r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Eric Schmidt: Internet potrzebuje przycisku „Delete”

Strona główna Aktualności

Internet jest obecny w naszym życiu od lat i wiele osób zdążyło się przekonać, że błędy młodości pozostają w nim na zawsze. W tym kontekście własnie Eric Schmidt, jeden z liderów Google'a, twierdził, że Sieci brakuje wielkiego przycisku „Delete”.

Schmidt podczas poniedziałkowego spotkania dotyczącego książki The New Digital Age: Reshaping the Future of People, Nations and Business na Uniwersytecie Nowojorskim ostrzegał, że głupoty, jakie robimy za młodu, będą się za nami ciągnąć do końca życia. Nie myślimy o tym w momencie publikacji filmu na YouTube czy fotki na Facebooku, ale za kilka lat mogą one skutecznie zniszczyć czyjąś reputację, przeszkodzić w szukaniu pracy czy rozbić związek. Oczywiście można się tu spierać — jak ktoś nie pomyślał wcześniej, sam jest sobie winien. Niestety nie chodzi jedynie o takie „głupoty”. Problemy mogą mieć osoby, które jako nieletni (choć nie tylko, ale o nich akurat mówił Schmidt) popełnią przestępstwo. Zapis o tym zostanie wykreślony z ich kartoteki (zatarcie skazania), ale w Sieci nadal będzie można informacje o nim znaleźć (może nawet zdjęcia albo film…). Przyszły pracodawca nie przymknie na to oka, co z kolei jest poważną przeszkodą w procesie resocjalizacji. Są takie momenty, kiedy wymazanie jest słuszne — powiedział członek zarządu Google'a.

Firma Google z jednej strony przymierza się do przyzwyczajenia nas do nagrywania wszystkiego za pomocą Google Glass, synchronizacją z chmurą i dostosowywaniem reklam, z drugiej znów reprezentująca ją osoba opowiada się za ochroną prywatności. Podczas tego spotkania Schmidt przewidywał, że dożyjemy czasów, kiedy to wizerunek każdego obywatela będzie z urzędu chroniony w Sieci. Niestety nie podał na to recepty — każdy kraj będzie musiał sam wypracować własne prawa i metody.

r   e   k   l   a   m   a

Współautorem The New Digital Age jest Jared Cohen, szef Google Ideas — ogromnego Think Tanku Google'a. W książce myśliciele przedstawiają wizję świata, w którym wszyscy są zawsze połączeni z Siecią, automatyczne samochody wożą ludzi do pracy, na spotkaniach obcujemy z hologramami, domy sprzątają roboty, mniejszości i ofiary represji politycznych będą mogły schronić się w wirtualnym państwie, a technokraci będą wymyślać coraz to nowe sposoby inwigilacji.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.