Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Macbook to +100 do lansu czy +1000 do komfortowej pracy?

Od dłuższego zamiaru noszę się z zamiarem kupna macbooka. Do tej pory, która jeszcze potrwa – dane mi było co najwyżej, podziwianie samego sprzętu jak i pracy na nim, tyle że z boku. Kilkoro znajomych, w zasadzie z różnych branż pracuje na macbookach i bardzo sobie tę pracę chwalą. Twierdzą, że oprócz jakości wykonania tego sprzętu jak i dostosowania oprogramowania do architektury sprzętowej – efekt jest niesamowity, a jednocześnie pozwala już przy prostych mało istotnych sprawach – poczuć wielki komfort.

Kiedy przy jakiejś tam okazji, oznajmiłem moje marzenie/plan w kręgu znajomych lekko związanych z IT – to zostałem zhejtowany. Dosłownie, zhejtowany zarówno za to, że chcę „lansować się”, a bardziej za to że to jest gó**o, beznadzieja i ceną odpowiadającą zakupowi „jeżdzącego auta”.

Tutaj warto jednak zauważyć, że...

>> 1. Haters Gonna Hate!

Osoby, które to mówiły w rękach nie miały nigdy macbooka. Ale czemu to zaznaczam? Ponieważ, większość tego typu opinii właśnie z tego się wywodzi. Na podstawie „stereotypów” wykreowanych przez zazdrość/złość spowodowaną kosztem macbooka. Mniemam, że 3 krytykujących produkty Apple'a powielają coś takiego – zwykły hejt dla hejtu.

Fakt, drogi sprzęt, ale z drugiej strony ma mi służyć przez kilka dobrych lat – takie inwestycje według mnie są ok. Zwłaszcza, że paru zaufanych znajomych (którzy posiadają taki sprzęt) gorąco mnie zachęca do zrealizowania takiej inwestycji. Poza tym, na początek z zasady racjonalnego i odpowiedzialnego podejścia – chcę kupić używany sprzęt (zachęcił mnie fanpage serwisu macbooki.org, który jest czasami pośrednikiem sprzedaży macbooków od klientów, którzy chcą się go pozbyć – oczywiście po naprawie w serwisie). Cena waha się wtedy między 2-3 tysiące złotych, a nie 4-5 a nawet i więcej :-)

Jeśli faktycznie sprzęt sprawdzi się w moim odczuciu i potrzebach – zapewne będę skłonny wydać te 4-5 tysięcy kiedyś tam w przyszłości.

>> 2. Podejście do lansu, zależy od jednostki którą się obserwuje ;-)

Lans wykreowany wokół sprzętu z jabłuszkiem, ma rzeczywiście pokrycie w faktach. Często widzę wielką potrzebę chwalenia się takowym sprzętem „bo się ma”, a nie „bo świetnie się na nim pracuje”. Rozumiem, że w dzisiejszych czasach taki (nowy) sprzęt to rarytas i nie każdy może sobie na niego pozwolić. Ale jak pisałem wyżej – używany, można już kupić o wiele wiele taniej... ale, coś mi podpowiada że „elita”, która lansuje się jabłuszkami – nie uznaje używanego, bo... *to nie jest nowe* ;-)

>> 3. Jest piękny!

Ja chcę na nim pracować! OS X samym wyglądem, wdrożonymi rozwiązaniami, a także zoptymalizowanymi funkcjami naprawdę mnie fascynuje. Nie umiem wymienić wad (bo taki OS X to nawet Office'a Microsoftowego może mieć), ale po prostu dlatego, że nie używałem tego systemu.

Z drugiej strony, dodając do powyższego powłokę Bashową, która również ma zastosowanie w dystrybucjach Linuxowych, które są moimi głównymi systemami operacyjnymi w codziennych warunkach – jest już naprawdę bardzo spoko!

Nie dość, że ładnie wygląda – to jeszcze korzysta się prawie jak z Linuxa. Czy to już samo w sobie, nie kusi? :-)

Swoją drogą, to ja się nie usprawiedliwiam!

Ja po prostu staram się poszerzyć horyzonty myślenia co po niektórych osób. Macbook i praca dla nim to nie jest lans – chyba, że faktycznie mówimy o osobach, które potrzebują bycia uznanymi za „elitę” - a nie o tych faktycznie pracujących. Zwłaszcza, gdy bardzo cenią sobie komfort pracy.

Czasami jak widzę komentarze na DP, odczuwam po prostu potrzebę spłodzenia takiego wpisu jak powyżej – bo hejt dla hejtu tam czytany, jest po prostu zatrważający... Jeszcze rozumiem, jak ktoś hejtuje bo faktycznie miał praktyczne możliwości pracy z Macbookami. Ale nie teoretyczne podstawy, wyczytane na wikipedii! :P

Swoją drogą, spróbujcie kiedyś (jeśli oczywiście choć trochę taki macbook, przyciąga Was wzrokiem) poświecić kilka stówek i kupić używanego macbooka. Zobaczcie jak się na takim sprzęcie pracuje - bo, a nuż może faktycznie zauważycie jego potencjał? Zobaczcie sami ile taki macbook może kosztować - to naprawdę nie są duże pieniadzę :-)

Nie róbmy kolejnej wojny komentarzowej... proszę!

Liczę się z tym, że sporo osób w komentarzach mnie zaatakuje – ale proszę, jak już chcecie linczować – to zróbmy z tego merytoryczną polemikę. Bo zarówno jak na tym skorzystam, będąc zielonym w temacie – to jeszcze inni przyszli czytelnicy, będą mieli całkiem ciekawą skarbnicę wiedzy w temacie. Z góry dziękuję :-)

PS. Co do mojego planu, to macbooka planuję kupić na przełomie 2014/2015 roku, pod warunkiem, że odłożę sobie jakieś oszczędności – wtedy również będę starał się poprzez blog przekazywać moje odczucia z używania tego sprzętu.

Pozdrawiam. 

sprzęt oprogramowanie inne

Komentarze

0 nowych
Vanshei   14 #1 18.02.2014 21:21

wg mnie płaci się tylko za logo i lans w przypadku ogryzka i nic mnie nie przekona że jest inaczej :)
A system jak system, każdy się da dostosować do swoich potrzeb.

