Felieton: A nie dałoby się tak prościej?

27.08.2007 13:35, Autor: Tomek Bryja (TomekB), Kategoria: News
NewsImageW ciągu kilku ostatnich tygodni zrobiłem niemal 3 tys km. Różne samochody, różne systemy nawigacji, jeden tylko czynnik wspólny - polskie drogi. I to nie autostrady, a w większości trasy bez pobocza, z wybojami, koleinami i niespodziankami. Jeżdżąc normalnie głównie na trasie Wrocław-Warszawa człowiek zapomina, że ta i tak kiepska droga to jak na krajowe warunki luksus, bo bywa znacznie, znacznie gorzej.

Coś takiego skłania naturalnie do przemyśleń. Wielu. Także tych związanych z oprogramowaniem.


Polecamy lekturę nowego felietonu, A nie dałoby się tak prościej?

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (12)  

Avatar
krakus (niezalogowany) | 27.08.2007 16:27#1

To trzeba było dobreprogramy umieścić w Krakowie, miałbyś sto razy lepszy dojazd do Warszawy i nie tylko. Nie ma bardziej zapyziałego i samouwialbiającego się miasta w Polsce niż Wrocław i wcale gdzie indziej nie jest gorzej. A tkzw. ściana wschodnia zwłaszcza okolice Rzeszowa czesto wygląda o wiele lepiej i bardziej nowocześnie niż te czerwone ruiny na zachodzie Polski.

Avatar
Mark (niezalogowany) | 27.08.2007 16:46#2

Tak. Wschodnie drogi są bardzo dobre. M.in. przy Zamościu. Tam niedawno były remonotwane. W niektórych miejscach jedzie się całkiem gładziuśko.

Avatar
Monczkin (niezalogowany) | 27.08.2007 17:03#3

@krakus

To o samouwielbieniu, zapyziałości i innych ciekawych spostrzeżeniach, to na własnym przykładzie. To ja Cię, proszę, zrób coś z gołębiami w swoim pięknym mieście, s**jących na turystów :-P Wybacz, ale bredzisz.

"i wcale gdzie indziej nie jest gorzej."
No właśnie czytam. Zawsze wydawało mi się, że to warszawiacy (zwłaszcza przyjezdni) są równie "inteligentni" ale widzę, że spływa to coraz dalej od centrum. Mam nadzieję, że na Dolny Śląsk nie dotrze, w końcu nie mam w tym kierunku dobrych dróg lol.

"A tkzw. ściana wschodnia zwłaszcza okolice Rzeszowa czesto wygląda o wiele lepiej i bardziej nowocześnie niż te czerwone ruiny na zachodzie Polski."
Fakt, wschód jest ładny i bardzo mi się tam podoba, zmienia się tam z roku na rok - co mnie cieszy.
Co do czerwonych ruin w innych częściach kraju - są białe. Te z cegły zostały już dawno pomalowane - co by ukryć szpetotę :-P Ty chyba byłeś na zachodzie kraju, zaraz po wojnie :-P

BTW jeśli już to Ściana Wschodnia, nie uczyli w szkole ??

Sorry, że takim językiem i tonem, ale jak czytam takie rzeczy, to zastanawiam się do czego dąży ten kraj... chyba, do niczego dobrego, skoro lokalne "patriotyzmy" przybierają taką formę i treść. Przydatności tego komentarza na potrzeby felietonu, również nie skomentuję, jak i swojego.

Pozdrawiam wszystkich, bez względu na miejsce zamieszkania, czytelników vortalu.

Co do felietonu.

Jak zwykle napisany dość przyjemnym językiem i co ważne, nie są to jakieś suche informacje.

Avatar
Smaky (niezalogowany) | 27.08.2007 17:29#4

@krakus
Rany jak to czytam to mi się nie dobrze robi. Ja tam gdziekolwiek bym nie pojechał to się czuję jak u siebie ...... w Polsce.

Avatar
Zahariash (niezalogowany) | 27.08.2007 17:36#5

"A tkzw. ściana wschodnia zwłaszcza okolice Rzeszowa"

???
Zapraszam do prawdziwegoprzedstawiciela ściany wschodzniej. Biala Podlaska czeka... Mimo zmian, ciagle brzydka jak diabli...

