Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Historia Fruity Loops

Lata początkowe 1992 - 1994

Po wykonywaniu bardziej nudnych prac (w oprogramowaniu rynku giełdowego & rozwiązań sieciowych) Jean-Marie Cannie oraz Frank Van Biesen (założyciele przedsiębiorstwa) chcieli mieć więcej zabawy.

Pierwsza rzecz, jaką zrobili to klon gry "Tetris" - oferowany na dyskietkach w małym dodatku do magazynu komputerowego. Ku ich zdziwieniu projekt przyjął się i ludzie prosili o więcej. JMC (Jean-Marie Cannie) pisze: "To był czas CD-ROM i gier takich jak "The 7th Sense" więc postanowiliśmy też wydać płytę CD-ROM z grami takimi jak "Private Prison" oraz "Private Castle''.

W tym czasie IBM organizowało konkurs „Da Vinci" gdzie pierwszą nagrodą były kolorowe laptopy których koszt wówczas sięgał około $8000. Ponieważ Image-Line nie miało wiele gotówki, więc by zaoszczędzić, przerobili istniejącą grę. Wysłali ją do IBM i wygrali pierwszą nagrodę. Jednak dla nich nie wygrana była najważniejsza....

Był czas, gdy poznali 19 - letniego dewelopera zwanego Didier Dambrin (nicknamed Gol). Zdecydowali się użyć talentu Gol'a do czegoś lepszego i poprosili go, żeby rozwinął ich grę platformową zwaną "Eat This" (kliknij aby przejść)

która wciąż jest do pobrania na stronie założycieli FL Studio. Niestety dla nich to były czasy gdy wkraczał świat gier 3D i większość tego przeszła niezauważenie. Ta gra platformowa naprawdę ukazała talent i umiejętności Gol'a. (pamiętaj, że to był rok 1998). Reszta ich producentów kontynuowała dalej inne ich produkty jak na przykład Fact2000 - program do faktur.

Od gier do muzyki

Tymczasem Gol rysował interface programu muzycznego podobnego do "Hammerhead" i "Rebirth 338". Miał pomysł aby zrobić dwa w jednym + stepsequencer, więc zaczął rozwijać FruityLoops. Z początku był to prosty Step Sequencer midi więc nie mogli za bardzo umieścić tego produktu na rynku. Ale był na serwerach i ludzie dosłownie oszaleli na jego punkcie. Wyczyścili serwery do sucha pobierając demo. To również w tym czasie wyszli z pomysłem Dożywotnich Wolnych Uaktualnień dla programu, którego egzystujący klienci powinni dostać najnowszą wersję oprogramowania za darmo.

Pierwsze lata były naprawdę trudne (ledwie jakieś sprzedaże) Musieli prosić ludzi aby wgrali ich demo na swoje serwery by wygenerować jakiś dodatkowy dochód. Gol rozwinął program typu EJay nazywany FruityTracks, (dla Francji & UK) i Radio 538 MusicMAchine (dla Holandii & Belgii). W tym czasie FruityLoops wolno urósł od prostej maszyny drum midi do pełnego zaawansowanych modułów wirtualnego studia, którego topowi artyści używają do dzisiaj.

Jak Fruity Loops przeistoczyło się w FL Studio

- "Fruity" zdawało się mieć wiele znaczeń i postanowiono tego uniknąć w celach marketingowych.

- "Loops" - ta cześć sugerowała, że to są tylko gotowe pętle i sample i żaden muzyk nie chciał być z tym kojarzony.

- Opracowywanie miało być alternatywą dla programów Acid/Ejay, a tak ludzie myśleli, że to kolejny podobny program. Przez co nie wiedzieli co robić w konfrontacji ze Step Sequencerem i Piano Roll.

- Nikt nie traktował nigdy poważnie nazwy Fruity Loops.

Poza tym, odkąd zmieniono nazwę firma zyskała o wiele więcej wiarygodności i jej klienci już dłużej nie wstydzili się przyznać do używania tego oprogramowania.

FL Studio (demo) jest teraz pobierany ponad 30,000 razy NA DZIEŃ i jest używany przez największe sławy świata muzyki. Firma przeszła długą drogę dzięki wsparciu klientów.

