
Podczas gdy statystyki (Forbes)
pokazują, iż popularność Internet Explorera spadała już poniżej
90%, analitycy przewidują rychłe pojawienie się złośliwego
oprogramowania skierowanego na użytkowników alternatywnych
przeglądarek, a w szczególności opanowującego coraz większy rynek
Firefoksa. Kiedy można spodziewać się nowych dróg ataku? Jedni
eksperci mówią o bieżącym roku kalendarzowym (nawet już o połowie
roku) lub osiągnięciu przez Firefoksa 10-procentowego progu
popularności. Inni powątpiewają, by twórcy złośliwego
oprogramowania porzucili swój główny cel - Internet Explorer.
Bezsprzecznie można jednak przyznać, że istnienie Firefoksa nie
pozostało niezauważone wśród hakerów i twórców narzędzi
wykrywających infekcje. Przykładem działalności tych pierwszych są
próby przemycania
spyware'u w plikach rozszerzeń przeglądarki (xpi), zaś SpywareBlasterto przykład narzędzia sprawdzają już pliki cookies Mozilli i
Firefoksa w kontekście śledzenia użytkownika. Inny typ ataku to instalowanie spyware w Internet Explorerze za
pośrednictwem alternawywnych przeglądarek.