rozpowszechniać. Według mnie przed zakupem powinni się zapytać Kowalskiego jaki system chciałby wybrać.

"Linux jest ukierunkowany raczej w kierunku ludzi odkrywczych, kreatywnych i pożądających wyzwań oraz do takich, których nie stać na system operacyjny"
Nawet jakbym miał "kupę" kasy to by mi się nie chciało kupować następnych edycji systemów Microsoftu. Wolę ściągnąć nową dystrybucję Linux'a i zaoszczędzić ~ 250< na zakup np. nowej drukarki.

Pozdrawiam!

Eraden   4 #11 20.07.2010 20:47

Nie jestem zapatrzony w nic. Nie mówię, że z Windows nikt kreatywny nie korzysta. Tysiące gier jest tego dowodem. Ktoś i na czymś musiał je napisać.

Ludzie nie posiadający kasy na Windows też coś muszą napisać i wydrukować. Prawda?

Swoją drogą. Głowna strona. Jakie to żenujące, że żeby znaleźć się na główną stronę wystarczy napisać coś co wygląda jak paszkwil.

Gitma. Ja Cię ładnie proszę. Przeczytaj ten artykuł i odpowiedz mi na pytanie:
Po **** piszesz takie spamy? Ja napisałem ten tekst po to żeby pokazać jak należy myśleć jeśli chodzi o systemy operacyjne. Nie chodziło mi tu o wychwalanie Linux. Mało tego o nim mniej pozytywów napisałem. raczej pobieżne informacje. Windows to większość artykułu.

A główna myśl to: Co komu potrzeba z tego skorzysta.

Eraden   4 #12 20.07.2010 20:53

Kluczowy słowem było raczej. Czy wy naprawdę musicie flame'ować? Prowokowanie ludzi myślących inaczej niż wy to jest to co dla was jest sposobem na wyrażenie swoich poglądów?

Naprawdę wierzę w to, że Linuksowcy to ludzie, którzy z jednej strony są zbuntowani, a z drugiej bardzo inteligentni. Czemu zaburzacie mi ten światopogląd?

Waszym celem jest wyrobienie poglądu na temat Linuksowców jako naganiaczy, krzykaczy i neodzieci, które wymyślą sobie jakiś cel i wszystkim muszą narzucać tą idee?

Proszę tylko o kulturę wypowiedzi, chłodne spojrzenie na sprawę i napisanie tego co uznacie za prawdziwe, a nie tylko tego co waszym zdaniem jest właściwe.

MantisGhost   4 #13 20.07.2010 21:17

No i znowu się zaczyna. Kolega reaktywował wojnę OS'ów eh. No i mamy nowego trolla.

  #14 20.07.2010 21:24

@Eraden
"Naprawdę wierzę w to, że Linuksowcy to ludzie, którzy z jednej strony są zbuntowani, a z drugiej bardzo inteligentni. Czemu zaburzacie mi ten światopogląd?"

Zaburzają Ci go, bo on jest zupełnie nierealistyczny. Wyssany z palca. To są pobożne życzenia. To, że chcesz w nie wierzyć, nie oznacza, że są prawdą.

Obin   9 #15 20.07.2010 21:30

@Gitma-Dżones ;<
Co ty za głupoty opowiadasz? Chyba zatrzymałeś się na roku 2001...

  #16 20.07.2010 21:34

@Gitma-Dżones
A czemu nie wspomnisz że ubuntu ZARAZ PO INSTALACJI też nie odtworzy filmów....baa nie odtworzy nawet mp3....system co prawda sam proponuje do ściągnięcia ale w standardzie tego nie ma...baa Ubuntu nawet nie jest spolszczone do końca ZARAZ PO INSTALACJI...i polecanie go osobom które mają małą wiedzę o komputerach jest nie na miejscu...

Obin   9 #17 20.07.2010 21:35

@Extraordinarykid
Chyba nie mam co pisać na temat artykułu ponieważ wyczerpałeś temat...

  #18 20.07.2010 21:37

@ Gitma-Dżones
#5
WINDOWS
Posiada sporo gier. Grę mogę kupić lub sciągnać z netu, ale do tego potrzebuję sporo pogooglować.

LINUX/UBUNTU
Ma spory wybór gier. Gry są łatwo dostępne. Łatwa instalacja (jedno/dwa kliknięcia) i przeważnie nic nie kosztuje.
https://help.ubuntu.com/community/Games


Potwierdzasz teorię że linuksiarze nic nie robią tylko non stop siedzą przed monitorem, nie mają dziewczyny/chłopaka/żony/męża i na dodatek nawet nie chce im się zajrzeć do sklepu i wyjść do ludzi...

  #19 20.07.2010 21:49

@blackberrystorm
1. Czy win nt 5.1 odtworzy od razu np. mkv?
a 7 odtworzy od razu rmvb?

2. Nie trzeba "dużej wiedzy o komputerach" aby kliknąć pobierz w ubuntu (o ile działa net :P)

3. Większość początkujących i tak wybierze win z powodu jego dużej popularności, a polecanie tego czy innego systemu tu nie wiele pomoże, bo os i tak zainstaluje serwisant, kolega, itd

Extraordinarykid   6 #20 20.07.2010 22:17

Drogi autorze.
Wypowiadasz się dość chaotycznie.
Chcesz, aby Twój światopogląd został nienaruszony przez nas, czytelników ?

Umieść zatem stosowną adnotację, że nie masz nic konkretnego do napisania, a niniejszy artykuł jest tylko dowodem na to, że odkąd moderacja dobreprogramy.pl przestała zaglądać ludziskom pod pióra, można tutaj opublikować wszystko, nawet to, co wałkowane było po sto kroć..

Windows i Unix to całkiem odmienne środowiska pracy.
Oba systemy są zarówno dla tępaków jak i geniuszy.
Pomijając fakt, że Windows napędzany jest przez popularność, Linuks z przekory i przekonania swoich użytkowników o tym, że są mądrzejsi, wspanialsi, można przyjąć, iż oba systemy są w stanie zaoferować tyle, ile ludzie od nich wymagają.

Z kolei jeżeli chodzi o światopoglądy, to nie uważam aby ten vortal był dobrym miejscem na takie zagadnienia.
Tutaj raczej zajmujemy się i rozmawiamy o rzeczach, które coś wnoszą, podnoszą poziom dyskusji i zainteresowania innych użytkowników.

Chcesz szerzyć "versusiartwo", to idź do parku i zagadaj dzieci, które jeszcze bawią się dzwonkami midi w telefonach.

Tutejsze zgromadzenie dosłownie już wymiotuje wojnami Unix vs. Windows, Opera vs. Firefox i wszelkimi podobnymi.

P.S.
Nawet, jeżeli chciałeś dobrze i miałeś szczytny cel ukazania innym prostych różnic, wad, zalet, to się spóźniłeś o milion wojen i tysiące wykrzyczanych wypowiedzi.

  #21 20.07.2010 22:32

A czy 10 lat temu istniał i był popularny format MKV??? NIE! więc nie porównuj XP do obecnego Ubuntu....Porównaj windows 7 do ubuntu a XP porównuj do ówczesnego wtedy ubuntu...

  #22 20.07.2010 22:34

Nie mówię już o tym że XP 10 lat temu ZARAZ po instalacji bez problemu odtworzy mp3 czego niestety ale ubuntu się do dziś nie doczekało....wiem że łatwo pobrać wtyczkę ale kolega się "czepia" to i ja pokazuję że każdy system ma wady i każdy system jest dla innego usera..

fenixproductions   6 #23 20.07.2010 23:41

Czy tylko mi się wydaje, czy tytuł powinien brzmieć "Windows vs Linux Final Battle"?

Wszak zawsze wydawało mi się, że stawianie równości pomiędzy Uniksem a Linuksem to nieporozumienie.

  #24 21.07.2010 01:18

połowa tego posta to brednie. -.-

  #25 21.07.2010 01:28

"przyszłość pokarze..."
Błąd dobrze odzwierciedla poziom artykułu...

  #26 21.07.2010 05:34

Bzdury ... Ci co kupują, najczęściej dostają najnowszy system. Jeżeli ulepszają, to samo przez się stać ich na kupno nowego Windowsa (nie mówię o wersji box).

Tak samo idiotyczna myśl by pytać jaki chcą mieć system (przy kupnie). Jeżeli ktoś chce Linuxa, ściągnie i zainstaluje tą dystrybucję, jaka mu odpowiada (Windowsów jest kilka, a dystrybucji Linuxa co najmniej 10)

Każdy system ma swoje plusy i minusy. Jeżeli ktoś korzysta z komputera głownie do grania, wybierze Windows'a. Ktoś kto zawodowo zajmuje się grafiką, raczej wybierze Mac'a. Linux jest dla tych, którzy cenią sobie niezawodność, bezpieczeństwo oraz większą kontrolę nad tym co się dzieje. Proste (oczywiście nie odmawiam tego innym systemom).
Krótko mówiąc nie istnieje coś takiego jak lepszy system, po prostu jeden bardziej spełnia nasze preferencje od drugiego.

  #27 21.07.2010 08:19

@blackberrystorm - powiedz mi łaskawie jakąż to miałeś cudowną wersję win xp, która, 10 lat temu zaraz po instalcaji odtwarzała mp3? Dopiero jakies pirackie remixy (bądź własne, legalne) pozwalały dodać kodek mp3 do driverów systemu. Czysty ststem mół co najwyżej odtworzyć wma.

Eraden   4 #28 21.07.2010 08:27

@Extraordinarykid
1. Jeśli wymiotuje to czemu tu pisze?
2. Moderacja istnieje, ale nie są usuwane debilne teksty.Teksty które spowodują wojnę są promowane na Główną stronę, co ten artykuł wspaniale udowodnił.