Frankfurterium   9 #2 18.02.2014 22:13

Znam paru powerUserów z makami i żaden nie narzeka. Sprzęt (mam kontakty wyłącznie z ich lapciakami) bardzo dopracowany, system ciekawy i dosyć potężny (terminal). Stosunek ceny do chciejstwa strasznie duży, ale gdybym zarabiał jakieś dwa razy więcej, pewnie bym sobie taką zabaweczkę sprawił.

gowain   18 #3 18.02.2014 22:37

Macbooka bym nie kupił - laptop jest u mnie drugorzędnym narzędziem, więc nie przywiązuje do niego zbytniej uwagi, ale Maca Pro (wersję poprzednią) - jakbym miał nadmiar gotówki, to czemu nie :)

  #4 18.02.2014 22:55

W ogólności to Macbooki wcale nie są o wiele droższe od komputerów innych firm. Drastyczna różnica wynika z tego, ze zazwyczaj porównuje się ceny sprzętu Apple'a z przeciętnym laptopem za 2k PLN, a to błąd ;) Gdy spróbujemy poszukać u konkurencji laptopa o podobnych bebechach, ale - uwaga - także o podobnej rozdzielczości ekranu, wadze, wykonaniu i baterii, to okazuje się ze konkurentem dla MacBooka jest np. Thinkpad 440s, który tez kosztuje jakieś 7-8k PLN ;) nowy Asus Zenbook kosztuje ok. 8k PLN, Thinkpad X1 Carbon w chwili premiery kosztował 10k PLN. Tylko ze takich laptopów nie zobaczymy w Saturnie czy MediaMarkie ;)

  #5 18.02.2014 23:04

Tak w gruncie rzeczy to Macbooki wcale nie są jakoś szczególnie droższe od komputerów innych firm. Drastyczna różnica bierze się z tego, że często porównuje się cenę sprzętu Apple'a do "szarego" laptopa za 2k PLN, a to błąd ;) Gdy zaczniemy szukać laptopów nie tylko o podobnych bebachach, ale też o podobnej rozdzielczości ekranu, wykonaniu, wadze, czy baterii, to okazuje się, że taki Lenovo Thinkpad T440S też kosztuje te 7-8k PLN. Nowy Zenbook Asusa chyba kosztuje ok. 8k PLN. W momencie premiery Lenovo Thinkpad Carbon X1 kosztował jakieś 10k PLN. Ale tego typu konkurencji dla Macbooka nie znajdziemy w Saturnie, czy MediaMarkcie... Zamiast tego mamy stos laptopów po 4k PLN max i nagle jednego jabłkowego w cenie 8k PLN ;)

Over   9 #6 18.02.2014 23:54

Jak dla mnie macbook jest synonimem "mam kasę ale nie chcę sie tym chwalić na fb czy nk" tylko po prostu pokażę każdemu do okoła siebie ze mnie stać.
to swoja drogą ale ale OSX jest naprawde ciekawym systemem tylko jak dla mnie troszkę za bardzo ograniczonym bo nie można w nim pogrzebać tylko można użytkować tylko i wyłącznie...

PAMPKIN   10 #7 19.02.2014 07:38

Kibicuję i polecam! Ja mam iMac'a G3 i PowerMacki G4,G5 ale ze względu na ich wiek rzadko używam. Też przymierzam się do MacBook'a ale akurat nowego. W każdym razie mój kolego z którym pracuję ma już trzeciego używanego (aktualnie MacBook White) i sobie bardzo chwali. Mnie udało się posadzić system gdy przygotowywałem Mavericka pod Hackintosha! Ale posadzić OS X'a, a posadzić Windowsa to dwie odrębne sprawy, tak samo jak je przywrócić do życia! Dodam, że OS X'a łatwiej naprawić.

Poza tym LANSUJ SIĘ kto Ci broni, a jak zazdroszczą to niech idą w Twoje ślady, 800 zł (te White całkiem fajnie chodzą z Snow Leopardem) to nie dużo na start! Byle nie menu START!

MaXDemage   17 #8 19.02.2014 08:41

GeBeMie - nie robiąc wojny - bo mi również podobają się Maczki, cenie sprzęt Appla, nie hejtuje OSXa i chętnie nabyłbym zarówno Aira, jak i Pro. Nabyłbym też któregoś desktopa jeśli było by mnie stać... ale...

Proste rzeczy niestety nie przemawiają za tym sprzętem. Jakie? Gwarancja, serwisowanie, dodatki. Inni producenci też wydają śliczne produkty. Z niechęcią ale odeślę Cię do moich krótkich wypocin odnośnie mojego nowego nabytku, czyli Vaio Pro. Oczywiście wygląd kwestia gustu, ale naprawdę na każdym robi wrażenie i nie znam nikogo kto by powiedział, że sprzęt jest brzydki. A w dodatkach dochodzą takie drobnostki jak adapter wifi/lan, przejściówka na vga za darmo, czy chociaż głupia ściereczka do ekranu. Serio.

Oczywiście Ty mówisz o starociu, używce (tak mnie się wydaje) i to też jest co innego. Pamiętajmy o dozie awaryjności sprzęt z ostatnich lat od wielkiego A po okresie gwarancji. Pamiętajmy o problemach z wgraniem nowszego oprogramowania. itd. itp.

Jak zawsze w takich momentach jest kwestia plusów i minusów (przynajmniej jak dla mnie) - ale z drugiej strony, czy mi mówić o takich rzeczach gdy na biurku siedzi laptop z ekranem dotykowym głównie dla lansu ;p (choć wciąż bronie tezy że to rewelacyjna rzecz w małych laptopach ;p)

MiL-   8 #9 19.02.2014 08:59

Ale czy MacBook jest taki wygodny w pracy? Moim zdaniem nie. Kanciasta obudowa i wąska, niewygodna klawiatura. Mi się to nie podoba.

  #10 19.02.2014 09:37

Ostatnio zainstalowałem sobie na PC system osx 10.5.6 w wersji iDeneb. Pamiętam że jakieś 3-4 lata temu instalowałem go też na PC o trochę innej konfiguracji. Co się okazało ? Otóż wiekszość oprogramowania jest już z nim nie kompatybilna. Nie działa np. Firefox, Opera, Chrome. Nawet w sklepie Apple większość oprogramowania jest na na system 10.6. wzwyż. Ja tego nie rozumiem. Kupując sprzęt za ciężkie pieniądze zostajemy na lodzie. Co do pracy w tym systemie to też mam pewne zastrzeżenia (chodzi o wersję 10.5.6). Moja rada to NIE KUPUJ.

arekm78   2 #11 19.02.2014 09:45

Mam Maca mini z 2009 z dyskiem SSD i nie uważam, że to staroć. Dostał aktualizację do Mavericka, wszystko ładnie śmiga po instalacji na czysto. W pracy mamy 400 windowsów i codzienne problemy z nimi związane, więc jak wracam do domu, to fajnie jest się oderwać i popracować na OS X.
Żona też się przekonała i bardzo polubiła Maca, przyszły zakup na pewno będzie Mac. Ze sprzedawców używanych sprzętów Apple jest jeszcze mbazaar.

t0m3k_   8 #12 19.02.2014 09:46

To że Twoi koledzy nie mieli tego w ręce nie znaczy że nie mają racji. Są to jedne z bardziej awaryjnych urządzeń na rynku, konstrukcje są w ogóle nie przemyślane. Cena nie idzie w parze jakością, ba, od sprzętu Apple już takiego HP bym wolał. Stać mnie, po prostu po przerobieniu kilkunastu nie chcę się męczyć. Rób jak uważasz, ja jestem pewny, że jak nie tylko wygląd i szpan się liczy to nie będziesz zadowolony.

  #13 19.02.2014 09:54

Posiadam MB Pro i jak dla mnie nie ma lepszego narzedzia do programowania. Chociazby dlatego, ze bateria trzyma nawet i 12h z wlaczonym wifi. A co do ceny - coz, w Polsce maki sa cholernie drogie, wiec moze to wyglada jak lans, ale np. w Niemczech MB Pro z 8GB RAM + 256 SSD i ekranem o rozdzielczosci prawie 2 razy full HD kosztuje mniej niz Toshiba Kirabook z taka sama specyfikacja. A taki Kirabook tyle czasu na baterii nie pociagnie.

