r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Facebooka czeka kolejny pozew, może zapłacić po 500 euro użytkownikom

Strona główna AktualnościINTERNET

Max Schrems, aktywista znany z działań przeciwko polityce prywatności stosowanej przez Facebooka, postanowił wytoczyć kolejny pozew największemu portalowi społecznościowemu. Tym razem każdy użytkownik może wspomóc Schremsa, a w razie wygranej może otrzymać 500 euro.

Większość użytkowników Facebooka nie jest świadoma zagrożeń dotyczących prywatności, o której przy aktywnym korzystaniu z tego portalu społecznościowego można zapomnieć. Nie jest to jedyny problem osób posiadających konto na Facebooku. Pod koniec czerwca informowaliśmy Was, że portal Marka Zuckerberga w 2012 roku przeprowadził na użytkownikach eksperyment psychologiczny, mimo iż nie wyrazili oni zgody. Polegał on na zbadaniu jaki wpływ na nas będą miały pozytywne informacje znajomych. W regulaminie portalu nie było żadnej informacji o tym, że zakładając konto wyrażamy zgodę na przeprowadzanie badań. Odpowiedni podpunkt pojawił się dopiero po przeprowadzeniu eksperymentu. Kontrowersje wzbudziła też informacja o tym, że Facebook będzie śledził naszą aktywność w Sieci, aby lepiej dostosować reklamy. Oprócz wybierania odpowiednich reklam na podstawie naszych polubień, portal ma sprawdzać co w ogóle robimy w Internecie, co pozwoli na jeszcze lepsze zbadanie naszych preferencji.

Nie wszyscy są zadowoleni z praktyk jakie stosowane są przez najpopularniejszy portal społecznościowy. Aktywista Max Schrems, który już kilkukrotnie oskarżał Facebooka o działania nie do końca zgodne z prawem, postanowił teraz wytoczyć pozew przed sądem w Wiedniu. Według niego portal Marka Zuckerberga nie przestrzega prawa w zakresie ochrony danych, obowiązującego na terenie Unii Europejskiej. Wszyscy podzielający zdanie Schremsa mogą dołączyć do jego pozwu za pośrednictwem odpowiedniej strony. Calem aktywisty jest zmuszenie Facebooka do zapłacenia 500 euro każdemu użytkownikowi, za następująca naruszenia: przetwarzanie danych bez wyraźniej zgody, korzystanie z niezgodnej z prawem polityki przetwarzania danych, nieautoryzowane przekazywanie danych aplikacjom zewnętrznym, a także wspieranie programu PRISM.

r   e   k   l   a   m   a

Jak wyjaśnia pomysłodawca akcji, po wyrażeniu zgody na nasze uczestnictwo w pozwie nie będziemy musieli nic płacić. Tylko Schrems będzie figurował jako występujący z roszczeniem. Wszystko ma być sfinansowane przez firmę ROLAND ProzessFinanz AG, która w razie sukcesu otrzyma 20% wypłaconej sumy.

Kwota 500 euro nie jest zbyt duża, a dla Facebooka praktycznie niezauważalna. Jednak jeśli w pozwie wzięłoby udział kilka lub nawet kilkanaście tysięcy użytkowników tego portalu społecznościowego, to ostateczna kwota wyniosłaby kilka milionów euro, a to z pewnością odczułby Facebook. Aktywista Max Schrems liczy, że dzięki tej akcji portal Marka Zuckerberga będzie znacznie rozważniej podchodził do polityki prywatności swoich użytkowników.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.