Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Instalować antywirus, czy nie instalować ? Oto jest pytanie...

Kwestia posiadania oprogramowania antywirusowego zainstalowanego w systemie, w ostatnim czasie zrobiła się dosyć kontrowersyjna. Czemu ? Bo tutaj dzielimy się na dwie grupy, tych którzy używają antywirusy w swoich systemach i tych, którzy (świadomie) nie instalują, nie używają i żyją ;)

Moim zdaniem obydwie grupy mają rację - więc jak to ja, zawsze znajduję się w centrum i idę swoją ścieżką. Ale, zanim przedstawię moje podejście do sprawy to chciałbym wcześniej przedstawić argumenty obydwóch grup.

Antywirusy...

...czy jak kto tam woli "oprogramowanie antywirusowe" - to program zainstalowany (lub nie) w systemie, który ma za zadanie wykryć, zwalczyć i usunąć złośliwe oprogramowanie.

W praktyce wygląda to tak, że każde oprogramowanie ma swoją własną "bazę wirusów" (czyli sygnatur, które pozwalają rozpoznać wirusy i inne drobnoustrojstwa buszujące w sieci). Owa baza, jest na bieżąco aktualizowana przez producenta, a antywirus co chwilę aktualizuje bazę wirusów (a dokładniej - sygnatury).

Jak to się ma do rzeczywistości ?

Tragicznie ;-)

Generalnie problem jest taki, że producenci nie dają rady nadążyć za aktualizowaniem swoich baz wirusów, bo złośliwego oprogramowania w sieci przybywa w milionach... codziennie ;)

Mikko Hypponen podczas prelekcji dla TED, w bardzo ciekawy sposób omówił walkę z wirusami. Począwszy od zobrazowania pierwszych wirusów na świecie, przeszedł do dzisiejszego problemu złośliwego oprogramowania. Hypponen w ciągu 17 minut, bardzo dokładnie przybliżył to z czym borykają się dzisiaj wszyscy producenci oprogramowania antywirusowego...

Dlatego też, co za tym idzie - skuteczność oprogramowania antywirusowego jest coraz mniejsza. I to jest jeden z argumentów grupy ludzi, którzy nie używają i nie polecają instalować antywirusów. Bo to po prostu nic nie daje.

To znaczy okej, coś tam daje - wykryje wirusy, których sygnatury znajdują się w bazie wirusów - a co z resztą milionów innych wirusów ? ;>

Z resztą, idąc dalej tym tokiem myślenia, to teraz tak naprawdę nie trzeba nawet instalować w systemie oprogramowania antywirusowego, bo... żeby sprawdzić czy "archiwum.zip" nie jest aby czasem zawirusowany - wystarczy wrzucić go na stronę VirusTotal.com - w zamian dostaniesz analizę na podstawie kilkudziesięciu dostępnych na rynku antywirusów ;)

Panie, ale ja wolę tego antywirusa w systemie...

No i dobrze, każdy ma swoje preferencje i potrzeby co do użytkowania komputera i trzeba to uszanować ;)

Dlatego też nic się nie stanie jeśli takowy antywirus będzie zainstalowany, ale jeśli już to polecałbym instalować Avast 8 Free Antivirus.

Avast od wersji 8, wprowadził bardzo ważną usługę - Software Updater.

Jest to nic innego, jak wbudowana usługa, pozwalająca na bieżące monitorowanie oprogramowania zainstalowanego w systemie. W razie, gdy zainstalowana jest starsza wersja np. przeglądarki internetowej - Avast będzie o tym informował i nalegał aby ją zaktualizować. Oczywiście polega to na kliknięciu "Aktualizuj" i wszystko robi się automatycznie z poziomu antywirusa.

Na marginesie chciałem powiedzieć, że Avast nie zapłacił mi za ten wpis. Zawiera on po prostu moją subiektywną ocenę co do użyteczności i działania Avasta ;)

Bardzo fajne udogodnienie, wspiera podstawową zasadę bezpieczeństwa - "Aktualizuj oprogramowanie", które jest fundamentem bezpiecznego korzystania z Internetu :)

Oprócz tej usługi, to Avast nie różni się w sumie niczym innym od konkurencji, co powaliłoby mnie na kolana i zachęciło do bezwzględnego korzystania tylko z tego programu antywirusowego...

...chociaż nie, jest jeszcze coś - Avast nie potrzebuje dużo zasobów do pracy (czytaj: gdy działa w tle, nie zamula systemu ;)

Suma sumarum

To czy zainstalujemy oprogramowanie antywirusowe w komputerze, czy też po prostu będziemy żyli bez niego - jest naszym wyborem. W obydwóch przypadkach efekt jest ten sam, gdyż to czy zostaniemy zarażeni jakimś złośliwym oprogramowaniem - zależy tylko i wyłącznie od nas.