GBM MODERATOR BLOGA  19 #14 19.02.2014 10:00

@Vanshei: Niby da się dostosować, ale tutaj można od razu dostać system dostosowany do pracy z konkretnym hardwarem - to jest bardzo fajne.

@Frankfurterium: Miło zgodzić się z Tobą (chyba pierwszy raz ;P)

@Over: Ja wiem czy ograniczonym... polemizowałbym.

@Pampkin: Dziękuję za dobre słowo :-) Oby plan oszczędnościowy się udał i pod koniec roku, mógł pracować na macbooku :-)

@Maxiu: No tak tu sie z Tobą zgodzę - te adaptery to faktycznie mogą być bardzo uciażliwe. Ale z drugiej strony, powodują, że macbook robi się coraz lżejszy i ładniejszy, co jak na mój gust - jest bardzo spoko :P

Awaryjność? No ok, fakt - naprawiać sprzęt Apple nie jest łatwo, a także to jest kosztowny temat - ale podobnie mogę przecież trafić na laptopy innych producentów. Czasem myślę sobie, że zakup sprzętu to częstokroć jest loterią... :P

@MiL: Widząc świetnie dopracowaną klawiaturę + widok, który po prostu jest tak prosty, że aż piękny - mi by wygodnie się na nim pracowało :-)

@teton: Nad Dellami też myślałem, ale póki co spycham te pomysły na ewentualnego awaryjnego laptopa. Dell jest zarąbistym producentem, sprzęt ma naprawdę bardzo dobry, ale... to nie macbook i OS X :)

@arekm78: O, dobrze słyszeć - czyli "plotka" o sprawności nawet kilkuletniego macbooka to nie bajka :-) Coraz bardziej przekonuję się do zakupu takiego używanego maca :)

@t0m3k_: Po pierwsze, to nie mówiłem o "kolegach" tylko znajomych ;> W tamtym gronie znajdowały się osoby różnej płci ;)
Hmm... macbooka w ręcę miałem kilka razy, więc mogłem z bliska podziwiać. Kilka razy udało mi się nawet pobawić chwilkę w systemie - po tym wszystkim doszedłem do wniosku, że to są faktycznie dopracowane laptopy, które kurde są *przemyślane*. Przyjrzyj się samemu rozstawieniu klawiatury - odstępy i nachylenia klawiszy są tak sprofilowane, aby zoptymalizować jak najbardziej pracę rąk. Takich szczegółów jest mnóstwo w tym sprzęcie ;-)

Samurai   15 #15 19.02.2014 10:01

Osobiście nie mam nic do wyglądu Maców bo wyglądają fajnie, ale tez bym nie kupił takiego sprzętu cena i parę innych rzeczy. Pracowałem około roku na iMacu i wróciłem do zwykłego PC z powodu braków w oprogramowaniu, z którego korzystam i paru innych rzeczy. Ale jak chcesz się zaopatrzyć w taki sprzęt to nikt nie broni.

macminik   15 #16 19.02.2014 10:19

Zaraz Cie Xanthia zajedzie..

Co do awaryjności... Apple 3 miejsce najmniej awaryjnych sprzętów, HP 9 czy 8 nie pamiętam... Fakt, HP robi sporo niskobudżetowego sprzętu o to może one zaniżają....

kuba144   5 #17 19.02.2014 10:35

@Over
Ograniczony... czego nie da się "wygrzebać"? Tak bez hejtu, pytam z ciekawości. Jasne. Jądra nie skompilujesz, środowiska graficznego nie zmienisz, ale w porównaniu z Windowsem chyba nie jest tak źle.

Dobry wpis. Moim zdaniem warto chociaż spróbować, żeby wiedzieć co się hejci. Nie wiem tylko, czy stary sprzęt to taki dobry pomysł. Żeby potem nie było narzekania, że OS X jest wolny :)

dominikc   5 #18 19.02.2014 10:44

Jeśli zamierzasz na nim pracować przez kilka lat, to warto.

  #19 19.02.2014 10:45

@over "bo nie można w nim pogrzebać tylko można użytkować tylko i wyłącznie..." No coś takiego. Bo jakbyś nie wiedział, to po to właśnie powstały komputery. Nie żeby grzebać, a tak, tak: używać ich. Komputer to jest tylko narzędzie do wykonania jakiejś pracy, a nie, jak wg ciebie cel sam w sobie. Nie ważne czy w środku siedzi linux, windows, mak czy cokolwiek innego.

GBM MODERATOR BLOGA  19 #20 19.02.2014 10:50

@macminik: Spoko spoko - nie martw się jestem o(d)porny :P

@kuba144: Spróbować chcę i to bardzo. A używając starszego sprzętu, to hmm... fakt sam w sobie skłania mnie do nastawienia, że "cudów" nie mogę wymagać - ale spróbować/testować mogę :-)

Zawsze też mogę wrzucić dysk SSD, jak to pisał @arekm78, i sprzęt trochę przyśpieszy :-)

@dominikc: Docelowo myślałem, że jak faktycznie mi podpasuje - to tylko na macbooku już pracować, podobnie zrobiła tak większość moich znajomych posiadających macbooki :)

Over   9 #21 19.02.2014 12:21

@kuba144
Tragedii nie ma ale jest to system typu od a do b a windows masz możliwość albo a-b albo a-b-c.
Niewiem jak ci to inaczej pokazać ;)

GBM MODERATOR BLOGA  19 #22 19.02.2014 12:39

@Over: Imho windows pod względem konfiguracji ma się nijak co do OS X (które bazuje na architekturze UNIX), a już nie wspominając o Linuxie ;-)

AntyHaker   17 #23 19.02.2014 13:52

"Ponieważ, większość tego typu opinii właśnie z tego się wywodzi. Na podstawie „stereotypów” wykreowanych przez zazdrość/złość spowodowaną kosztem macbooka." Czyli nie można już wyrazić opinii, bo jest się od razu hejterem? OS X ma bardzo dużo problemów ze sobą, jak i same sprzęty Apple - wystarczy poczytać fora, czy nawet Applefobie (tak, prześmiewczy jednakże nie zmyślają).

sr57be45   5 #24 19.02.2014 14:12

Jeżeli "Mac" spełnia faktycznie twoje wymagania to już byś nabył swój model, zdając potem "relacje" z pokładanych oczekiwań do realnej praktyki.

Już lepsze są wpisy biograficzne o "firmie Apple".

Soren   7 #25 19.02.2014 15:51

Nie przesadzajmy z tą ceną za macbooki (mam na myśli głównie Air'a). Porównywalne sprzęty na windows 8 nie raz są droższe.

krisp   5 #26 19.02.2014 18:43

Sam miałem podobny dylemat dwa lata temu. Po zakupie iPhone'a potem iPada strasznie mnie korciło by spróbować OS X. Nazbierałem kasę bo chciałem nowego. Miałem dylemat czy Air czy Pro, wybrałem Aira w wersji budżetowej 4GB ramm i 120 GB SSD. Absolutnie nie żałuję wyboru. Kilka miesięcy temu kupiłem dla żony lapka Asus Zennbook o dość podobnych podzespołach za ok. 3,5 tyś. To miał być Ultrabook a nie ciosany kawałek mydła. śmiesznie wyglądało postawieni obok siebie tych dwóch kompów :) zastanawiałem się kto od kogo kopiował. Zaraz stuknie dwa lata, z Macbooka jestem zadowolony tak samo jak w dniu zakupu :) jest masa wartościowego oprogramowania, co chwilę jakieś promocje więc można go bardzo dobrze wyposażyć w programy.

