
Użytkowników oprogramowania antywirusowego Computer Associates
spotkała w tym tygodniu niemiła niespodzianka, gdy niektóre pliki
systemowe Windows XP nagle zaczęły być traktowane jako
wirusy.
Sprawa wyszła na jaw po licznych publikacjach na forum CA, gdzie zdenerwowani
użytkownicy zaczęli domagać się wyjaśnień. Z podawanych przez nich
informacji wynika, że za niebezpieczne uznawane były pliki
pochodzące z Service Packa 3 do systemu Windows XP oraz pliki
zewnętrznej aplikacji Cygwin. Wykrywane zagrożenie to rzekomo wirus
Win32/AMalum.ZZOSC. Użytkownicy twierdzili, że pliki były przez CA
usuwane. Szczęśliwie sprawę udało się szybko opanować - CA oprócz
przeprosin na forum opublikowało uaktualnione definicje wirusów
oznaczone numerem wersji 6606, które są wolne od opisywanego
problemu. Poza tym pliki tak naprawdę nie były usuwane, tylko
przenoszone do kwarantanny, więc po aktualizacji definicji można je
łatwo przywrócić.
To już nie pierwszy raz, kiedy oprogramowanie antywirusowe wykrywa
komponenty systemowe jako wirusy. To czasami po prostu się zdarza i
nie dotyczy tylko jednego producenta. W przypadku CA poprzednio podobna sytuacja miała miejsce w 2006 roku.