Bo jeśli...

  • nie będziemy wchodzić na strony dziwnej i nieznanej treści...
  • nie będziemy otwierać załączników od nieznajomych,
  • w systemie nie będziemy mieli zainstalowanej JAVY,
  • będziemy na biężąco aktualizować oprogramowanie,
  • oraz będziemy korzystać z zaufanych źródeł do ściągania potrzebnych nam danych...

To śmiem twierdzić że nic nam się nie stanie, bo grunt to rozważne myślenie podczas korzystania z Internetu ;) 

oprogramowanie bezpieczeństwo

Komentarze

0 nowych
freeq52   8 #1 30.03.2013 17:42

W zasadzie sens posiadania antywirusa mieści się w ostatnim zdaniu Twojego wpisu:

"bo grunt to rozważne myślenie podczas korzystania z Internetu "

I to jest najważniejsze sedno sprawy. Pamiętajmy, że nawet najlepszy antywirus nie zapewni nam 100% bezpieczeństwa. Tutaj najważniejszy jest zdrowy rozsądek oraz MÓZG internauty. Bo jak tego brak, to i antywirus tu nie pomoże...

dzikiwiepsz   12 #2 30.03.2013 17:56

Z drugiej strony jak nie ma żadnego antywirusa to byle badziewie może robić co mu się podoba

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  21 #3 30.03.2013 17:59

Jeśli użytkownik wie o tym, że najlepszą ochroną przed szkodliwym oprogramowaniem jest on sam to może pokusić się o nie instalowanie oprogramowania antywirusowego. Jednak takich użytkowników jest nie wielu, a jeśli taki użytkownik często podłącza różne nośniki danych od znajomych to lepiej ten antywirus mieć. Ja sam nie wchodzę na podejrzane strony, oprogramowanie posiadam zaktualizowane i nie posiadam zainstalowanej JAVY mimo tego antywirusa posiadam. Obecnie korzystam z tego wbudowanego w Windows 8, program już kilka razy ostrzegł mnie o szkodnikach na nośnikach danych od znajomych. Nawet jeśli ktoś nie posiada antywirusa i korzystam z komputera z głową to poleciłbym mu sprawdzenie co jakiś czas komputera za pomocą jakiegoś skanera online. Mimo, iż nowe systemy od Microsoftu są lepiej zabezpieczone to ich zabezpieczenia nie są idealny, nawet użytkownik korzystający z komputera z głową nie może być pewny swojego bezpieczeństwa.

Wielu użytkowników myśli, że jeśli ma zainstalowanego antywirusa to może robić wszystko. Jest to duży błąd, bo nawet najlepsze program nie ochroni naszego komputera przed bezmyślnością. Tak jak wcześniej wspomniałem najlepszym zabezpieczeniem jest użytkownik, jest on też pierwszą linią obrony.
Najbardziej nie jestem w stanie zrozumieć osób, które korzystają z pirackich antywirusów myśląc, że są lepiej zabezpieczeni od użytkowników darmowego oprogramowania.

Sam jestem użytkownikiem Avasta, no może nie na Windows 8. Program dla mnie jest bardzo dobry i polecam go każdemu, bo wśród darmowego oprogramowania się wybija, posiada też wiele ciekawych opcji, których nie znajdziemy u konkurencji. Podoba mi się mechanizm sprawdzający wersję naszego oprogramowania. Wielu użytkowników nie jest świadoma tego, że aktualizowanie oprogramowania jest również bardzo ważne, zwłaszcza w przypadku JAVY, Flash Playera i systemu operacyjnego. Nie płaczcie potem, że Windows jest dziurawy skoro macie jest nielegalną kopię. Naprawdę warto zacząć korzystać z oryginalnego systemu operacyjnego.

Trochę się rozpisałem. Zainspirowałeś mnie tym wpisem to stworzenia własnego ;)

Dahag   5 #4 30.03.2013 18:05

Szkoda tylko, że akapit "Jak to się ma do rzeczywistości ?" to stek bzdur. Jest bardzo wiele sposobów na walkę z nieznanym zagrożeniem, i już od dawien dawna nie korzysta się tylko i wyłącznie z sygnatur wirusów. A argumenty za tym, że można sobie pozwolić na brak oprogramowania ochronnego, są podane dopiero na końcu. Dla zwykłego użytkownika antywirus to program obowiązkowy. Dopiero tzw power userzy mogą sobie pozwolić na takie zabawy, bo nawet jak coś złapią przez dziurawe oprogramowanie, to będą umieli sobie z tym poradzić.

