r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Evernote zrobił się za drogi i narzuca zbyt wiele ograniczeń. Zobacz czym go zastąpić

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Evernote niemile nas zaskoczyło w tym tygodniu, przypominając, że przechowywanie swoich danych w niewolnych usługach i oprogramowaniu zawsze wiąże się z ryzykiem – po prostu nie wiemy, co w przyszłości przyjdzie właścicielom do głowy. Przypomnijmy: nie tylko znacznie podrożały konta Plus i Premium, ale też na darmowe konto Basic narzucono poważne ograniczenia, na tyle poważne, że trzeba zastanowić się nad czymś innym.

Czy użytkownicy Evernote zagłosują nogami? My już do tego się przymierzamy. Dla darmowej wersji Basic nagle wprowadzono ograniczenie synchronizacji do dwóch urządzeń i zaledwie 60 MB przesyłu miesięcznie. Dla osób korzystających z Evernote na komputerach w pracy, w domu, na tablecie i smartfonie to poważny cios. Wersja Plus pozwala co prawda na synchronizację dowolnej liczby urządzeń, ale ogranicza miesięczną ilość zsynchronizowanych danych do 1 GB i kosztuje już nie 3 ale 4 dolary miesięcznie (35 dolarów rocznie). Wersja Premium (synchronizacja dowolnej liczby urządzeń, ilość danych do 10 GB miesięcznie) podrożała z 6 do 8 dolarów miesięcznie (70 dolarów rocznie).

To prawda, firma zdaje sobie sprawę z tego, że to ceny absurdalne dla polskiego użytkownika, u nas więc za Plus zapłacimy 50 zł rocznie, a za Premium 99 zł rocznie, ale i to dla wielu osób będzie za dużo – szczególnie dla tych, którzy nie potrzebują wysyłania do Evernote e-maili czy skanowania wizytówek. Co więc robić? Mamy dla Was dwa rozwiązania. Jedno wolne, drugie niewolne. Każde z nich ma swoje wady i zalety, ale może wpisze się lepiej niż obecna oferta Evernote w Wasze potrzeby.

r   e   k   l   a   m   a

Turtl

Turtl jest wolny, darmowy i opensource’owy. To usługa synchronizacji danych między urządzeniami (dowolną liczbą urządzeń), ale też miejsce, w którym można przechowywać różnego rodzaju dane – notatki, zdjęcia, zakładki, hasła, dokumenty i co tylko użytkownikowi przyjdzie do głowy. Wszystko to można tagować, wszystko można filtrować i przeszukiwać, niezależnie od klienta dostępowego. Turtl oferuje także wygodny mechanizm udostępniania wybranych danych innym osobom.

Przede wszystkim jednak Turtl reklamuje się jako rozwiązanie bezpieczne. Wszystkie dane zostają zaszyfrowane (AES-GCM) za pomocą unikatowych kluczy, generowanych z hasła użytkownika (algorytm PBKDF2) – ani klucze, ani hasło nie są nigdzie przechowywane. Co więcej, nie musimy wcale korzystać z serwerów Turtla, możemy postawić własny serwer, albo skorzystać z gotowych kontenerów Dockera.

Zapowiadana jest na przyszłość płatna usługa Premium, dla użytkowników biznesowych, którzy by potrzebowali zaawansowanych funkcjonalności i nieograniczonej ilości miejsca na serwerze, ale twórcy gwarantują, że nie ograniczy ona w żaden sposób możliwości otwartego, darmowego Turtla.

Obecnie Turtl dysponuje klientami na 64-bitowe Windows, macOS-a, Linuksa i Androida. Już niebawem ma się pojawić wersja na iOS-a. Do tego dla Chrome i Firefoksa powstały rozszerzenia pozwalające na synchronizację zakładek przez konto Turtla. Klienty na Windowsa i Androida znajdziecie w naszej bazie oprogramowania.

OneNote

Dla tych, którzy lubią wysokiej jakości niewolne oprogramowanie, za którym stoją firmy o bardziej przewidywalnej polityce, świetnym zamiennikiem może być OneNote Microsoftu. Nie tylko jest ono darmowe, ale teraz pozwala na łatwe przeniesienie zawartości konta Evernote. Firma z Redmond wydała w tym roku narzędzie do importowania, dzięki któremu po kilku kliknięciach dane użytkowników konkurencyjnego systemu notatek mogą trafić na jej platformę.

Na poniższym wideo możecie zobaczyć, jak łatwo swoje dane ze „słonika” przenieść:

Uwaga: narzędzie do importowania działa tylko na systemach z rodziny Windows (od „siódemki” w górę). Samo OneNote działa na systemach Windows, macOS-ie, Androidzie oraz iOS-ie. Nie, na Linuksie nie działa. Ma za to te wszystkie atrakcyjne funkcje z kont premium Evernote, w tym skanowanie wizytówek.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.