r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Facebook chce przymusowego ujawnienia tożsamości właścicieli komercyjnych stron

Strona główna AktualnościINTERNET

Oczywiście to propozycja dla naszego dobra, w imię utrzymania prawa i porządku w Sieci. Internetowa Korporacja ds. Nazw i Numerów (ICANN) rozważa wprowadzenie zmian w swojej polityce rejestracji domen, wskutek której wszyscy użytkownicy adresów internetowych uznanych za „komercyjne” będą musieli ujawniać swoją tożsamość i adres zamieszkania. Nikogo chyba nie zaskoczy, że propozycja ta wywołała falę niezadowolenia wśród tych, którzy cenią sobie swoją prywatność.

Korzystanie z usług rejestratorów, którzy ukrywają tożsamość klientów, tak by w informacjach o domenie odczytywanych przez usługę WHOIS znalazły się jedynie informacje o rejestratorze, jest praktyką powszechną, prawie tak starą, jak sam system nazw domen. W świecie, w którym coraz poważniejszy wpływ na Internet mają jednak serwisy otwarcie wrogie anonimowości, w końcu ktoś musiał praktykę tę zacząć kwestionować.

I faktycznie – propozycja przedstawiona 5 maja przez grupę roboczą PPSAI, w skład której wchodzą m.in. przedstawiciele Facebooka oraz firm zajmujących się ochroną marek w Internecie, zakłada, że internauci powinni móc ustalić, z kim prowadzą interesy, na podstawie informacji zawartych w rekordach Whois. W imię uniemożliwienia złośliwej działalności i uporządkowania stanu prawnego rynku domenowego, członkowie grupy wnioskują o zakazanie świadczenia usług rejestracji przez pośrednika dla wszystkich tych, którzy prowadzą biznes w Internecie.

r   e   k   l   a   m   a

Problem jednak w tym, że raport, na który powołują się wnioskodawcy, wcale nie jest taki jednomyślny w ocenie tej sprawy. Wręcz przeciwnie, mowa tam np. o działaniach rozmaitych fundacji, działających na rzecz mniejszości czy prześladowanych grup, które mogą je prowadzić tylko dzięki ukryciu swojej tożsamości w domenowym rejestrze.

Propozycja grupy PPSAI zdobyła niespodziewanie duży rozgłos. Na dwa tygodnie przed zakończeniem okresu zbierania opinii internetowej społeczności, na stronie internetowej ICANN-u jest już ok. 4 tys. komentarzy w tej sprawie – większość z nich zdecydowanie nieprzychylna pomysłowi. Rozgłos ten to w dużym stopniu zasługa Electronic Frontier Foundation, które w swoim wpisie wzywa społeczność do oprotestowania miłego Facebookowi projektu. Walcząca o ochronę prywatności w Sieci organizacja zauważa, że jeśli faktycznie ktoś potrzebuje danych osobowych abonenta domeny, to może pozyskać je na drodze sądowej. Upublicznienie tych danych może zamienić życie właścicieli wielu małych firm w koszmar, narażając ich na prześladowania ze strony internetowych trolli, próbujących dać wyraz swojemu niezadowoleniu z udostępnionych w Sieci treści.

Warto tu wskazać na jeszcze jeden problem, związany nie z kim innym jak przywołanym tu Facebookiem. Polityka zmuszania ludzi do korzystania w serwisie z uznanych przez władze państwowe nazw, zakazująca stosowania pseudonimów (pod groźbą usunięcia konta) już skończyła się problemami dla wielu ludzi, w szczególności osób o nietradycyjnej orientacji seksualnej i transseksualistów. W obawie przed groźbami i wyzwiskami, osoby te na Facebooku korzystały z pseudonimów. Czy zmuszając je do ujawnienia swojej tożsamości, Facebook gotów jest ponieść odpowiedzialność w sytuacji, gdyby doszło do tragedii?

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.