Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Jak zainteresowałem się zabezpieczeniami i programami AV

Właściwie nic wielkiego ale postanowiłem podzielić się z Wami tym, co sprawiło, że zainteresowałem się oprogramowaniem z gatunku zabezpieczeń i AV.

Przez okres szkolny nie byłem zafascynowany komputerami i nowymi technologiami. Lekcje informatyki jak również zajęcia uniwersyteckie z tego przedmiotu na które uczęszczałem były moją kulą u nogi. Uważałem to za zbędne, szczególnie dlatego, że jestem humanistą z zainteresowania historykiem :) . Nie cierpiałem tego przedmiotu, wiedzę z tej dziedziny przyswajałem sobie niezwykle topornie. Może dlatego, że jakoś nigdy nie uświadczyłem nauczyciela z pasją, który by zachęcił do zgłębiania wiedzy. Przeważnie uczyły mnie kobiety (informatyki), które same były specjalistkami od siedmiu boleści. Nie mówię, że ogólnie kobiety się nie nadają na nauczycieli przedmiotów informatycznych ale ja nie spotkałem się ze specjalnie dobrą kadrą. Przeważnie otrzymywaliśmy na papierze wytyczne co trzeba sformatować i jak ma wyglądać praca po ukończeniu i tyle. Gdy dochodziło do sytuacji, że ktoś potrzebował pomocy czy porady to szanowna pani nauczycielka/profesorka niestety nie ogarniała tematu i wymigiwała się stwierdzeniem, że to my mamy wykonać ćwiczenie a ona nie będzie niczego pokazywać. Niestety wiedza jednej pani profesor została zweryfikowana w sytuacji zawirusowania systemu przez jednego z kolegów. Nie potrafiła w żaden sposób zareagować, załamała ręce i kazała wszystkim wyjść z sali.

Z internetem zetknąłem się stosunkowo późno. Pierwszy raz dostęp do niego miałem w latach między 1999 a 2000. Internet mój był wyjątkowo słaby, była to Neostrada. Sam komputer który wtedy miałem nie przedstawiał się zbyt wybitnie gdyż był to blaszak z procesorem intel celeron 700 mhz i 128 MB RAM. Karta graficzna też była nędzna. Nie przypominam sobie jaka to była gdyż moja wiedza nie sięgała wtedy tak głęboko.
,,Pracowałem" na wszystkich systemach. Od windows 95 po obecny 10. Ominęła mnie zabawa z 8 i 8.1 ale zważywszy na to ile o nich naczytałem się negatywów, to nawet się cieszę z tego faktu.

Przygodę z AV rozpocząłem idąc na studia. Zakupiłem pierwszy laptop, był to HP Pavilion z systemem Vista 32 Bit, 2.0 HZG i 2 GB RAM, karta graficzna była w nim z Radeona i przedstawiała 512 VRAM.
Student jak to student, szczególnie na początku. Zajęcia, jedzenie, granie! :P, spanie itd.
Zagrywałem się z współlokatorem w CS'a, Call of Duty czy inne strzelanki. Oczywiście wykonywałem różne zadania na informatykę jak rysowanie mapek i innych ćwiczeń, które to potem wysyłaliśmy wykładowcy na maila.
I wtedy się zaczęło. Współlokator doradził mi zainstalowanie MSE gdyż był to AV darmowy i lekki, kompatybilny ze środowiskiem windows. Niestety skuteczność jego była wątpliwa o czym nie wiedziałem. Były inne wynalazki jak Avast, AVG, PC Tools czy inne ale mnie chodziło o to by było jak najlżej. Dla mnie pojęcie AV wtedy to 100 % skuteczność. Szybko zmieniłem poglądy.
Razu pewnego przyszedł do naszego pokoju kolega z roku z pendrive'm. Oczywiście uradowany niczym prosię, podłączyłem go sobie by zobaczyć cóż on tam ma ciekawego i niestety, jego pendrive był wylęgarnią wirusów. Wiem to stąd, że następnym w kolejności który podłączał go był współlokator. Wyposażony był w G-Datę Internet Security. Przeraźliwą kobyłę, ale bardzo skuteczną. Odnalazła na pendrive kilkanaście wirusów, rootkitów oraz innego rodzaju badziewia.
Jednym słowem wiedziałem, że jestem w czarnej DU...E :P .

Ominę całą resztę przygodny ale konsekwencje były opłakane. Wirusy narobiły rujnacji z laptopem, utraciłem stare konto na steam, jakimś cudem nie mogłem się zalogować. To samo Origin czy Uplay. Strata wielka nie była bo nie miałem biblioteki wypchanej grami ale każda strata boli. Po jakimś czasie postanowiłem zainstalować wersję trialową Nortona AV. Akurat dołapałem wersję promocyjną na 180 dni i hulaj dusza piekła nie ma.
Ów norton od razu po instalacji zaczął działać, odnalazł ponad 100 zagrożeń. Przeróżnej maści trojanów, backdoorów, spyware, adware itd. No niestety wszystkiego się nie pozbył. Laptop chodził coraz gorzej i gorzej. Zaczął się przegrzewać, wydawać dziwne dźwięki przy włączeniu, samemu się restartował, włączał internetowe przeglądarki samoistnie. Nawet się zdarzyło, że myszka się poruszała sama. Jednym słowem prawdopodobnie włamanie nastąpiło bo inaczej tego nie nazwę. Nawet ktoś na moim FB narobił zamieszania.

Konsekwencją wszystkiego było to, że sprzęt po niedługim czasie był do wyrzucenia. Uszkodzenia były nieopłacalne do naprawy i poradzono mi w kilku serwisach zakup nowego lapka. Zrobiłem tak.

To wszystko uświadomiło mnie w tym, że obojętnie co posiadamy to aby z tego korzystać to trzeba mieć odpowiednią wiedzę. Szczególnie, że taki lapek to nie jest rzecz tania, nie kosztuje 50 czy 100 zł a dużo więcej. Tak zainteresowałem się tematem.

Poczytałem różne fora, zaznajomiłem się z osobami siedzącymi w temacie które by mi doradziły co gdzie i jak. Został mi polecony portal DobreProgramy. Konta nie miałem dłuższy czas. Programy pobierałem właśnie z DP, z bezpośrednich linków by uniknąć niepotrzebnych dodatkowych komponentów czy asystentów. Wiedza która była tu zawarta w opisach programów czy komentarzach dużo mi dała. Również zainwestowałem w system operacyjny windows 7 64 bit bo ile można płacić za format w serwisie? A koszty usług szły w górę. Doszło do tego, że jednorazowa przyjemność miała by kosztować około 150 zł. Powiedziałem sobie dość! 3 takie ,,imprezy" i mam oryginalną płytę z systemem i wypadało by nauczyć się samemu formatować. Oczywiście wtedy nie wiedziałem nic o ,,przywracaniu systemu" czy ustawieniach fabrycznych.

Pierwszym moim AV jaki zainstalowałem po zgłębieniu tematu był uwielbiany przez wszystkich Avast :) . No niestety program ciężki wtedy, problematyczny dla mnie. Jedyny plus, że darmowy. Obciążał mi łącze niemiłosiernie. Kolejny strzał to AVG w wersji 2012. O nim się nie wypowiem bo to był kombajn. FortiClient (wersja free z Firewallem) to samo.
Dopiero Comodo AV/IS był tym czego szukałem. W miarę lekki, skuteczny i przejrzysty. Opcje były dla mnie czarną magią więc pomagał mi znajomy albo ustawiałem wedle porad z neta. Było to ok.
Do dziś tak mam, że Comodo jest moją ulubioną marką. Być może dlatego, że to pierwszy soft jaki zainstalowałem jaki przypadł mi do gustu i nie zawiódł mnie. Żadnych problemów z nim nie było. Przestały mnie mordować BSOD'y. Częste zawieszki systemu ustąpiły.

Korzystałem z wiedzy osoby związanej z Safegroup.pl o nicku Aope. Osoba ta robiła swego czasu na youtube kapitalne testy przeróżnych AV i IS w wersjach darmowych i PRO a nawet porównania ich ze sobą. Było to na tamtą chwilę coś wyjątkowego. Widząc u niego, że coś jest świetne, blokuje ładnie i jest lekkie to miło mi było widzieć te aplikacje u siebie. Właśnie od niego usłyszałem pierwszy raz o Kingsofcie. Programie made in china ale jak, że rewolucyjnym bo wyposażonym w chmurę jak również silnik Aviry oraz silnik naprawczy. Przy okazji niezwykle lekki był to soft. Wygląda na to, że do dziś jest to program który u mnie gościł najdłużej. Z przerwami ale jednak. Miałem go dobrze ponad 500 dni :) . Żałuję, że nie jest rozwijana wersja angielska. Tylko chińska.

Od czasu moich początków z internetem i ochroną, przerobiłem setki artykułów, postów. Rozmawiałem z różnymi osobami, informatykami i ludźmi będącymi w temacie. Dziś nie mam żadnego problemu z ochroną, jakimś cudem wirusy mnie się nie imają.
To prawda, że często zmieniam te AV ale nie robię tego z noobstwa a z ciekawości. Lubię nowości, widząc, że wychodzi coś nowego to adrenalina mi skacze bo chce zainstalować przetestować, zobaczyć jaki ma wpływ na system itd.
Dużo osób ma pretensję do mnie, że piszę dużo i pod dużą ilością softów. To nie jest tak, że mam wszystkie, nie oszukuje nikogo. Programy pod którymi piszę znam dobrze, wielokrotnie z nich korzystałem. Mogę się podzielić opiniami i obserwacjami z nimi związanymi.

Tak oto przedstawia się moja mała historia związana z internetem i bezpieczeństwem.
Pewnie mógłbym powiedzieć dużo więcej ale komu by się chciało tyle czytać :P ?
Tak przynajmniej pokrótce przedstawia się moja sytuacja gdzie niechęć do informatyki i oporność na nią przerodziła się w swego rodzaju pasję :), jedną z wielu ale bardzo interesującą :) .

Uważam, że każdy kto posiada komputer nie ważne czy kupił go sam czy dostał, powinien się zainteresować kwestiami jak z niego bezpiecznie korzystać, jak zachowywać się w różnych sytuacjach, jak reagować na problemy z którymi prędzej czy później na pewno się spotka. Jak zabezpieczyć system przed wirusami, włamaniami, kradzieżą danych, wyłudzeniom itd.

A jakie Wy mieliście początki z internetem i AV? Czy ktoś Wam polecał coś czy interesowaliście się sami i na bazie własnych doświadczeń polegacie? Co sprawiło, że część Waszych zainteresować skupiła się na tej dziedzinie informatyki?
Zapraszam do podzielenia się swoimi przeżyciami w komentarzach :) .

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za uwagę i przeczytanie moich doświadczeń :) .  

windows oprogramowanie bezpieczeństwo

Komentarze

0 nowych
FreeWare_RK   20 #1 23.12.2015 20:24

Nie ogarnąłem za bardzo tych wszystkich bajerów do formatowania blogu a i czasu też nie miałem specjalnie dużo, dlatego wybaczcie, że to wygląda jak wygląda. Obiecuję się poprawić :) . Najważniejszy jest w sumie przekaż :) .

wielkipiec   13 #2 23.12.2015 22:39

Jestem zdania, że antywirusy definitywnie przestały mieć sens jakieś 10 lat temu (a potrzebne nie były w zasadzie nigdy). Obecnie widzę obrazki typu ultrazabezpieczony system z adblockami, noscriptami, ESETem, Comodo i CCleanerem, na którym hula spyware, trojany oraz koparka bitcoinów, a obok "czysty" Windows 10 na koncie ograniczonym, na ktorym nic się nie dzieje :)

t0m3k_   8 #3 23.12.2015 22:46

AV przestałem używać w okolicach wydania sp3 do XP.
Nie używam go ja, żaden moich domowników ani żaden bliższy członek rodziny.
A już na pewno nigdy nie miałem płatnego AV ani to w wersji pełnej, trial ani w wersji piraconej.

  #4 23.12.2015 22:48

Ja zaczołem z antywirusami dopiero po póściu do technikum miałem zainstalowanego AVG przy zakładaniu internetu polecili mi zainstalować Avasta miałem go około rok potem zakupiłem Bitdefender IS na rok mam go do dziś ;) i bardzo polecam skuteczn0ość ma bardzo wysoką
@FreeWare_RK tobie polecam się też zainteresować Sandboxie można w nim uruchamiać programy nie szkodząc systemowi

  #5 23.12.2015 22:50

@FreeWare_RK Po lekturze tego "dzieła", mam wrażenie, że nadal nie masz bladego pojęcia o tym, co robisz ze swoim komputerem w Internecie.

FreeWare_RK   20 #6 23.12.2015 22:51

@t0m3k_ i @wielkipiec : Panowie to zależy również od tego w jaki sposób skonfigurujemy AV. Jak hula na ustawieniach odgórnych to raczej specjalnych cudów nie zwojuje. Nie chodzi też by katował nasz system jak Kaspersky czy G-Data np. Zawsze to jakaś linia ochrony jest. Można dodatkowy skaner mieć bo co jeden nie złapie to drugi pomoże. Ale jak kto woli. Ja nie ufam Windows Defender w systemie win10. Chmurę lubię bo zawsze jest aktualna. Obecnie posiadam Zemana AntiMalware Premium i SecureAPlus. Lekko i skutecznie. Bez zbytniego cudowania :) .