Avatar
krisu (niezalogowany) | 27.08.2007 19:15#6

nie zgadzam się z opisem Automapy, wcale nie jest taka awaryjna i rzadko mam z nią jakieś problemy ;)

Avatar
anonim (niezalogowany) | 27.08.2007 20:31#7

Nie bardzo wiem czemu tak dużo znaków umieściliście (lub umieściłeś) w tym komentarzu. To prawda że drogi są kiepskie I TO WSZĘDZIE. DZIWI MNIE TEN GOŚĆ CO PISZE W FELIETONIE ŻE "na trasie Wrocław-Warszawa człowiek zapomina, że ta i tak kiepska droga to jak na krajowe warunki luksus, bo bywa znacznie, znacznie gorzej." On chyba poprostu jeżdzi tylko do mamy na obiad. Nigdy, lub tylko kiedyś widział drogi polskie. Chłopaki, rozchmurzcie się, On naumiał się pisać felietony, nigdy nie musiał jeździć.
PS. I tak nasze podatki na drogi idą na lekarzy, pielęgniarki, policję itp

Avatar
WODZU (niezalogowany) | 28.08.2007 0:10#8

Automapa = Vista
Garmin = w2k, XP

Avatar
Bormann (niezalogowany) | 28.08.2007 0:22#9

W prasie komputerowej znajdziemy o komorkach i samochodach. W prasie o samochodach i komorkach o komputerach sie nie pisze. Nie lubie artykulow srednio zwiazanych z tematem.

Avatar
zdz (niezalogowany) | 28.08.2007 14:54#10

Ah, Open Source. Giskard zawsze musi wylac trochę jadu w tą stronę, rzadko z sensem.

Avatar
hihi haha (niezalogowany) | 29.08.2007 13:09#11

co do dróg, skonczyłem inżynierię ruchu i pracuję obecnie przy programowaniu (assembler) sterowników do skrzyzowan (sygnalizacje). zaprogramowanie takiego sterownika obejmuje zaprojektowanie programu i napisanie sterownika, dane z pomiarów natezeń dostajemy gotowe, sygnalizacje buduje jakas firma wg naszych danych ( tzn petle indukcyjne, wysiegniki itd. ). sam proces zaprojektowania i zaprogramowania steronika to czas około miesiąca czasu. koszt calkowity sterwonika to ok 40 tysięcy złotych dla prostego sterownika ( tzn dla takiegoz kilkoma detektorami i ok. 4 przejściami dla pieszych i powiedzmy dwoma lewoskrętami ). A bywaja i trudniejsze: z detekcją video, zsynchronizowane.. i teraz pytanie: dlaczego ja, po 8 latach nauki w podstawówce gdzie uczyłem isę historii, geografi, religi i innych pierdół, po 4 latach cieżkiej nauki w najlepszym liceum gdzie musiałem zakuwać polski, fizykę, jezyk niemiecki, po 5 latach ciezkich studiów gdzie oprócz przydatnych mi rzeczy musiałęm zdawac egzaminy z metalurgii, fizyki, elektromechaniki, automatyki itd. tylko dlatego zeby nauczyć się tych 7 przedmiotów po 1 sem każdy, czyli niecałe PÓŁ semestru na 10 zaliczonych, aby nauczyć się tego co teraz robie. i nikt mi nie powie ze teraz za te kilka ogdzin dziennie przy lapie mam brać mniej niż 15 na miesiac. i teraz dziwcie sie wielce wszyscy dlaczego drogi w polsce mamy takie jakie mamy :) to samo mogą powiedzieć osoby po inżynierii ruchu po drugiej specjalizacji, tez biorą duzo za minimalną pracę a drogi mamy jakie mamy bo nie ma na to kasy :)

Avatar
andkar (niezalogowany) | 29.08.2007 16:18#12

Święte słowa. Coś mi się wydaje, że większość komentarzy rozmija się sensem tego felietonu. Zgadzam się w 100% z autorem, że większość zmian wprowadzanych w nowych wersjach oprogramowania to zbędne bajery, może nie wszystkie ale wszystkie powodują, że fajny kiedyś program czy system zaczynają działać jak pod górkę..., mimo coraz lepszego sprzętu. Co z tego, że na przełomie np. 10 lat zmieniłem chyba ze trzy razy komputer, skoro mam wrażenie, że niektóre programy działają wolniej niż 10 lat temu. Może teraz wygląda to dużo lepiej ale co z tego, jeśli działa dużo gorzej. Jeśli ktoś chce to proszę bardzo można sobie doinstalować jakiś bajer do programu ale jeśli nie to po co go w ogóle ładować, odpalał by się wtedy program mniejszy=szybszy a nie ogromna "krowa" z mnóstwem bajerów, których i tak nie wykorzystujemy. Tylko jeśli można by zrobić w taki sposób większość programów + system to pewnie najnowszy komputer wystarczyłby na 5 lub 10 lat a nie na dwa i co wtedy producenci sprzętu?...

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Recenzja Samsung NP530U4B

Ultabook z nadwagą
Testujemy GALAXY NOTE

Czy to tablet z telefonem?
Test Garmin Forerunner 610

Osobisty asystent treningowy
Test: PocketBook Pro 612

Biblioteka w kieszeni
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av