Moimi intencjami było pokazanie tylko i wyłącznie, że system się wybiera pod wymagania. Tak jak są różne gry i jak jednemu wystarczy FreeCiv inny woli Total Commander i nowsze produkcje. Nie oznacza to, że gracze FreeCiv czy Total Commander to debile.

I gwoli sprostowania. To, że uważałem Linuksowców za ludzi kulturalnych i inteligentnych nie znaczy, że o Windowsowcach tak nie myślałem. Wyszedłem z założenia, że na Windows siedzą również te dzieciaki z przedziału 12-18 lat i znaczna część z nich to Trolle.

Z mojego doświadczenia na realu ludzie korzystający z Linux byli stonowani, składnie bronili swojego poglądu, a Windows było różnie, bo więcej ludzi z niego korzysta i tworzy się większa mieszanka.

Okazało się jednak, że Neodzieci korzystają z każdego systemu operacyjnego i bronią swojego wyboru za pomocą najgłupszych argumentów nie prowadząc nawet dyskusji, a tylko spamują flamem. Jak choćby:

@Extraordinarykid
"3 na 4 użytkowników chce grać w gry i że przynajmniej 4/6 z nich chce grać w jak najnowsze gry"

A to niby co ma być ?

Nazywamy to założeniem. I nazwane to tak zostało w artykule.
Wydajesz się logicznym rozmówcą, ale zdarza Ci się stosować kiepskie zagrywki podczas rozmowy starające się ośmieszyć rozmówcę. A nie tędy droga. Albo szanuj rozmówcę, albo w dowód pogardy artykułem nie odpowiadaj na niego.

  #29 21.07.2010 08:44

@Eraden | 20.07.2010 20:53 : Mimo wszystko, to Gidżma-Dżones chyba pisał prawdę(na pewno w paru punktach).

  #30 21.07.2010 08:48

@blackberrystorm | 20.07.2010 22:34 : Niektórzy ludzie, w niektórych krajach mogliby być ścigani po sądach za to, iż system z którego korzystają ma obsługę MP3. MP3 wciąż obłożone jest patentatmi. Ubuntu musiało usunąć obsługę MP3, by móc się popularyzować(wczesne wersje Ubuntu były inne i nie legalne na ternie USA nie tylko z tego powodu).

Spawnm   2 #31 21.07.2010 10:01

"Ludzie stosujący Linux nie są zbytnimi entuzjastami gier komputerowych"

Pierwsze słyszę.

"... których nie stać na system operacyjny..."
Tak linux jest dla biedaków ... chociaż nie , biedacy mają pirackie windowsy ;]

Eraden   4 #32 21.07.2010 10:31

Ja nie jestem entuzjastą. Moich dwóch kumpli też. Nie spotkałem entuzjastów Linuksowych. Przepraszam jeśli tutaj jest odwrotnie.
Chyba zaznaczyłem, że chodzi o tych uczciwych?

  #33 21.07.2010 10:51

LOL, drogi autorze, czemu usunąłeś swój wpis o Ubuntu dla rodzica? :D Czyżbyś wstydził się tego co tam napisałeś?
Mógłbyś mi jeszcze odpowiedzieć jak długo korzystasz z Linuksa?

Eraden   4 #34 21.07.2010 11:54

Owszem, po twoich argumentach uznałem, że jest on błędny.
Od dwóch lat.

Eraden   4 #35 21.07.2010 11:55

Owszem, po twoich argumentach uznałem, że jest on błędny.
Od dwóch lat.

hiropter   10 #36 21.07.2010 12:20

No więc zacznijmy analizę tych wypocin…

"(…)przynajmniej 3 na 4 użytkowników chce grać w gry i że przynajmniej 4/6 z nich chce grać w jak najnowsze gry(…)”
Proszę podaj jakieś konkretne dane statystyczne, bo walisz teraz kulą w płot - dziurawy na dodatek. Zrobiłem mały test z wykorzystaniem twoich "laboratoryjnych" danych i okazało się iż nasza pani sprzątaczka, to zapalony maniak gier używający najnowszego sprzętu...

"(...)Każda karta graficzna nVidia jest wspierana przez Linux ponieważ nVidia Corp. pisze natywne sterowniki pod Ubuntu(...)"
O ile dobrze pamiętam to e natywne sterowniki działają po praktycznie każdą dystrybucją Linuksa, które spełnia określone wymagania co do jądra systemu i wersji x.org'a

"(...)Brakuje również sterowników do czytników linii papilarnych i jak ktoś się trochę pomęczy uda mu się postawić ten sprzęt.(...)"
Nie kupiłem komputera by się z nim męczyć - masochistą nie jestem... Już wolę z niego korzystać.

"(...)Linux jest ukierunkowany raczej w kierunku ludzi odkrywczych, kreatywnych i pożądających wyzwań oraz do takich, których nie stać na system operacyjny i którzy nie potrzebują komputera do niezwykłych rzeczy.(...)"
Hmm... Rozumiem, że Ci wszyscy programiści, inżynierowie, lekarze, itp. którzy w codziennej pracy wykorzystają system Microsoftu, to debile.

"(...)Jest również wspaniałym rozwiązaniem dla instytucji państwowych takich jak policja, szkolnictwo, organy władzy i lecznictwo. Głównym powodem jest przede wszystkim to, że jest darmowy.(...)"
Brednie... Dopóki Linuks nie ma natywnie wspieranych aplikacji, które wykorzystywane są w sferze budżetowej dopóty na dobre na niej nie zagości. Pamiętaj kolego także, iż migracja na jaką kol wiek platformę w dzisiejszych czasach wiąże się z ogromnymi kosztami - nawet jeżeli docelowy system ma być darmowy w kosztach zakupu. Jeżeli faktycznie pracujesz w "bloku IT" - w co po przeczytaniu tego wpisu szczerze wątpię, to wiesz iż ciągłość działania instytucji musi być zapewniona, a migracja danych (wg naszych przepisów, cyfrowe dane muszą być magazynowane minimum 8 lat) z podanego okresu w takich molochach jak np. Urząd Miasta, które zatrudniają około 1500 pracowników, generujących codziennie około 600~1000 nowych plików jest procesem, który rozkładany jest na kilka lat. Przykład, administracji z Berlina, która jeszcze do tej pory migruje na Linuksa i jak się okazuje koszty wcale nie zmalały aż tak bardzo jak przewidywano.

Osobiście uważam, że taki z Ciebie specjalista IT (i laborant) jak ze mnie znawca fizyki kwantowej, a wpis zamieściłeś, bo może uda się trafić drukarkę...

RubasznyRumcajs   6 #37 21.07.2010 12:35

tytuł
"Windows vs Unix" a autor porownuje windowsa z linuksem...

pozatym- to ze cos jest darmowe (do sciagniecia i zainstalowania na kompie domowym) wcale nie oznacza ze uzywanie tego wyjdzie taniej niz platnych rozwiazan... niech sobie autor sprawdzi ile kosztuje support u RH badz Novella- w porownaniu do tych rozwiazan, microsoft wcale sie drogi nie wydaje.

ogolnie rzecz ujmujac- tekst taki sobie.

llindelou   7 #38 21.07.2010 13:36

@Gitma-Dżones ;< | 20.07.2010 19:43

"WINDOWS
Drukarka HP wykryta ale nie drukuje. Instaluję z płytki. Instalacja drwa bardzo długo. Nie każdy port USB pasuje, więc grzebię na forum, szukam jak ma być."

Ja mam stary komputer z xp a nową drukarkę i instalacja przebiega niecałą minutę... więc nie wiem jaki tu jest problem. Instalowałam wiele drukarek pod windowsem i jakoś nie miałam z tym, żadnych problemów :)

USB - u mnie działa bez zarzutu po użytkowaniu drukarki pod USB przeszłam na wifi i to też bez problemu.

Używam windowsa/linuxa na zmianę w zależności co jest mi potrzebne i jakoś nigdy nie miałam większego problemu z tymi systemami... Ale najchętniej bym połączyła oba te systemy w jeden :)

A co do używania linuxa czy windowsa to w większości użytkowników to też jest kwestia przyzwyczajenia. Bo wiele nowych komputerów ma zainstalowany windows i to dużo daje na popularności winodwsa...

Eraden   4 #39 21.07.2010 14:48

@hiropter
Widzę, że masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Nikt nie mówił, że to dane statystyczne. "załóżmy teoretycznie" to kluczowe słowa w tej wypowiedzi.

To już drugi przypadek jak jakiś Windowsowiec w obronie swojego ukochanego systemu, na temat którego napisałem więcej pochwał niż na temat Linuksa stwierdza, że to dane laboratoryjne podczas gdy wyraźnie jest napisane, że to założenie.

Nikt Ci nie każe również instalować Linux. Pisałem czego nie ma nie owijając w bawełnę, a nie ma sterowników do czytnika linii papilarnych. Oraz nigdzie nie napisałem, że użytkownicy Windows to debile. Ktoś te gry i programy pod Windows musi pisać, a zrobi to tylko pod Windows, bo inaczej kompilowany program nie działał by pod Windows.

Instytucje mogą jak najbardziej przejść na Linux i jest to coraz częstsze. Już niektóre szkoły przechodzą, policja ma zamiar przejść w całości. Rzeczywistość jest taka, że twoje nie da się jest kłamstwem.

Nie mam zamiaru negować lub potwierdzać gdzie pracuję. Nie tego dotyczy ta rozmowa. Generalnie odnoszę wrażenie, że masz wyjątkowo malutką wyobraźń.