AlbatrosZippa   11 #7 23.12.2015 22:53

Ja jestem osobą, która nawet jak ma PC nie podłączone do Internetu musi mieć antywirus. Przykładem że antywirus jest przydatny w życiu jest pewien laptop w rodzinie, który wraca z tyfusem o nazwie wyskakiwanie okienek, podszywanie wirusa pod sprawdzanie aktywacji Windows, oraz procesy, które szpiegują PC

wielkipiec   13 #8 23.12.2015 22:53

@FreeWare_RK: tu nie chodzi o ufanie Defenderowi. Chodzi o to, ze antywirus jest po prostu niepotrzebny, nie z racji poziomu skutecznosci, a w ogole, z samej swej definicji :)

FreeWare_RK   20 #9 23.12.2015 22:58

@wielkipiec: To czego używasz zamiast AV? Czy to możliwe, że można nie mieć żadnej ochrony i jest się sto procent bezpiecznym? Wiem, że najważniejszy jest sam użytkownik. Nie pobieram cracków ani nie wchodzę nie wiem gdzie ale jakoś ten AV daje mi poczucie bezpieczeństwa. Czyż by to było złudne?

@AlbatrosZippa: Tak ja też tak mam. No to z chmurowców chyba tylko Panda bo pobiera cache sygnatur na dysk ale jak mówi Pan @abrateks, nie zawsze te cache reaguje więc chyba wolę zwykłe sygnatury.

Obecnie najlepiej mi pasuje Zemana AntiMalware i SA+. Miałem kilka dni NANO AV ale jest dość ciężki choć testowałem i spisał się doskonale.


Każdy ma inne zdanie. Hmm jeden nie ma nic i ma czysto a inny ma tego AV i jest też czysto. Najważniejsze by ten AV nie absorbował całego czasu ani dostępnych zasobów.

Autor edytował komentarz.
guma77   10 #10 23.12.2015 23:06

znam kolege i doceniam artykula, ja mam swoje doswiadczenie w miare spore jak i kolega :)

FreeWare_RK   20 #11 23.12.2015 23:10

@guma77: Dziękuję za dobre słowo :) . No tak, planowałem sobie co napisać ale przywaliła mnie ilość tekstu jaki bym musiał jeszcze napisać by wszystkie niuanse oddać. Ale myślę, że było by to bez sensu. To co najważniejsze napisałem. Jakieś tam doświadczenie mam, głównie jako samouka ale i z podglądania innych i własnych doświadczeń. Twoje komentarze jakie publikujesz również bardzo cenię bo jak widzę, że coś piszesz to wiadome, że to nie byle co. Tak samo cenię @ichito bo świetnie się zna na zaporach systemowych. On pierwszy mnie zachęcił do zainstalowania SA+.

t0m3k_   8 #12 23.12.2015 23:53

Przede wszystkim uważam komu ufam. Soft pobieram tylko ze strony producenta, każdy komputer ma czystego Windowsa wygranego przeze mnie z tylko podstawowymi sterownikami, zdecydowanie bez żadnego oprogramowania producenta (tutaj wyjątkiem jest touchpad w którego przypadku zawsze instaluje oprogramowanie producenta).
Nikt nie może nic instalować poza mną.
I jeszcze długo by pisać

FreeWare_RK   20 #13 23.12.2015 23:58

@t0m3k_: Bez żadnego oprogramowania producent? Hmmm a sterowniki pobierasz sam czy poprzez program jakiś? Ja używam Driver Booster. Świetny jest w wersji PRO. A te Java'y i Adoby oraz FlashPlayery olewasz? A aktualizacje windowsowskie?

wielkipiec   13 #14 24.12.2015 00:09

@FreeWare_RK: oczywiście że złudne :) Sami producenci antywirusów mówią, że ich produkty są niepotrzebne. Jednakże psychologia jest nie mniej istotnym czynnikiem i jeżeli ktoś musi kupować spokój - to niechaj ów spokój będzie sprzedawany.
Pliki wykonywalne nie mają nóżek i same do systemu nie przyjdą. I zamiast sprawdzać antywirusem miliardy permutacji, lepiej zakazać uruchamiania wszystkiego. Jeżeli soft ma dziury, to łata się dziury, a nie stawia obok nich ochroniarza, który będzie ich pilnował.
Nie mieści mi się w głowie używanie AV. Obecnie (i w sumie od jakichś ~5 lat co najmniej) bezpieczne używanie komputera wymaga wyłącznie zdrowego rozsądku. I to takiego codziennego: nie "zawsze uruchamiaj procesy potomne w oddzielnych kontenerach z uwzględnieniem zasady najniższego przywileju" tylko "nie bierz cukierków od obcych".
Co do pobierania driverów - również jest to niepotrzebne :) Wszelkie wspomagaczki do tego to rak. Java i Flash? Również niepotrzebne :D I coraz częściej Adobe Reader również jest niepotrzebny ^^

Autor edytował komentarz.
Rafcioś   7 #15 24.12.2015 00:36

@wielkipiec Wydaje mi się, że przesadzasz. Też zauważyłem ten paradoks, że użytkownicy CCleanera mają najbardziej zasyfione komputery - ten, kto ma czysty, nie używa, a temu, kto ma brudny, i tak nie pomoże. Jednak antywirusy w niektórych przypadkach są przydatne. Ściślej mówiąc, kiedy musisz zrobić coś wątpliwego, na przykład wyjść z kręgu kilkudziesięciu znanych stron. Jestem dosyć ostrożnym użytkownikiem, a jednak raz na te pół roku wyskoczy komunikat od Avasta, że coś tam zablokował. No niby jakbym nie właził na strony o średniej reputacji, to bym nie potrzebował w ogóle, ale czasem trzeba. Byle gdzie nie włażę, ale czasem coś się trafi.

wielkipiec   13 #16 24.12.2015 00:42

@Rafcioś: Zgodzę się. Ale ograniczyłbym "niektóre przypadki" do sytuacji podwyższonego ryzyka, jak np obce pendrivy/publicze komputery

FreeWare_RK   20 #17 24.12.2015 01:04

@Rafcioś: Jak naprawdę nie jestem czegoś pewny to biorę plik i skanuje na Virus Total. Te 55 skanerów z owej platformy zawsze pomogą podjąć decyzję co i jak. Oczywiście bardziej patrzę na te znane mi AV niż kompletnie mi niewiadome. Oczywiście Avast zawsze może wygenerować fałszywy alarm. Co prawda paradoks jest bo jak nie ustawisz programu sam to opcje które są firmowe w nim to kiepsko się prezentują i wtedy raczej będzie milczał. Gdy ustawisz np. na max heurystykę i inne osłony to będą fałszywki i większe zużycie zasobów ale z dwojga złego wolę już te fałszywki niż jak nie dzieje się nic.
W końcu na coś muszę te moje 6 BG RAM wykorzystać.

@wielkipiec: Coraz częściej spotykam się z opiniami jak Twoje. Osobiście z pewnymi rzeczami się zgadzam ale nie do końca. Fakt faktem, że postawiony system od nowa jakikolwiek działa super ale kolejne aktualizacje, poprawki itd. sprawiają, że gdzieś to ucieka. Nie ma już takiej weny i działa ociężale.
Zawsze się radowałem windows 7 po formacie bo działał szybciutko ale potem z czasem zawsze to samo. Czyli tendencja spadkowa.

Hmm jeśli nie masz AV i olewasz aktualizacje i te drivery oraz adobe, javy itd. to w jaki sposób uchronisz się przed zagrożeniami? Wszędzie gdzie czytałem oraz słyszałem od róznych osób to zalecały zawsze mieć aktualne sterowniki, poprawki windowsa całą resztę.

A bo z tym jest jak z antybiotykiem. Na jedno pomaga ale zaszkodzi na wiele innych rzeczy. Taki AV, da bezpieczeństwo, choć by tylko jako ,,placebo", to i tak jest druga strona medalu. A bo blokuje to co nie powinien, a bo komputer wolniej chodzi a bo przeglądarka zamula, procesor się grzeje, wiatraki szaleją itd.

,,Wszystko można co nie można lecz z rozwagą i z ostrożna". Takie stare porzekadło zacytuje na koniec wypowiedzi :P .

wielkipiec   13 #18 24.12.2015 01:33

@FreeWare_RK: Windows Update i poprawna konfiguracja. Nic więcej do szczęścia nie trzeba. Zakaz wjazdu mają u mnie Java, Flash, jakikolwiek soft od producenta (na laptopach), przyspieszacze, oczyszczacze, asystenty, automatyczne pobieraczki i antywirusy. Śmiga tu 8.1 (2012 R2) zainstalowany w październiku 2013. Nie muli, bo rejestr mu nie spuchł od instalowania/wywalania setek programów. Gdybym musiał instalować tyle protez, żeby normalnie korzystać z systemu, to natychmiast zacząłbym szukać alternatyw. Dodam też, że jestem chory, jak muszę reinstalować system i unikam tego jak ognia.
Mam tak głęboką awersję do antywirusów, do samego pomysłu sprawdzania wszystkiego, co się rusza, zamiast stosowania odpowiednich ograniczeń, że nie wyobrażam sobie używania AV. Wszelkie analizy wydajności silników, regulacja heurystyki itd to dla mnie zbędna sztuka. Przywodzi na myśl nieśmiertelną copypastę "mój stary jest fanatykiem wędkarstwa", szczególnie przeróbkę z zasilaczami :D

Autor edytował komentarz.
AntyHaker   18 #19 24.12.2015 01:34

@FreeWare_RK: Złudna to jest wiara, że antywirus cokolwiek zmienia ^^ Również nie używam i narzekać nie mogę. Raz na pół roku przeskanuję MBA i pustki.

Rafcioś   7 #20 24.12.2015 02:24

@wielkipiec, @FreeWare_RK Ze ściąganiem jestem baardzo ostrożny, a chodzi mi o sytuację, kiedy Avast wywala komunikat po samym wejściu na stronę, zatem te Twoje skanery online niewiele mi pomogą.

PiotrN72   8 #21 24.12.2015 09:15

Mam AV ale sam się zastanawiam nad jego potrzebą. Kiedyś w ramach testu jeszcze na XP zrezygnowałem z AV. Tez nic nie złapałem. Oczywiście bez testów programów i craków. Klasyczne serwowanie po internecie.
W mojej historii zdarzyło mi się zasyfić PC ale były to przypadki podczas ściągania keygenów, cracków, itp oraz ich użycia.

kostek135   8 #22 24.12.2015 09:23

Parafrazując klasyka: Antywirus? A na co to komu...

qbpm   3 #23 24.12.2015 09:24

Jak niektórzy, ja również uważam, że antywirusy są zbędne. Aby komputer został zainfekowany, musi dojść na nim do wykonania kodu wirusa. Inaczej się nie da.
To się dzieje tylko w 2 przypadkach:
1. Wykonaniu kodu wirusa przez użytkownika (np w wyniku phishingu, ciekawości, głupoty itp)
2. Wykonaniu kodu w wyniku luki w oprogramowaniu.
Przed pkt. 2 zabezpieczamy się aktualizując oprogramowanie. Ataki z wykorzystaniem luk 0-day w przypadku użytkowników domowych się praktycznie nie zdarzają. To, że antywirus alarmuje po wejściu na jakąś stronę, świadczy o tym, że strona może przeprowadzać atak, ale ten atak jest już dobrze znany, więc zaktualizowanemu oprogramowaniu nic nie zrobi. Problem pojawia się, gdy ktoś musi używać jakiejś niewspieranej aplikacji, np starej javy do podpisu elektronicznego, bo na nowej nie działa.

a przed pkt 1. najlepiej chroni świadomość użytkownika. Dodatkowo:
- Domyślnie praca na koncie użytkownika
- Firewall z profilem białej listy, resztę blokuj
- Software Restriction Policies (Zasady ograniczeń oprogramowania) w Windows w edycjach PRO uniemożliwiające wykonywanie kodu z plików, których ręcznie się nie doda do dozwolonych.

Anonimito   6 #24 24.12.2015 09:25

Myślę, że sporo zależy od tego jak użytkownik korzysta z komputera. Im robi to bardziej świadomie, tym mniej przydaje się AV. Jeśli ktoś jest ostrożny, unika podejrzanych stron, aplikacji typu cracki, ściągania softu z dziwnych źródeł oraz umiejętnie rozpoznaje maile wyłapując fraudy, to szansa na infekcję jest bliska zeru i AV takiej osobie co najwyżej będzie zżerał zasoby ;)

Natomiast ogólnie uważam, że AV się przydają tym nieco mniej ogarniętym, aby "myśleć za nich". W firmie u siebie z premedytacją na kilku stanowiskach przedłużam licencje na NOD-y, bo widzę, że osoby pracujące tam mają tendencje do wyłączania myślenia. Parę razy AV uratował im (oraz mi) zadek np. kasując załącznik z maila udającego wiadomość z Poczty Polskiej, którego mimo moich ostrzeżeń i tłumaczenia do głowy aby uważać - i tak by ktoś otworzył.

