r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Firefox z google'owymi wtyczkami PDF i Flash – oto ciąg dalszy chromifikacji

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Project Mortar oficjalnie ma pozwolić Mozilli na lepsze skupienie się na postępie technologii webowych i zmniejszenie złożoności i długoterminowych kosztów utrzymania Firefoksa. Faktycznie jest przyznaniem się do tego, że dziś przeglądarka, która ocaliła nas przed hegemonią Internet Explorera, mało kogo już obchodzi. Doczekaliśmy się otóż czasów, w których dostępne tylko na Makach Safari jest od Firefoksa popularniejsze. No dobrze, ale czym jest ten Project Mortar, i jak miałby przeglądarkę Mozilli uratować?

Niektórzy Czytelnicy mogą pamiętać Project Pepper, nowy interfejs wtyczek przeglądarkowych, jaki swego czasu obmyślili deweloperzy Mozilli. Były to jednak czasy wielkiej niechęci do wtyczek, przekonania że wszystko powinno się robić w standardowych technologiach webowych, tak więc do Firefoksa Pepper nigdy nie trafił. Trafił za to w ręce inżynierów Google’a, którzy inspirując się nim zbudowali nowy, świetny, bardziej wydajny interfejs Pepper API (PPAPI), pozwalający na znacznie lepsze i wydajniejsze wykorzystanie wtyczek. Z czasem PPAPI stało się domyślnym i jedynym interfejsem wtyczkowym przeglądarki Chrome, przez który korzystała ona z wtyczki Flasha, wtyczki PDF, wtyczki DRM Widevine oraz wtyczki Native Clienta, pozwalającej na uruchamianie kodu C/C++ w przeglądarce. Firefox pozostał tymczasem przy technologiach wtyczkowych pamiętających lata 90 – a wizje Mozilli robienia wszystkiego w JavaScripcie niekoniecznie zdały egzamin.

Teraz stojąca pod ścianą Mozilla najwyraźniej robi kolejny krok na drodze do „chromifikacji” Firefoksa, i to znacznie poważniejszy, niż zmiana interfejsu użytkownika, która tak upodobniła „liska” do Chrome. Project Mortar (nazwa chyba nieprzypadkowa, pieprz coś ma wspólnego z moździerzem) ma pozwolić na ograniczenie czasu poświęcanego na technologie niezbędne dla pełnego korzystania z Webu, ale które nie są rdzenną częścią webowej platformy – stwierdził John Stenback, starszy dyrektor inżynierii w Korporacji Mozilla. Wciąż niejasne? Proszę bardzo – Firefox będzie używał wtyczek Chrome do wyświetlania dokumentów PDF, a następnie do odtwarzania mediów Flash.

r   e   k   l   a   m   a

Wykorzystywana obecnie w Firefoksie biblioteka PDF.js według Stenbecka będzie wciąż żyła niezależnym życiem (po co?), jednak sam Firefox docelowo będzie wykorzystywał otwartą przez Google’a wtyczki PDFium, niewątpliwie wydajniejszą od autorskiego rozwiązania Mozilli. Jak wiele w Firefoksie trzeba będzie zmienić, by ją wykorzystać (i to w bezpieczny sposób), tego Stenbeck nie powiedział, jednak poinformował, że w ciągu najbliższych miesięcy testowane będą specjalne kompilacje „liska”, które pokażą, czy operacja jest opłacalna. PDFium nie tylko jest wydajniejsze od PDF.js (choć wg niektórych mniej funkcjonalne), ale ma też jedną zasadniczą dla Mozilli zaletę. Za jego rozwój płaci Google.

Zgodnie z oficjalnym harmonogramem, do końca 2016 roku PDFium w Firefoksie zapewni obsługę większości znanych z Chrome funkcjonalności przy wyświetlaniu PDF-ów, do końca pierwszej połowy 2017 roku pozwoli zaś na zapisywanie dokumentów, wydruk i wypełnianie formularzy.

Jak możemy wyczytać na stronie Projektu Mortar, kolejnym krokiem ma być przeniesienie wtyczki Flash Playera tworzonej na Pepper API do Firefoksa. Jeśli tak się stanie, to jedyną liczącą się przeglądarką wspierającą starodawne NPAPI będzie Safari. Kto wie, może w ogóle więc wówczas Adobe zrezygnuje z wydawania Flash Playera na Windowsa i Linuksa? Byłoby to nawet zabawne, jako że całkiem niedawno Adobe obudziło się w kwestii Flash Playera na Linuksa, ogłaszając wznowienie wydawania nowych wersji wtyczki, numerycznie równoważnych wersjom na Windowsa i macOS-a, w praktyce jednak zubożonych o funkcje związane z DRM i grafiką 3D.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.