PS Z tym "na pewno" na końcu to się zagalopowałeś trochę ;)

GBM MODERATOR BLOGA  20 #5 30.03.2013 18:05

Freeq52 i Scorpions.B - miło mi że mamy podobne zdanie na ten temat :)

Dahag: To nie jest stek bzdur, ja omówiłem tę najbardziej podstawową walkę z wirusami (czyli sygnatury), oczywiście mógłbym jeszcze wspomnieć o zasadach behawioralnych itd. Ale po co to wiedzieć zwykłemu użytkownikowi ? :)

Zaś mówisz o tym że power userzy mogą sobie TYLKO pozwolić na takie "zabawy". Bzdura :) Właśnie chodzi o to żeby podchodzili do sprawy bezpieczeństwa tak samo jak power userzy (a nawet i specjaliści), czyli ze zdrowym rozsądkiem i rozwagą używali Internetu.

Z tym na pewno to hmm... faktycznie może trochę się zagalopowałem ;)

Autor edytował komentarz.
Quassar   6 #6 30.03.2013 18:32

Hmm spokojnie można nie mieć zainstalowanego antywirusa.... i mieć o wiele lepszą ochronę

Mój sugerowany setup
Piaskownica + Bloker Behavior/HIPS + FireWall

A programy takie jam antywirusy czy anty-malware staną się fanowski skanowaniem na żądanie

Autor edytował komentarz.
autumnlover   10 #7 30.03.2013 18:34

Zaleca aktualizację uTorrenta? Równie dobrze mógłby zalecać aktualizację np. Delta Toolbar do najnowszej wersji.

mich80   6 #8 30.03.2013 18:37

"w systemie nie będziemy mieli zainstalowanej JAVY"
Tzn java z poziomu przeglądarki zamiast zainstalowanej wystarczy i będzie bezpieczniejsza?

p.dulska   4 #9 30.03.2013 18:40

A któż to taki "power user"?.A z tym aktualizowaniem oprogramowania przez Avasta to pamiętajcie że kij ma dwa końce nowsza wersja programu wcale nie musi być lepsza od starszej .Lepsze wrogiem dobrego .

P.S Czy Avast proponując aktualizacje sygnalizuje błędy programu pod katem bezpieczeństwa? czy tylko "zainstaluj bo jest nowa wersja"

Kintoki   6 #10 30.03.2013 18:51

"w systemie nie będziemy mieli zainstalowanej JAVY" - jave można mieć w systemie, wyłączyć/ zablokować powinno się plugin w przeglądarce który jest dziurawy jak ser szwajcarski. Zresztą na dzień dzisiejszy większość pluginów spokojnie może być wyłączona. Ja mam tylko dwa flash silverlight a i te są ustawione żeby ładowały się dopiero po kliknięciu na kontener z obiektem.
Antywirusa nie mam, za to mam firewall z hipsem i własnymi regułami, do tego okresowe skanowanie systemu tak dla wszelkiej suczy wspomagane virustotal i piaskownicą w przypadku nieznanych pojedynczych plików. System od ponad dwóch lat stoi i ma się dobrze... w sumie będzie już jakieś pięć lat odkąd wywaliłem antywirusa.

Autor edytował komentarz.
Marvolus23   4 #11 30.03.2013 19:05

"To śmiem twierdzić że nic nam się nie stanie, bo grunt to rozważne myślenie podczas korzystania z Internetu ;) " zakładam ,że większość osób które wypowiada się tutaj ma dużą wiedze jak bezpiecznie przeglądać internet i ogólnie dbać o bezpieczeństwo. Ale nie zmienia to fakt ,że wśród nas są osoby które znają osoby które nie potrafią samodzielnie bez pomocy antywirusa kożystać z internetu, a co lepsze niemają antywirusa. I taki osoby mogą dać pendriva np. z zdjęciami z wakacji lub muzyką ( a pomiędzy tym jeszcze pare wirusów). I nie pomoże nam to ,że potrafimy zadbać o siebie gdzie tuż po podłączeniu pendriva zaczyna się sieczka. Jest to autentyczny przypadek mojej koleżanki która od innej koleżanki dostała prezentacje a później trzebabyło instalować szybko antywirusa który przecież nigdy niebył jej potrzebny :) po prostu nigdy niemoża być pewnym na 100% :)

Autor edytował komentarz.
command-dos   18 #12 30.03.2013 19:13

@GBM - Wiesz, że google nie lubi duplicate content, he? ;)

GBM MODERATOR BLOGA  20 #13 30.03.2013 19:19

Command-Dos: Właśnie muszę na to uważać, tylko zawsze zapominam :(

  #14 30.03.2013 19:38

Wszystkim, którzy myślą że myślenie im wystarczy za antywirus, przypominam że myślącemu kierowcy i airbag i pasy nie pomogą,,, jak trafi debila na drodze,,, to samo jest w sieci (z komputerami) BTW, avast dobry jest,,,