Ale naiwnym jest myślenie, że jeśli zainstaluje się AV, to już jest się super bezpiecznym i można ściągać wszystko oraz otwierać wszystko. To częsty błąd w myśleniu. Trwa nieustanna walka między twórcami wirusów, a firmami rozwijającymi rozwiązania bezpieczeństwa i wiadomym jest, że jeśli ktoś wystarczająco skutecznie kręci się po podejrzanych miejscach, poluje na np. nowe gry na lewo, ten w końcu coś złapie, bo napatoczy się na jakieś nowe zagrożenie.

Ja prywatnie generalnie po sposobie użytkowania widzę, że AV potrzebuję coraz mniej, ale trzymam sobie a to Avasta, a to Bit Defendera (wyrwałem w promocji IS, to spróbowałem, ale już mi się kończy licencja). Przez ostatni rok realnie AV ostrzegł mnie może ze 2-3 razy przed czymś, parę razy skanowałem coś dla spokoju ducha. Podejrzewam, że bez AV nic by mi się nie stało, ale zawsze jakaś dodatkowa (tekturowa) ściana jest ;)

kostek135   8 #25 24.12.2015 09:32

@wielkipiec: "Nie muli, bo rejestr mu nie spuchł od instalowania/wywalania setek programów."

Nie znam się na Windows, więc może tak jest - ale w moim malutkim rozumku nie mogę dojść do wniosku jak to ma się do siebie. Dla przykładu, jeśli do bazy danych wrzucę 3 razy tyle danych, to ona nie będzie działać wolniej (do czasu aż nie będzie potrzebny kolejny poziom w B-drzewie). Czas jest determinowany tylko zakresem oraz umiejętnym bądź nie wyciąganiem danych . MS naprawdę popsuł aż tak implementację prostego storage'a (klucz, wartość), że kilka mega więcej go muli?

wielkipiec   13 #26 24.12.2015 09:50

@kostek135: nie, to twórcy softu i deinstalatorów są leniwi ;)

  #27 24.12.2015 09:50

Do wszystkich optymistów czy raczej głupców nie używających pakietów ochrony: http://malware.prevenity.com/2015/11/monitorowanie-procesow-tworzonych-przez_13....
A potem takie kwiatki jak to, że Polska jest w czołówce krajów, w których mamy najwięcej infekcji malwarem...

guma77   10 #28 24.12.2015 10:26

@FreeWare_RK: dokladnie , sam sie ucze jak i od innych miedzy innymi od ciebie tez i dziekuje za twoja opinie, internet naucza tylko trzeba umiec z niego kozystac i moim zdaniem dobrze jest zadawac pytania do wuja google i sie uczyc ;)

bystryy   10 #29 24.12.2015 10:29

@FreeWare_RK: Z Twojego wpisu wynika, że wciąż jesteś początkujący.

Antywirus działa jak policja - gdy ukradną Tobie rower, ścigają go... czasem złapią, zazwyczaj jednak nie. Zadowala Cię takie rozwiązanie?

Firewall jest jak ochroniarz. Ma listę kogo wpuszczać, a kogo nie. Chyba lepsze rozwiązanie od policjanta, nieprawdaż?

A co by było, gdyby tak wyniesienie roweru w ogóle nie było możliwe? Przydałby się jakiś program antiexe, co nie? A może partycja montowana z argumentem noexe... no tak, ale nie w tym systemie.

A gdyby tak dodać do tego prewencyjne wykrywanie intruzów i dorzucać ich do czarnej listy, mieć do tego alarmowanie o próbach włamu. Dochodzi IDS/IPS.

A gdyby przeglądarki miały blokowanie skryptów? Dodajemy NoScript/ScriptSafe...

Można też używać systemów, których wirusy się nie imają i nie mieć takich problemów.

kostek135   8 #30 24.12.2015 10:32

@wielkipiec: Nadal tego nie mogę zrozumieć. Rejestr powinien (mam przynajmniej taką nadzieję) być strukturą w której złożoność odczytu po amortyzacji to coś pomiędzy O(1) a O(log n). Liniowy przyrost danych nie powinien wpływać na wydajność działania, niezależnie czy deinstalator usuwa te wpisy czy nie.

PS
Może ktoś kiedyś przeprowadzi test czy umieszczając tam sztucznie jakimś skryptem/prostym programem klucze, które np. podwoją wagę rejestru będzie się dało zaobserwować wolniejsze działanie. Był by to moim zdaniem dobry materiał na jakąś serię w stylu Myth Busters, bo mam wrażenie, że rozmiar rejestru w kontekście wolniejszego działania to mit.

wielkipiec   13 #31 24.12.2015 10:38

@kostek135: rejestr nie był budowany jako baza danych. Nigdy. Nie ma zoptymalizowanego I/O ani struktury, jest bardzo podatny na zmiany rozmiaru ze względu na idiotyczny format DAT, wreszcie nie jest samą bazą danych. Ma dużo "cross-references" i wirtualnych drzew, sytuacji nie polepsza CLSID.
Owszem, był horrendalnym błędem projektowym, który tylko śladowo poprawiono, ale dużo do gadania ma właśnie instalowany soft.
Polecam na "Czystym" systemie zainstalować i wywalić np. Visual Studio 2013 Ultimate. Proces odbija się w zasadzie tylko na rejestrze, a różnica wydajności bywa zauważalna przez człowieka (!)

kostek135   8 #32 24.12.2015 10:40

@wielkipiec: Tak jak mówiłem, porzuciłem Windows dawno temu, więc nie mam nawet na czym sprawdzić. Ale zobaczyłbym z ciekawości test taki jak napisałem. No nic może ktoś kiedyś go zrobi tutaj.

Berion   14 #33 24.12.2015 10:58

@wielkipiec: Ale co to ma do rzeczy (szczególnie ten CC)? Jeśli użytkownik jest ignorantem to żaden AV w niczym nie pomoże... Jak najbardziej jest potrzebny właśnie z definicji.

@FreeWare_RK: Dobrze że używasz. Nigdy nie wiadomo czy ktoś nie wstawił złośliwych js na stronie, ktoś nie przyszedł z pendrakowymi zarazkami etc. To nie może być jedyna linia obrony, a po prostu dodatkowa.

"jakimś cudem wirusy mnie się nie imają."

Tego to akurat nie możesz być pewien. Co jeśli ktoś zainfekował Ci UEFI? Albo kontroler USB? Jak się o tym dowiesz? ;)

Autor edytował komentarz.
FreeWare_RK   20 #34 24.12.2015 10:59

@Rafcioś: A tak jak trąbi, że strona jest niebezpieczna to też nie wchodzę. Teraz mu HIPS wprowadzili. Ja po premierze nowego Avasta zainstalowałem go, zrobiłem mini test i zdał go świetnie na EICAR. Również jest lekki a nie to co było :) .

FreeWare_RK   20 #35 24.12.2015 11:03

@bystryy: Mniej początkującym niż kiedyś, jakąś wiedzę zdobyłem :). No tak jest linux ale za popularny to on nie jest.

FreeWare_RK   20 #36 24.12.2015 11:05

@AntyHaker: Ciekaw jestem czy Windows Defender też masz wyłączony :) . A tak MBAM też skanuje co jakiś czas. Najlepiej jednak spodobała mi się szczepionka Dr.Web CureIT. Wypalić to ustrojstwo na płytę i świetnie się nadaje nawet na zainfekowane systemy.

FreeWare_RK   20 #37 24.12.2015 11:09

@Berion: Też prawda :) . Mam też dlatego, że bardzo często podpinam do swojego lapka różnego rodzaju zewnętrzne urządzenia jak dyski przenośne i pendrive a nie wiadomo jakie ,,tałatajstwo" może się tam kryć. Z tego co słyszę od znajomych i w pracy to praktycznie nikt nie zna się na zabezpieczeniach i zlewa to bardzo a później podpinam taki dysk zewnętrzny i jest na co popatrzeć jak ten niby ,,niepotrzebny" AV robi porządki :) .

FreeWare_RK   20 #38 24.12.2015 11:12

@wielkipiec: Heh to może zainteresował by Cię programik AV :) :) :) o nazwie SecureAPlus. Nowa generacja :) . Ale ciul z tym. Najlepsze w nim jest to, że wyposażony jest w białą listę. Dodajesz sobie tam co chcesz i uruchamia się tylko to co w niej jest. Wszystko inne jest blokowane. Proste a skuteczne :) .

wielkipiec   13 #39 24.12.2015 11:13

@FreeWare_RK: co do dysków/ pendrivów: wyłączyć autorun i nie stosować dwukliku na litery urządzenia. I niech na dysku będzie miliard wirusów, same nic nikomu nie zrobią.

FreeWare_RK   20 #40 24.12.2015 11:14

@wielkipiec: To prawda, nie odpalisz .exe czy innego i nie masz problemu. Bo raczej jest ale nie szkodzi. Jednak samo to, że jest nawet jeśli nie robi nic, nie jest komfortowe :) .

wielkipiec   13 #41 24.12.2015 11:24

@FreeWare_RK: Nie mój problem :D Jeżeli to cudzy dysk, to nie będę go czyścił przecież ^^

qbpm   3 #42 24.12.2015 11:38

@bystryy: Kilka postów wyżej pisałem o Software Restriction Policies. Rozwiązanie znacznie lepsze niż linuksowe noexec, no ale co Ty możesz wiedzieć o Windows....

Jusko   13 #43 24.12.2015 12:50

Nie bawię się w Power Usera Windows. Zawsze irytowało mnie, że ten system jest płatny, a trzeba odchodzić się jak z jajkiem.

Choć nie złapałem stricte wirusa od lat, to zamiast się pilnować i tworzyć fortecę - wolę jakiś program AV. Moje połączenie to Panda Cloud + MBAM. Panda jest bardzo lekkim AV, toteż nie wpływa negatywnie na kulturę pracy, a MBAM odpalam raz, na spory czas (najczęściej przyczepia się do plików cookies).

Windows jest, jaki jest - ale gwoli ścisłości, żaden system nie jest kuloodporny. Dla laika, to zestaw obowiązkowy - bez AV i czegoś na malware, daleko niestety nie zajedzie. Dlatego znam osoby, które dokooptowały sobie jeszcze Linuksa - specjalnie do bankowości internetowej :-)

@FreeWare_RK #32: Linux jest ekstremalnie popularny, lecz mało na desktopach (co i tak przekłada się na miliony ludzi). Pingwina znałem już wcześniej, ale decyzja 8 lat temu, aby uczynić z niego główny system - była jedną z lepszych. Próbowałem podejść parę razy do Windows jako głównego systemu, ale nie chcę bardziej siwieć :-) Moim ostatnim, długodystansowym Windows był 98. Jest wiele powodów, aby nie ignorować Linuksa, ponieważ "mała popularność". Tak tylko, jako ciekawostka mówię :-)

Autor edytował komentarz.
FreeWare_RK   20 #44 24.12.2015 12:56

@Jusko: Cenię sobie takie porady i opinie :) . Jakoś nie miałem przyjemności korzystać z linuxa. Zawsze słyszałem, że toporny, że trudny do opanowania, że nie chodzi nic pod nim, że pod multimedia się nie nadaje. Jadę na windowsie od wersji 95 :). Moim ulubionym był XP i 7. 8 oraz 8.1 mnie ominęły z czego się cieszę bo tych kafli to już znieść nie mogę :P. 10? Mam od jakiegoś czasu i zaznajamiam się z nią. Na razie nie przyćmiła 7. Już pojawił się niedawno artykuł napisany przez któregoś z blogerów na DP, że 10 ma być usługą i abonament będzie się płacić. Nie wiem czy to plotka czy fakt bo nie miałem czasu na czytanie tego artykułu ale jak by to miało dojść do skutku to wracam do 7. Jak dla mnie XP i 7 to były najlepsze systemy. Vistę miałem również długo ale to system niesamowicie niedorobiony.

redhop   7 #45 24.12.2015 12:58

jak zwykle temat zabezpieczeń systemu w konwencjonalny sposób czy nie to temat rzeka ale to osobista sprawa każdego z nas, ale dzięki FreeWare_RK że napisał te parę słów przynajmniej mu się chciało no i wywołał konwersację !
wesołych dla wszystkich ...!!!

Jusko   13 #46 24.12.2015 13:11

@FreeWare_RK #41: W tym problem - słyszałeś bardzo popularne mity, dotyczące Pingwina. Widzisz, z Linuksem było jak mówią, tylko ile lat temu - jakieś 15 (czyli era W98)? Wszystko poszło do przodu, tylko mity zostały. Zgodzisz się chyba, że czasy DOS minęły, prawda? A z tymi mitami jest tak, jakby ciągle wmawiali Ci, że DOS jest głównym systemem operacyjnym, a Windows nadal tylko nakładką :-)

Ostatnio rozmawiałem ze znajomym, który ma inne kompetencje niż IT. Weszliśmy na temat Linuksa, po czym powiedział mi dokładnie te same mity, o których wspominasz :-) To chyba rodzaj "miejskiej legendy", którą każdy sobie powtarza :-)

Oczywiście do niczego nie namawiam - skoro Windows jest OK, to dlaczego robić rewolucję? :-) Jednak gdybyś kiedyś, znudzony szukał czegoś nowego - Linux wart jest rozważenia :-) Na pewno miałbyś spokój z wirusami :-) Przyjemna jest świadomość, że mogę bez obaw włożyć czyjegoś pendriva, a nawet iść ze swoim do punktu ksero :-)

Jeśli chodzi o Windows 8.1 - w porównaniu do W10, wielu chyba dopiero ósemkę doceniło :-) Wydaje się naprawdę archaiczna, gdy postawi się dziesiątkę obok :-) Siódemkę również lubię, głównie przez interfejs, jednak W8.1 potrafi dłużej zachować względną żywotność. Przynajmniej u mnie, ale odpalam Okna dość rzadko :-) Tak - używam Linuksa, ale nie jestem purystą, licencję na Windows również posiadam :-) Dziesiątkę używałem parę miesięcy, ale było parę niespodzianek - wróciłem do 8.1, a na W10 poczekam z rok, aż wszystko dopracują. Vista jest OK - ale dopiero po Service Packach :-) Niestety niewielu dotrwało tak długo, w międzyczasie migrując na W7.

