r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Francuzi chcą, by Google utrzymywał prasę

Strona główna Aktualności

Francuski rząd zastanawia się, czy nie wprowadzić specjalnego podatku od reklam w Internecie. Największe firmy (czytaj: Google) płaciłyby składkę, co pozwoliłoby na dotowanie mediów, które najbardziej ucierpiały przez pojawienie się globalnej sieci.

Nowe technologie dostępne w Internecie to nie tylko ogromne ułatwienia dla zwykłych ludzi, ale także poważne zagrożenie dla mediów dotychczas istniejących na rynku. Jak wiadomo, najbardziej na pojawieniu się Sieci ucierpiały gazety, które notują stały spadek czytelników. Internet zapewnia dużo szybsze i przede wszystkim darmowe informacje, po które w dodatku nie trzeba wychodzić do kiosku. Zdaniem francuskiego rządu beneficjenci nowych technologii powinni pomóc tradycyjnym mediom - na przykład płacąc pieniądze za reklamy zamieszczane w Internecie.

Według specjalnego raportu przygotowanego przez ministerstwo kultury, firmy takie jak Google, Yahoo, Facebook, AOL, a także Microsoft powinny "zrzucić się" na tradycyjne media i rocznie płacić około 20 milionów euro. Dotyczyłoby to także firm, które nie mają swoich placówek we Francji. Kryterium byłyby reklamy internetowe kierowane do francuskiego odbiorcy. Podatek miałby wspierać nie tylko prasę, ale także muzyków, wydawców książek i twórców filmowych.

r   e   k   l   a   m   a

To tylko część propozycji. W 69-stronicowym dokumencie można znaleźć również takie pomysły, jak subsydiowanie muzyki online, wspieranie digitalizacji książek, a także wprowadzenie specjalnych licencji na sprzedaż piosenek przez Internet. To ostatnie miałoby zapewnić bezpośrednie dochody dla muzyków, którzy zgodziliby się na udostępnienie swoich utworów w Sieci.

Główny zainteresowany, czyli Google, wypowiada się - jak można było przypuszczać - dość chłodno o pomysłach francuskiego rządu. Wprawdzie Oliver Esper z paryskiej placówki firmy popiera współpracę na rzecz kultury, to jednak płacenie konkretnych pieniędzy nie przypadło mu go gustu. Jego zdaniem lepiej jest wprowadzać nowe rozwiązania, niż pogłębiać rozdźwięk między tradycyjnymi, a internetowymi mediami, do czego może prowadzić wdrożenie podatku.

Francuski rząd od dłuższego czasu wykazuje spore zainteresowanie Internetem. Jakiś czas temu głośno było o ustawie, która miała uderzyć w piratów internetowych. Kolejny pomysł to opodatkowanie firm działających w Sieci. Nie wiadomo jednak, czy zostanie on zrealizowany, raport ministerstwa kultury nie został bowiem jeszcze zatwierdzony przez rząd Nicolasa Sarkozy’ego. Prace nad nowym prawem najprawdopodobniej potrwają jeszcze przez kilka najbliższych miesięcy.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.