Facebook z wbudowanym translatorem wpisów

07.09.2011 1:05, Autor: Wojciech Cybulski (Nicolass), Kategoria: News
NewsImage

Jak informuje Inside Facebook, Facebook pracuje nad specjalnym, zintegrowanym z serwisem systemem tłumaczącym, który pozwoli użytkownikom na czytanie obcojęzycznych wpisów w ich rodzimym języku.

Nowa funkcja pozwala na tłumaczenie komentarzy pod postami. Użytkownik musi kliknąć w link „Translate” znajdujący się obok dobrze znanego wszystkim „Like” (Lubię to!). Obcojęzyczny tekst jest automatycznie tłumaczony na język, w jakim korzystamy z Facebooka. System tłumaczący bazuje prawdopodobnie na rozwijanym przez Microsoft Bing Translator. Należy oczekiwać, że Facebook rozszerzy obszar działania systemu tłumaczącego z komentarzy na treść samych wpisów z tablicy. System tłumaczący ma pomóc w przełamaniu bariery językowej i umożliwić lepszą wymianę informacji między 750 milionami użytkowników Facebooka.

Nowa funkcja jest dostępna dla niektórych (losowo?) wybranych użytkowników. Nieoficjalne informacje sugerują, że system obsługuje także język polski.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (26)  

Avatar
Ad (niezalogowany) | 07.09.2011 1:26#1

U mnie się pojawił:)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Don_Pedro43 | 07.09.2011 8:38#2

No fajny bajer... ale po co ten cały "Facebook"? :P

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
chrome_9 | 07.09.2011 9:23#3

Bardzo dobry pomysł. Choć na facebooku można to rozwiązać za pomocą list znajomych. Dzielisz znajomych na dwie listy: polskojęzycznych oraz anglojęzycznych. Ustawiasz grupę polskojęzyczną jako default. Jeżeli chcesz napisać coś do grupy także anglojęzycznej to wybierasz że ma dotrzeć też do nich.

Mam na Facebooku znajomych podzielonych na kilka list nie wspominając już o grupach tematycznych (menu z lewej strony). W końcu nie każdy jest zainteresowany np wpisami o IT lub programowaniu. Z drugiej strony zabawny filmik z YouTube można wysłać do każdego.

Podział znajomych na grupy to podstawa :)

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 07.09.2011 9:39#4

Czyli "Hi, wanna laugh?" będzie można przetłumaczyć na większą liczbę języków. Dobre posunięcie - to zagwarantuje więcej użytkowników :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
pawegio | 07.09.2011 10:10#5

Wspaniałe posunięcie np. dla tych co byli na Światowych Dniach Młodzieży. :)

Avatar
AntyFejs (niezalogowany) | 07.09.2011 10:11#6

Ja nie mam twarzo-książki i normalnie żyję, naprawdę. Nie mówię że takie portale nie są potrzebne, ale niedługo niektórzy nie będą mogli się podetrzeć, żeby o tym nie poinformować na fejsie. Wszędzie gdzie się nie obrócisz fejsbuk i to jego durne "lubię to" Kompletne uzależnienie i ekshibicjonizm osobisty sięgający granic absurdu. Niedługo ludzie przestaną się w ogóle spotykać, normalnie rozmawiać, klepiąc jedynie w klawiatury i podniecając się kolejnymi sweet-fociami znajomych ;)

Avatar
blokada twarzo-książki (niezalogowany) | 07.09.2011 10:32#7

Jak zablokować Szajsbuka? Bardzo prosto!


Opis blokady facebook.com :
1. Wchodzimy do katalogu C:\WINDOWS\system32\drivers\etc\
2. Klikamy prawym przyciskiem myszy na plik hosts, wchodzimy do właściwości odznaczamy read-only i zatwierdzamy.
3. Uruchamiamy notatnik z prawami administratora (klikamy na start, znajdujemy notatnik, klikamy prawym, uruchamiamy jako administrator).
4. Otwieramy plik C:\WINDOWS\system32\drivers\etc\hosts i na końcu dodajemy linijki:
74.125.230.80 facebook.com
74.125.230.80 http://www.facebook.com
i zapisujemy jako wszystkie pliki (bez rozszerzenia *.txt).


Polecam wszystkim. Net od razu chodzi szybciej, strony ładują się o dużo szybciej, bo blokowany jest ten cały szajs na nich jak okna z gębami "poszukiwanych" z tego całego Failbuka, przyciski z kciukiem i wszelki inny szajs od nich. Do tego Pejsbuk tym prostym sposobem przestaje nas śledzić i inwigilować. Super sprawa :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
djDziadek | 07.09.2011 10:40#8

Ja mam na ścianie w toalecie, na klawiszu od spłuczki, taki napis: "Lubię TO" i przynajmniej dzieciaki tego klawisza używają :D :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
LonngerM | 07.09.2011 11:01#9

@AntyFejs

Dobrze Cie rozumiem, ale jeżeli chodzi o portal niech sobie istnieje - zdobył popularność, ludzie to kupili - udało się im.