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #27 19.02.2014 21:13

He he czyi nie taki diabeł straszny jak go malują :)

Scheiwar   8 #28 19.02.2014 22:00

Oczywiście ta wysoka rozdzielczość ekranu to zupełny pic na wodę. Ciekawe po co komu w laptopie rozdziałka wyższa niż 1920x1080? Żeby siedzieć z lupą przy ekranie? Nie wspominając że domyślnie os x pracuje z rozdzielczością mniejszą. Marketing.

Jim1961   7 #29 19.02.2014 22:01

Haha, dopieru za c.a. rok kupi sobie "jabko", a już nim szpanuje :P

Kto mi powie jaką wartość ma taki wpis? Kto to w ogóle wrzucił na główną? Koligacje, znajomości, bez tego nie ma tego kraju ... lekko smutne.

Scheiwar   8 #30 19.02.2014 22:02

@Shaki81
Nie taki diabeł straszny jak go malują. Do momentu kiedy będzie potrzebny serwis pogwarancyjny :D

Scheiwar   8 #31 19.02.2014 22:16

I jeszcze błyszcząca matryca... Przy takiej cenie. To przy słonecznej pogodzie musi być niezłe lustereczko. Zwłaszcza jeśli mówić tu o macbooku air który teoretycznie może być używany w najróżniejszych warunkach.

GBM MODERATOR BLOGA  19 #32 19.02.2014 22:23

@Jim1961: Jasne... a fundusze na zakup pozyskam z reklam o2 na dobrych programach! :D

Napisz coś własnego, wtedy mów o wartości innych wpisów ;-)

  #33 19.02.2014 22:32

@arekm78
Ja mam 250 windowsów i nie mam problemów, problem jest co najwyżej sprzęt. Oczywiście Windows pójdzie na "wszystkim" najtańszym szrocie, a potem płacz i zgrzytanie zębów że wolno działa. A OSX działa jak "złoto". Tak to postawcie Windowsy na markowych DELL/HP/ASUS/etc w cenie jak za sprzęt od Apple. Jestem fanem różnych OSów, mam też OSXa, w7, w8, linux itp. Ale do firmy (z kilku dziewięcioma kompami) tylko Windows w domu można mieć cokolwiek. Fakt są rozwiązania komercyjne pozwalające zarządzać OSXami za pomocą Windows Server ;)

Jim1961   7 #34 19.02.2014 22:51

@GBM:
Powinienem wytłuścić "szpanuje", żebyś załapał sens.

Preferuję czytać. Lepiej siedzieć cicho i wyglądać na "głupka", niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości :]

GBM MODERATOR BLOGA  19 #35 19.02.2014 23:04

@Jim1961: No i co się burzysz? :>

Czytać? Napisz - będziesz bardziej obiektywny w osądach - wtedy zrozumiesz, że każdy wpis swoją wartość posiada, nawet ten jedno akapitowy jakich ostatnio kilka pojawiło się na blogach ;-)

Jim1961   7 #36 19.02.2014 23:34

@GBM:
Nie burzę się; hejtuję (wpis) hejtera (wpis o) hejtujących Appla.

Nigdzie nie napisałem, że ktoś ma nie pisać, tylko czemu to jest na głównej. Drugiej części mojego pierwszego komentarza też nie zrozumiałeś ... lekko smutne.

gowain   18 #37 19.02.2014 23:39

Sorry GBM, ale jak przeczytałem wpis, a dopiero potem zobaczyłem, że jest na głównej to też się zastanawiałem nad sensem... ale już nie chciałem się czepiać, bo potem wychodzę na takiego co zawsze się czepia :P Piszesz o sprzęcie, którego jeszcze nie masz. Zrozumiałbym jakbyś kupował w przeciągu np. tygodnia, max. miesiąca. Ale pisać o czymś, co będzie MOŻE za rok? Tak poza tym, to polecam posiedzieć u kogoś na MacOSie - miałem dłuższą, wątpliwą przyjemność. Może i wygląda ładnie, ale ja czuję się w nim jak idiota, prowadzony wszędzie za rączkę... :P

GBM MODERATOR BLOGA  19 #38 19.02.2014 23:42

smutne... fakt, ale to...

...że nie dajesz pozytywnych przejawów na dalszą normalnie prowadzona dyskusję... Więc standardowo postępując, w tym komentarzu utnę rozmowę z Tobą :-)

PS. moja decyzja opiera się także na historii Twoich komentarzy, które przejrzałem ;)

GBM MODERATOR BLOGA  19 #39 19.02.2014 23:46

@Gowain: Ten wpis to nie jest tylko "pochwalenie się planem", to też pewne hmm... zaproszenie do dialogu polegającego, na podzieleniu się swoimi doświadczeniami co do Macbooków i OS X. Widzę, że nie wszyscy to zrozumieli, ale... i tak nie jest źle. Sporo osób, jednak trzyma poziom w komentarzu - za co oczywiście serdecznie im dziękuję ;-)

Z drugiej strony, wskazuję też na ewentualność korzystania z używanego macbooka celem sprawdzenia, czy odpowiada preferencjom/potrzebom usera - a niestety nie wszyscy mają tego świadomość, że tak można zrobić (bo drogie!) ;)

Czy nadaje się na główną czy nie? Nie mnie to oceniać, ale patrząc przez pryzmat ilości wyświetleń i komentarzy - to jednak nie jest źle :P

Ps. Powyższy komentarz (#39) to oczywiście kierowany jest do @Jim1961 ;-)

t0m3k_   8 #40 20.02.2014 00:05

Statystyki awaryjności bardzo różne, większość bierze pod uwagę liczbę urządzeń sprzedanych w danym okresie do naprawianych a chyba nikt źródeł nie podaje. Po problemach z jakimi my się spotykamy nie polecam nikomu ich sprzętu.

Jim1961   7 #41 20.02.2014 00:06

@GBM
Śmiało, co tam wyszperałeś w moich komentarzach? Chętnie się dowiem, gdzie się ... nie wiem ... zbłaźniłem. Co Cię mogło tak ... "odrzucić"? - napisał, zachęcając do "normalnie prowadzonej dyskusji".

