r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Felieton o drapaniu się w lewe ucho przez prawe ramię

Strona główna Aktualności
W ramach codziennej lektury blogów trafiłem na post Michała Osmendy, który natchnął mnie do rozważań nad granicą między aktualizacjami sensownymi, wymuszonymi i... absurdalnymi.

Michał - dla porządku dodajmy, pracownik irlandzkiego oddziału Microsoft - opisuje swoje doświadczenia z kopiowaniem plików poprzez sieć. Prosty scenariusz - dwie serwerownie i dwa serwery brzegowe pracujące pod kontrolą Windows Server 2003 Enterprise Edition, które trzy razy dziennie przenoszą po łączu WAN ważącą lekko ponad 400 MB paczkę ZIP. Jedna taka operacja trwa niecałe 25 minut.

Michał odkrył, że gdyby wykonać ją przy pomocy dwóch Windows Server 2008 trwałaby niecałe 5 minut. Ucieszony popędził tworzyć "business case dla nowego projektu aktualizacji naszych systemów brzegowych na platformę Windows Server 2008".

Myślę sobie - kurcze, wiadomo że w Irlandii patrzy się ostatnio na pewne sprawy inaczej, ale wróćmy na ziemę...


Zainteresowanych dalszym ciągiem i dyskusją zapraszamy do felietonu O drapaniu się w lewe ucho przez prawe ramię opublikowanego na łamach działu "Moim zdaniem" w serwisie TechIT.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.