r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Firefox 27 z obsługą TLS 1.2 i ulepszonym SocialAPI. Shumway nie uświadczymy

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Na serwerach Mozilli pojawiła się już nowa, 27 już odsłona jednej z najpopularniejszych przeglądarek internetowych. Najnowsza wersja Firefoksa nie przynosi zmian widocznych na pierwszy rzut oka, a już na pewno nie są to zmiany takie, jakie w ostatniej wersji zaserwowało nam Google Chrome 32. To jednak nie reguła, bo przy takim cyklu wydawniczym raz jedna, a raz druga przeglądarka zadziwia nowymi funkcjami. Większość zmian znajdziemy dopiero „po otworzeniu maski”. Wśród nich warto z pewnością wspomnieć o wsparciu dla TLS (Transport Layer Security) w wersji 1.2. Poprzez edycję właściwości security.tls.version.min i security.tls.version.max użytkownik może samodzielnie wybrać najstarszą i najnowszą wspieraną przez przeglądarkę wersję.

Kolejna ze zmian to wsparcie dla protokołu SPDY w wersji 3.1. To rozszerzenie http stworzone i rozwijane przez Google ma na celu zwiększenie bezpieczeństwa (do jego użycia konieczne jest stosowanie połączeń szyfrowanych), a także wydajności poprzez zmniejszenie opóźnień przy ładowaniu stron. Firefox obsługiwał je w starszej wersji już od jakiegoś czasu, trzeba natomiast przyznać, że najnowsza jest wykorzystywana póki co tylko na bardzo niewielkiej ilości serwerów. Rozbudowany został także SocialAPI do wykorzystania przez witryny internetowe takie jak Facebook (który pozwala na integrację z Firefoksem swojego komunikatora Messenger). Do tej pory przeglądarka pozwalała na aktywację tylko jednego takiego modułu. Teraz możliwe jest korzystanie z wielu dostawców jednocześnie, choć niewielka ilość stron oferuje taką integrację.

Spore zmiany to także ciągle rozbudowywany moduł dla twórców stron internetowych: edycja kodu HTML przez inspektora, podgląd kolorów tła i linków, czy też przerywanie zdarzeń DOM to tylko niektóre z wprowadzonych zmian. W najnowszej odsłonie ognistego lisa nie znajdziemy natomiast implementacji Shumway, czyli sposobu Mozilli na wyeliminowanie poprzez HTML5 wtyczki do obsługi Flasha. Zmiany pojawiły się za to również w wersji przeglądarki dla systemu Android. Dodano w niej kilka nowych języków (min. słoweński i litewski), poprawiono buforowanie favicon, a także zmieniono domyślną czcionkę na Clear Sans.

r   e   k   l   a   m   a

To prawda, zmiany nie są rewolucyjne i dla większości użytkowników nie zostaną nawet zauważone. Na takie przyjdzie poczekać do wersji 29 z nowym interfejsem Australis. Mimo wszystko przeglądarka Mozilli wydaje się ciągle bardzo interesującym wyborem. Fundacja ją tworząca nie tylko skupia się na tym, aby promować i umożliwić użytkownikom wykorzystanie najnowszych technologii webowych, ale na dodatek robi to w sposób dosyć oszczędny dla zasobów sprzętowych. W ostatnim teście czasu pracy na baterii Firefox lokował się zaraz za zwycięzcą, czyli Internet Explorerem. Biorąc pod uwagę, że jest to aplikacja trzecia, wynik ten można uznać za co najmniej dobry.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.