Nie zamierzam być wrogiem facebooka, ale również nie jestem jego zwolennikiem - niech sobie istnieje... jest jedno ale...

Facebook nie jest już portalem... można go porównać do raka, który miał swoje miejsce, ale nie był zwalczany (w sumie żaden portal nie powinien być zwalczany:P) ale teraz są przerzuty na inne portale - to mnie denerwuje... gdziekolwiek nie zaglądnę to "lubie to";/

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
marson1 | 07.09.2011 11:34#10

@AntyFejs

Nic dodać nic ująć, nie jesteś sam ;) a już myślałem, że tylko ja zostałem na tym świecie bez konta na FB i NK, to co boli to fakt, że znałem kilku wydawało mi się wspaniałych ludzi, ale gdy założyli konta na FB czy NK przestali komunikować się na innych mediach np. przez komórkę, GG czy choćby mailem i straciłem kontakt z niektórymi z nich, trudno nie będę zakładał konta na FB tylko dlatego, że kilku znajomych inaczej nie umie "gadać"

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Eleks | 07.09.2011 11:42#11

Ludzie przez dziesiątki lat nie mieli dostępu do Internetu i telefonii komórkowej i żaden z nich nie narzekał, że ma mało znajomych.
Całkiem niedawno ludzie nie mieli dostępu do NK i Twarzoksiążki, a mimo tego POTRAFILI utrzymywać kontakty z wybraną grupą ludzi.
Przykro stwierdzić, ale sformułowanie, że Twarzoksiążka jest potrzebna do "utrzymywania kontaktu z ludźmi, z którymi normalnie bym nie utrzymywał kontaktu" jest marnym usprawiedliwieniem swojej zależności od tłumu, za którym się podąża.
Co do wpisu - do nauki! Żyjemy w czasach, w których angielski nie jest już językiem obcym. Takie działania bardziej ograniczają społeczeństwo, aniżeli mu pomagają...

Avatar
krzysieks194 (niezalogowany) | 07.09.2011 11:43#12

@Don_Pedro43

No fajny bajer... ale po co ten cały "Facebook"? :P


Jakie głupie pytanie.! ;/
Jak ci się podoba, to po co piszesz.?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Spectator | 07.09.2011 11:44#13

Dobrze, że ta funkcja jest opcjonalna i działa dopiero po aktywowaniu kliknięciem w odpowiedni element.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Zulowski | 07.09.2011 11:48#14

@Eleks
"i żaden z nich nie narzekał, że ma mało znajomych."
Bo nie mieli gdzie narzekać, bez znajomych nie mieli też komu narzekać :D

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Zulowski | 07.09.2011 11:50#15

@Eleks
Jesteś tak ograniczony, że nie wiesz, że istnieją inne języki?
Ja na przykład mam znajomych z Czech na twarzoksiążce, niektóre wpisy w ich rodzimym języku potrafię odczytać, nie wszystkie, a przecież nie będą pisali tylko dla mnie po angielsku.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Eleks | 07.09.2011 12:02#16

@Zulowski
Jakby chcieli, to by znaleźli sposób, aby ponarzekać, ale nie o tym tutaj ;)
Może, jak to nazwałeś, "jestem ograniczony", ale nie mam pojęcia dlaczego wpis mój odebrałaś jako atak. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że jest całe multum innych języków i dlatego napisałem konkretnie o JEDNYM Z NICH - angielskim, bo niedługo i tak będzie się sprawdzać, co znaczy Like!.
Całkiem świadomie pominąłem kwestię bezpośredniego tłumaczenia z języka 'zuluskiego na tajski'.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
chrome_9 | 07.09.2011 12:07#17

Zabawni się krytycy Facebooka :)

Już kilka razy w życiu spotkałem się z różnymi wersjami kultu "buntowników" który stara się być odmienny od reszty. Najczęściej krytykując to co robi większość.

Na początku lat 90-tych "buntownicy" starali się pokazać że nie będą używali komputerów którymi interesowała się większość ludzi. Gdy tylko pojawiał się temat że ktoś planuje zakup komputera to osoby takie od razu to krytykowały mówiąc że przez to ludzie nie mają czasu by wyjść do kina lub spotkać się ze znajomymi.

Parę lat później pojawiły się telefony GSM. Kolejne pokolenie "buntowników" zaraz zabrało się za krytykę. Ten sam argument że telefony zastąpią normalne rozmowy przy piwie. Miałem znajomego który złamał się i kupił telefon dopiero gdy zorientował się że tylko on właśnie nie chodzi z resztą na piwo bo umawialiśmy się za pomocą SMS'ów.

Teraz "buntownicy" krytykują Facebooka i inne serwisy społecznościowe. Argument od 20 lat ten sam. Że ogranicza czas na spotykanie się ze znajomymi. I znów "buntownicy" zostaną na marginesie nie zauważając że ludzie dalej się spotykają tylko... bez nich. Po prostu Facebook to aktualnie najłatwiejszy sposób by wysłać do grupy znajomych zaproszenie.