ŻRÓDŁO: image-line.com 

oprogramowanie hobby

Komentarze

0 nowych
  #1 26.10.2012 21:30

Nie spotkałem się z lepszym środowiskiem do tworzenia muzyki. Spędzam przy nim wiele godzin tworząc nowe konfiguracje do wtyczek jak i przy całych sekwencjach lub po prostu gram na żywca z klawiatury.

  #2 28.10.2012 18:50

Nie chce się rozpisywać więc napiszę, ze po prostu zgadzam się z przedmówcą. Ok może i DAW ma znaczenia czy to Cubase czy FL czy LOGIC ale nie oszukujmy się każdy (lub prawie każdy) kożysta z VST więc mamy praktycznie te same dźwięki i brzmienia, To jak utwór brzmi zalezy tylko i wyłącznie od fantazji i umiejętności osoby, która ten utwór komponuje. Dla mnie nie ma znaczenia w czym ktoś robi muzykę tylko jak ktoś ją robi, a każdy robi w czym mu wygodnie i jak umie ;)

Over   9 #3 28.10.2012 23:16

Ciekawe na ile jeszcze wpisów masz pomysły :)
Ale wpis ok :)

Dimatheus   21 #4 29.10.2012 13:56

Hej,

Program ogólnie fajny, dający naprawdę ogromne możliwości. Niestety interfejs do tej pory jest toporny - przynajmniej dla mnie - i dość mocno odbiega od tego, co prezentuje konkurencja. Wiem, że prezentowane są duże możliwości, ale ważny jest też sposób, w jaki są prezentowane. Małe pokrętła i niewielkie czcionki powodują szybkie zmęczenie przy pracy. I kłóciłbym się ze stwierdzeniem, że używany jest przez "największe sławy świata muzyki". Pytanie jakiego rodzaju muzyki...

Pozdrawiam,
Dimatheus

  #5 30.10.2012 12:16

"I kłóciłbym się ze stwierdzeniem, że używany jest przez "największe sławy świata muzyki". Pytanie jakiego rodzaju muzyki... "

@Dimatheus - http://www.image-line.com/documents/powerusers.html

Xanthia   10 #6 08.11.2012 19:14

FL Studio to świetny program. Dobrze przemyślany i prosty w obsłudze - wręcz intuicyjny. Znam go do 8 lat i z ciekawością obserwuję jego rozwój. Ale... Mnie zawsze będzie się kojarzyć z muzyką techno :D Nie to, że nie lubię takiej muzyki, ale domyślne brzmienia syntezatorów, gotowe presety perkusji czy niektóre opcje (dodawanie perki w step sequenserze, arpeggia typu trance i kilka innych) wręcz to sugeruje.
Jestem przyzwyczajona do trackerów, zupełnie innego typu edytorów muzycznych. Dla mnie Renoise rządzi :)

Dimatheus   21 #7 29.11.2012 14:45

Hej,

@ Anonim - "http://www.image-line.com/documents/powerusers.html"

Te akurat osoby ciężko nazwać sławami muzyki światowej. Jeśli będziemy wchodzić w kategorie muzyki instrumentalnej, ambient to jak najbardziej tak - samo zaś nazwanie ich "światowymi sławami muzyki" (muzyki w ogóle) nie ma tutaj podstaw.

Pozdrawiam,
DImatheus

FL FAN   4 #8 29.11.2012 17:09

...a Mike Oldfield ? Co prawda używa FL Studio w fazie komponowania ale jest na liście.

Nim się zasugerowałem, ale może to zdanie powinno brzmieć tak "stosowany jest przez niektóre z największych nazwisk w przemyśle muzycznym" Choć to nadal nie precyzuje, ale chodzi o muzykę elektroniczną i jej przeróżne podgatunki w domyśle.

Autor edytował komentarz.
Dimatheus   21 #9 03.01.2013 03:40

Hej,

@ FL FAN - "stosowany jest przez niektóre z największych nazwisk w przemyśle muzycznym" Choć to nadal nie precyzuje, ale chodzi o muzykę elektroniczną i jej przeróżne podgatunki w domyśle."

Z tym już spokojnie można się zgodzić. :)

Pozdrawiam,
DImatheus