Autor edytował komentarz.
themamuth   6 #47 24.12.2015 13:20

Używanie AV jest jak zostawienie zamkniętego samochodu w wątpliwej dzielnicy... Zamknięcie go nie gwarantuje że nikt go nie ukradnie itp ale lepsze to niż zostawienie go otwartego... Tak samo jak mycie zębów nie gwarantuje że nie będziesz mieć próchnicy... pozostawiam do przemyślenia.

bystryy   10 #48 24.12.2015 13:42

@FreeWare_RK: "jakąś wiedzę zdobyłem :)"

To się ceni! :)

"jest linux ale za popularny to on nie jest."

Myślałem, że piszesz o systemie dla siebie. Co innego widzieć robaki u siebie, co innego usuwać je innym zarobkowo. Niekoniecznie Linux, są jeszcze systemy z rodziny *BSD, w tym OpenBSD dla paranoidów ;)

witek111   11 #49 24.12.2015 13:51

@FreeWare_RK: z tego wynika co tu wyczytałem w komentarzach że wystarczy jakiś program sprawdzający EXE, i dobry firewall i nic się samo nie przedostanie do systemy bez ingerencji użytkownika.
Czyli jak mam Zemane PRO która ma ochronę real time i sprawdza wszystkie exe żaden wirus sam się nie uruchomi bez pliku wykonywalnego wykonanego przez użytkownika, dla ochrony przed szkodliwymi stronami dodatek do przeglądarki Traffic Light od Bitdefendera, oraz jakiś dobry firewall (którego nie mam używam systemowego) i można czuć się w miarę bezpiecznie?

Autor edytował komentarz.
bystryy   10 #50 24.12.2015 13:54

@qbpm: "Kilka postów wyżej pisałem o Software Restriction Policies. Rozwiązanie znacznie lepsze niż linuksowe noexec, no ale co Ty możesz wiedzieć o Windows...."

W Linuksie możesz przypisać komuś ograniczoną powłokę i w ogóle nic nie uruchomi, zamontować całą partycję w trybie tylko do odczytu i użyć TripWire. A jak masz fizyczny dostęp do maszyny to na każdym systemie możesz przejąc prawa administratora.

Ale to nie powód do impertynenckich odzywek.

FreeWare_RK   20 #51 24.12.2015 14:04

@witek111: Na to wychodzi :) . No może być SA+ z białą listą, do tego nakładka na windowsowy firewall by mieć większy w niego wgląd i już. Zemana Premium jest super ale jak sam opis mówi, nie zastąpi ona zwykłego AV. W jakim niby sensie? Czy ochrona realtime w Zemana jest okrojona? Myślę, że nie bo blokuje pięknie zanim nawet AV zdąży zareagować. Zemana jest dużo lepsza według mnie od Hitmana.

@bystryy: napisałeś ,,W Linuksie możesz przypisać komuś ograniczoną powłokę i w ogóle nic nie uruchomi". Czy to nie brzmi jak Biała Lista? W Windows można zainstalować SA+, dodać co się chce do białej listy a reszta będzie blokowana.

FreeWare_RK   20 #52 24.12.2015 14:08

@Jusko: Oj racja, z linux nigdy nie miałem styczności ale fakt faktem, zastanawiałem się czy nie przejść na niego. Hmmm była by to ciekawa alternatywa dla windows :) . A jak z wirusami na linux? Słyszałem, że są ale znacznie mniej bo system posiada stosunkowo mało osób względem windows (chyba, że to kolejna legenda :) ). Bo nawet pod niego wychodzą AV.

Dziękuję za wyczerpującą wypowiedź :) .

qbpm   3 #53 24.12.2015 14:09

@bystryy: Jeśli wziąłeś to zbyt do siebie, to przepraszam. Chodziło mi o wyraźne zwrócenie uwagi, że w Windows można skonfigurować "odpowiednik" noexec z Linuksa, a sugerowałeś, że w Windows się tego nie da.
Swoją drogą ciekawe czemu tak mało się o tej funkcji mówi. Wszędzie tylko te zamulające antywirusy i antywirusy. Dodatkowo tyle się mówi o braku prywatności w Windows 10, a antywirusy również analizują każdy ruch użytkownika i wysyłają go do bazy.

witek111   11 #54 24.12.2015 14:09

@FreeWare_RK: No także podoba mi się Zemana i jest szybsza od Pandy, jest lekka i bardzo skuteczna -mam takie same odczucia do tego programu jak Twoje.

FreeWare_RK   20 #55 24.12.2015 14:16

@witek111: W sumie to się zastanawiam dlaczego ona nie jest w dziale AV. Skoro ma kilka silników w chmurze, ma ochronę w czasie rzeczywistym, ma kwarantanne. Ale niech już sobie będzie gdzie jest. Uważam, że można się pozbyć Hitmana na rzecz Zemany. Hitman od kiedy zrezygnował z Emsisofta, G-Daty, Ikarusa to jakoś u mnie ma mniejsze notowania niż miał. Co do Zemany to również szybko skanuje. Oczywiście jak nic nie robisz to skaner szybciej działa ale nie jest źle.

bystryy   10 #56 24.12.2015 14:19

@qbpm: "ciekawe czemu tak mało się o tej funkcji mówi. Wszędzie tylko te zamulające antywirusy i antywirusy."

Myślę, że działa dokładnie ta sama zasada, co w przypadku pewnych "znanych" gwiazd muzyki, które ciągle są widoczne w mediach. Wynika to z tego, że jest to biznes, a biznes to inwestycja, która ma przynieść zyski. Jeśli wytwórnia wtopiła w jakiegoś wykonawcę milion dolarów, to chce mieć z tego przynajmniej drugi milion. Zauważyłeś, że programy antywirusowe są często reklamowane w pismach komputerowych i portalach o podobnej tematyce? Zazwyczaj im niższy poziom techniczny pisma/portalu (= więcej nieobeznanych użytkowników), tym więcej reklam programów antywirusowych.

A tak w temacie, Combofix zdecydowanie bije na głowę większość antywirusów, ale działa tylko jako lekarstwo po infekcji. Gdyby działał rezydentnie, to coś czuję, że niejeden antywirusowy biznes trzeba by było zwinąć.

FreeWare_RK   20 #57 24.12.2015 14:28

@bystryy: Ale tym Combofix można sobie nieźle namieszać w systemie. To prawda jest? Że tylko super doświadczony użytkownik powinien się tego tykać?

Rafcioś   7 #58 24.12.2015 14:29

@FreeWare_RK A na jakiej podstawie ma zatrąbić, jeśli nie wejdziesz? W sensie, że nie wchodzisz na przykład w podstrony? No, to ja też.

bystryy   10 #59 24.12.2015 14:36

@FreeWare_RK: "A jak z wirusami na linux? Słyszałem, że są ale znacznie mniej bo system posiada stosunkowo mało osób względem windows (chyba, że to kolejna legenda :) ). Bo nawet pod niego wychodzą AV. "

Kolejna legenda. Wirusów jako takich nie ma, natomiast są backdoory - dlatego ważne jest, by nie instalować oprogramowania z niezaufanych repozytoriów i ewentualne eksperymenty przeprowadzać w środowisku wyizolowanym (np na maszynach wirtualnych).

Jakiś rok temu lub nieco więcej była afera, że na stronie gnome-look.org ktoś wstawił backdoora do jednego z motywów zmieniających wygląd środowiska graficznego.

Programy antywirusowe na Linuksa służą do skanowania poczty przekazywanej z serwera do komputerów z systemami Windows :)

"Czy to nie brzmi jak Biała Lista?"

Nie, nie ma to związku z białymi listami. Ograniczona powłoka, zazwyczaj rbash, pozwala użytkownikowi tylko na uruchamianie prostych programów, np. listujących katalogi itp. i niewiele więcej. Najczęściej jest to używane w tzw. kioskach na publicznie wystawionych komputerach typu "sprawdzanie rozkładu jazdy pociągów" czy w kawiarenkach internetowych.

Zamiast kombinowania z białymi listami, można zwykłymi uprawnieniami systemowymi ograniczyć dostęp do programów przypisując je do określonej grupy i zabierając atrybut wykonywalności dla innych grup, choć trochę to niebezpieczne z zupełnie innych względów, ale to już długi temat ;)

bystryy   10 #60 24.12.2015 14:43

@FreeWare_RK: "Ale tym Combofix można sobie nieźle namieszać w systemie. To prawda jest? Że tylko super doświadczony użytkownik powinien się tego tykać?"

Częściowo prawda. Combofix dobrze działał do systemów Windows 7 i Windows 8, a na nowszych (od Windows 8.1) sprawiał problemy i chyba tego jeszcze nie naprawili.

Pierwotnym przeznaczeniem programu była pomoc przez bardziej zaawansowanych mniej zaawansowanym przez skrypty, ale można skanować normalnie z uwzględnieniem wcześniejszych uwag.

PS
Zapomniałem dodać, że Combofix można pobierać tylko ze strony bleepingcomputer.com, bo na innych stronach są jego podmienione, zawirusowane wersje.

Autor edytował komentarz.
FreeWare_RK   20 #61 24.12.2015 14:48

@bystryy: Dziękuję za uświadomienie mnie i wyjaśnienia :) . Czerpię tematy to będzie o czym czytać i zgłębiać wiedzę w święta :) . Bardzo to wszystko interesujące. Zielonego pojęcia nie miałem o tym, tym bardziej zachęcasz mnie do zgłębiania tematu :) .

A pozwól, że jeszcze Ci zawrócę głowę tą białą listą. Czy uważasz, że to skuteczna metoda zabezpieczająca? Dopuszczasz do działania tylko te aplikacje i procesy których jesteś pewny. Wszystko inne zostanie zablokowane. W takim SecureAPlus to główny mechanizm ochronny. AV jest tylko dodatkiem. Fajne w nim jest to, że skanuje na bieżąco środowisko systemu, nie wpływając na jego zasoby. Jest złączony z platformą VirusTotal i znalezione przez niego różności są na tej platformie skanowane.

Wychodzi na to, że można mieć świetnie zabezpieczony system bez AV.
Tego to się nie za bardzo spodziewałem :) . Cieszę się, że nie wiem o tych rzeczach o których piszesz. Chętnie pogmeram w materiałach i źródłach na ten temat :) .

Różne są opinie. Jedni mówią, że AV jest zbędny, inni odwrotnie i fortyfikują system doprowadzając go do krawędzi ,,wyzionięcia ducha". Zaś inni używają samej zapory np. Comodo czy do niedawna rozwijanej Online Armor. Ciekawe rzeczy można się tu dowiedzieć :) .

Cieszy mnie to, że na mój pierwszy mały (pod względem bajerów graficznych których brak) i dość długi (tekstowo) blog, jest sporo osób które swoje przemyślenia, spostrzeżenia i wiedzę przekazują :) . Bardzo się cieszę :)

EDIT.
Dobrze wiedzieć na przyszłość. ComboFix wydaje się być spoko aplikacją, sporo osób poleca. Nie czuje się jakoś na siłach by go użyć heh. Mam też win 10-64 bit więc może być jakiś problem z tym skoro na nowszych systemach może być nie takie ok jego działanie.

Autor edytował komentarz.
Jusko   13 #62 24.12.2015 14:48

@FreeWare_RK #49: Tak - to również mit, że nie ma wirusów, bo mało użytkowników :-)

Zobacz - Linux jest wszędzie, szczególnie przoduje na serwerach. Na świecie są miliony i więcej serwerów na Linuksie. Statystyki różnią się nieco między sobą, ale to Windows jest tutaj mniejszością. I kiedy Linux przoduje na serwerach, jest na milionach z nich, zgarniając również choćby 98.8% w TOP500 superkomputerów (Wikipedia), to nie opłaca się pisać niczego ze względu na małą popularność? :-) Nie interesują nikogo te serwery Linuksowe, skupiając się tylko na Windows, który jest mniejszością w tym segmencie? ;-)

Tak naprawdę, to Windows jest mniejszością *wszędzie*, poza desktopami :-) Dalej - rządzi już tylko Uniksowa rodzina :-)

Wirusów jako takich - nie ma w ogólnym obiegu. Raz, że dziś napiszesz exploit dla kernela, a za dwa dni przestanie działać, bo wydano już łatkę. Dwa, to domyślne uprawnienia systemowe. Wielu migrujących z Windows narzeka, że co chwilę muszą klepać hasło do instalacji softu, że nie mogą nic zmienić na partycji systemowej itd :-) Sorry, ale nie mają domyślnie takiej samowolki, jak na Windows ;-) Wirusy są, ale to bardziej laboratoryjna sprawa. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby wykorzystać małą niewiedzę użytkownika, podsyłając mu np. skrypt basha, w którym będzie przykładowo komenda "rm" z parametrami, aby wyczyściła całe /home użytkownika (odpowiednik Moje Dokumenty). Ale tutaj nie zawiniły już zabezpieczenia systemu, bo wykorzystano najsłabsze ogniwo - użytkownika. Podobnie nie zawinił bash - po prostu wykorzystano jego standardowe komendy tak, aby zaszkodziły userowi.