@RubasznyRumcajs
Tekst nie miał być o wojnie pomiędzy systemami. Ostatnie słowa o tym mówią. Miało to tylko przyciągnąć wszystkich tych, którzy wychodzą z założenia, że ich system jest najwspanialszy.
Nie trzeba instalować RH czy Novell. Równie dobrze można zainstalować Ubuntu, Kubuntu i Fedora. Pomoc techniczna na forach jest darmowa. Zresztą nie miałem zamiaru nikogo namawiać do jakiegoś systemu operacyjnego. Moim celem było pokazanie właśnie, że nie należy tego robić, bo każdy ma inne preferencje i nasze przeświadczenie o lepszości czegoś często jest błędne w konfrontacji z wymaganiami innych.

@llindelou
Popieram w 100%. Oba systemy są świetne. Oba mają wady i oba mają zalety. Wszystko zależy od wymagań użytkownika.
Ja mam banalną instalację Apache2+PHP+MySQL oraz KDevelop na Kubuntu przez co to jest moje główne środowisko pracy. Ale w pracy zamówienia muszę pisać w .doc, a niestety OO.o nie ma pełnej zgodności z MSO oraz moja dziewczyna nie pogra sobie w Tony Hawk's Pro Skater na Linux. To sprawia, że oboje żyjemy w zgodzie, potrafię szanować oba systemy i wiem, że oba są dobre, ale różnią się.

Obin   9 #40 21.07.2010 15:15

@hiropter
Jesteś już drugą osobą pod tym artykułem z którą się w pełni zgadzam.

@Eraden
" Kończ Waść, wstydu oszczędź. "
I tak drukarki nie dostaniesz :D

gothmori   4 #41 21.07.2010 16:47

Fajny wpis ;)
Ja chciałbym dodać że Linux lub alternatywa, są też po prostu dla tych którzy nie potrzebują windowsa. Tak po prostu. Nie każdy potrzebuje MSO i wystarczy OO, nie każdy potrzebuje Visual Studio, photoshopa itd itd Tyczy się to również firm i instytucji rządowych. Niestety jak pokazał przykład Rosji, Microsoft wówczas stosuje dumpingowe ceny.
Linux to nie tylko słabsze zamienniki, w kilku dziedzinach jest znacznie mocniejszy. Tu chodźby obsługa php na DESKTOPIE która dla webdevelopera bywa niesamowicie przydatna, czy środowisko KDE lub gnome bijące z użytkowego punktu widzenia na kolana GUI windowsa, Gedit czy Kate z całą masą różnego rodzaju kodowania przy których Notepad++ może się schować itd itd...
Wielkie firmy korzystają z Linuksa bo można go dostosować do swoich potrzeb bez obaw o złamanie licencji

Ludzie często nie lubią microsoftu nie za to że vista czy 7 wymagają i kosztuja, tylko za nieuczciwe praktyki Microsoftu.
Istotną kwestią denerwującą ludzi (również i mnie)jest także to że Microsoftowi nie wystarczy monopol na rynku systemów operacyjnych, korporacja widocznie dąży do dominacji na polu wszystkich dziedzin oprogramowania a co ciekawe korporacja zainteresowała się również mediami...
Jeden nie może robić wszystkiego - to niebezpieczne.
I owszem, MSO jest funkcjonalne i może nawet i fajne, Visual Studio i owszem jest kombajnem ale niechętnie się do tego przyznać kiedy ma się świadomość że schlebiamy barbarzyńcy.

Jest i inny problem... Tu odniosę się do Ubuntu i środowisk linuksowych...
Kiedyś gdy Ubuntu było niszowe, cieszyło się zainteresowaniem i sympatią, Ubuntu się rozwinęło - Ubuntu zaczyna być ganione zupełnie za nic.
Taka sytuacja chyba wynika z pozerstwa i chęci dowartościowania się.
Patrzcie, jestem tchróóó bo używam Debiana a ubuntu jest do bani - często czytam takie kwiatki albo że Ubuntu to zbabrana wersja Debiana ale ktoś kto rzeczywiście Debiana używa zamiast bootować raz na ruski rok by napisać komentarz na DP, zauważy że taka osoba nie ma pojęcia o czym pisze.
Sam korzystam z debiana, obecnie gałęzi testing i przyznam że ta jego niezachwiana stabilność... że niby nawet unstable jest stable to mit jak diabli... Zarówno testing jak i unstable potrafią bugnąć i zdarzyło mi się rzucić k**w*mi kilka razy... Z ubuntu korzystałem 2 lata i było stabilniej niż tutaj na moim squeeze.
Wybrałem debiana ponieważ wiele pakietów dociągałem na ubu właście z gałęzi tego systemu i z czasem postanowiłęm że mieszanie pakietów wygodniejsze będzie na ich natywnym systemie ;D
Znaczy... postanowiłem pozostać na LTS bo było bardzo stabilne ale z czasem dociągnąłem nowe KDE i amaroka i tam jeszcze coś...
...i wylądowałem na stable które rzeczywiście jest niezawodne jeśli nie zrobi się z niego testing. ;>

duffee   11 #42 21.07.2010 18:02

Ja bym przeszedł na linuxa, ale :

- musi być spełniona w 100 % zgodność pakietów biurowych np. Lotus i Office , by wszędzie jeden plik wyglądał tak samo , nie wspominając o makrach czy obliczeniach w exelu
- gry - lubie rozrywkę i chętnie pograłbym sobie w nowsze lub najnowsze gry na linuksie - np. dragon age
- wiecej sterowników - szczególnie dla ati - posiadam taką kartę, oraz wsparcie wiekszej liczby pamieci ram >4 GB
- architektura x64 bit
- stabilność
- programy użytkowe (pakujące, nagrywające, odtwarzacze multimediow itp)

i jeszcze parę by się znalazło, ale nie chcę tu zanudzać

Gdyby to wszystko było spelnione, to chętnie bym się przesiadł- ale nie żebym musiał dłubać w systemie, tylko w mysl instaluje i już działa. a tak zostanie niszowym , nic nie znaczącym systemem

  #43 21.07.2010 18:09

Zaraz..nie soft decyduje o tym czy system nadaje sie dla grafika tylko jego umiejetnosci. Jestem grafikiem,pracuje na Ubuntu. Zajmuje sie przede wszystkim grami na platformy mobilne i mimo ze mam spore doswiadczenie z mac i windows to w zyciu bym nie zamienila ubuntu na inny system. Skonczmy z mitem ze tylko mac os jest dobry dla grafikow. Pracowalam na nim da lata i wiem ze to bzdura. Zdolnosci a nie soft czyni z nas fachowcow/artystow.

  #44 21.07.2010 19:20

@pewna dama
Tylko że na lin nie każdy soft do grafiki będzie działał. Jeżeli ktoś w pracy wykorzystuje np. ilustratora i fotoszopa to raczej trudno żeby korzystał z linuksa, jak ktoś modeluje w mayi to system mu nie zrobi różnicy, ważne żeby maya działała.

Fanboj O   7 #45 21.07.2010 20:43

"Mam pytanie do Ciebie autorze tej niepotrzebnej nikomu i napisanej z zemsty bzdury [...]. Na kiego wała wypisujecie takie propagandowe brednie? Lepiej wam jest po tym? Uważacie, że przysłużyliście się ludzkości?
Odpowiedź brzmi nie! Mącicie wodę, wprowadzacie niepotrzebny konflikt. Jesteście bardziej szkodliwi niż niepotrzebni na dobrą sprawę.
Mała prośba z mojej strony. Jak macie pisać taki bełkot to lepiej nic nie piszcie."

źródło: http://www.dobreprogramy.pl/Migracja-z-Linuksa-na-MS-Windows-niemozliwe-Mozliwe-... post nr 47

Moim zdaniem świetnie pasuje do powyższego blogowego wpisu.

To również:
"Ten artykuł dla mnie był żenujący, bo aż przesycony pustymi argumentami bez potwierdzenia. No chyba, że ty uważasz, że jak ktoś na forum Linux napisze, że Linux jest cudowny to zaraz prowadzi kampanie przeciw Windows."

W pełni się zgadzam z cytatami. Świetnie podsumowują błyskotliwy wpis blogowy "Windows vs Unix Final Battle"...

gothmori   4 #46 21.07.2010 22:10

›Fanboj O

Człowieku a jakie to ma znaczenie?!
Chłopak może i się tam wygłupił, nie czytałem i lata mi to, istotne jest to że napisał tutaj ciekawy artykuł.
Po co przenosisz tamtą wojnę tutaj? Takie ironie to raczej kieruj do moderatora lub na pw... O.o

hiropter   10 #47 21.07.2010 22:38

@Eraden
"(...)To już drugi przypadek jak jakiś Windowsowiec w obronie swojego ukochanego systemu, na temat którego napisałem więcej pochwał niż na temat Linuksa stwierdza, że to dane laboratoryjne podczas gdy wyraźnie jest napisane, że to założenie.(...)"
Wypraszam sobie takie stwierdzenie, w pracy używam zarówno Linuksa jak i Windowsa - przy czym każdego do innych zadań. I z dość już długiego doświadczenia w obu systemach z ręką na sercu nie polecił bym w dzisiejszym czasie instalacji jakiego kol wiek Linuksa jak głównego systemu na stację roboczą. Po prostu się nie nadają. Ich miejsce jest na serwerach, gdzie sprawują się wyśmienici - chyba, że mamy do czynienia z dość nowym sprzętem... Powiem szczerze, dla mnie (na obecną chwilę) Linuks jest o tysiąc razy gorszym systemem operacyjnym niż uważana prze wielu Vista (którą nota bene obecnie sam używam i nie myślę o szybkiej przesiadce).