  #15 30.03.2013 19:50

na szczęscie zainstalowałem linuksa i surfuję gdzie chcę ;-)

xomo_pl   21 #16 30.03.2013 19:57

z własnego 6 letniego doświadczenia mogę powiedzieć, że jeśli wiemy co robimy AV jest zbędny (6 lat- okres od kiedy nie mam AV stałego w komputerze).
Oczywiście brak AV wiąże się z ograniczeniami np nie podpinam pierwszego lepszego pendrive pod usb, nie chodzę po nie pewnych stronach ani nie ściągam wszelkich piratów (gier, muzy, filmów itd- preferuję streeming- to tak na marginesie, żeby nikt mi tu nie pisał, że znalazł się miłośnik legalności czy czegoś w tym stylu). Od czasów Visty, teraz na 7 mam aktywny UAC (na 7 na max ustawieniach)+ aktualny system + najnowszy browser z adblockiem i dodatkiem WOT- szansa, że coś się dostanie jest nie wielka. Komputer jest chroniony przed ewentualnością włamań przez firewall w routerze oraz Windowsowy. Raz na miesiąc skanuję dla pewności system Kasperskym skanerem oraz malwarebytes i zawsze było czysto.

macminik   16 #17 30.03.2013 20:06

Moje doświadczenia są takie, iż antyvirus zawsze prędzej czy później zwalnia nasz komputer. Czy coś wykrywa... nie wiem bo on wyświetla informacje, że coś wykrywa a jak jest naprawdę ? Jeden wykrywa wirusa A a B już nie, drugi na odwrót... A ten co wykrywa i A i B pożera 50% mocy komputera.... Wydawałoby się bez sensu. Ostatnio jednak moja matka poprosiła mnie o pomoc bo jej komputer zwariował. Wariactwo okazało się wirusem w ilości 500 paru sztuk wirusów rozmaitego rodzaju. Miała kiedyś problem z laptopem, zaniosła go do jakiegoś dzikiego serwisu, gdzie Panowie przeinstalowali system ale zapomnieli doinstalować antywirusa. Efekt był taki, że nawet po wyczyszczeniu, niektóre funkcje komputera działały nieprawidłowo a z uwagi na uszkodzenie firewalla i innych dodatków, wszystkie antywirusy odmówiły włączenia się po instalacji. Postanowiłem, że najszybciej będzie przeinstalować wszystko od początku z partycji recovery... problem w tym, że na partycji też już coś zeżarło... To doświadczenie wykazuje, że nawet najgłupszy antywirus coś daje bo jak znam swoją matkę, to nie buszuje po podejrzanych stronach.

Adabiel   2 #18 30.03.2013 20:54

Oj dzieci dzieci Komputer bez antywirusa Dziecko drogie Ty nawet nie wiesz jakie bzdury piszesz.

G.Gn7Ex   5 #19 30.03.2013 22:39

Śmieszą mnie takie stwierdzenia że wystarczy myśleć i można obejść się bez antywirusa.
Zupełnie, jakby wirusy zabierały wyłącznie strony z torrentami oraz strony XXX porno. :-p

Używanie Windowsa i surfowanie po sieci internetowej bez antywirusa, to tak, jakby uprawiać przygodny seks bez prezerwatywy z osobą poznaną w tym samym dniu ;-]

----------------------------------------
Co do Avasta to wywaliłem go - zbyt dużo fałszywych alarmów + "zepsucie" znanych aplikacji, tak, że wymagały ponownej instalacji.

anagast   4 #20 30.03.2013 22:40

Tak się składa że co do pierwszego "nie będziemy wchodzić na strony dziwnej i nieznanej treści" to wchodzę wszędzie. Jednakże nie mam Javy i innych komponentów przez które mógłbym zostać zaatakowany, jedyny słaby punkt to flash ale jest na bieżąco aktualizowany, do tego NoScript. Korzystam z CISa i od dwóch lat nic nie złapałem, także w sumie antywirus jest mi zbędny. Dla mnie ważniejsza jest solidna zapora, lubię wiedzieć co się łączy z netem i co próbuje, dlatego Comodo.

msnet   19 #21 30.03.2013 23:11

Obecnie na Windows 8 używam Norton Internet Security 2013 (wersja angielskojęzyczna - nowsza i jej interfejs działa dużo lepiej niż polskojęzyczny, który się czasem zacina), ale co jakiś czas przychodzi mi do głowy myśl, by go wyrzucić i ograniczyć się do składników Windows - Defendera i zapory sieciowej. Do tego mam jeszcze firewall na routerze.