Ja Twoich nie przeglądałem. Nie wiem w jakim celu miałbym to robić. Nie zrozumiałeś mnie dzisiaj, pod tym postem, a nie .. tydzień temu ... kogoś innego.

gowain   18 #42 20.02.2014 00:42

@GBM "zaproszenie do dialogu polegającego, na podzieleniu się swoimi doświadczeniami co do Macbooków i OS X" - ale takich dialogów masz pełno w internecie, a i tak nic nie zastąpi własnego doświadczenia. Polecam znaleźć sobie kogoś, u kogo będziesz mógł przysiąść i kilka dobrych godzin pobawić się z systemem. Ja miałem kiedyś możliwość użytkowania iMaca przez 7 dni po 8 godz i nie chciałbym wracać do tych doświadczeń :P Wszystko pięknie, ładnie wygląda, ale ja zdecydowanie wolę Windowsy :)

video   9 #43 20.02.2014 02:17

Taa i nie będziesz musiał filtrować złych odpowiedzi, czyli tych Applo negatywnych i dobrych utwierdzających Cię w jedynie słusznym wyborze :)

GBM MODERATOR BLOGA  19 #44 20.02.2014 09:53

@Gowain: Ojeju :P

Ale postanowiłem, owy dialog spróbować poprowadzić tutaj - przecież na DP jest sporo osób interesujących się sprzętem Apple'a - to nic się nie stanie, jak taki pomysł zrealizuje :P

Poza tym, argument, że takich dialogów jest pełno w internecie - jest imho bezsensowny... bo to jest coś jeszcze jak DP? :D

A na serio, fakt - w sieci też jest mnóstwo miejsc... ale wolę tutaj ;-)

True_Lukass   6 #45 20.02.2014 17:01

Ja bym się poważnie zastanowił nad zakupem. Sam mam kilka historycznych jabłek, kupionych w różnym stanie. Jedna stacja robocza padła po roku (płyta główna). Zezłomowałem i kupiłem następną, trochę lepszą:) Ale: niektóre serie laptopów od Apple miały różne problemy, a to grafika, a to wadliwe płyty główne... Efekt był taki, że awaria w czasie trwania gwarancji (najlepiej wydłużonej) to niewielki problem, ale awaria po tym czasie to koniec, bo koszt naprawy będzie przewyższał wartość sprzętu.

Sam OS X miły w użyciu, ale trochę nadmiernie ogranicza możliwości użytkownika. Instalacja starszego sprzętu (np. drukarek) bywa bardzo problematyczna. Ostatnio próbowałem na najnowszym OS X uruchomić kilkuletniego Ricoh (wielki kombajn ksero + drukarka). Na Win (od XP po 8) chodzi bez problemu, a na OS X mało k*****y nie dostałem. Do tej pory nie działa dobrze (w sumie, nie działa wcale).

Mk13   15 #46 20.02.2014 17:48

Dzięki producentom, że mają na rynku tanie i w miarę wydajne laptopy po 1000-1200zł bez problemu dające sobie rade z podstawowymi czynnościami czyli internetem, pakietem biurowym, filmami i takimi tam. Jak się zepsuje nawet po dwóch latach to się kupi nowy i nie ma takiego bólu portfela, aczkolwiek ja takowy używam już 4 lata ;) Jakbym kupił komputer za 5 tysięcy i by mi się zepsuł miesiąc po gwarancji to bym chyba zawył...

Xanthia   10 #47 20.02.2014 19:07

Jak mogłam przegapić ten wpis? ;) Po pierwsze - http://www.dobreprogramy.pl/Xanthia/Jak-kreatywnie-wydac-17000-zlotych,35024.html - Tutaj zebrałam kilka faktów na temat sprzętu z ogryzkiem abstrahując od tematu

ad >> 1. Haters Gonna Hate! - Miałam w rękach (ba nawet przez tydzień testowałam) MacBookaPro 2011. Naprawdę NIC mnie nie ruszyło. Efekty efektami, mam lepsze z CompizFusion. Podświetlana klawiatura? Standard w co droższych modelach. Ten komp niczym nie różni się od takiego za 3000 - 4000, ba tańszy model MBP nie ma nawet dedykowanej karty graficznej! Żenada. A OSX? Toż to porażka jeśli chodzi o wydajność. Przegrywa ze zwykłym Ubuntu. Oczywiście na własnym sprzęcie ;)

ad >> 2. Podejście do lansu, zależy od jednostki którą się obserwuje ;-)
A właściwie do czego potrzebujesz tego sprzętu? Co ma OSX i MBP albo MacMini czego nie ma dowolny inny sprzęt? Poza roczną gwarancją, sklejonymi i polutowanymi na amen częściami? ;)

ad >> 3. Jest piękny!
To w końcu do pracy czy do oglądania? A może do lansu? ;)

ad >> Swoją drogą, to ja się nie usprawiedliwiam!
Czyje horyzonty chcesz ograniczyć? Bo na pewno nie rozszerzyć. Lutowana, nierozbierala i prawie nie naprawialna zabawka z częściami z kompa za $1000 sprzedawana 3x drożej. Trzeba być kompletnym troglodytą informatycznym aby nie widzieć iż Apple sprzedaje jednorazowe terminale płatnicze.

ad >> Nie róbmy kolejnej wojny komentarzowej... proszę!
Merytorycznie miało być i merytorycznie jest. Ten sprzęt nie jest w żadnym wypadku wart swojej ceny. Jedyne co za nim przemawia to ładny wygląd. Ale chyba komputer ma być szybki a nie ładny?

GBM MODERATOR BLOGA  19 #48 20.02.2014 19:58

@Xanthia:
Przede wszystkim, bierz pod uwagę, że nie mówimy tutaj tylko o nowym macbooku, ale o używanym także. W sumie to zwłaszcza o używanym (celem spróbowania produktu w praktyce :-))

ad 1. << Super, że miałaś w rękach - liczyłem właśnie na odpowiedzi takich osób jak Ty ;-)
Nie spodobał Ci się dopracowany wygląd? Wyprofilowane klawisze, zwłaszcza w zakresie odstępów, wymiarów itd. które mają duży wpływ na optymalizację i ergonomię pracy rękoma?
Druga sprawa - zachwalany wyświetlacz i obraz - też nie zwrócił Twojej uwagi?
To nie są kontraargumenty, to są pytania, które mnie nurtują i chciałbym poznać Twoją opinię.
Czy niczym się nie różni od tego za 3-4 tysiące? No nie wiem, wydaję mi się, że właśnie szczegółami, które de facto robią się istotne jakby nie patrzeć (np. ta klawiatura). Poza tym, strasznie mi zależy na kupnie używanego - więc cena spada do 2-3 tysięcy MAX :)

ad 2. << OS X jak niektórzy twierdzą jest połączenie windowsa i linuxa - bazuje jak wiadomo na architekturze UNIX, tyle że z pewnymi ograniczeniami. Natomiast co daje ten system? Przede wszystkim wygląd, który podoba mi się + oprogramowanie (np. Office), które niestety na Linuxie nie odpalę do normalnego użytkowania - a przede wszystkim - terminal z powłoką BASHową! To są dla mnie najważniejsze rzeczy, które przemawiają do mnie za tym system :-)
Hardware mnie nie interesuje, chociaż fakt - zapewne coś będe chciał kombinować z pamięcią bądź dyskiem - ale wiem, że jest taka możliwość - kwestia znalezienie odpowiedniego "apple-hackera" :P

ad 3. << Do pracy, ale miło i komfortowo pracuje się na sprzęcie, który Ci się podoba i widzisz, że jest dopracowany, nieprawdaż? :P

ad 4 << Z tym sprzętem po raz kolejny... znowu przesadzasz. W takim razie z czego żyją serwisy takie jak macbooki.org? Skoro ten sprzęt jest nierozbieralny/nienaprawialny i lutowany? :P
A nazwanie tego jednorazowym terminalem płatniczym jest już przesadą - ale widzę, że jestem troglodytą informatycznym ;PPP (spodobało mi się to :D)
Xanthio droga, rozumiem Twoje podejście - ale nie możesz tak porównywać radykalnie, bo to... no nie ma sensu :D

ad 5 << I za to Ci dziękuję, że jest merytorycznie :-)

