r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Facebook pozwoli śledzić położenie znajomych, na szczęście nieobowiązkowo

Strona główna AktualnościINTERNET

Telefon zawsze wie gdzie jesteś, czy to na podstawie informacji o nadajnikach w pobliżu, czy to z dokładnością do 1 metra, dzięki GPS. Facebook chce, aby znajomi też zawsze wiedzieli, gdzie jesteś. Wczoraj zaprezentował funkcję Nearby Friends, pod którą kryje się strumień informacji o położeniu znajomych i mapa, na której można ich śledzić w czasie rzeczywistym. Na początku będzie to możliwe tylko w Stanach Zjednoczonych, ale i do nas w końcu dotrze.

Celem inicjatywy jest przekonanie użytkowników do częstszego spotykania się „w realu”, co robi się coraz trudniejsze. Wiele aplikacji społecznościowych ma możliwość „zameldowania się” w danym miejscu, od dawna można także z poziomu czatu Facebooka udostępnić swoje położenie rozmówcy. Są to jednak sytuacje, w których użytkownik musi sam postarać się o udostępnienie położenia, co nie zapewnia śledzenia w czasie rzeczywistym. Były jednak próby wykorzystania i tych danych do śledzenia znajomych, jak nearbyfriends.com czy Split — aplikacja pomagająca unikać byłego.

Facebook liczy na to, że użytkownicy będą sprawdzać lokalizację swoich znajomych i dążyć do spotkania się z nimi osobiście, zamiast wymieniać wiadomości na platformie. Przypadkowe spotkanie to też świetna okazja do zrobienia sobie samolubki należącym od niedawna do Facebooka Instagramem i udostępnienia jej na platformie… czyli aby dać serwisowi zarobić. Takie rozwiązanie ma również sporo zalet praktycznych — można je włączyć tymczasowo, aby skoordynować działania większej grupy osób na określonym obszarze albo odnaleźć znajomych w tłumie. Aplikacja będzie zbierała i wysyłała informacje o położeniu również wtedy, gdy nie będzie aktywna.

r   e   k   l   a   m   a

Szczęśliwie, Facebook po doświadczeniach z tagowaniem osób na zdjęciach udostępnionych na serwisie, nie włączy domyślnie udostępniania lokalizacji dla wszystkich użytkowników. Funkcja ta jest jest zdecydowanie zbyt inwazyjna. Jeśli znajomi mają zobaczyć, gdzie jesteś, trzeba będzie samemu tę funkcję włączyć w ustawieniach aplikacji mobilnej. Na tym oczywiście ustawienia się nie skończą.

Prawdopodobnie najpopularniejszą usługą tego typu był niedziałający już Google Latitude, który, jak wiele innych produktów, został wchłonięty przez Google+. Projekt Facebooka prawdopodobnie bazuje na dokonaniach firmy Glancee, przejętej przez niego w 2012 roku. Podobnie jak projekt Google'a, Facebook także umożliwia wybranie, jak dokładnie zostanie określona lokalizacja będzie widoczna dla znajomych i dla których. Dzięki temu tylko osoby naprawdę zaufane będą mogły zobaczyć położenie z większą dokładnością. Udostępnienie położenia może odbywać się tylko w dwie strony — nie będzie możliwe śledzenie kogoś, jeśli nie zgodzimy się oddać własnych danych, o takim samym poziomie dokładności, w zamian.

O tym, że w pobliżu znajdują się znajomi, z którymi dzielimy się położeniem, będzie można dowiedzieć się z powiadomień push. Można także zobaczyć ich awatary na mapie, wraz z datą i godziną ostatniego „zameldowania się”. Dla każdego użytkownika będzie zapisywana historia przemieszczania się, ale w każdej chwili można ją wyczyścić lub usunąć z niej pojedyncze punkty.

Funkcja Nearby Friends będzie dostępna w aplikacjach mobilnych dla iOS i Androida. Na początek zostanie wprowadzona na terenie Stanów Zjednoczonych. Czy się przyjmie? O tym przekonamy się w ciągu kilku tygodni, kiedy nowa funkcja trafi do aplikacji.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.