Autor edytował komentarz.
pawcio1212   7 #22 31.03.2013 01:15

G.Gn7Ex na stronach XX jest mniej wirusów kiedyś było porównanie gdzie najwięcej jest wirusów i wiesz co najwięcej było na stronach religijnych

Temat bloga nie powinien być o antywirusie tylko o zabezpieczaniu komputera bo każdy z was wie(może ci bardziej "power") że zapora z HIPS jest najlepsza, ale wtedy trzeba klikać i klikać i można przez przypadek wpaść w rutynę.

Moje zdanie jest takie że najlepsza jest konsola xbox360 ,PS3, i inne.
A tak do tematu bloga to odpowiedz niestety nie jest pewna, ale lepiej zapobiegać niż leczyć tak samo jak z chorobami.Możemy chodzić w zimę z założonym szalikiem, ale to nie uchroni nas przed przeziębieniem.

syberia97   2 #23 31.03.2013 09:45

jak masz mieć antywirusa to nie avasta on wszystko przepuszcza chodzi o rotkity ja mam kasperski internet securyty nie bierz avasta

  #24 31.03.2013 09:54

Nie korzystam z antywirusa.
Okresowo wykonuję tylko skanowanie dysku za pomocą Live-ów.
Dr.Web LiveCD, AVG Rescue CD, Avira Antivir Rescue System, Kaspersky Rescue Disk.

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  21 #25 31.03.2013 11:02

@syberia97
Dlaczego porównujesz płatne oprogramowanie z tym darmowym? Avast w przedstawionej przez autora wersji jest oprogramowaniem darmowym, proponowanym przez Ciebie KIS jest płatny i jego licencja jest dość droga jak dla przeciętnego użytkownika. Avast mimo, iż jest darmowy to sprawdza się naprawdę świetnie i zamieniłbym go tylko na kilka płatnych antywirusów. Po drugie Avast to tylko antywirus, a KIS to cały pakiet zabezpieczający. Jeśli chcesz już porównywać to tylko płatny pakiet zabezpieczający Avast z płatnym pakietem zabezpieczającym Kaspersky.

floyd   15 #26 31.03.2013 11:17

@syberia97
Kasperski blokuje nawet znaki interpunkcyjne? No, to zostaję przy Avaście. :)

Over   9 #27 31.03.2013 13:56

Strzeżonego ......
Lepiej mieć antywirusa, niż nie mieć nic.
Nawet chodząc po stronkach nawet tych bezpiecznych można coś złapać także lepiej mieć spokój niż walczyć ze skutkami braku antywira.
(przykładowo zainfekowany rejestr, BSODy, problemy z uruchomieniem etc)

Ziendal7   9 #28 31.03.2013 14:24

Windows 7 - Postawiony rok temu, codziennie używany po 3-4 godziny czy nawet więcej. Ani jednego wirusa po skanie avastem :>

W_tym_temaciE   5 #29 31.03.2013 14:50

Szczerze mówiąc, zastanawia mnie ta pewność obecnych tu osób i przekonanie że ich "wiedza" jest tarczą, przez którą nic nie przejdzie.
Bo rozumiem, że jeśli jakaś zaufana strona zostałaby zainfekowana, to wirus by się Was wystraszy i poszedł do kogoś innego?

Co do polecania Avasta, oraz braku antywirusa w systemie... ile to już było na forach przypadków, że "Nie miałem antywirusa ale zainstalowałem Avasta i nic znalazł nadal mi muli system pls pomurzcie!!!!" - a po skanie CCE/Dr.Web Cure IT mnóstwo syfu na komputerze...
Więc przydatność Avasta okrreśliłbym jako wątpliwą...

Chillout   7 #30 31.03.2013 16:20

@GBM
Reszta tym się zajmie:

- podłączanie urządzeń usb pod komputer,
- wkładanie płyt do napędu

3 lata używam Ubuntu i zapomniałem co to jest wirus, antywirus itp. Wcześniej człowiek instalował oprogramowanie antywirusowe, skanował maniakalnie komputer jakimś skanerem i wklejał logi ciągle na forum, bo komputer dziwnie się zachowuje.
Podchodziło to do natręctw. :P
Więc pod koniec używania windowsa (1,5 roku) zrezygnowałem całkowicie z antywirusa. W rezultacie i tak nie wykrywał najnowszych wirusów, wirusów z usb itp. Więc po co on?

pb2004   7 #31 31.03.2013 17:23

@W_tym_temaciE
„Bo rozumiem, że jeśli jakaś zaufana strona zostałaby zainfekowana, to wirus by się Was wystraszy i poszedł do kogoś innego? ”

Akurat na ten sposób infekcji jest prosty sposób. Wystarczy mieć zaktualizowane oprogramowanie, które jest wykorzystywane jako wektor wejścia przez malware. W praktyce jest to java, przeglądarka pdf i flash.

xia   4 #32 31.03.2013 21:01

Przez trzy lata nie miałem na Viście antywirusa i nic się nie wkradło. Update+systemowy firewall+UAC+rozsądek były wystarczającą zaporą. Teraz korzystam z darmowego MS Security Essentials i też jest OK.