Laptop ma:
>> być szybki
>> być ładny, aby przyjemnie się z nim pracowało (ja tak mam, dla mnie to jest ważny aspekt)
>> być dostosowany systemem do architektury sprzętowej
>> pomagać i optymalizować pracę użytkownika :-)

Wydaję mi się, że macbook spełnie te cztery podstawowe (na szybko wymyślone) aspekty :-)

macminik   15 #49 20.02.2014 20:02

Hehe... Wiedziałem. Rzeczywiście jest przepłacony i dlatego Xanthia zamiast pierścioneka zaręczynowego z złota i z brylantami woli nakrętkę z cyrkonią. Jak jest tańsza to może być zardzewiała. W końcu to ten sam symbol tyle że tańszy.

Xanthia   10 #50 20.02.2014 21:14

@GBM
ad 1 - Asus za 2500zł wygląda prawie identycznie, unibody, alufelgi (to żart) i podświetlana klawiatura wysypowa. Przewaga? Matowa matryca, cena, procek podobny, 4GB ram, grafa integra - odpowiednik modelu za 9k

ad 2 - system nie brzydki, kłamać nie będę, ale te ograniczenia. Ja muszę mieć pełną kontrolę nad systemem. Muszę sobie wszystko wyklikać bez instalowania setki programików. Hardware Cię nie interesuje? To czemu nie kupisz Asusa i nie zainstalujesz RedStar OS? http://en.wikipedia.org/wiki/Red_Star_OS :D

ad 3. - widzę, że brzydki nie jest, ale czy dopracowany? Popolemizowałabym. To ciągle zlutowana na amen zabawka. W nowych modelach w zasadzie wymienisz tylko pamięć. W starszych można jeszcze trochę poszaleć z dyskiem. W normalnym lapku można wymienić RAM, procesor, dysk/dyski/napędy i często kartę graficzną. Roczna gwarancja. Do pracy? Zwali się i co wtedy?

ad 4 - głównie z kosztów wymiany obarczonych wysokim ryzykiem ;) Dlaczego nie mogę porównywać? Czym się taki MacBookPro różni od Asusa? Albo Samsunga? Logiem ogryzka?

ad Laptop ma:
Szybki nie jest ładny, ładny nie jest szybki. Alienware zjadają MBP na śniadanie. Dell Studio na dzień dobry. A o optymalizacji OSX do sprzętu zapomnij. To bajka dla grzecznych sadowników ;)

@macminic Pierścionek to symbol a komputer to... komputer. Maszyna, mająca wykonać określoną czynność w jak najkrótszym czasie. Komputer nie jest ani symbolem ani dziełem sztuki by oceniać go w tych kategoriach

GBM MODERATOR BLOGA  19 #51 21.02.2014 10:16

@Xanthia:

ad. 1 << sparzony jestem do lapków ASUS'a - do tego nie chcę matowej matrycy + ok, reszta faktycznie bebechami jest spoko :-)
Może i wygląda identycznie, ale nie jest tak dopracowany według mnie :P

ad. 2 << Zawsze pełną kontrolę, można samemu uzyskać... O windowsie też mówili, że nie ma pełnej kontroli, ale jakby podejść odpowiednio do tematu to... :)
Swoją drogą nie mów mi o jakimś niszowym RedStar OS, tylko jak chcesz dostosowywać software pod architekturę hardware - to mów o konkretach, np. Gentoo ;)

ad 3 << Można gwarancję zapewne przedłużyć to raz, a dwa - są jeszcze dobre serwisy apple'owe :-)
Poza tym, co z tego że zlutowane? Co z tego, że nie wymienisz procka, grafiki itd... Jakbym kierował się takim kierunkiem, to zdecydowałbym się na stacjonarkę, a nie laptopa :-)

Tutaj raz kupie sprzęt i co najwyżej w przyszłości próbowałbym wrzucić dodatkowy dysk, ale też może i nie - bo są już inne rozwiązania np. NAS :-)

ad 4 << Jeju, tutaj zadajesz pytanie, które hmm... znowu nie ma odpowiedzi, bo nie jest logiczne i brak w nim sensu :)

ad Laptop << no własnie wychodzi na to, że można połączyć szybkość z ładnym wyglądem - i nie tylko Apple to udowodnił :-) Swoją drogą, widzę, że jestem sadownikiem, ale póki co - dobrze mi z tym :-)

Xanthia   10 #52 21.02.2014 11:28

@GBM

ad. 1 cieszę się, że się zgadzasz

ad. 2 No... A jakie cuda trzeba robić, żeby sobie zmienić dźwięk startowy, albo chociaż go wyłączyć http://www.youtube.com/watch?v=AAt-TXeahLA :D Jaka siara :D
Chodziło Ci o wygląd - le voila - prawie klon OS X. Błagam nie porównuj Gentoo czy Archa do OS X...

ad. 3 Kupujesz go max na 3 lata, potem nie ma sensu naprawiać, bo koszt części jest kosmiczny a zwykłe wyrwanie boczne kabelka od słuchawek albo zniszczenie magsafe to praktycznie wymiana całej płyty głównej ;)
Co z tego, że nic nie wymienisz? Proste, po 3 latach mało co będzie na nim działać. Wyjdzie kolejny OS X Patriot albo OS X Pershing i co wtedy? Naturalnie zapomniałam, że w nowych MBP już nie można wymienić pamięci... ;)

ad. 4 Co jest nie logiczne w tym, że kupujesz składaka z chin na częściach Intela, ATI/nVidii, Toshiby i Samsuna z matrycą LG/Samsunga czego nie rozumiesz? Oprócz tego, że ten chiński składak ma logo ogryzka NICZYM się nie różni od Asusa, Della czy Samsunga. Tyle, że np laptop Samsunga jest w 80% firmowy :)

Co Ty myślisz, że on jest jakiś magiczny? Nie. MBP to zwykły składak z odpowiednikiem w częściach za 1/3 ceny. Chcesz Retinę? Czytałeś mój wpis na blogu? Odradzam ;) Poza tym są już lapki z matrycą 4k