"(...)Generalnie odnoszę wrażenie, że masz wyjątkowo malutką wyobraźń.(...)"
Generalnie odnoszę wrażenie, że to raczej Twoja wyobraźnia jest dość mała i na dodatek kuleje. Chyba nigdy nie brałeś udział w jakimś większym projekcie dotyczącym przejścia na inną platformę programową... Koszta, koszta, koszta, które w Polskich warunkach są nadzwyczaj bardzo wysokie, bo od tak nie przeniesiesz (wspomnianego już wcześniej urzędu) na całkowicie inną platformę - nie ważne czy serwery, czy stacje robocze, czy obie te rzeczy naraz. Migracja jest kosztowna... i nie ważne czy migrujesz z Windowsa na Linuksa czy odwrotnie - aktualnie praktycznie żadna jednostka samorządowa nie jest w stanie w ciągu jednego roku całkowicie przenieść się na inną platformę programową zostawiając w niepamięci kilkuletni balast programowy aplikacji klienckich z poprzedniej platformy. Ale co Ty możesz wiedzieć w końcu jesteś laborantem (o ile jesteś)...

"(...)policja ma zamiar przejść w całości(...)"
Rozumiem, że wróżka Ci to z magicznej kuli wyczytała... Ledwo stać ich na paliwo do samochodów, a co dopiero mówić o inwestycji za kilka miliardów złotych. Chyba nie czytałeś lub nie widziałeś jak wygląda sytuacja na większości Polskich komisariatów, gdzie szczyt technologiczny w przypadku sprzętu komputerowego zatrzymał się na roku 2003 - a programowo, to już lepiej nie wspominać.

"(...)Nikt nie mówił, że to dane statystyczne. "załóżmy teoretycznie" to kluczowe słowa w tej wypowiedzi.(...)"
Pisząc takie teksty nie powinno używać się jak to sam nazwałeś "założeń teoretycznych" tylko faktycznych danych. Nie jesteśmy w laboratorium, a takie dane wprowadzają tylko błędy w interpretacji - np. ja je źle odczytałem.

A tak nawiasem mówiąc nie bardzo wiesz o czym piszesz... Faktycznie marzy Ci się nowa drukarka...

@gothmori
W większości się zgadzam ze stwierdzeniem o mitycznej super stabilności Debiana na gałęziach testing i unstable... Sam kilka razy doznałem zawieszenia się systemu na trywialnych operacjach które wykonywałem w środowisku graficznym, a że jestem fanatykiem stabilności i bezpieczeństwa, to szybko z tego systemu zrezygnowałem (przy najmniej w wersji z GUI).
Wiem, że Windows nie jest idealny, ale w chwili obecnej zapewnia lepszą obsługę sprzętu i większą liczbę komercyjnego oprogramowania. Wiem, że istnieją zamienniki, ale jeżeli widzę AutoCAD'a (korzystam sporadycznie i tylko w celach edukacyjnych) i jakiś odpowiednik z Linuksa, to nie potrafię powiedzieć swojemu koledze, np.: "Zainstaluj Linuksa! Sprawdzi się Ci w 100%, a jaka wygoda użytkowania, itp.". Znam wiele osób, które faktycznie nie lubią marnować czasu na codzienne zabawy z ustawianiem i kombinowanie, tylko wymagają gotowego do pracy środowiska, a tego im Linuks nie zapewni. Nie ma się co oszukiwać, w biznesie nadal prym wiedzie Microsoft, a Linuks po raz kolejny obwieszcza rok Linuksa... i co z tego, kiedy jakoś go nie widzę.

I na koniec... Ten artykuł w cale nie jest ciekawy, jest żenujący gdyż nie wnosi do wojny poglądów nic nowego. To stara śpiewka, podana w jeszcze gorszym wydaniu.

Jeżeli kogoś obraziłem, to przepraszam, ale takie wpisy są bezsensowne...

gothmori   4 #48 21.07.2010 22:54

›Fanboj O

przeczytałem artykuł tamtego kolesia i to stek bzdur i nonsens na nonsensie...
olśniło go i po 5 latach przejrzał na oczy... no i te 1001 komend na linuksie xD
No tak, ale konfiguracja to nie wpisywanie komend, tylko edycja plików konfiguracyjnych - chyba nawet biedak nie widział instalatora archa...
Nie dziwi mnie reakcja Eradena, nawet głupi zauważy że facet zmyśla i pisze flame żeby wkurzyć ludzi...

Dostał się do rozgłośni studenckiej... wow... kozacko... O.O Tylko że do takiej rozgłośni nie trzeba mieć warsztatu a przy produkcji dźwięku z prawdziwego zdarzenia to sporo nauki jest, trzeba poznać m.in sprzęt i jego właściwości, właściwości akustyczne pomieszczeń, techniki i materiały tłumienia, metody nagłaśniania, nauczyć się działać na efektach, miksować itd itd Temat jest na tyle poważny że są w tej dziedzinie studia. Tutaj komputer to nadal pikuś... Do dziś nagrywa się na taśmach bez udziału kompa albo na rejestratorach bez użycia pc'ta.
pamiętam materiał wideo z nagrań rosyjskiej orkiestry symfonicznej dla Within Temptation, mieli stary sprzęt i monitory były czarno-białe i wątpię aby tam chociaż XP był.
Widać że fantazjuje i kłamie...

gothmori   4 #49 21.07.2010 23:02

›hiropter

Mac też posiada słabe wsparcie sprzętu. Mimo to się przebił. :)

"Nie ma się co oszukiwać, w biznesie nadal prym wiedzie Microsoft"

powiedz to ludziom z google... :)

" Wiem, że istnieją zamienniki, ale jeżeli widzę AutoCAD'a (korzystam sporadycznie i tylko w celach edukacyjnych) "

...i wydałeś co najmniej 5000zł aby się sporadycznie pobawić i pouczyć? Napisałeś sporadycznie, czyli na pewno nie masz go ze szkoły... Pirat? Bo z triala jeśli takowy w ogóle jest to wątpię abyś zdążył nauczyć się dobrze działać w tym programie.

"Znam wiele osób, które faktycznie nie lubią marnować czasu na codzienne zabawy z ustawianiem i kombinowanie, tylko wymagają gotowego do pracy środowiska"

Ustawień czego konkretnie? ;>
Podam Ci o wiele mniej banalny przykład od ubuntu. FreeBSD... Od instalacji, nie wpisałem ani jednej komendy w konsolę. :)
A leży już kilka tygodni...

hiropter   10 #50 21.07.2010 23:12

@gothmori
"(...)Mac też posiada słabe wsparcie sprzętu. Mimo to się przebił. :)(...)"
Mac, to całkowicie inne podejście do tego tematu i mimo iż istnieje na kilkunastu konfiguracjach, to i tak zdarzają mu się spore wpadki...

"(...)...i wydałeś co najmniej 5000zł aby się sporadycznie pobawić i pouczyć? Napisałeś sporadycznie, czyli na pewno nie masz go ze szkoły... Pirat? Bo z triala jeśli takowy w ogóle jest to wątpię abyś zdążył nauczyć się dobrze działać w tym programie.(...)"
Pirat? Ja? Skądże znowu, w pracy mam kilkanaście licencji i jeżeli mam wolną chwilę, i bądź co bądź ochotę, to go włączam. Przyznaje się bez bicia, że architektem nie jestem... Tak apropo licencja na jedno stanowisko za wersję 2011, to już koszt około 24000,- zł (brutto)...

"(...)Podam Ci o wiele mniej banalny przykład od ubuntu. FreeBSD... Od instalacji, nie wpisałem ani jednej komendy w konsolę. :) A leży już kilka tygodni...(...)"
No to gratuluję... Przez te kilka tygodni w Twoim FreeBSD zebrało się kilkanaście aktualizacji, ale po co one w ogóle. Bez nich przecież FreeBSD też działa... Sorry za stwierdzenie, ale tym ostatnim wpisem pogrążyłeś się tylko...

michaelllo69   5 #51 21.07.2010 23:33

Próbowałem wiele razy się przesiadać na linuxa, ale za każdym razem coś mi przeszkadzało. miedzy innymi to że 2 dni rypałem się z głupim wifi! żałosne. na windowsie zainstalwałem stery i gitarka. nie jestem fanboyem windowsa, ani linuxa. ale jakby nie patrzeć, windows jest płatny bo jest lepszy. nie wiem dlaczego wy toczycie wielkie walki ? to jest totlany bezsens. lubisz linuxa, to go lub dalej, nie mąć innym we łbie że windows to badziew. Może i ma dziury, ale jak nie zauważyliście cały czas są one łatane. linux też nie jest taki świetny, głupi printscreen doprowadzał do zawiechy(u mnie).

TheUsh   7 #52 21.07.2010 23:35

@gothimori:
Aby dowiedzieć się, że raczej nie zmyślam możesz pogadać z moderatorem forum dp zajmującym się linuksem, niejakim kaka' albo z roobalem (jego wpis jest właśnie na górze listy najczęściej komentowanych). Oni pamiętają mnie jeszcze z działalności na linux.pl ;]

"Temat jest na tyle poważny że są w tej dziedzinie studia."
Fakt, chociaż zapewniam cię, że gdybyś poczytał choć odrobinę o tej dziedzinie, to dowiedział byś się, że mnóstwo osób w tej branży to samouki z ogromnym zapałem.

"(...) nauczyć się działać na efektach, miksować itd itd"
Kolega studiujący na kierunku "studio production" w Wielkiej Brytanii zawsze wysyła do mnie swoje miksy abym je ocenił i ewentualnie poprawił błędy - to chyba o czymś świadczy?