Autor edytował komentarz.
  #33 31.03.2013 22:07

Swiadomie nie uzywac programu antywirusowego moga uzytkownicy systemow *NIX, ale nie uzytkownicy systemow Windows. Kazdy, kto ma oczy, uszy i mozg w ich poblizu widzi jak wyglada sytuacja na rynku. Jesli do tego wszystkiego ma sie wiedze dot. zagrozen IT [bardziej doglebna], to sprawa nie jest nawet dyskusyjna. Dyskutowac moga ci, ktorzy uwazaja sie za "power userow" systemow Windows, ale nie maja jeszcze pojecia o bezpieczenstwie IT na odpowiednim poziomie. Stad ich przekonanie, ze "wystarczy nigdzie nie klikac, a bedzie dobrze".
Nie, nie bedzie dobrze, bo istnieje tona technik pozwalajacych zaatakowac uzytkownika bez jakiegokolwiek jego udzialu, poniewaz w systemie Windows takich podatnosci jest najzwyczajniej najwiecej.

Mozna sobie zatem dyskutowac jako mniej doswiadczony uzytkownik, uwazac, ze jest sie bezpiecznym itd, ale wyrzadza sie w ten sposob krzywde sobie, bo dzisiejszych zagrozen NIE WIDAC. Nie daja one rowniez o sobie znac, bo to byloby absolutnie wbrew podstawowej przyczynie, dla ktorej istnieja. Dzis przytlaczajaca ilosc zagrozen to programy wykradajace informacje i tworzace profil uzytkownika do dzIalalnosci przestepczej - cyfrowej i rzeczywistej. To nie czasy, gdy kilku chlopcow z wypryskami "wlamywalo sie" na FTP z anonimowym dostepem i "kradlo" jakies pliki.
Obecna dzialalnosc zwiazana z oprogramowaniem typu malware to czysty biznes zerujacy na nieswiadomosci - zarowno tych nieswiadomych, jak i tych, ktorym sie zdaje, ze sa swiadomi i pozjadali wszystkie zmysly. I jedna i druga grupa stanowi znakomity cel atakow.

command-dos   18 #34 01.04.2013 00:09

Ja się zgadzm z @JBaptisteT. Dokładnie zrobił kopiuj-wklej z mojego mózgu ;)

gowain   19 #35 01.04.2013 01:31

@command-dos rzadko, ale tym razem zgadzam się z Wami :P

Fafrocel   9 #36 01.04.2013 11:49

Antywirus nie jest potrzebny o ile stosuje się inne typy zabezpieczeń (piaskownica, HIPS, firewall itd) i potrafi się z nich korzystać.

  #37 01.04.2013 13:20

wystarczy podlaczyc zainfekowanego pena i goodbye systemie
denny wpis

W_tym_temaciE   5 #38 01.04.2013 15:16

@pb2004
A skąd masz pewność, że przestępca nie użyje nowej luki w zabezpieczeniach?
Jakoś na wszystkich "crackerskich "imprezach" uzywają najnowszych wersji przeglądarek, a żadna nie stanowi problemu.

GBM MODERATOR BLOGA  20 #39 01.04.2013 16:18

@Anonim:

Na to właśnie czekałem <3 - konstruktywna krytyka pod jakże odważnym podpisem "Anonim", która prezentuje mocno inteligentne podejście "wystarczy podłączyć" - brawo dla Tego Pana Anonimowego, za zaprezentowania swojego bardzo ambitnego podejście do życia ! :)

"Denne" - jakże to proste i piekne słowo, szczególnie gdy nie jest poparte żadnymi argumentami... Miodzio lodzio :)

Autor edytował komentarz.
pb2004   7 #40 01.04.2013 17:10

@W_tym_temaciE
„A skąd masz pewność, że przestępca nie użyje nowej luki w zabezpieczeniach?
Jakoś na wszystkich "crackerskich "imprezach" uzywają najnowszych wersji przeglądarek, a żadna nie stanowi problemu.”

Takie luki są używane w targetowanych atakach na wartościowe cele. Choćby z powodu nakładów jakie trzeba ponieść aby odnaleźć lukę i stworzyć działającego exploita. Przed nimi nie ochroni także najbardziej zaawansowany pakiet antywirusowy. W atakach na zwykłych użytkowników używane są exploity wzięte przez przestępców z metasploita i wykorzystujące załatane luki. Na nie wystarcza łatanie oprogramowania i wyłączenie pluginu Javy.