Proszę nie mów o szybkości i Apple w jednym zdaniu bo to oksymoron. Ani sprzęt ani oprogramowanie nie są żadnym cudem. To są zwykłe, mocno przeciętne rzeczy z częściami ze średniej półki. Najnowszy MBP ma w najwyższym modelu kartę graficzną z 96 miejsca rankingu kart http://www.notebookcheck.pl/Mobilne-karty-graficzne-rozpiska-osiagow.1174.0.html ;) I jest w kartach z średniej klasy. Laptop za 12 tys! Tu laptop o podobnych parametrach http://allegro.pl/laptop-lenovo-y510p-i7-15-6-12gb-1tb-ssd-gt755m-w8-i3844833750... za 3,799 ;) Szybsza karta graficzna (można dołożyć drugą w SLI!), ten sam procesor, 12GB ram, FullHD, matowa matryca, dysk 1TB + SSD (można wymienić koszt dysku SSD 512 to ok 1000zł). Trzeba być ślepym na możliwość łatwej naprawy, wymiany i rozbudowy, aby kupować sprzęt 3x droższy o identycznych parametrach... I uwierz mi, OSX nie jest zgrany z hardwarem. http://www.phoronix.com/scan.php?page=article&item=osx_109_mavericksgl&n... tu troszkę starszy test na MacBooku - http://www.phoronix.com/scan.php?page=article&item=ubuntu1304_apple_osx1083&...
Jeżeli wierzysz w bajki dla grzecznych sadowników to już Twoja sprawa. Skoro nie przekonują Cię fakty, wierz w bajki i bełkot marketingowców Apple ;) Pewnie są bardziej logiczne i spójne te wszystkie emezingi i osomy nad rzeczami, które znane są reszcie świata od lat.

GBM MODERATOR BLOGA  19 #53 21.02.2014 12:05

@Xanthia

ad. 1 << :-)

ad. 2 << Niee, Moja Droga - nie porównuję Gentoo/Archa do OS X, no co Ty :D - wspomniałem o tych dystrybucjach w kontekście dostosowywania systemu pod konkretną architekturę ;-)

ad. 3 << Nie zgodzę się z tym, kilka komentarzy powyżej wspominano o długo działających macbookach :-) Do tego dwoje moich znajomych czwarty rok już korzystają ze swoich macbooków (kupowali mniej więcej w tym samym roku) - i naprawdę nie narzekają. Może po prostu Ci się udało, ale z drugiej strony - awaryjność sprzętu to jest tak naprawdę loteria... Dotyczy Cię przy każdym producencie ;-)

ad. 4 << Tu fakt, masz sporo racji - ale z drugiej strony, nie wejdę tutaj z Tobą w polemikę - bo niestety nie orientowałem się w dokładnych aspektach produkcji sprzętu w Chinach. Nie wiem czy aby np. fabryka Apple'a nie ma bardziej wykwalifikowanych pracowników niż Samsung? Oczywiście zdaję sobie sprawę z "taniej siły roboczej" tam pracującej, ale jednak... ;-)
Macbooki są budowane na częściach innych producentów, ale to też chodzi o to jak te części są montowane - wbrew pozorom, to też jest bardzo ważny aspekt produkcji sprzętu - W sprzętach Apple znajduje się zawsze MNÓSTWO śrubek - to jest taki mały wyznacznik jakości produktu :P (przynajmniej dla mnie)

ad. 5 << Wiesz, dla własnej wiadomości mogę poczytać opinię innych (np. o Retinie), ale to nie jest dla mnie przekonujące. Staram się nigdy nie bazować na doświadczeniach innych osób, tylko na własnych. Dopóki sam nie spróbuję - nie będę się wypowiadał :)

Xanthio - ja naprawdę spróbuję zabawy z Macbookami - to jest sprzęt, który teoretycznie idealnie przypasuje do mojej pracy. A na praktykę przyjdzie czas, wtedy również opiszę to na blogu i przedstawię co mi się podoba, a co nie. Natomiast wartym uwagi jest faktem też, że wszyscy różnimy się gustami, obowiązkami, preferencjami i przede wszystkim - potrzebami :-)

Poza tym, Ty cały czas wspominasz o tych nowych sprzętach, a ja przez cały wpis mówię o używanym macbooku za ok. 2 tysiące przy których chcę przeprowadzać moje "testy" w codziennym użytkowaniu, a Ty mi wyjeżdżasz z tymi najnowszymi za 12 tysięcy... To albo rozmawiamy o rybkach albo o akwarium :P

Ale summa summarum, dziękuję za nawiązany w temacie dialog ;-)

Xanthia   10 #54 21.02.2014 12:50

ad 1. :)

ad 2. :)

ad 3. To, że producent twierdzi iż jego samochód spala 3l na 100 km nie znaczy, że tak jest. Jakiś czas temu czytałam ciekawą dyskusję pod jakimś artykułem na MyApple. Było tam właśnie o czasie pracy. A wynika z tego, że czas pracy w Wordzie nie równa się czasowi pracy np przy obróbce zdjęć czy czymkolwiek innym obciążającym procesor. Były głosy o tym i o zgrozo wypowiadał je moderator, sprowadzające się do tego, że użytkownicy zostali po prostu oszukani przez reklamy. Używany laptop tym bardziej nie będzie trzymał długo na baterii - jest to nie możliwe, bo baterie się zużywają.

Zauważ też, że kiedyś Apple zlecało składanie lepszych kompów. Te z przed 4-5 lat są lepsze od jednorazówek robionych dziś oczywiście nie wyszstkie. Co do awaryjności się zgodzę. Tylko sprawa serwisu. Np kupując Della masz naprawę w domu góra na drugi dzień! Jeżeli używasz komputera do pracy to czekanie 2 tygodnie na sprzęt może ją cokolwiek zakłócić ;)

ad 4. Dell, Samsung i Apple składają sprzęt w fabrykach Foxconn w Chinach - to żadna tajemnica - pracują tam tak samo wykwalifikowani robotnicy. Co do śrubek. Jest to znany chwyt mający maksymalnie utrudnić pracę ew nieautoryzowanym serwisom. Kiedyś była nawet akcja podmiany śrubek w iPhonach. Dawałeś telefon z normalnymi śrubkami wracał z nietypowymi (przy złączu ładowania). Po upływie gwarancji masz iść do serwisu Apple gdzie się dowiesz, że trzeba wymienić pół komputera ;)

Apple od dawna robi wszystko aby zupełnie nic nie było kompatybilne z jakimikolwiek standardami. Wymyślają coraz to bardziej idiotyczne złącza. Jedynymi kompatybilnymi złączami w nowych produktach Apple są USB3 (które działa jak opisywałam wcześniej na blogu) oraz sloty pamięci i kart SD. Przy czym laptopy Apple są jedynymi na świecie z których te karty wystają po włożeniu. Apple wymyśliło całą gamę bezsensownych wtyczek i gniazdek. I zarabiają krocie na sprzedaży ton przelotek! To nie jest wyznacznikiem jakości wykonania tylko chciwości.

ad 5. Cóż. Próbowałam ;) Tyle, że taki o którym mówisz będzie działał delikatnie mówiąc słabo. Ale pewnie Cię nie przekonam. Nowy laptop za podobną kwotę będzie działał dużo lepiej. http://antyweb.pl/grzechy-apple-czyli-co-omijac-gdy-chcesz-kupic-uzywany-sprzet-.../ Uniknij chociaż jednego zagrożenia.