Pod Linuksa istnieją antywirusy - jasne, że tak :-) Najczęściej jednak są na serwery, a ich definicje zaczynają się od "win32" :-) Linux nie jest twierdzą, która nigdy nie polegnie. Ale nie trzeba fiksować się na tle wirusów :-)

Autor edytował komentarz.
Jusko   13 #63 24.12.2015 14:57

@bystryy #56: Ta afera była nawet dawniej...bo w 2009 roku :-) Ale spoko, czasem również mam wrażenie, jakby to było niedawno. Niestety - od tego czasu, parę latek nam przybyło ;-)

Autor edytował komentarz.
bystryy   10 #64 24.12.2015 15:00

@Jusko: Jak ten czas szybko leci ;)

AntyHaker   18 #65 24.12.2015 15:05

@FreeWare_RK: Nie mam wyłączonego, ale tylko dlatego, że jest wbudowany w system. Nie mam w zwyczaju wyłączać wbudowanych zabezpieczeń - miałem oczywiście na myśli zewnętrzne rozwiązania. A już szczytem naiwności jest kupowanie płatnego pakietu i łudzenie się, że jesteśmy odporni na wszystko.

Autor edytował komentarz.
bystryy   10 #66 24.12.2015 15:06

@FreeWare_RK: "A pozwól, że jeszcze Ci zawrócę głowę tą białą listą. Czy uważasz, że to skuteczna metoda zabezpieczająca? Dopuszczasz do działania tylko te aplikacje i procesy których jesteś pewny. Wszystko inne zostanie zablokowane. "

Sama metoda działania dopuszczania/niedopuszczania już jest dobra i powinna być skuteczna, o ile nie jest to jedyne zabezpieczenie. Dozbrój przeglądarkę o NoScript/ScriptSafe, bo to druga linia obrony zaraz po firewallu.

Pisałeś wcześniej o pakiecie Comodo. Polecam z niego wziąć samego firewalla, natomiast moduł antywirusowy od Aviry lub 360 Total Security - finalnie będzie to pod wieloma względami lepszy zestaw.

FreeWare_RK   20 #67 24.12.2015 15:12

@bystryy: Dziękuję za radę. 360 Qihoo to jest moc, wiem. BD i Avira plus 3 chmury :). Firewall od Comodo jest ok. Konfiguracja problematyczna ale jest kilka schematów w necie. NoScript/ScriptSafe, nie znam ale chętnie się zaznajomię z tym dodatkami.

@AntyHaker: Co to, to nie. Nigdy nie kupowałem bo szkoda mi kasy. Kilka razy korzystałem z gazetek jak PC Format czy KŚ bo dawali na 180 czy 365 dni BitDefendera IS ale tak po pełnej cenie jaką chcą za roczną licencję to nie ma szans. Mam ważniejsze wydatki niż AV/IS/TS :P .

Berion   14 #68 24.12.2015 16:52

@FreeWare_RK: Problem w tym, że tego nie wykryjesz żadnym AV bo nie mają takich możliwości - fizycznie.

Jeśli zło kryje się na pamięci masowej tegoż np. pendrive'a to AV cię obroni (choćby samą heurystyką), ale jak w fw kontrolera to jesteś zgubiony. Osobiście mnie to jeszcze nie dotknęło (badUSB), ale miałem już tajemniczą infekcję Windowsa, która wracała po przywróceniu z obrazu. Pomogła wymiana biosu mobo i wszystkich fw hdd/ssd/oddw które miały z nią kontakt lub tych, które miały kontakt z nimi. Profilaktycznie też nie podłączałem niczego nowego na USB i szczęśliwie to nie było też mityczne "bad usb" i nie infekowało Linuksa. Inaczej byłbym już utopiony.

@Jusko: "I kiedy Linux przoduje na serwerach, jest na milionach z nich, zgarniając również choćby 98.8% w TOP500 superkomputerów (Wikipedia), to nie opłaca się pisać niczego ze względu na małą popularność? :-)"

Nie opłaca się ponieważ szkodliwe oprogramowanie dla użytkownika targetowane jest na wyłudzenia i zombie. Tego nie zapewni desktop, a na serwerze zaraz komuś wpadnie w oko. Po za tym takie zło trzeba stale doglądać i utrzymywać. Nie mówię że nie ma, tylko że bardzo ciężko samemu coś złapać z ww. powodów.

Autor edytował komentarz.
Quassar   6 #69 24.12.2015 17:28

Witam. niestety Antywirusy już dawno nie są wystarczającym programem do zabezpieczenia komputera( w sumie to chyba nigdy nie były a tym bardziej nie jako główne/samodzielne jak to większość osób stosuje/myśli)

Producenci nie nadążają z bazą danych, poza tym zawsze ktoś 1 polegnie zanim 2 osoby zostaną poinformowane...
Zbyt dużo programów żąda wymaga praw admina do pracy przez co mają dostęp do nie potrzebnych ważnych zaosbów dla użytkownika co zwiększa zagrożeniem infekcji / podatność na infekcje szerszego obszaru.

Nie będę rozpisywał sie w poście zbytnio dużo ale powiem wam jak powinno wyglądać zestawienie oprogramowania zabezpieczającego na dzisiejsze czasy

SRP + HIPS z FireWall + Piaskownica / Wirtualny System + Skanery typu Antywirus oraz dodatkowe AntyMalware/Spyware

-Piaskownica albo najlepiej Pełna wirtualizacja systemu: aby ograniczyć dostęp do danych/stworzyć złudne dane oraz zmniejszyć obszar/zakres infekcji jeżeli do tego dojdzie..

-SRP: Software Restriction Policies czyli wszelkie formy ograniczeń na system jak i aplikacje. M.in zapis jak i odczyt plików przez nie powołane procesy.

HIPS: Host Intrusion Prevention System: Monitorowanie procesów czy przypadkiem nie zostały zainfekowane lub też nie są infekcją dzięki czemu zablokujemy szkodnika tuż 1 pierwszą próbą infekcji

Zapora: to samo co powyżej jednak zamiast monitorować ruch wewnętrzny systemu monitorujemy zewnętrzny czyli jakie aplikacje/procesy chcą się łączyć z internetem.

Dodatkowa ważna informacja że większości pakietów do tylko w miarę dobry AV i Zapora jako tako reszta modułów to puki co pic na wodę.
I trzeba pomyśleć o innych producentach którzy piszą typowe oprogramowanie pod odpowiednią warstwę ochrony.

Autor edytował komentarz.
wielkipiec   13 #70 24.12.2015 20:13

@FreeWare_RK: moje skojarzenie z "mój stary jest fanatykiem wędkarstwa" było, jak widzę, słuszne. :D Zapoznaj się z Software Restriction Policy, Group Policy i App Locker w Windows.
Jeszcze masz braki w wiedzy, ale wierzę, że będziesz miał chęć je uzupełnić. W tematyce bezpieczeństwa w sieci, kwestia antywirusa jest na dole listy, chyba, że jest się sprzedawcą w Saturnie ;)

roobal   15 #71 24.12.2015 21:49

Szkoda zasobów na antywirus. Pracuj na koncie standardowym, zamiast na koncie administratora.

floyd   15 #72 24.12.2015 23:48

@bystryy: "Można też używać systemów, których wirusy się nie imają i nie mieć takich problemów."
Genialny pomysł. Sam do tego doszedłeś?

FreeWare_RK   20 #73 24.12.2015 23:49

@wielkipiec: A będę będę, no w stosunku do Ciebie to na pewno braki mam bo czytam niektóre rzeczy, przyznam pierwszy raz słyszę o tym co piszesz :) . Chętnie poczytam :) .

@Berion: Oby nas nigdy nie dotknęło to o czym mówisz :) .

Panowie a jak to jest z tym twierdzeniem, że my a przynajmniej ja jako zwykły zjadacz chleba i korzystający z neta w domu jestem mniej narażony na ataki niż jakieś potężne firmy, korporacje itd.

Czy to jest prawda? Czy może kolejny mit? No na włamana raczej nie będę narzekać bo po co ktoś by się do mnie miał włamać? By mi konto steam podwędzić? Dziś jak są pirackie programy, gry i inne rzeczy jak muzyka to kraść komuś takie rzeczy uważam za absurd.
Z konta bankowego przez internet nie korzystam, nie robię żadnych przelewów internetowych i wykradnięcie pieniędzy nie wchodzi w grę :).

Jedyne co mi tyłek zawracało to niejaki ścierwo ,,pobieraczek" ale pocisnąłem im takie teksty i oskarżyłem o matactwa, oszustwa, postraszyłem prokuraturą, że dali mi spokój choć raz przyznam, że otrzymałem do skrzynki lewe wezwanie do zapłaty :P . ,,wytarłem tyłek ich przesyłką". Ale powiem Wam szczerze, że kilka moich znajomych zapłaciło im. Ale za co? Ściągnąć od nich nic się nie dało heh.

A tak to kilka razy miałem jakieś trojany, spyware, backdoory też się zdarzały. Ostatni raz miałem wirusa w systemie ... hmmmm ... no będzie ponad 3 lata.

@Quassar: Myślę, że my jako użytkownicy też przesadzamy czasami. Kiedyś mi się wydawało, że po co mieć AV z jednym silnikiem jak można mieć z kilkoma i miałem poinstalowane dwa AV z multiskanerami. I co? No lipa bo system chodził a właściwie pełzał ledwo. I co? Prędzej myślę, że lapek by ducha wyzionął. Do tego był firewall i inne cuda.

@roobal: I co Ci to konto standardowe daje? W czym masz wtedy większe bezpieczeństwo?

Berion   14 #74 25.12.2015 00:52

@FreeWare_RK: Nie sądzę aby ktokolwiek był w stanie stwierdzić, że miał ostatnio "wirusa" n czasu temu. ;) A jedynie że go wykrył.

Atakować Ciebie nikt nie będzie bo jesteś nikim (w sensie, że nie prowadzisz żadnych ważnych dla gospodarki/nauki/wojska badań, nie jesteś żadną wysoko postawioną szyszką etc.). Ale zawsze czuj się narażony na ataki przeprowadzane na grupę docelową (np. złośliwe skrypty na stronie, zło w załączniku do maila, crack z niespodzianką itd.). Nie sądzę aby kogokolwiek interesowała zawartość Twojego komputera, ale mogą zainteresować wyłudzenia (zaszyfrowanie danych, komunikaty że niby policja przyłapała cię na ściąganiu nielegalnych treści i musisz płacić, co tylko sobie wymyślisz), bankowość (ostatnio ktoś dał się wrobić na lewą stronę www banku) i zamiana w zombie czyli kradzież zasobów (rozsyłanie spamu, DDOS, koparka kryptowalut).

"Konto standardowe" ma domyślnie więcej ograniczeń w dostępie do systemu (i przestaw sobie UAC na najwyższy poziom upierdliwości). Praca na Administratorze to zawsze był kiepski pomysł.

Autor edytował komentarz.
FreeWare_RK   20 #75 25.12.2015 01:03

@Berion: Serdecznie dziękuję za świetne komentarze :) . Heh taki ogrom wiedzy to teraz tylko ,,nos do książki" i zdobywanie wiedzy :) .

bystryy   10 #76 25.12.2015 01:05

@floyd: "Genialny pomysł. Sam do tego doszedłeś?"

Nie, przeczytałem w encyklopedii.

redhop   7 #77 25.12.2015 09:58

@themamuth: no właśnie dla tego co robimy ze swoim systemem jest naszą sprawą nie mniej jednak masz 100 % racji

AntyHaker   18 #78 25.12.2015 11:43

@FreeWare_RK: Chociaż tyle :P Płatne oprogramowanie tego typu to dla mnie placebo i nic więcej. Jeśli już musimy (chcemy) AV / IS używać to tylko darmowych.

vbruder   7 #79 25.12.2015 13:25

@bystryy: "Antywirus działa jak policja - gdy ukradną Tobie rower, ścigają go... czasem złapią, zazwyczaj jednak nie. Zadowala Cię takie rozwiązanie?"

Zauważyliście, że ludzie bez powodu zaczęli niepoprawnie stosować formę Tobie zamiast Ci? Przecież użycie tej formy jest w powyższym zdaniu błędne, bo sugeruje sytuację, w której rower zostaje ukradziony tylko jednej osobie, a w przypadku kradzieży komukolwiek innemu wskazane uzasadnienie nie ma już zastosowania. Więcej tutaj (sekcja porady językowe PWN pod definicją): http://sjp.pwn.pl/slowniki/tobie.html

masterkomp   8 #80 25.12.2015 13:46

Przecież konto standardowe i tak nic nie da. Jak zezwoli się w UAC na komunikaty i tak wirusy przejdą. Konto administratora z UAC włączonym na maksymalny poziom jest identyczne jak konto standardowe.