"Do dziś nagrywa się na taśmach bez udziału kompa albo na rejestratorach bez użycia pc'ta."
Widać, że rzeczywiście znasz się na tym temacie. Słyszałeś kiedyś o czymś takim jak Pro Tools? Na tym nagrywane jest większość płyt, tych profesjonalnych. Co prawda często występuje także hybryda, że sygnał z analogowego stołu mikserskiego jest wysyłany na komputer w celu rejestracji i ewentualnej dalszej obróbki.

W domenie czysto analogowej zaś nagrywanych jest niewiele rzeczy. Głównie ze względu na to, że edycja takiego materiału jest dość trudna, nie daje takiej swobody jak cyfra ;) Jednak niektórzy cenią brzmienie analogów, dlatego cena "vintageowego" sprzętu bywa ogromna - poza zasięgiem większości studiów nagraniowych. W Polsce chyba tylko jedno studio zajmuje się rejestracją nagrań tego typu - jest to Rogalów Analogowy.

"mieli stary sprzęt i monitory były czarno-białe"
Pewnie to były Yamahy NS-10 . Niemalże standard - każde szanujące się często ma przynajmniej parę, chociaż coraz ciężej je dostać - Yamaha ich już nie produkuje ;)

n-pigeon   5 #53 21.07.2010 23:46

Nie zgadzam się tylko że Linux nie jest systemem dla GRAFIKÓW

  #54 22.07.2010 00:05

@n-pigeon "Nie zgadzam się tylko że Linux nie jest systemem dla GRAFIKÓW"

Jak najbardziej jest systemem dla grafików tylko korzystających z kompatybilnych z nim rozwiązań, maya, blender, raw therapee, gimp, itd, jest tego znacznie więcej.
Ale trudno wymagać od kogoś kto np pracuje w studiu w 3dmaxie, fotoszopie, after efekts żeby korzystał z linuksa.

TheUsh   7 #55 22.07.2010 00:33

@gothimori:
Wiesz, akurat zdanie o 1001 magicznych komendach było formą ironii. Tak postrzega linuksową konsolę mnóstwo osób, które widzi ją pierwszy raz na oczy :)

"No tak, ale konfiguracja to nie wpisywanie komend, tylko edycja plików konfiguracyjnych"
ifconfig eth0 192.168.1.1 netmask 255.255.255.0
to wcale nie komenda i wcale nic nie konfiguruje prawda?
Z resztą aby edytować plik konfiguracyjny przy pomocy np. nano czy innego vima, mcedita lub czegokolwiek, warto wpisać komendę w stylu nano /etc/plik_konfiguracyjny .
Chociaż nie wiem, ty może wolisz odpalać menedżer plików na prawach roota i korzystać z gedita lub kwrite, ale to już twoja sprawa.

gothmori   4 #56 22.07.2010 00:35

›TheUsh

"Aby dowiedzieć się, że raczej nie zmyślam możesz pogadać z moderatorem forum dp zajmującym się linuksem, niejakim kaka' albo z roobalem (jego wpis jest właśnie na górze listy najczęściej komentowanych). Oni pamiętają mnie jeszcze z działalności na linux.pl ;]"

Na forum rzeczywiście jest użytkownik o Twoim nicku od 2004 roku a przy nim podpis:
"Ubuntu to staroafrykańskie słowo oznaczające "Nie potrafię skonfigurować Debiana""

Ten podpis mówi sam za siebie. -,-

"Fakt, chociaż zapewniam cię, że gdybyś poczytał choć odrobinę o tej dziedzinie, to dowiedział byś się, że mnóstwo osób w tej branży to samouki z ogromnym zapałem."

Bo w książkach piszą o pasjonatach i samoukach ;D
Znam osobiście kilku samouków, sam nim jestem ale wiem po nich i po sobie że do tego trzeba lat i niestety pieniędzy.
Na samym kompie się nie nauczysz wiele.
Napisałeś że przesiadłeś się na windowsa 2008 i od razu Cię olśniło. W 2 lata żeś się nauczył tylko dzięki windowsowi produkować dźwięk... No brawo...

"Kolega studiujący na kierunku "studio production" w Wielkiej Brytanii zawsze wysyła do mnie swoje miksy abym je ocenił i ewentualnie poprawił błędy - to chyba o czymś świadczy?"

Do człowieka który siedzi amatorsko w temacie max 2 lata? aha... :)


"Widać, że rzeczywiście znasz się na tym temacie. Słyszałeś kiedyś o czymś takim jak Pro Tools? Na tym nagrywane jest większość płyt, tych profesjonalnych. Co prawda często występuje także hybryda, że sygnał z analogowego stołu mikserskiego jest wysyłany na komputer w celu rejestracji i ewentualnej dalszej obróbki."

Widać to raczej że jesteś pieniacz. Nie trzeba posiadać jakiejkolwiek wiedzy aby wiedzieć że w erze technologii cyfrowej nagrywa się cyfrowo. Napisałem że znam takie przypadki - naucz się czytać.
Jeśli jest tak jak piszesz, to raczej zdajesz sobie sprawę że delikatnie rzecz ujmując windows nie zrewolucjonizował świata dźwięku, ba, jego istnienie nie ma wielkiego znaczenia...

"Głównie ze względu na to, że edycja takiego materiału jest dość trudna," - edycja i owszem, nagrywanie trudne już nie. Można to robić w locie choć czasem bywa to praco i czasochłonne... Na edytorze lepiej można dośmigać... Ja ostatnio tak robię, jest mi łatwiej niż na edytorze ale ogólnie i tak kiszeczka wychodzi. :) Ale to raczej zwykła zabawa...
Co do ceny, widziałem niedawno wieloślad na taśmy na allegro za grosze ale już nie ma... był za kilka setek... chyba 400zł... sprawny był :)
Wiadomo, na profesjonalne współczesne studio to może i niezbyt dobre rozwiązanie ale na domowe już może być ;p
To w sumie zależy też co chcesz nagrywać...

"pewnie to były Yamahy NS-10 . Niemalże standard - każde szanujące się często ma przynajmniej parę, chociaż coraz ciężej je dostać - Yamaha ich już nie produkuje ;)"

Nie chodziło mi o odsłuch tylko ekrany, takie wyświetlające obraz :) Wyglądały jak stare telewizory.

›hiropter

Program do aktualizacji mam graficzny... ;p

"Pirat? Ja? Skądże znowu, w pracy mam kilkanaście licencji i jeżeli mam wolną chwilę, i bądź co bądź ochotę, to go włączam. Przyznaje się bez bicia, że architektem nie jestem..."

...i nie będziesz jeśli nie zmienisz trybu edukacji ;>

gothmori   4 #57 22.07.2010 00:45

›TheUsh

notatnik to jedno polecenie, edytor można odpalić na prawach roota bez konsoli, można też wyedytować plik
alt + f2
gksu gedit "/etc/X11/rgb.txt"

lub

gksu gedit

i otworzyć dany plik ale oczywiście pod warunkiem że mamy już zainstalowany tryb graficzny i gedita czyli możliwa jest taka edycja np. w debianie po graficznej instalacji.

Pisanie poleceń od podstaw a edycja gotowca to zasadnicza różnica, mniej roboty jest. :)

gothmori   4 #58 22.07.2010 00:54

Prawda jest taka że do Linuksa przylgnął stereotyp trybu tekstowego, wielu ludzi nie wie że są narzędzia graficzne i tekstowe polegające na wyborze opcji (strzałki, wciśnięcie klawisza i enter, odpowiedź na zapytanie i enter itd) i to nie tylko do pingwina. Ja np operę 10.70 "zainstalowałem" we freebsd bez trybu tekstowego ;D Na Linuksa jest i tryb tekstowy i graficzny - można wybierać, w windowsie tryb tekstowy to pomyłka i pozostaje szukanie opcji i klikanie. Często operacje w trybie tekstowym wykonuje się szybciej niż w graficznym ale co tam... ;)
A bo to menu trza wcisnąć, a bo to trza znaleźć ale zamiast tego to alt+f2 i działa :)

TheUsh   7 #59 22.07.2010 00:55

"Bo w książkach piszą o pasjonatach i samoukach ;D"
Mówię o prasie branżowej i o wywiadach z największymi producentami ;] Z resztą dajmy przykład Timbalanda, który jest samoukiem, a jak daleko zaszedł :) Z resztą nie spotkałem jeszcze na polskim rynku ani jednej książki dla pasjonatów i samouków :(

"Ten podpis mówi sam za siebie. -,-"
Hmm co mówi? :D Po prostu mi się podobał, to wkleiłem go do sygnaturki, aby promować Ubuntu i jego prostotę.

"Do człowieka który siedzi amatorsko w temacie max 2 lata? aha... :)"
No właśnie nie do końca amatorsko, bo w studiu mam kontakt z ludźmi po reżyserii dźwięku i od nich przez ostatni czas dowiedziałem się więcej niż ten kolega na studiach od profesorów. Z resztą praktyka na ProToolsie przy produkcji reklam robi swoje :)

"Napisałem że znam takie przypadki"
tego nie napisałeś :) Ale jeżeli o to ci chodziło to przepraszam, ale sam dobrze wiesz, że takie wykorzystanie jest wręcz marginalne :)

"W 2 lata żeś się nauczył tylko dzięki windowsowi produkować dźwięk... No brawo..."
No nie dzięki Windowsowi, a dzięki mnóstwu czasu poświęconemu na czytaniu, dłubaniu i pytaniu znajomych dźwiękowców jak coś należy zrobić :) Ale na Windowsie znalazłem narzędzia, które mi pomogły rozpocząć zabawę z dźwiękiem.

"Nie chodziło mi o odsłuch tylko ekrany, takie wyświetlające obraz :) Wyglądały jak stare telewizory."
Ooo interesujące :D Podeślesz źródło?