Kult buntowników jest nieśmiertelny :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Hall9000 | 07.09.2011 12:08#18

Czy codziennie na tym portalu muszą pisać o tych pejsatych zbookach ? Czy będzie dzień w którym nie natknę się na nich ?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Eleks | 07.09.2011 12:20#19

@chrome_9
"Teraz "buntownicy" krytykują Facebooka i inne serwisy społecznościowe. Argument od 20 lat ten sam. Że ogranicza czas na spotykanie się ze znajomymi. "
Źle doczytałeś o czym napisałem\napisaliśmy i stworzyłeś sobie nowy argument, który całkiem ładnie wkomponował się do Twojego komentarza.
Raczej krytykuję tu wszechobecność Twarzoksiążki i to, że dziś popularne jest stwierdzenie : " Nie masz profilu na Faceboku, to tak, jakbyś w ogóle nie istniał... "

"Po prostu Facebook to aktualnie najłatwiejszy sposób by wysłać do grupy znajomych zaproszenie. " Aha, bo przez smsa się już nie da ? ( No chyba, że umawia się ktoś na masówki po 100 osób - to potrafiłbym zrozumieć ).
Ja nie korzystam. Chcesz to sobie korzystaj, nic mi do tego, a Ty masz prawo ;) Podejrzewam jednak, że spora część osób ma Twarzoksiążkę tylko dlatego, bo mają ją inni, nie bacząć na 'ukryte niebezpieczeństwo'. Pozdrawiam

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
chrome_9 | 07.09.2011 12:31#20

@Eleks
"Aha, bo przez smsa się już nie da?"

Zauważyłem że wśród moich znajomych SMS'y mocno straciły na popularności. Jakieś 10 lat temu SMS-y to był prawdziwy szał. Pamiętam że takie aplikacje jak GG powstały właśnie jako programy ułatwiające wysyłanie SMS'ów. Trudno było się umówić do knajpy jak się nie miało możliwości odebrania SMS-a. Mało kto z nas miał wtedy dobrze działający internet.

Później była era Gadu-Gadu. Znajomi przestali wysyłać SMS-y a zamiast tego każdy był na GG. Rozmowa przez GG była o niebo tańsza i wygodniejsza.

Teraz Facebook zastąpił wśród moich znajomych GG. Mało kto gra w jakieś gry na FB ale praktycznie każdy korzysta z ich wiadomości. To chyba najszybszy sposób by napisać do kilku osób jednocześnie. Rozmowy grupowe w GG były zdecydowanie bardziej problematyczne.

Za parę lat znów coś ktoś wymyśli i zacznie się od nowa. Grunt to uprościć komunikację ze znajomymi. Sukces murowany.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Struś | 07.09.2011 12:41#21

podoba mi się sam pomysł ^_^ sam nie jestem orłem z języka angielskiego coś tam rozumieć rozumiem gorzej z odpisaniem :/ więc wprowadzenie tego na pewno ułatwi przełamanie barier a może nawet zachęci do nauki, ciekawe kiedy wprowadzą to w czat :-)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Zulowski | 07.09.2011 14:31#22

@Eleks
Wybacz atak, ale zauważyłem że to jedyna metoda na wyciąganie sensownych odpowiedzi/komentarzy na tym portalu dla mas, jak troll, to nie wytrzyma i po takim "ataku" się ujawni, jak nie, to jak widać, można zdobyć sensowny komentarz :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
borowikp4 | 07.09.2011 15:24#23

Użytkownicy mogą wspomóc Facebooka: http://www.facebook.com/translations

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Don_Pedro43 | 07.09.2011 16:17#24

@krzysieks194
"Jakie głupie pytanie.! ;/
Jak ci się podoba, to po co piszesz.?"

Sam pomysł "Facebook" jest ciekawy i sprawdza się np. dla różnego typu instytucji, które informują o różnych wydarzeniach. Ale jaki cel ma "Facebook" dla prywatnej osoby oprócz tego ze traci Twój czas, który można spędzić ze znajomymi w rzeczywistości, a nie rozmawiając przez internet?
Ten projekt jest dla mnie zjadaczem czasu i prywatności, tak samo jak inne portale "społecznościowe".

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
jarko2227 | 07.09.2011 17:20#25

beznadziejnie tłumaczy, nie korzysta z googlowskiego translatora tylko z jakiegoś strasznie słabego, bing bodajże

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
takiktoś | 07.09.2011 18:26#26

@blokada twarzo-książki
Można użyć WordPad'a. Nie potrzeba włączać z prawami admina.
Facebook to zło :D
Facebook to virus :D
Facebook to sens bycia hakerem :D

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Test Garmin Forerunner 610

Osobisty asystent treningowy
Recenzja MSI WindTop AE2410

Powiew świeżości?
Spotkajmy się na HotZlocie!

13-15 07 2012, Zamek na Skale
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av