Quassar   6 #81 25.12.2015 15:25

@FreeWare_RK
Restrykcje to ogólnie proste "blokuj albo zezwól" więc mało zasobów zabierają.
A typowy AV z behavior bloker przepuszcza każdy proces przez swoją baze która puchnie i puchnie. Więc nic dziwnego że potrafi nie jeden av starszy komputer zamulić, a jak zainstalowałeś 2 obok siebie to aż dziw że dysk ci nie padł...

Ogólnie całe zestawienie które oferuje jest 2x lżejsze od samego av... a i skuteczność to aż śmiech porównywać do jakiego kol wiek AV...
Ale też nie jestem zadumanym hipokrytą dlatego AV też polecam nadal stosować aby upewnić się czy faktycznie coś nie przeszło bo nie ma 100% ochrony i sprawdzać okresowo nadal warto.

Sprawdź programy takie jak AppGuard,Sandboxie czy SpyShelterFW opcjonalnie Exe Radar Pro,

VMware player też nie zabiera dużo ram, jedynie tyle co potrzebujesz na kolejny system który wirtualizować będziesz... ale zaraz, zaraz kto od razu każe ci wirtualizować windowsa który każe przydzielić 2gb+ ram. może to być jakieś lekkie distro typu PuppyLinux.80ram na wirtualne i gitara.

Autor edytował komentarz.
  #82 25.12.2015 15:32

@wielkipiec: AppLocker - może i dobry, ale dostępny tylko w odmianach Enterprise i Ultimwate systemu Windows. Wersje Home/Pro tego nie mają.

FreeWare_RK   20 #83 25.12.2015 21:12

@Quassar: Dzięki za radę :) . Też się dziwię, że nie padł mi dysk :) .

FreeWare_RK   20 #84 25.12.2015 21:14

@AntyHaker: Włąsnie tak samo uważam, że placebo :). Bo się wydaje, że płatne to jak płatne to na pewno o wiele lepsze niż darmowe. No własnie nie jest tak :) . Darmowe to CIS na pewno. Inne darmowe pakiety to niższy dużo poziom. Nie wiem jak ZoneAlarm. Czy darmowa wersja jest rozwijana czy już nie.

bettymegami   5 #85 25.12.2015 22:15

Co dodam od siebie to zawsze warto siedzieć za NATem i nie korzystać z publicznych WiFi - na przykład zamiast modemu 3G kupić mobilny router. Zawsze odcina część niepołatanych 0Dayów blokując wszystkie połączenia przychodzące.

bystryy   10 #86 25.12.2015 22:33

@vbruder: "Zauważyliście, że ludzie bez powodu zaczęli niepoprawnie stosować formę Tobie zamiast Ci?"

Dlaczego "zaczęli"? Tak mnie uczono w szkole w latach '80. "Tobie" jako forma z większym szacunkiem, gdy zwracasz się do osoby, z którą na co dzień się nie widujesz.

Inna sprawa, że przez analogię do łaciny:
http://latindictionary.wikidot.com/pronoun:tu

Sam fakt,że język się zmienia, świadczy o jego słabości. Pewne rzeczy, które my dawniej mówiliśmy żartem zakładając, że rozmówca jest inteligenty i żart wychwyci, teraz młodzi mówią zupełnie poważnie (np. "wszłem").

Autor edytował komentarz.
Berion   14 #87 25.12.2015 23:23

@masterkomp: Nieprawda.

Autor edytował komentarz.
Osimaru   6 #88 26.12.2015 01:42

@FreeWare_RK: Standardowe konto daje to, że żaden plik. exe nie odpali się sam, nie będzie działać w tle bez Twojej wiedzy itp. Podpisuje się pod tym co pisali koledzy, szkoda zasobów na AV. Używam jedynie MBAM w wersji darmowej jako skaner na żądanie.

Berion   14 #89 26.12.2015 02:03

@Osimaru: I to też nieprawda. :)

shango   5 #90 26.12.2015 10:57

Napisałeś, że miałeś HP Pavilion te laptopy były bardzo awaryjne mostki plus grafika padały bardzo częśto. Wirusy nie uszkodziły ci sprzętu tylko trafiłeś na serwis który nie znał się i powinien zająć się uprawą roli lub hodowlą świń.

vbruder   7 #92 26.12.2015 11:58

@bystryy: Coś ci się pomieszało. Poczytaj sobie jakąkolwiek poradnie językową odnośnie tobie/ciebie. Nie możesz postawić żadnego z tych słów przed czasownikiem.

Te dwa zdania mają zupełnie inne brzmienie:

- Gdy ukradną Ci rower, ..
- Gdy Tobie ukradną rower - wtedy sytuacja dotyczy konkretnej osoby.

Objaśnienia dotyczące tych form można łatwo znaleźć już nawet na wykopie, nie wspominając o PWN i innych portalach polonistycznych.

https://poradnia-jezykowa.uni.lodz.pl/faq/witam-cie-czy-witam-ciebie/

Autor edytował komentarz.
FreeWare_RK   20 #93 26.12.2015 12:13

@shango: Tak myślisz? Obecnie też mam Paviliona od ponad 3 lat i hula bezawaryjnie :) . Może tamten był ,,wadliwy".

bystryy   10 #94 26.12.2015 14:13

@vbruder: Umiesz czytać ze zrozumieniem? TAK MNIE UCZONO 30 LAT TEMU!
Czy mam teraz każde słowo sprawdzać w słownikach przed napisaniem, bo ktoś coś zmienił w międzyczasie? Obie formy są poprawne, jedna może brzmieć zgrabniej, nie ma się o co sprzeczać.

Swoją drogą, byłem w klasie humanistycznej i przez 4 lata nauki żaden polonista mi na to uwagi nie zwrócił.

Autor edytował komentarz.
wielkipiec   13 #95 26.12.2015 14:13

@FreeWare_RK: nie znam żadnego sprawnego Pavilliona, który:
1. nie przegrzewałby się jak szalony
2. nie hałasowałby wiatrakami tak, jakby zaraz miał odlecieć
3. nie rozleciał/rozkleił/popsuł się po <4 latach
4. nie świeciłby zbędnymi diodami niczym odpustowy statek kosmiczny
5. nie obłaziłby z farby w kolorze "sztuczne srebro", ukazując pod spodem białawy, półprzezroczysty plastik
6. nie ważyłyby 800 kilo

Z osobistych obserwacji wnioskuję, że Pavillion to stan umysłu, sprawiający, że uznaje się, że podkładka chłodząca pod laptopa to coś akceptowalnego, a głośniki Beats Audio mają sens w komputerze przenośnym. Zgadzam się z @shango, w kwestii serwisów HP, dodam również, że uprawą roli powinni się zająć wszyscy sprzedawcy HP, bowiem sugerowanie tego zakupu należy uznawać za obrazę :D

Osimaru   6 #96 26.12.2015 14:27

@Berion: Czekam na wyjaśnienia :D

AntyHaker   18 #97 26.12.2015 17:09

@FreeWare_RK: Wiadomo, od siebie również polecam CIS - przez bardzo długi czas używałem i nie miałem powodu do narzekania (teraz w sumie nie używam, a też nie mam - to już jednak inna historia). Cena zawsze nam działa na wyobraźnię - to samo jest ze sprzętem elektronicznym.

FreeWare_RK   20 #98 26.12.2015 20:32

@AntyHaker: CIS w nowej wersji jak wyjdzie. W tej dziękuję bardzo. To jakie problemy ten pakiet sprawia to zgroza. Można poczytać też pod CIS jak ludzie opisują swoje przypadłości z nim :P . Czekam na Comodo Claud AV. Miało być w drugim tygodniu grudnia, nie widać na razie na horyzoncie wersji stabilnej.

shango   5 #99 27.12.2015 09:45

@wielkipiec: Ja jestem jak można by powiedzieć starej daty serwisantem z czasów kiedy naprawiało się sprzęt. Teraz niestety nawet posiadając wysokiej klasy narzędzia nie opłaca się lub zwyczajnie nie da się naprawić nowej generacji sprzętu. Co do serwisu producentów to wymienia się na nowy bo koszt pracy prawdziwego serwisanta jest wyższy od kosztów wyprodukowania sprzętu. Przykład: ostatnio klientowi padł skaner w bardzo drogim urządzeniu wielofunkcyjnym HP i wymieniono na nowy choć usterka była banalna i serwisant zrobiłby to w 1 godzinę. Przykładów mam wiele z codziennej pracy.

Quassar   6 #100 27.12.2015 13:44

@FreeWare_RK: Co do AV w chmurze to udało mi sie załapać na ZemaneAM (licka dożywotnia,) bardzo lekki soft i radzi sobie lepiej niż AV z dodatkowym Mbam

Ale nie ma co sie dziwić jak w skład Zemany wchodzi kilkanaście baz z AV w tym Avira, ESET, Bitdefender pare innych oraz ich własny który też ma swoje do powiedzenia :)

Ja wykasowałem Emsisoft IS i zainstalowałem Zemane i jestem zadowolony.

FreeWare_RK   20 #101 27.12.2015 21:21

@Quassar: Mam własnie Zemanę z dożywotnią licencją również. Poczytaj sobie o SecureAPlus również. AV darmowy wyposażony w białą listę oraz AV w chmurze złożony z silników: AVG, Avira, BitDefender, ClamWIN, Eset, Emsisoft, McAfee, MSE, Norman, Quick Heal, Sophos, Total Defence .
Posiada również połączenie z platformą VirusTotal. Skanuje tam pobrane pliki i te które na bieżąco sprawdza. Przy okazji jest bardzo lekki (jak nie zaznaczy się opcji podczas instalacji o tzw. offline silniku, za którym kryje się ClamAV).
Bez ClamAV program waży kilka MB ale jak masz z Clam to wali ponad 300 MB w spoczynku. SA+ oraz Zemana PRO rządzą :) .

Quassar   6 #102 28.12.2015 01:50

@FreeWare_RK: No fajna sprawa ale wystarczy mi jeden multi skaner.
I tak wszystko zeruje sie z resetem kompa Shadow defender czycha :D
A na 2 kompie dałem Rollback RX Pr.o Zobaczymy jak soft hasa :D
Już zrobiłem parę migawek i na moim SSD to ja tylko klikam 1-2s i już gotowe wygląda jak by tylko system zmieniał z bootdevice, tak szybko przeładowuje migawki.
Jest MOC!! ale i tak nadal mam twardą kopie dysku na nośniku zewnętrznym jakoś nigdy nie ufałem migawką -,-

FreeWare_RK   20 #103 28.12.2015 11:01

@Quassar: Widzę, że jak Zemana coś wykryje to można zrobić taki myk, że sprawdzi plik na VirusTotal :) . Jaram się bo rzekomo znalazła wirusa w pliku .exe od AdwCleaner :) .

AntyHaker   18 #104 28.12.2015 12:19

@FreeWare_RK: Aktualnie nie używam, więc nic się nie orientuję. Pamiętam tylko, że kiedyś straszne jazdy z aplikacjami modern robił i blokował im dostęp do sieci :P

FreeWare_RK   20 #105 28.12.2015 12:29

@AntyHaker: Hmm to dziwne, że takie cuda odwala. Ale w tych czasach nie ma się co dziwić. Mało co poprawnie działa. Dlatego nigdy nie zakładam, że będzie idealnym coś co instaluję by się nie zawieść :) .

RolandPierzga   3 #106 28.12.2015 12:41

Hmm trudny temat zabezpieczeń i bezpieczeństwa "komputerów".
Z własnego doświadczenia oraz własnej subiektywnej oceny twierdzę, że SKUTECZNY program antywirusowy jest podstawowym programem jaki MUSI być zainstalowany na KAŻDYM komputerze.
Nie jest prawdą, że wystarczy rozważnie, świadomie i ostrożnie korzystać z komputera aby ustrzec się "infekcji". Można to porównać dosłownie z naszym zdrowiem. Czy wystarczy unikać "chorych ludzi", miejsc w których łatwiej o infekcję np szpital, centra handlowe, będziemy jeść tylko zdrową żywność, żeby uniknąć przeziębienia, grypy lub innych chorób?? Nie wystarczy, dlatego łykamy witaminy, szczepimy się, chodzimy na wizyty kontrolne itd... Tak samo jest w przypadku komputerów, szczepionką a raczej profilaktyką która ma uchronić przed poważniejszą chorobą jest właśnie oprogramowanie zabezpieczające (antywirusy, firewalle, sandboxy, antylaware i inne).
Nawet najbardziej świadomi użytkownicy mają wpływ jedynie na swoje własne działania i dlatego taka linia "obrony" nie może zapewnić bezpieczeństwa, gdyż nie chroni w żaden sposób przed działaniem "czynnika obcego".
Sam nie wejdziesz na stronę "niebezpieczną" ale co jak taka strona "przyjdzie" do Ciebie, np znana strona zostanie zainfekowana w sposób dyskretny infekując komputer? Zdarzało się już, że znane, cenione portale padały ofiarą cyberprzestępców, którzy tylko podpinali swój kod, który to z kolei infekował komputery, co wtedy??
W przypadku braku rezydentnej ochrony, taki komputer może miesiącami być narzędziem w rękach innych osób i cierpliwie czekać, aż zostanie wykorzystany np w ataku DDOS, włamania, dystrybucji spamu itd...
Patrząc na bezpieczeństwo mam wrażenie, że patrzymy na ten aspekt zbyt wąsko, tylko przez pryzmat własnego komputera, własnej osoby. Myślę, że na ten problem należy spojrzeć nieco szerzej, co mogę zrobić żeby nie narażać innych użytkowników, nie być biernym nosicielem i nie infekować innych, nie narażać na ryzyko. Oczywiście antywirus nie jest lekarstwem idealnym i nie zabezpieczy w 100%, takie rozwiązanie nie istnieje.