Eraden   4 #60 22.07.2010 08:21

@hiropter
Zmęczyła mnie utarczka z tobą i twoje dorabianie sobie tematu, którego tu nie ma. Przeczytaj artykuł ze zrozumieniem.
Poza tym twój tekst o drukarce przynajmniej w moim odczuciu jest żenujący. Z pewnością dla Ciebie i twoich znajomych jest smieszny, ale ja nie wiem o co chodzi i powoduje to u mnie pewnego rodzaju konsternację.

@n-pigeon
Stwierdziłem tak tylko ze względu na Photoshop, który jest prawie wszędzie wymagany jeśli chodzi o zawód grafika, a narzę
?dzie pracy trzeba znać jak najlepiej. Koronny przykład w tej rozmowie AutoCad.

@duffee
MS Office, Lotus, gry i ATI są argumentami, które świadczą o właściwości twojego wyboru odnośnie systemu i popieram go w 100%.

@gothmori
Rzeczywiście ALT+F2 jest pomysłem za który twórcom Linuksów jestem niezmiernie wdzięczny. Niczego nie muszę szukać, tylko ALT+F2, trzy litery i od razu proponuje mi poszukiwany program w ładnym rozwijanym okienku u góry (KDE 4). Genialna rzecz.
Pasek Start w Windows ma podobną opcję wbudowaną, a zwłaszcza Vista i wyżej. Tam szukaj jest u góry i działa podobnie.

Eraden   4 #61 22.07.2010 10:26

Myśl przewodnia panie Fanboj O to:
Wybierasz system, który jest odpowiedni to tego co będziesz robił na komputerze.

Umiejętność czytania ze zrozumieniem opanowujemy na poziomie szkoły średniej lub gimnazjum. Zależy kto do jakiego schematu chodził.

Gdzie ja miałem pretensję do odpłatności systemu? Piszesz że czytałeś go 2 razy, ale czy ty choć raz czytałeś ten artykuł? Nigdzie o tym nie wspomniałem. Nawet w komentarzach. Kilka innych komentarzy przeczytałeś i już ja tak napisałem?

A stosowanie argumentów z Hitlerem itd to już naprawdę szczyt perfidii. Za ich czasów nie było nawet komputerów które udźwignęłyby jakikolwiek system operacyjny.

Przeczytaj i wypowiedz się na temat a nie na coś co wyssałeś z palca, bo jak na razie pokazujesz raz brak kultury, a dwa nie różnisz się niczym od pani sWeet: "Nie wiem, nie obchodzi mnie, ale jestem przeciw bo to jest Linux!" <- Tylko przykład sposobu myślenia, a nie sens dosłowny.

bart86   10 #62 22.07.2010 10:37

ja zrozumiałem że autor napisał w artykule że windows jest ciężki i na nowe komputery i na starszych nie należy go instalować jak dla mnie to tak nie jest są różne starsze nowsze wersje tego systemu a wszystko idzie do przodu jak ktoś ma komputer z czasów win98 to niech taki zainstaluje bo nowsze mogą być już ociężałe dla takiego komputera a jak ktoś ma w miarę nowy komputer to niech instaluje nowszego windowsa wszystko trzeba dobrze dopasować

a co do ociężałości windows się też nie zgodzę windows 7 można spokojnie instalować na komputerach z procesorem jedno rdzeniowym 2,6GHz, 1GB ramu, i grafiką 128MB co już jednak by było już dość wysłużonym sprzętem

StawikPiast   11 #63 22.07.2010 10:49

Pomijajac stek bzdur tu opisanych, to zainteresowala mnie tylko jedna z nich. A mianowicie wsparcie techniczne. W przypadku Linux praktycznie tylko fora, albo za dodatkowa oplata jest telefoniczne jak w Novelu np. W przypadku Windows zapewnia je producent komputera lub MS jesli masz BOX-a. I teraz twoje cudowne zdanie ze na infolinie nie idzie sie dodzwonic. Kiedy ty dzwoniles? Bo mi zawsze w godzinach pracy sie udaje.

Eraden   4 #64 22.07.2010 11:11

@bart86
Rzeczywiście trochę źle wyszło. Nie miałem na myśli, że jest ociężały. Chodziło mi o to, że nie ma zbyt dobrego dostępu do starszych wersji jak choćby to Win98, co zresztą zauważyłem.

1Gb RAM to jednak nie jest aż tak mało. Codziennie się spotykam u znajomych z 512MB. Wiesz, wszystko zależy od kieszeni rodzica.

@StawikPiast
Możliwe godziny pracy były problemem, bo na użytku domowym te telefony u mnie zdarzały się koło 18. 3 lata temu była to dla mnie olbrzymia katorga żeby załatwić coś przez telefon. Możliwe, że źle trafiałem, w sumie nie wykonałem tych telefonów zbyt wiele. Tutaj rzeczywiście popełniłem duży błąd nie podkreślając, że dotyczy to tylko moich doświadczeń.

Fanboj O   7 #65 22.07.2010 11:40

"Myśl przewodnia panie Fanboj O to:
Wybierasz system, który jest odpowiedni to tego co będziesz robił na komputerze."
Super. Tylko po co do tego taki mętny artykuł? Napisz jeszcze podobnie opasły artykuł pod wezwaniem myśli przewodniej "Wszystko się może zdarzyć".

"A stosowanie argumentów z Hitlerem itd to już naprawdę szczyt perfidii. Za ich czasów nie było nawet komputerów które udźwignęłyby jakikolwiek system operacyjny."
Ech, kabaretów w życiu nie oglądałeś.
http://www.dowcipy.info/article.php?sid=15
Był w tym stylu kiedyś popularny kabaret, ale to w czasach poprzedzających dzisiejszą "Mariolkę".
Ale do meritum:
"Linux jest ukierunkowany raczej w kierunku ludzi odkrywczych, kreatywnych i pożądających wyzwań oraz do takich, których nie stać na system operacyjny i którzy nie potrzebują komputera do niezwykłych rzeczy. Wystarczy im napisać jakiś dokument, przejrzeć ulubione strony i tak dalej."

Czytam i czytam i z podziwu wyjść nie mogę. Jak światłym umysłem trzeba się stać aby ogarnąć głębię tego akapitu.

Fanboj O   7 #66 22.07.2010 11:45

Jakby ktoś nie zrozumiał:
Jeśli jesteś spod znaku zodiaku Waga- System Linux jest idealny dla ciebie.
Pozostałym znakom zodiaku rekomendujemy Windows.

hiropter   10 #67 22.07.2010 11:54

@Eraden
"(...)Zmęczyła mnie utarczka z tobą i twoje dorabianie sobie tematu, którego tu nie ma. Przeczytaj artykuł ze zrozumieniem.(...)"
Czytałem, czytałem i dziwne, że jakoś moje opinie pokrywają się z opiniami innych osób, które przeczytały Twój wpis - bo artykułem tego nie nazwę. Tak więc pora postawić diagnozę... kolega ma problem z przekazem.

"(...)Poza tym twój tekst o drukarce przynajmniej w moim odczuciu jest żenujący. Z pewnością dla Ciebie i twoich znajomych jest smieszny, ale ja nie wiem o co chodzi i powoduje to u mnie pewnego rodzaju konsternację.(...)"
Napiszę najprościej jak potrafię... albo udajesz głupiego, albo nim jesteś. Widać ewidentnie, że ten wpis powstał na niedawnej fali podobnych kwiatków, mających przyciągną uwagę użytkowników, a tym samym redakcji, która uhonoruje autora tekstu miłym gratisem.

Eraden   4 #68 22.07.2010 13:16

@hiropter
Nawet nie wiedziałem, że takie gratisy są, ale ok.

@Fanboj O
Ponieważ dobre wychowanie i ogólna kultura niestety wyczerpały mi się dla pana panie Fanboj jestem zmuszony napisać następujące słowa:
Możliwe, że jestem głupi. Możliwe nawet, że dość głupi żeby zaciekawić swoimi wpisami kogoś takiego jak ty panie Fanboj.

Widzę, że rzeczywiście wszyscy się nie zgadzają. Zwłaszcza krzykacze. Niektórzy kulturalnie powiedzieli z czego korzystają, inny zaczęli się bulwersować, że obrażam określony system. Przewagę co do krzykaczy oczywiście pozostawiam do policzenia osobiście.

Najwięcej krzyczeli:
Fanboj O
hiropter

Wobec których zdania znalazło się kilku, którzy go nie popierali. Niektórzy nawet napisali, że ten artykuł jest ciekawy, ale rozumiem, że oni też są głupi, bo jak już kiedyś napisałem tutaj:
Że ktoś ma inne zdanie nie oznacza, że to złe zdanie.

Przepraszam przede wszystkim, że odpowiadałem na te zaczepki. Wiem, że dałem się wciągnąć we Flame, ale chciałem wyklarować moje podejście. W stosunku do kilku osób odniosło to sukces jak mam nadzieję, jednak nie wszystkich.

Chciałbym prosić dwie wymienione osoby o nie kontynuowanie komentarzy. Jest to tylko prośba, ale skoro uważacie artykuł na głupi proszę nie komentujcie go w nieskończoność. Przeczytałem, inni też to już kilka razy przeczytali. Dziękuję za wasze zdanie. Nie zgadzam się z nim, ale je szanuję.

gothmori   4 #69 22.07.2010 13:48

›TheUsh

"przykład Timbalanda, który jest samoukiem, a jak daleko zaszedł :) "

yyy... xDDDDDDDDDDDD zaszedł dzięki modzie nie talentowi...
Muzyka masowa, niewiele ma wspólnego z talentem i umiejętnościami - tu raczej utarte stare znajomości.