  #41 04.04.2013 11:23

O co Wam chodzi z tymi penami? Jak wyłączymy autoodtwarzanie to samo nic nie wejdzie. Musimy sami załączyć zakażony plik z pendriva, czy to exe czy pdf, jpg itd. Na tej samej zasadzie jak sami musimy otworzyć każdy inny plik pobrany z netu lub przyniesiony czy otrzymany przez email, żeby wirus w nim zawarty się uaktywnił.

To co pisze JBaptisteT jest przekonujące. Ale z drugiej strony jak mam zainstalowanego AVG i nic nie wykryje przez 3 lata, to albo nic się mnie nie ima albo wchodzi w system mimo ochrony AVG. W obu przypadkach antywirusa uważam za zbędnego.

  #42 25.04.2013 00:39

Mam pytanie czy avast ! Software Upodater jest płatne ? Bo od jakiegoś czasu mi się pojawia i pisze żeby zainstalować,mam zaintalowany Antywirus avast,czy to wystarczy.
Pozdrawiam i proszę o odpowiedź.

  #43 25.04.2013 14:17

nie uważam antywirusa za zbędnego. Przede wszystkim skutecznego antywirusa

GBM MODERATOR BLOGA  20 #44 25.04.2013 15:46

@yyxx: Z tego co widzę to jest to darmowa usługa - nie słyszałem nic o płatności za nią :)

  #45 08.07.2013 19:24

Przez baaardzo długi czas miałem avasta w winXP , ale od kiedy zdechł system po raz pierwszy dwa miesiące temu (prawie bez przyczyny lol) doszedłem do tego że udział w tym miał avast !!! "Opóźniony zapis nie powiódł się..." /secure line tray icon - plik avasta/ jeszcze nie kojarzyłem, że nachalnie antyvir avast chciał abym spróbował jego bezpłatnej rozbudowanej wersji, która później jest płatna ! Odrzucałęm te propozycje.
Po reinstalce systemu / zainstalowałem również avasta/ dwa tygodnie spokoju i komp zdechł w podobny sposób : \windows\system32\config\system NIE ODNALEZIONO PLIKU !!! Wcześniej zrobiony screen po wygooglowaniu potwierdził że to plik należący do tego antyvira był tego przyczyną. Wiem swoje nie będę nudził, Wy pewnie również, ale avasta NIE POLECAM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! avst to swego rodzaju polityka - używaj mnie bezpłatnie ale później mnie kup :) Mam teraz win7 bez antyvirusa (tylko skany online) i nic złego się nie dzieje.Wiele osób powyżej prawiło dobrze . Brzmi śmiesznie ale jestem do tego przekonany

  #46 28.08.2013 15:22

miałam do czynienia z kilkoma darmowymi antywirami i kilkoma płatnymi, jaka jest między nimi różnica? Te płatne są dużo bardziej zaawansowane, mają dużo więcej funkcji i mi się lepiej sprawdzały, jedne lepiej jedne gorzej. Nie chcę robić negatywnej reklamy więc te słabe pominę milczeniem, od siebie mogę polecić g data, bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Nie powoduje mulenia, można go łatwo skonfigurować do swoich potrzeb. Jest w necie wersja 30 dniowa za free, można sobie przetestować i samemu podjąć decyzję

  #47 04.09.2013 09:52

Również testowałam prywatnie jak i w firmie opcje bezpłatne i płatne. Jednak zawsze coś było zainstalowane, bo wg mnie ochrona to podstawa. Drugi ważny czynnik, to nie zamulanie kompa. W pracy często ma mię pootwierane miliardy programów, okien itp ważna jest więc sprawna praca. Aktualnie mam F-secure i jestem zadowolona.

  #48 27.01.2014 22:30

nie uzywam od 2006 roku zadnego antywirusa.
formata robie co 2 miesiace .
nie lubie jak mi zamula jakis antywirus w tle.
robie operacje bankowe sciagam co chce wchodze na stronki jakie mam ochote.
i jakos nic sie nigdy nie stalo? wiec po co mi anty wirus ?

  #49 15.09.2014 13:02

Co sie stanie jak nie bede miec antywirusa?
Chrumczak

aak111   6 #50 04.01.2015 12:56

@Scorpions.B: Aktualizowanie win7 zgodnie z zaleceniami to rozbudowa systemu o kolejne GB. System rośnie jak balon napełniany powietrzem. Mam porównanie z komputerem który ma "lewego" windowsa wyłączone akutalizacje i zaporę windows. Ma za to zaporę comodo i antywira. Śmiga aż miło od 3 lat, nie wiesza się mimo totalnego bajzlu na pulpicie oraz dysku C. Więc to tak nie do końca z tymi akutalizacjami kolego ;).