FreeWare_RK   20 #107 28.12.2015 12:57

@RolandPierzga: Zgadzam się z tym co piszesz. Również uważam, że pozbywając się AV i wszelkiej ochrony z kompa nie czynimy dobrze.

Quassar   6 #108 28.12.2015 15:54

Myśle że ludzie powinni troche bardziej sie zainteresować bezpieczeństwem i by zobaczyli że są inne dostępne metody na rynku jak Piaskownice i wirtualizacje, oprócz bezpieczeństwa potrafią też trzymać czystość izolując zapis śmieciowych danych na głównym systemie i 1 kliknięciem idzie ten cały syf się wyzbyć :)

AntyHaker   18 #109 28.12.2015 22:20

@FreeWare_RK: Zdrowe podejście - chyba :P

FreeWare_RK   20 #110 28.12.2015 22:23

@AntyHaker: Heh mnie też się wydaje, że ,,chyba" bo dziś nie wiem czasami jakie podejście faktycznie jest odpowiednie.

AntyHaker   18 #111 28.12.2015 23:04

@FreeWare_RK: Tego nigdy nie można być pewnym :D

FreeWare_RK   20 #112 28.12.2015 23:15

@AntyHaker: Szczególnie po lekturze komentarzy osób które się tu wypowiadają to nie jestem pewny niczego :) ale czy to źle? Chyba nie, chętnie poczytam o tym co piszą i poszukam informacji na te tematy :) . Pewnie dopiero po sylwestrze bo teraz zamieszanie za dużej jest by ogarniać te tematy. To wymaga spokoju a nie jak ktoś co chwilę coś potrzebuje ode mnie :P .

AntyHaker   18 #113 28.12.2015 23:17

@FreeWare_RK: To nigdy nie jest złe - takowe jest życie w przeświadczeniu, że się wszystko wie i rozumie :P

FreeWare_RK   20 #114 28.12.2015 23:28

@AntyHaker: Cieszę się, że nie wiem dużo bo inaczej bym sądził, że pozjadałem wszystkie rozumy i byłbym większym głupcem od tego co wie o tym, że tak naprawdę nie wie nic xD . Taki paradoks i poplątanie z pomieszaniem.

AntyHaker   18 #115 29.12.2015 00:17

@FreeWare_RK: Może, ale jakże to prawdziwe.

FreeWare_RK   20 #116 29.12.2015 01:08

@AntyHaker: Bo ja Ci powiem, że kiedyś dostałem do głowy myśl, że skoro jestem świetny z danej rzeczy to w ogóle jestem PRO a tu dupa bo zaraz znalazł się ktoś mądrzejszy ode mnie :) . To było świetne bo zawsze jest dobrze rozmawiać z kimś kto jest mądrzejszy od nas bo od takiej osoby wiele można się nauczyć, podpatrzeć :) .

AntyHaker   18 #117 29.12.2015 14:34

@FreeWare_RK: Nie zawsze to tak działa ;P Wiele zależy od podejścia naszego i tej drugiej osoby.

edmun   12 #118 29.12.2015 15:16

Pozwolę się przyczepić do tego fragmentu:
"Pierwszy raz dostęp do niego miałem w latach między 1999 a 2000. Internet mój był wyjątkowo słaby, była to Neostrada. Sam komputer który wtedy miałem nie przedstawiał się zbyt wybitnie gdyż był to blaszak z procesorem intel celeron 700 mhz i 128 MB RAM"
W 1999 roku miałeś 700MHz i 128MB ramu i uważasz że nie miałeś dobrego komputera? Ja pamiętam jak rodzice zakupili mi pierwszy komputer to w 1999 roku miałem Celerona 400MHZ, 128 MB RAM'u i 6GB HDD. I kosztowało to niemałą fortunę (chyba z 2700 zł ale na tamte czasy było to więcej niż dzisiejsze 2700 zł i laptopy z mediamarktu)

"Ominę całą resztę przygodny ale konsekwencje były opłakane. Wirusy narobiły rujnacji z laptopem, utraciłem stare konto na steam, jakimś cudem nie mogłem się zalogować. "
Nie lepiej było znaleźć informatyka, który na szybkiego wsadziłby dysk na jakąś stację dokująca pod systemem live linux i usunął wszystko? Zamiast samemu się bawić? A jak już miałeś trojany, to na serio ktoś proponował kupić nowy laptop zamiast format i heja z nowym system?

Autor edytował komentarz.
Berion   14 #119 30.12.2015 02:51

@masterkomp: Ale co z tego wynika? Ma być to dla mnie dowód i wyrocznia? "Konto administratora" != "konto użytkownika z UAC z suwakiem na górze".

@Osimaru: I co ja mam Waszmości wyjaśniać? Przeczytaj jeszcze raz co napisałeś, najlepiej na głos: ;)

"Standardowe konto daje to, że żaden plik. exe nie odpali się sam, nie będzie działać w tle bez Twojej wiedzy itp."

Ani na koncie administratora, ani użytkownika żaden plik EXE sam z siebie i bez naszej wiedzy się nie uruchomi i nie będzie działać w tle bez naszej wiedzy - o ile nie wykorzysta jakiejś podatności lub niekoniecznie exe wykorzysta podatność na przekazanie ładunku. Dlatego to zdanie nie ma sensu.

Jendrej   5 #120 01.01.2016 10:23

Są jakieś darmowe antywirusy, które będą działać na starym, bardzo słabym kompie z Win 98?

Autor edytował komentarz.
Troll z jaskini   7 #121 01.01.2016 16:52

@wielkipiec: AV nadal są użyteczne, dlatego, że większość malware jest robiona pod masę, czyli AV dość szybko potrafi wykrywać takie zagrożenie, lepsze to nic nic, odsieje większość malware. Problem jest gdy jakiś malware jest specyficzny, albo targetowalny pod konkretną osobę, firmę, wtedy AV go nie wykrywa i trzeba polegać na HIPSie i firewallu. Nawet darmowe pakiety security posiadają HIPS i skutecznie ochronią. Popatrz na pakiet security jako całość: av, hips, piaskownica, firewall. Czy nazwiesz taki pakiet rzeczą, która kompletnie nie chroni? Od lat ani jednego malware u siebie nie widziałem mimo praw admina na windzie, a pobierałem sporo rzeczy, które potencjalnie mogłyby być szkodliwe. Wystarczy odrobina zdrowego rozsądku, odpowiednio ustawiony pakiet security i reakcja na alerty.

wielkipiec   13 #122 01.01.2016 17:06

@Troll z jaskini: ależ chroni, tylko przed rzeczami, których łatwo uniknąć :D
To jak rękawki do pływania: unoszą na powierzchni, ale prawidłowym podejściem jest nauczyć się pływać ;)

Troll z jaskini   7 #123 01.01.2016 20:41

@wielkipiec: ale tu chodzi o to, że AV pomaga odsiać syfy celowane w masy, a pozostałe zagrożenia zgarnia HIPS i firewall.
Czyli to tak jakby mieć w kraju policję, służby specjalne oraz wojsko, policja zgarnie większość bandytów, służby specjalne zgarną terrorystów, a wojsko zgarnie najgroźniejsze osoby, warto mieć wszystko.

Autor edytował komentarz.
wielkipiec   13 #124 02.01.2016 12:12

@Troll z jaskini: to porównanie miałoby więcej sensu, gdyby wirusy autentycznie "przychodziły same", jak bandyci. Niestety, musi im bardzo pomóc użytkownik ;)

yanko wojownik   13 #125 04.01.2016 01:15

Wreszcie coś o potrzebie zabezpieczania (oddaję głos w konkursie) a nie na odwrót, co ostatnio zdaje się być trendy argumentowane, że system obciąża i innymi tym podobnymi bez pokrycia, oczywiście można system obciążyć, ale można go zabezpieczyć tak by był, bezpieczniejszy a znaczącą nie obciążony.

@wielkipiec "gdyby wirusy autentycznie "przychodziły same", jak bandyci."

- Często tak wchodzą. Piszesz, że Tobie jest to zbędne, ale nie podkreślasz, że Tobie właśnie, w sytuacji kiedy posiadasz wiedzę daleko zaawansowaną jakiej przeciętny użytkownik nie ma, a nawet najbardziej rozsądny nie jest wirusoodporny i tak potrzebuje kilku, bo jedno to za mało narzędzi do ochrony choćby prostych, które zareagują za niego jeśli system zacznie funkcjonować po dyktando wirusa, przy okazji zawsze też potrzebne jest coś do optymalizacji, co obecnie też jest modne zwać zbędnym, ale nie tego tyczy wpis.
Dodatkowo wspomniane konto użytkownika do pracy powinno być zasadą i nawykiem inaczej może dobie użytkownik rezygnujący z ochrony powiedzieć "oddaję kompa w wasze ręce" i zaprosić wszystko, co wejść mu zechce a wciąż jest tego dużo. W ubiegłym roku postanowiłem poużywać trochę Windows bez włączonej ochrony na koncie administratora i po kilku dniach odwiedzając wyłącznie miejsca o dobrej reputacji po włączeniu ochrony od razu miałem monit o wykrytym zagrożeniu, a po przeskanowaniu komputera kilkoma aplikacjami miałem 23 zagrożenia głównie rootkity i malware, gdzie wcześniej mając włączoną ochronę i korzystając z sieci na koncie o obniżonych uprawnieniach zdarzały się 1 - 2 infekcje na rok.
Nieużywanie dodatkowych programów do ochrony jest zdecydowanie mało rozsądne dla większości userów nawet jeśli nieco spowalniają system, to to co wlezie na pewno bez nich spowolni go na pewno jeszcze bardziej a przy okazji zrobi na pewno coś brzydkiego.

yanko wojownik   13 #126 04.01.2016 01:23

@Quassar: "Antywirusy już dawno nie są wystarczającym programem do zabezpieczenia komputera"

- Ale w jakimś sporym stopniu jednak to czynią - chronią, przeciętnego użytkownika, który jeśli ich nie używa, to zazwyczaj jest całkowicie bezbronny.

yanko wojownik   13 #127 04.01.2016 01:30

@FreeWare_RK: "Współlokator doradził mi zainstalowanie MSE gdyż był to AV darmowy i lekki, kompatybilny ze środowiskiem windows"

- Czym był MSE - Microsoft Security Essentials? - to by znaczyło, że bardzo późno sięgnąłeś po AV, bo on pojawił się już chyba po Viście i to nie tak od nawet razu chyba. Jeśli to ten, to wart on był niewiele - nie wiem czy dalej jest, bo jego losów nie śledzę jeśli funkcjonuje to dalej jest zapewne wart tyle samo co niegdyś i tyle co Windows defender, którego można od razu wyłączyć i będzie to słuszne.

FreeWare_RK   20 #128 04.01.2016 10:32

@yanko wojownik: Właśnie ten, żałosny AV. Nieskuteczny, wolny, zacinający się w moim przypadku np. na 87% i dalej za cholerę nie idzie choć mieli dyskiem. Moja przygoda z tym szajsem dawno się skończyła. Już ten Avast jest miliard razy lepszy od MSE.

Myślę, że wiadomo o jakie ustrojstwo chodzi bo to często spotykany skrót :) ale tak właśnie o ten: Microsoft Security Essentials

yanko wojownik   13 #129 04.01.2016 20:36

Zaczynając od samego dołu jak widać dobrze poznałeś kolejne szczeble, ciężko byłoby mi uwierzyć, że korzystałeś z tego softu w celach innych niż tylko testowanie go, ale chyba słusznie że tak to się zaczęło, bo szukając lepszych alternatyw zbudowałeś potężną bazę wiedzy na temat czyli ten MSE w Twoim przypadku akurat był przydatny, choć nie do ochrony ;)

wielkipiec   13 #130 04.01.2016 21:03

@yanko wojownik: w dalszym ciągu wirusy nie przychodzą w takim scenariuszu same i musi "pomóc" użytkownik. Antywirus jest więc substytutem edukacji. Jeżeli jest niezbędny - to świadczy to poziomie edukacji ;)
Czasem (raz na kwartał, jak nie zapomnę) sobie skanuję wszystkie miliard HDD w pececie w trybie read-only, z innego systemu. I ostatnie wykrycie to dyskietkowy(!) Spirit w styczniu 2015 (napisany dwie dekady temu, odsyłam do mojego wpisu o TAGu) i pendrivowy wirus w 2009, zablokowany :)

yanko wojownik   13 #131 04.01.2016 22:24

@wielkipiec: "Antywirus jest więc substytutem edukacji. Jeżeli jest niezbędny - to świadczy to poziomie edukacji ;)"

- Ile milionów użytkowników systemów jest tylko choćby w części europy zwanej jeszcze polską?
- Nie wiem choć te statystyki są podawane, ale nie będę za nimi grzebał w obecnej chwili, niemniej jest to ponad ponad 10 milionów - myślisz, że 10 milionów użytkowników się wyedukuje?
Może zjawisko nie jest Ci nieznane, ale ja znam ludzi, którzy niespecjalnie dobrze radzą sobie z czytaniem, kolejna grupa to tacy, którzy z czytaniem sobie radzą, ale z rozumieniem tego co czytają już niekoniecznie itd. i oni korzystają z komputerów więc jeśli AV zastąpi im braki w wiedzy na poziomie choćby minimalnym, to czyż nie jest słusznym, aby go zaczęli używać?