"Hmm co mówi? :D Po prostu mi się podobał, to wkleiłem go do sygnaturki, aby promować Ubuntu i jego prostotę."

Mi on wygląda na powszechną kpinę... skoro działałeś na linuksowym forum, na pewno wiesz o co chodzi i nie udawaj głupiego.

"No nie dzięki Windowsowi, a dzięki mnóstwu czasu poświęconemu na czytaniu, dłubaniu i pytaniu znajomych dźwiękowców jak coś należy zrobić :) Ale na Windowsie znalazłem narzędzia, które mi pomogły rozpocząć zabawę z dźwiękiem."

coś sobie sam przeczysz...

"Nauczyłem się mnóstwa ciekawych rzeczy. Zdobyłem nowe umiejętności, dzięki którym pracuję teraz w radiu studenckim jako producent i mam do dyspozycji profesjonalne studio nagrań... Gdybym nadal marnował czas na "zabawę w Linuksa", pewnie w życiu bym się tam nie znalazł ;)"

hę...

"Ooo interesujące :D Podeślesz źródło?"

zajrzałem do dvd i okazało się że mieli tam maczka... ;) g3 chyba... Ten czarno-biały monitor to w centrum na konsolecie. Chyba jest czarno-biały, na pewno stary. Po lewej jest właśnie macintosh.

Zrobiłem kilka zrzutów aby pokazać ile tam jest aparatury oprócz komputera:
http://img180.imageshack.us/i/studioz.jpg/

Płyta pobiła im rekord sprzedaży, najnowsza pewnie też.
Warto wspomnieć że bardzo długo m.in w polskich studiach gościło legendarne Atari ST.
Jeśli ktoś kiedyś oglądał na TVN'ie program droga do gwiazd, to jeszcze było chyba w 2003 roku, to zapewne zauważył w studiu sony charakterystyczną klawiaturę Atari i monitor. Charakterystyczną - dla laików wspominam - chodzi o ukośne klawisze F1, F2, F3... Sam kiedyś miałem mega 2 ale sprzedałem za grosze dawno i dziś płakać mi się chce z tego powodu ;( Głupi dzieciak byłem.

Zatem widzisz, windows w muzyce nie ma znaczenia. Gdyby go nie było a mac by sprawiał problemy, byłby BeOS czy Linux.

Już wspominałem kiedyś o Korgu OASYS opartym właśnie na Linuksie - to świadczy o tym że windows nie ma żadnego znaczenia.

http://www.youtube.com/watch?v=YlvmUNlmcmQ

Gdyby było wsparcie, zapewne lepiej radziłby sobie właśnie Linux ze sprzętem niż windows co widać choćby w jakości dźwięku między natywnymi sterownikami od wielu producentów na win i sterownikami na Linuksie z Alsa lub OSS... ;)

p.s. tamto studio pokazałem w wielu zrzutach aby pokazać jak wiele trzeba się nauczyć poza działaniem na komputerze. :)

Fanboj O   7 #70 22.07.2010 13:58

"Wiem, że dałem się wciągnąć we Flame, ale..."
...ale sam go wywołałeś. Swoim wpisem. Więc skąd "moralniak"?

"Chwytliwy, wręcz żenujący temat postu jest oczywiście tylko wabikiem dla tych, którzy najczęściej piszą teksty typu:
[system ... jest do ****
Bo to właśnie do nich skierowane są te słowa."

A teraz masz dosyć? Wabik ma to do siebie, że wabi. Zwabiłeś hieny, a teraz tupiesz nóżkami, że już ich tu nie chcesz?
To następnym razem pomyśl, nim napiszesz. Pomyśl po raz wtóry przed opublikowaniem. Słowa warto ważyć.

gothmori   4 #71 22.07.2010 14:01

›TheUsh

Gdybyś stanął z gitarą na scenie albo o zgrozo za perkusją a wcześniej miał ją poustawiać i nagłośnić... albo chociaż siąść za konsoletą... w jakichś mega pro gigantycznych klubach może i mają kompy do tego ale często raczej śmigasz na konsolce i wówczas np. można również nagrywać taki koncert - nic nie stoi na przeszkodzie :)

No chyba że jesteś zwolennikiem techniacza albo hip-hopu ale i tu nie trzeba komputera - no może troszeczkę... Ale na pewno średnia stacja robocza będzie wystarczyć... Sam słyszałem nagrania z Yamahy mm6 + dograny na edytorze na pc jakiś wokal... i tak już możesz robić techniacz albo hip-hop... ;p
Ale do tego i Linux z pewnością wystarczy....

hiropter   10 #72 22.07.2010 14:06

@Eraden
Wiesz, że Twój ostatni post nazwany został by przez psychologów za ostateczną linię obrony... bo skoro nie ma się konkretnych argumentów na dany temat, to zawsze można się odwołać do ludzkich emocji. Próbowanie robienia z siebie ofiary, kiepsko Ci wychodzi i dowodzi to raczej kiepskiego przygotowania do życia w "świecie dorosłych". Nie obraź się ale osobiście uważam, że Twój wiek oscyluje gdzieś w średniej gimnazjalnej. I mam nadzieję, że się nie mylę...

"(...)Widzę, że rzeczywiście wszyscy się nie zgadzają.(...)" i "(...)Wobec których zdania znalazło się kilku, którzy go nie popierali.(...)"
To jak to w końcu jest? Wszyscy czy nie wszyscy... O to jest pytanie.

"(...)Zwłaszcza krzykacze. Niektórzy kulturalnie powiedzieli z czego korzystają, inny zaczęli się bulwersować, że obrażam określony system.(...)"
Nie wiem jak innych, ale mnie zbulwersował poziom tego wpisu, który jest jeszcze niższy niż artykuły w "Fakcie". Za krzykacza się nie uważam. Jasno postawiłem swoje stanowisko w sprawach używania obu systemów. Jeżeli komuś się ono nie podoba, to zapraszam do dyskusji.

"(...)Wobec których zdania znalazło się kilku, którzy go nie popierali.(...)"
Zastanów się nad stylem tego zdania, bo się pogubiłem już o co lub o kogo chodzi... Może zastanów się nad dodatkowymi lekcjami z Języka polskiego. Sam jestem dyslektykiem i dysortografem, ale staram się wyłapywać wszystkie błędy w tym co piszę.

"(...)Przepraszam przede wszystkim, że odpowiadałem na te zaczepki. Wiem, że dałem się wciągnąć we Flame, ale chciałem wyklarować moje podejście. W stosunku do kilku osób odniosło to sukces jak mam nadzieję, jednak nie wszystkich.(...)"
Zaczepki? Z tego co tu przeczytałem, to większość osób konkretnie napisała co im się nie podoba w Twoim "artykule". Jeżeli dalej nie potrafisz zaakceptować, że napisałeś coś co kompletnie do niczego się nie nadaje, to naprawdę szkoda mojego czas na tłumaczenie Ci, że piszesz po prostu brednie. Nie chciało Ci się ich nawet jakoś "ładnie opakować".

"(...)Niektórzy nawet napisali, że ten artykuł jest ciekawy, ale rozumiem, że oni też są głupi(...)"
Jeżeli komuś się podobał, to jego sprawa - nie oceniam poziomu IQ komentatorów tego wpisu... Nota bene czytam Twoje posty i nie mogę wyjść z podziwu...

Eraden   4 #73 22.07.2010 15:37

@hiropter
#1 Mylisz się
#2 Pierwsze ironia
#3 Rzeczywiście składnia jest trochę pokraczna
#4 Bez komentarza
#5 To jakim cudem stwierdzasz, że większości się nie podobało? a no tak. Ty wiesz wszystko najlepiej ;)

Zabrakło zaczepek to ostatni chwyt w końcu? TRAGICZNIE PISZESZ! ;)

Eraden   4 #74 22.07.2010 15:39

Przepraszam, ale użyłem skrótu myślowego. Miałem na myśli:
TRAGICZNIE PISZESZ PO POLSKU

TheUsh   7 #75 22.07.2010 17:39

@gothmori:
W swoim tekście tak naprawdę nie pisałem o tym, że Windows jest potrzebny do muzyki czy dźwięku. Napisałem tylko, ze dzięki zaoszczędzonemu czasowi mogłem rozwinąć inne pasje :) To miałem na myśli.
Znam kolesia który próbuje nagrywać coś na Linuksie, więc wiem że da radę. Ale niestety traci on mnóstwo czasu na kompilowaniu różnego softu itp. w czasie gdy ja po prostu idę na przód :)

gothmori   4 #76 22.07.2010 18:38

›TheUsh

Widzę że powoli się wycofujesz z tego co napisałeś, to miło. :)

"Napisałem tylko, ze dzięki zaoszczędzonemu czasowi mogłem rozwinąć inne pasje :) To miałem na myśli."

Napisałeś że gdyby nie windows zapewne nie miałbyś możliwości wylądować w rozgłośni studenckiej - moim zdaniem to nieprawda.
Grałbyś w garażowej kapeli to zapewne nauczyłbyś się więcej niż z samego windowsa. Oczywiście nie wiem jaki był Twój warsztat i nie wiem jakie masz umiejętności, jeśli wielkie to windows nie zrewolucjonizował Twojej wiedzy.
Radio istniało na długo przed windowsem, muzykę grano i nagrywano długo przed powstaniem microsoftu czy komputera osobistego - to mówi samo za siebie. Grali i nagrywali zarówno profesjonaliści jak i amatorzy.

". Ale niestety traci on mnóstwo czasu na kompilowaniu różnego softu itp"

Jak jest syzyf to traci, bo są gotowe paczki, wystarczy się rozejrzeć po repozytoriach. Problematyczna może być konfiguracja. Ale instalujesz i konfigurujesz w końcu tylko raz...