  #51 27.01.2015 01:27

@autumnlover: uTorrent służy do wymiany P2P plików pomiędzy użytkownikami a nie nielegalnego "ściągania" filmów, jak to się większości wydaje. Z powodzeniem używam tego programu do przesyłania znajomym naszych wspólnych projektów, których przesłanie jest niemożliwe poprzez e-mail.

autumnlover   10 #52 27.01.2015 11:43

@Anonim (niezalogowany): Ja używam klienta bittorrent głównie do ściągania kolejnych wydań LibreOffice (serwer LO ostatnio muli w dzień opublikowania danej wersji) no i "walidacji" obrazów płyt z kilkoma dystrybucjami GNU/Linuksa jakie regularnie ściągam z FTP.

Pytanie tylko co sposób w jaki ty i ja używamy klientów sieci bittorrent ma wspólnego z faktem że windowsowy klient uTorrent jest napakowany windowsowym malware, a opisywany w tym artykule program antywirusowy zaleca aktualizację uTorrenta (czyt. ściągnięcie nowych wersji malware powiązanych z uTorrentem) ? Program antywirusowy zamiast zalecać aktualizację uTorrenta powinien raczej ostrzec przed jego instalowaniem i zalecić w jego miejsce klienta bittorrent który nie zawiera dołączonego malware. Przykładem takiego wolnego od malware klienta bittorrent dla Windows jest na przykład windowsowa wersja programu Deluge.

Mam nadzieję że ludzie od Avasta już to naprawili (recenzja Avasta pochodzi sprzed 2 lat)

Autor edytował komentarz.
SzymonM   6 #53 27.07.2015 10:30

@freeq52: To nie daje pewności, ponieważ niejednokrotnie zdarza mi się ryzyko infekcji systemu podczas, gdy dostaję od kogoś pendrive z pracą licencjacką do sprawdzenia/wydrukowania i nie mam wpływu na to co jest na tym pendrive.. Mój mózg mi nie pomoże, ponieważ narażony jestem na brak mózgu właściciela pendrive - pendrive jest jak taka przydrożna pani - może złapać syfa od każdego napotkanego. Obecnie na Windows 8.1 używam pakietu BitDefender (zakupiłem licencję na 365 dni), jednak po instalacji Windows 10 rozważam rezygnację z rezydentnej ochrony a jedynie korzystanie z Dr. Web CureIt w celu skanowania co parę dni / raz na tydzień systemu oraz w razie czego przeskanowania podłączanych nośników. Co o tym sądzisz?

  #54 09.09.2015 07:32

@G.Gn7Ex: zdażało się jedno i drugie ;) od lat nie korzystałem z żadnego antywirusa poza avastem, którego ostatnio też odinstalowałem. Problem jest jeden główny, że zainstalowanie niektórych z nich wiąże się z zablokowaniem portów np. utorrenta itd.

  #55 03.11.2015 14:47

"Nie będziemy mieć zainstalowanej JAVY" ... Kto to kurna pisał ??!! :D

GBM MODERATOR BLOGA  20 #56 03.11.2015 16:23

@Anonim (niezalogowany): Obecny programista Java :-)

Warto zauważyć, że są różne Javy, a w kontekście wpisu mówimy o wersji JRE.

  #57 09.11.2015 00:04

kto mi w końcu doradzi czy instalować antywirus czy nie , bo już nie wiem. Nie jestem za bardzo biegła w te klocki, ale na moim notebooku muszę wykonywać przelewy. Więc jak będzie...?

  #58 09.01.2016 14:38

Jak niby Java ma się do łapania wirusów?

Lion1994   1 #59 16.01.2016 02:20

@anonim (niezalogowany): to proste, wystarczy że będzie to nie odpowiednio zaktualizowana Java lub przez przypadek ściągniesz fałszywe oprogramowanie: "Outdated Java Plugin Detected", jest więcej mnożnych przykładów które by wymieniać ;)

Lion1994   1 #60 16.01.2016 02:22

@Anonim (niezalogowany): Oczywiście w swoim sumieniu, poleciłbym ci AVG Internet Security w darmowej wersji lub pełnej, jeżeli masz dużo RAMU ustaw sobie odpowiednio zaporę sieciową AVG oraz zainstaluj dodatek do przeglądarki TrafficLight.

Fajny ziom 11   5 #61 09.08.2016 09:06

Wszystko jest OK, ale mam jedno pytanko, co założyciel tego bloga ma do JAVY? Na moim PC od prawie roku jest JAVA 7, bo dzieciom chce się grać w gierki na JAVE (w tym popularny Minecraft). Nigdy nie używałem antywirusa, zawsze miałem JAVE więc o co chodzi?