Autor edytował komentarz.
wielkipiec   13 #132 05.01.2016 02:04

@yanko wojownik: oczywiście. Płaci się za brak wiedzy, za święty spokój itd. To racjonalne argumenty. Po prostu twierdzę, że jeżeli ktoś umie zrozumieć działanie antywirusa, dysponuje wiedzą, dięki której nie powinien go potrzebować ;)

yanko wojownik   13 #133 05.01.2016 02:14

Przeciętny masowy użytkownik takiej wiedzy nie posiada, bo często nawet nie jest mu potrzebna, więc globalnie raczej AV powinien być zalecany z tym, że często użytkownik taki kupuje komputer z systemem gdzie w serwisie powiedziano mu,że tam już wszytko jest, co może mu być potrzebne i tyle wiedzy (czyli jej brak na temat zabezpieczeń) mu wystarczy żeby tego AV nie zainstalował niestety.

Autor edytował komentarz.
darek719   38 #134 17.01.2016 11:09

a ja używam ale sam nie wiem dlaczego... tak z przyzwyczajenia i ze strachu.. hehehe jednak na zakup bym się nie zdecydował, za dużo kasy wołają, a są też darmowe wersje.

FreeWare_RK   20 #135 17.01.2016 20:38

@darek719: Ja własnie jestem tegoż samego zdania. Też bym nie dał 100 zł czy więcej za licencję. Strata kasy. Wolę te darmowe. Te płatne wcale nie są nie wiem jak lepsze. Mają dostęp do pomocy ok, mają częstsze aktualizacje sygnatur. To wszystko. Można za free całkiem niezły zestaw utworzyć z AV, Firewalla i innych składowych.

darek719   38 #136 19.01.2016 16:20

100 zł to trochę przesada i nie na kazdą kieszeń no ale biznes się kręci, znaczy się dobrze jest.

roobal   15 #137 21.01.2016 21:16

@FreeWare_RK: Jeśli masz system w wersji pro, to dodatkowo możesz sobie i innym użytkownikom poblokować różne rzeczy w systemie, dzięki zasadom grupy.

FreeWare_RK   20 #138 21.01.2016 21:21

@roobal: Mam windows 10 Home Premium. Aktualizowany z Windows 7 home premium. 64 bitowa struktura.

roobal   15 #139 21.01.2016 21:43

@FreeWare_RK: To w takim razie nie masz dostępu do zasad grupy.

FreeWare_RK   20 #140 21.01.2016 22:19

@roobal: Na to by wychodziło, że nie mam niestety.

wilczurek91   10 #141 26.05.2016 01:41

@FreeWare_RK: Trochę głupio mi odkopywać stary wpis, ale czytając go, zobaczyłam cząstkę siebie, kiedy bardzo dużo testowałam antywirusów (2009-2011rok) :) Na początku nie miałam pojęcia zielonego o tym jak bardzo zaśmiecałam sobie system i rejestr, musiałam kombinować siłą rzeczy z przywracaniem systemu, nauczyłam się czyścić rejestr, delikatniej obchodzić się z tego typu programami. Ileż to człowiek głupich błędów po drodze popełnił, zanim zdobył choć minimalna wiedzę. Bardzo się chwali to, że masz otwarty umysł co widać po tym jak opowiedziałeś o swoich początkach i jak teraz wyglądają Twoje komentarze, zdecydowany postęp :)
Czy antywirusy są potrzebne na obecną chwilę? Na to trudno mi opowiedzieć, od bardzo długiego czasu pozostaję przy Comodo IS. Nie obciąża mi systemu, w ryzykownych sytuacjach się przydaje. Jeszcze przez dłuzszy czas nie mam w planie pozbycia się go, ale trzeba przyznać, że wraz ze zdobywaniem umiejętności korzystania z internetu, zagrożenia stały się praktycznie nieobecne :) Przezorny zawsze ubezpieczony!

FreeWare_RK   20 #142 27.05.2016 21:20

@wilczurek91: Otóż to, ja od kilku dni korzystam z Comodo Claud Antivirus i chwalę sobie, nic nie szkodzi, że stary wpis, zawsze można wejść i poczytać. Nie jestem znawcą a zwykłym szarym użytkownikiem ale kurcze to jest piękne, że od czasu pierwszego lapka dużo się nauczyłem samemu ale też od innych, dużo tu na Dobrych Programach osób mi pomogło i nadal jak coś mogę liczyć na nich :) .

wilczurek91   10 #143 28.05.2016 00:39

@FreeWare_RK: Jeśli będziesz miał wenę lub jakieś spostrzeżenia, chętnie poczytam nowe wpisy blogowe. Śmiać mi się chce z siebie, bo jestem raptem rok młodsza, w zasadzie półtora roku a internet w domu miałam dopiero mając 17 lat i wtedy dosłownie działała we mnie ciekawość jak u dziecka, testowanie, sprawdzanie, często system na tym cierpiał :D Sporo wpadek trzeba było zaliczyć w praktyce by móc się czegoś nauczyć. Właśnie, takie pytanie jeszcze mi się nasuwa co do Comodo CA, czy lepiej zastapi CIS? Domyślam się, że jest lżejszy, bo korzysta z chmury i nie pobiera sygnatur, natomiast nie ma firewalla. Kusi mnie by go zainstalować i sprawdzić czy warto go zastapić;)

MrBeckham666   19 #144 04.07.2016 00:56

@wilczurek91: Warto zainteresować się Secureaplus jest lżejszy od CIS i również skuteczny :) Czasami odkopanie tematu ma sens :)

Autor edytował komentarz w dniu: 04.07.2016 00:57
Dementor   30 #145 04.07.2016 09:49

Znakomity wpis, jako debiut pobił chyba rekord popularności na blogu DP. Bo prawda jest taka że jeszcze przez długie lata to antywirusy będą chroniły nas przed zagrożeniami w środowisku windows. A kolega FreeWare_RK, ma już naprawdę dużą wiedzę na ich temat.

Autor edytował komentarz w dniu: 04.07.2016 13:29
FreeWare_RK   20 #146 04.07.2016 13:28

@80mentor: Dziękuję :) . Czy pobił rekord popularności to nie wiem, nie przeglądam wszystkich wpisów tylko te które mnie z tematu interesują. Np. Twój o szachach :) . A moja wiedza wynika no również z zainteresowania się tematem ale przede wszystkim dzięki Wam :) . Bo czytając co pisaliście i piszecie to tylko zachęca mnie do zgłębiania tematu i dokształcania swoich szarych komórek :) .
Daleko mi do mistrzów z tego zakresu jak Ty czy @MrBeckham666. Ja to dopiero raczkuję przy Was ale lepiej raczkować niż być ciemną masą :P .

Dziękuję Andrzej za słowa uznania :) .

Co do CIS to ja nie używam go, owszem jest to program do którego mam wielki sentyment ale czekam na poprawę tego co w nim od lat kuleje.
Obecnie korzystam z Comodo Claud AV ale oczywiście znacie m nie, co by nie było to ja i tak za jakiś czas wrócę do SA+ :) .

Co do komentarzy to na chwilę obecną jest trochę, osobiście nie spodziewałem się, że w ogóle ktokolwiek coś tu napisze a bardzo miło się zaskoczyłem bo jednak wiele osób zechciało się tu wypowiedzieć co bardzo mnie cieszy :) .

Choć ten wpis trochę tekstu zawiera, nie zamieściłem żadnego screenu ani obrazka. Nie formatowałem tekstu. Dlatego bardzo się cieszę, że mimo tych wad uważacie, że ten wpis jest dobry.

Bardzo dziękuję! :) .

Autor edytował komentarz w dniu: 04.07.2016 13:32
Dementor   30 #147 04.07.2016 13:37

Fakt @MrBeckham666 ma sporą wiedzę na temat antywirusów, i chociaż nie ze wszystkim się z nim zgadzam np. co do Baidu. Cenię jego fachowe komentarze. A co do SAP bije teraz na głowę Comodo, w ogóle stał się liderem wśród darmowych. Oby takich więcej, bo płacenie za licencję antywirusa uważam za wyrzucenie pieniędzy w błoto. Inna sprawa że teraz wszystkie AV, można mieć za free na legalu :)

Autor edytował komentarz w dniu: 04.07.2016 13:50
FreeWare_RK   20 #148 04.07.2016 13:54

@80mentor: A no to jasne, że tak :) . Ja mam Comodo Claud bo przyglądam się mu jaką ma stabilność i jak się zachowuje. Jest w miarę lekki ale nie ma co porównywać z SA+.
Skanuje tyle, że szok Comodo. Jak mam włączoną opcję by nie skanował wszystkiego, tylko same pliki wykonywalne to skanuje dysk 500 GB gdzie jest około 175 GB wolnego miejsca, jakieś 10 godzin co jest niedopuszczalne według mnie. Jak opcja skanowania wszystkiego jest włączona to nie sprawdzałem ile ale po 8 godzinach był na 7% . Więc można policzyć ile będzie skanował.

Mam to Comodo dlatego, że mi jakoś podoba się strona w którą idzie producent. Dodał fajne funkcje jak biała lista i system reputacji plików zwany tam valkyria.

Może jak go dopracują za lat 120 to nasze prawnuki będą mogły o nim powiedzieć, że to godny soft heh.

A to, że nie zgadzasz się z @MrBeckham666 ze wszystkim to dobrze, jak byśmy się wszyscy ze sobą zgadzali to było by cholernie nudno na tym świecie :) .

Ja nawet lubię jak rozmawiam z kimś i ktoś mi udowodni, że się mylę. Jestem zadowolony. Właśnie @MrBeckham666 kilka razy podczas rozmów w postach mi uświadomił kilka rzeczy w których się myliłem i za to jestem mu bardzo wdzięczny :) .

Autor edytował komentarz w dniu: 04.07.2016 13:55
MrBeckham666   19 #149 04.07.2016 16:09

@FreeWare_RK: dziekuję wam za miłe słowa :) niestety prawda jest taka że mimo że siędzę w tym temacie (nie tylko av ) dość długo również zapewne sporo jeszcze nie wiem :) Głównie opieram się na własnych doświadczeniach lubie poczytać komentarze innych :) Najgorszą opcją jest stanie w miejscu trzeba miec na uwadze żę nigdy nie wiesz wiele :) Mając 17 lat myślałem że wiem sporo teraz mając 22 lata wiem że wiedziałem nie wiele :)

MrBeckham666   19 #150 04.07.2016 16:10

@80mentor: i na tym polega forum :) wymiana doświadczeń kontrowesyjne tematy itp :) Pozdro Szachy dobry wpis trzeba się nauczyć grać :)

FreeWare_RK   20 #151 04.07.2016 20:44

@MrBeckham666: Ja umiem, akurat dobrze gram to mogę Cię nauczyć :P . Wpadnę tam do Ciebie w wakacje xD.

Nie ma za co dziękować. Ja mając 21 lat myślałem, że wiem wszystko a teraz mając ukończone 26 to wiem, że wtedy nie wiedziałem wiele a teraz wiem jeszcze mniej xD bo nauka i wszystko idzie do przodu i powoli to czego się uczyłem zastępują inne teorie inne wszystko xD .
Jak jednak o Ciebie chodzi to czytam co piszesz i staram się stosać Twoje rady i @80mentor również bo wiem, że Wy lepiej wiecie niż ja :P . Jak wy już ogarnialiście tematykę to ja wtedy wiedziałem jak zalogować się na FB i jak dodać grę na steam :P .

PrzemEK849   1 #152 13.09.2016 22:46

@FreeWare_RK: Czesc, tak przede wszystkim to dzięki za rady jakie mi kiedyś udzieliłeś w sprawie programu SecureAplus, odkąd go mam nic złego po systemie nie myszkuje. Używasz może jeszcze gg? Bo numer podany w twoim profilu jest chyba nieaktualny, gg zwraca komunikat że nie ma takiego numeru. Z góry dzięki. Pozdro.

FreeWare_RK   20 #153 14.09.2016 14:26

@PrzemEK849: Obecnie korzystam z FB, gg od dawna nie. Co do SA+ to cieszę się, że Ci odpowiada. Jest to program lekki i skuteczny. Rozwija się w dobrym kierunku. Jak nic złego go nie spotka a nie wygląda na to, to nie ma potrzeby zmieniać. Posiada tyle świetnych rzeczy do ochrony, że żaden inny AV za free tyle nie daje a tu mamy od groma możliwości. Jest wyśmienity.