Mój Debian Linux w takiej konfiguracji jaką mam nie nadaje się do obróbki dźwięku. Nie oznacza to jednak... ehh...
Może gdybym zmienił sprzęt, może by coś się ruszyło i było zgodne, a może gdyby siadł fachowiec, skonfigurowałby mi wszystko o wiele lepiej ode mnie i zaczęłoby to działać.
Może właśnie ja coś popartoliłem albo możliwe że gdybym wybrał inne rozwiązania, działałoby dobrze.

To że na Linuksie nie widziałeś studia nie oznacza że by się do tego nie nadawał. Nie wiem jak Ty ale ja nie znam dobrze softu muzycznego ze stajni pingwina (z oczywistych powodów - u mnie nie działa).
Może gdyby napisać sterowniki, może gdyby przenieść soft z korga OASYS, może gdyby przenieść soft z windy i maca - tutaj teorie nie skreślają systemu, tylko producentów oprogramowania i sprzętu. Linux to mimo wszystko liczący się gracz. nawet ten 1% świata desktopów to baaaaaardzo dużo i to zobowiązuje to wsparcia, może by było gdyby nie praktyki microsoftu.

Co do barier, dla mnie barierą nie jest soft tylko pieniądze. To kosztowna zabawa i czasem potrafię się ostro przez to podłamać bo na pieniądzach nie śpię. Ostatnio właśnie jak windows mi nawalił ze wściekłości miałem ochotę skopać komputer, pisałem w komentarzach na DP. Jedyny edytor który w miarę czysto mi nagrywa to sound forge a ostatnio był i z nim problem...

A kiedyś widziałem komercyjny soft, ktoś chyba w komentarzach wrzucił ale to chyba do obróbki filmów, jakiś taki profesjonalny był. Nie pamiętam. Jestem pewien że pingwin ma odpowiednik komercyjny photoshopa (jest i na windows i na maca) i też nie pamiętam do diabła nazwy. Zapewne gorszy jest od PS ale z tego co czytałem lepszy od gimp'a, szukam...

Znalazłem! Pixel Pro Studio

http://en.wikipedia.org/wiki/Pixel_Studio_Pro

http://www.kanzelsberger.com/pixel/

TheUsh   7 #77 22.07.2010 18:55

"Napisałeś że gdyby nie windows zapewne nie miałbyś możliwości wylądować w rozgłośni studenckiej - moim zdaniem to nieprawda."
To był skrót myślowy między windows -> więcej czasu -> inne pasje -> studio nagrań i fajne znajomości ;)
Na przyszłość muszę uważać, bo widzę coś co mi się czasem wydaje oczywiste, takie oczywiste nie jest :)

"Jak jest syzyf to traci, bo są gotowe paczki, wystarczy się rozejrzeć po repozytoriach."
Tylko kolega narzeka, że paczki nie za świeże, a co za tym idzie wielu technologii mu potrzebnych nie wspierają :)

Co do soundforge'a to bywają z nim problemy, fakt - wspominałem o tym na HotZlocie ludziom z KSK Dystrybucja ( http://www.sonycreativesoftware.pl )

Jeżeli chodzi o nawalający Windows to może korzystałeś z XP? :) Jego również mam ochotę go czasem skopać, gdy mi przychodzi na nim pracować.

Może przeniesiemy dyskusję w inne miejsce? Kontakt do mnie masz u mnie na profilu.

gothmori   4 #78 22.07.2010 22:35

...eee tam nie będę Ci głowy zawracał na gadulcu, sam rzadko bywam...

"Na przyszłość muszę uważać, bo widzę coś co mi się czasem wydaje oczywiste, takie oczywiste nie jest :)"

W takim razie, możliwe że cały sens noty jest nieco inny niż go odebrałem. Ja zrozumiałem Twój wpis jako "wyjście z propagandowego ciemnogrodu" a tak nie jest. To że amator może mieć kłopot z muzykowaniem na linuksie, nie oznacza że nie nauczy się programować lub edytować/tworzyć grafikę itd...

Przytoczony przykład zamiennika PS i krzyki dzieci microsoftu że w Linuksie nie ma odpowiednika PS z CMYKiem świadczą o braku informacji nt. oprogramowania na Linuksa. Komu dziękować? Na przykład tutejszej redakcji... :)
...ich vortal jest o oprogramowaniu a piszą ciągle albo o sytuacji rynkowej, albo statystyki (których tak na prawdę jest kilkanaście wersji i każda różni się radykalnie), wydano poprawki bezpieczeństwa kb98798798, a to nowe weekendowe podsumowanie to paranoja łechtająca po ekhmm fanbojów.

Co do grafiki, to wielu tutejszych krzykaczy od fotoszopa ma zapewne takie umiejętności że może tego PS wykorzystaliby w 1% a GIMP'a w 10... Piszę tak bo raz widziałem w tutejszej galerii grafikę, człowiek zrobił 3 czy 4 kolorowe plamy na szarym tle i że to niby tapeta jest...
Ktoś niedawno pisał o braku kompatybilności plików z lotusa w komentarzach to jednej z not bloga, powstrzymałem się od komentarza bo scyzoryk aż w kieszeni się otwiera, albo że tylko obsługa 4gb ramu (o ile pamiętam jest 64, teraz może i nawet 128, dawno nie kompilowałem) - na co więcej na desktopowym Linuksie? No i jeszcze że nie ma wersji 64... A śmieszne jest nie to że jest natywna wersja lotusa na Linuksa, tylko to że oparta jest ona na starej wersji OpenOffice'a - mówię o najnowszej wersji.

Dla mnie np. kłopot pojawił się z odtworzeniem filmu na DVD na windowsie, znam tu jedynie jeden dobry (niegdyś, teraz nie wiem) program powerDVD który jest płatny.
Kiedyś przy zabawie przy dźwiękach chciałem odtworzyć dvd - wtedy miałem wszystko na jednym kompie, teraz windę mam na drugim. No i pojawił się problem bo nie chciałem triala tylko darmowy żeby raz na ruski rok móc coś odtworzyć i znalazłem jakieś śmieci co się sypały. Na Linuksie jest kaffeine które jeśli czegoś brakuje, informuje o tym czego brakuje, wpisujesz w synaptica, instalujesz i oglądasz. Na mplayerze można też oglądać ale bez menu.

Swoją drogą, jeśli piszesz że dałeś się ponieść propagandzie i trwałeś w niej aż 5 lat to źle o Tobie świadczy.
Mi zdarzyło się odradzać Linuksa, raz nawet koledze któremu go później instalowałem. Ale się przekonał... ;)
Ja tam nikogo nie chodzę i nie namawiam ale nie kryję że gdy wchodzę w temat komputerów, lubię się chwalić bajerami z Linuksa typu właśnie repozytoria czy chwalić się możliwościami dostosowania czegoś na pulpicie czy temat właśnie o niebo lepszych menedżerów plików. Niedawno miałem okazję siedzieć przed 7 żeby nie było - explorer to koszmar w porównaniu nawet do thunara a co dopiero mówić o dolphinie czy nautilusie.

  #79 25.07.2010 12:34

No dobra, kolejne "wielkie" porównanie Windowsa i Linuksa, ale gdzie ten "Unix"?

pilarek   5 #80 25.07.2010 13:17

"A czemu nie wspomnisz że ubuntu ZARAZ PO INSTALACJI też nie odtworzy filmów....baa nie odtworzy nawet mp3."

Kłamstwa, kłamstwa i jeszce raz kłamstwa. Na Live CD Ubuntu możesz bez problemu obejrzeć film czy posłuchać muzyki, nie mówiąc o JUŻ ZAINSTALOWANYM systemie.

TheUsh   7 #81 25.07.2010 15:19

@pilarek:
Właśnie instalowałem Ubuntu 10.04, po odpaleniu mp3 poprosiło mnie o instalację kodeków :P

  #82 22.08.2010 18:11

Hmm.. przypominają mi się czasy świetności atari 800XL i commodore C64 ich użytkownicy także toczyli "swiętą" wojnę o to który lepszy, niestety wojna była bezcelowa oba koputerki miały niemal identyczne możliwości ;-)) i wiecie co... w obecnej "świętej" wojnie jest tak samo ;-))))))))))))).
Podro. dla bojówkarzy z obu stron.

  #83 06.09.2010 23:24

Tak sobie czytam i czytam, ale nie komentuję, bo się nie znam, ale nijak pojac nie mogę, jak to możliwe, że autor wpisu pracujący na dwóch etatach ma w większości znajomych, którzy dostają pieniądze od rodziców na podzespoły do peceta.

"1Gb RAM to jednak nie jest aż tak mało. Codziennie się spotykam u znajomych z 512MB. Wiesz, wszystko zależy od kieszeni rodzica."

śmiem podejrzewać, że jest gimnazjalistą , licealistą
bo już większość studentów sama sobie finansuje skladane pecety, choćby z tym 512 Mb ram

Xelosu   4 #84 23.09.2010 05:31

Tu kolega już pięknie przedstawił moje odczucia odnośnie tego wpisu:

cytat:[
"przyszłość pokarze..."
Błąd dobrze odzwierciedla poziom artykułu...
]

W jednym się muszę zgodzić z autorem:
"Chwytliwy, wręcz żenujący temat postu (..)"
a od siebie dodam, że treść też.

  #85 27.09.2010 11:30

Windows vs UNIX ..
Czemu nie coraz popolarniejsze FreeBSD vs Linuks ?
i wywody czy FreeBSD jest Unixem czy też nie :)
FreeBSD też chce zaistnieć (przynajmniej na niektórych forach).
A tak przy okazji czy Linuks=Unix ?