No i czekam na Twoje wpisy na blogu, chętnie wtedy powiem... A nie mówiłam? :P
Ja również dziękuję za dyskusję ;)

panblacha   2 #55 21.02.2014 21:09

Ja używam do pracy (i nie tylko) mbpro 2011 i na tamte czasy był jedyną alternatywą braną pod uwagę jako sprzętu przenośnego. Na co dzień pracuje na oprogramowaniu do edycji video od Avida i wybór windowsa mógłby najwyżej skutkować niestabilnością samego Avida… w szczególności, że na macbooku są poinstalowane jeszcze inne programy i do pracy, i do zabawy (ot taka specyfika notebooka właśnie). Tak wiem, że to kwestia bardziej softu a nie systemu operacyjnego ale niestety tak to się przeważnie ma.. Z drugiej strony w pracowni mam stację roboczą od della, którą dzięki fartowi ;) udało mi się skonfigurować w bardzo atrakcyjnej cenie jak na della z dobrym pakietem gwarancyjnym.. Tyle, że ta maszyna służy mi praktycznie tylko i wyłącznie do pracy w konkretnym środowisku i do zarabiania na siebie i na mnie.
Gdybym teraz miał kupować przenośny sprzęt do takiego samego zastosowania jak obecny to raczej wybór padłby na della lub hp. Obecne te najbardziej wydajne macbooki mają zerową możliwość modyfikacji sprzetowej. W 2011 kupiłem 4gb ramu i hdd 5400 i było wystarczająco. jak zaczęło brakować to dołożyłem 12gb ramu i zmieniłem dysk na ssd i laptop służy dobrze i jeszcze posłuży mam nadzieję przynajmniej rok intensywnej pracy.
jeśli chodzi o wytrzymałość to polecam: można brać w ciemno.

wszystko ma swoje zady i walety.

P.S a teraz piszę z imaca, którego nabyliśmy wraz żoną w celu używania jak i po to by wyglądał estetycznie w domu. imac z kolei zamienił wysłużonego asusa "all in one". Najbardziej przesiadkę odczuły dzieci i żona (dzieci mają na tyle mało lat, że szczytem lansu jest nowa sukieneczka z lumpeksu). Przesiadkę in plus.

sr57be45   5 #56 23.02.2014 02:19

Tylko jabłko naklejasz i działasz ;)

https://www.youtube.com/watch?v=BlPZnrq5uDQ
http://www.tonymacx86.com/hp-probook/77057-guide-installing-mountain-lion-hp-pro...

Serie 4540s może jeszcze na rocznej gwarancji znajdziesz i dwuletniej gdy był "carepack 3 letni", tylko czy ktoś sprzedaje aktualnie jeszcze dobry sprzęt.

soanvig   9 #57 23.02.2014 23:50

Jedyny powód, dla którego mógłbym kupić laptop Apple to parametry fizyczne:
rozmiar, matryca (ale za jakie grzechy błyszcząca? :C), waga

  #58 24.02.2014 18:11

Fajna naklejka "Haters Gonna Hate" gdzie kupiłes?

GBM MODERATOR BLOGA  19 #59 25.02.2014 16:14

@Anonim: Niee, te zdjęcie wygooglowałem :-) Chociaż w sumie naklejka zacna... ;-)

@Xanthia: Dzięki raz jeszcze :)

  #60 22.09.2014 11:15

Jak dla mnie to ten cytat
"OS X samym wyglądem, wdrożonymi rozwiązaniami, a także zoptymalizowanymi funkcjami naprawdę mnie fascynuje. Nie umiem wymienić wad (bo taki OS X to nawet Office'a Microsoftowego może mieć), ale po prostu dlatego, że nie używałem tego systemu."
dyskwalifikuje cały wpis i pozorne niewinne pytanie jest zwykłym wkładaniem kija w mrowisko.

GMB zdecyduj się, albo pracowałeś, albo nie pracowałeś, albo jak piszesz fascynują Cię funkcje, albo nie znasz wad.

Nie wierzę, aby ludzie związani z IT, nie byli Ci w stanie uzasadnić braku sensu kupowania czegoś spod znaku jabłka, bo to oznacza, że z IT mają oni bardzo luźny związek.

Od kilku nastu lat jestem człowiekiem jak to ująłeś związanym IT, jednak wcześniej byłem tak zwanym DeTePem. Pod koniec lat 90tych w agencji reklamowo wydawniczej w której pracowałem oprócz PeCetów był jeden Mac na potrzeby co mniej rozgarniętych klientów. Już wtedy legenda Macintoshy była mocno przereklamowana, już wtedy za pieniądze wydane na jedno jabłkow wraz z oprogramowanie kupowało się PC które parametrami, szybkością i komfortem pracy biło go na głowę i zostawało jeszcze sporo na uciechy, albo można było kupić dwa przynajmniej równorzędne PC.

Ta tendencja trochę się poprawiła, ale bez przesady, dotyczy to nie tylko laptopów, ale również stacjonarnych komputerów i telefonów. Wystarczy popatrzyć na prognozowane ceny nowych iphonów, że o tak zwanym Mac Pro nie wspomnę.

Wszyscy znani mi montażyści któzy z jakiś tam powodów są przywiązani do OSX i FinalCuta (starego, bo nowy to domowa zabawka) kupują, lub zamierzają kupić hackintoshe, to chyba dobietnie świadczy o tym co to za sprzęt. w imacu, który pretenduje do miana komputera stacjonarnego mamy karte graficzną z laptopa. Mac Pro, który kosztuje blisko 15 tys złotych mamy dwie karty graficzne, ale nie obsługują crossfire, w timecapsul które reklamowane były swojego czasu jako posiadające dyski serwerowe, naj, naj naj, mamy jakieś odpady o prędkości 5200 wykupowane chyba na wyprzedażach magazynowych.

Kwiatków jest więcej, długo by wymieniać. A najważniejsze są takie Apple pełne jest ograniczeń, patentów które jedynie utrudniają życie i wymuszają na ich posiadaczach dodatkowe zakupy rozmaitych przejściówek, aby połączyć się z resztą świata. Tak naprawdę nie ma w tych systemach nić godnego uwagi i nic, czego konkurencja nie miała by już od dawna.

  #61 22.09.2014 12:47

Jeszcze jedno, bo tak poczytałem sobie Twoją GBM dyskusję z Xanthią.
Napisałeś "Nie wiem czy aby np. fabryka Apple'a nie ma bardziej wykwalifikowanych pracowników niż Samsung? "
Mało monitora nie zaplułem ze śmiechu.
Najlepszym dowodem na to, do czego nadaje się OSX jest fakt, że na linii produkcyjnej Maców we Fremont w Kalifornii o ile dobrze pamiętam, na imacach obsługujących ją zainstalowane jest co? Windows ;)

Jeśli chodzi o bebechy, to żeby nie Samsung, to Apple mogłoby zwinąć żagle i dryfować w niebyt elektronicznego zapomnienia ;)

eimi REDAKCJA  16 #62 22.09.2014 14:04

@Miaucoon (niezalogowany): A co ma być jak nie Windows? Na Windows jest najwięcej softu przemysłowego.

Z drugiej strony wspominam wrocławską premierę Xboksa ONE, tzw. domówkę. DJ przyszedł oczywiście z Makiem. Kazali mu zakleić Jabłuszko wizytówką, by nie gorszyć Microsoftu.

A co miał używać DJ... Windows? :L