Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Organizacja własnego czasu z wykorzystaniem systemu Redmine

Do wpisu o systemie Redmine zabierałem się już nie jeden raz, ale jakoś tak zawsze nie doszło to do skutku. Natomiast przy ostatnich przewrotach i postanowieniach, które podjąłem w swoim życiu prywatnym - Redmine stał sie jednym z elementów układanki. Mianowicie od kilku dni pełni on narzędzie do organizowania czasu pracy, a także obowiązków/sprawunków/czynności dnia codziennego.

Co prawda głównym przeznaczeniem tego systemu jest organizacja oraz zarządzanie projektami programistycznymi. Jednak można go dostosować do wielu różnych potrzeb, czy to poprzez wykorzystanie szerokiej gamy pluginów lub napisaniu własnych dzięki udostępnionemu API. Sam Redmine jest rozpowszechniany na licencji GNU GPL ze wsparciem dla 34 języków w tym polskim.

Pierwsze kroki czyli instalacja...

Pierwszą styczność z opisywanym systemem miałem rok temu, gdy w poprzedniej pracy zlecono mi wdrożenie Redmine'a na potrzeby wewnętrzne firmy. Z początku niepokoiła mnie myśl, że jest to system oparty na Ruby'm z którym de facto nie miałem żadnej styczności. Jednak dzięki dosyć fajnie opisanej dokumentacji i stosie poradników "How To" - instalacja i wstępna konfiguracja systemu przechodzi sprawnie i owocnie.

Opieka nad samym systemem i dostosowanie poszczególnych elementów, nie przysparza szczególnych trudności. Sama instancja Redmine'a może pracować na przeróżnych serwerach, począwszy od Apache, Nginx, a kończąc na Windows Server 2008 czy OS X Server. Analogicznie jest z systemami operacyjnymi, Redmine współpracuje z systemami Linux, Unix i Windows, a dla każdego serwera/systemu poświęcono co najmniej jeden poradnik "How To" o których wspominałem wcześniej.

Na swoje potrzeby, Redmine'a postawiłem na moim domowym serwerze (o którym będzie wzmianka w kolejnym wpisie ;-)), a dokładniej Intel NUC-u na którym pracuje najnowsza wersja Debiana, czyli ósemka. Z wykorzystaniem tego poradnika instalacja zajęła mi dosłownie niecałe pół godzinki, a dorywczo krok po kroku dostosowuje sobie Redmine'a pod moje potrzeby i preferencje.

Pobieżny rzut okiem

Praca w Redmine opiera się w zasadzie na stworzeniu projektu i zarządzeniu nim poprzez operacje na tworzonych zagadnieniach. Idealnym przykładem jest widoczny na pierwszym zrzucie projekt o nazwie "Blog Dobreprogramy", gdzie poszczególnymi "zagadnieniami" są właśnie wpisy.

W podstawowej wersji Redmine'a (nie rozbudowanej o pluginy) dostępne są także m. in. "Pliki" oraz "Dokumenty". W pierwszej zakładce jak sama nazwa wskazuje, można stworzyć sobie własne repozytorium plików, które posiadamy - w moim przypadku są to przede wszystkim e-booki. Zakładka dokumenty może służyć jako tzw. "baza wiedzy" gdzie umieszczamy często potrzebne albo warte zapisania notatki.

Na pewno przydatną funkcją będzie także kalendarz, który jest podstawowym elementem każdego narzędzia do zarządzania czasem :-)

Możliwości rozbudowania Redmine'a jest naprawdę sporo - zwłaszcza dzięki dostępnym pluginom. Pamiętam, że przy okazji wspomnianego wcześniej wdrożenia - znalazłem kilka znacznie dodatków, znacznie uskrzydlających codzienną pracę na systemie :-)

Praktyczność tej formy organizacji swojego czasu...

Jeśli chodzi o praktyczność posiadania Redmine'a na domowych serwerze - rozumiem, że nie każdy może mieć do tego warunki, ale na szczęście są inne możliwości:

  • skorzystanie z serwera VPS (koszt to ~10zł/miesiąc za całkiem przyzwoity serwer w OVH)
  • zakup Raspberry-Pi, która spokojnie obsłuży Redmine'a i przy okazji jest mało zasobożerna jeśli chodzi o koszty prądu :-)
  • wirtualna maszyna na naszym komputerze (aczkolwiek wtedy praca Redmine'a nie jest ciągła i wiąże się z koniecznością uruchomienia systemu, programu do wirtualizacji itd.)

Oczywiście opisany powyżej system Redmine i mój sposób jego wykorzystania jest tylko przykładem. Każdy może znaleźć lepsze rozwiązanie, lub postukać palcem po głowie i wytknąć mi, że na rynku istnieje wiele innych odpowiedników :D
I oczywiście zgodzę się z tym stwierdzeniem, ale dla moich potrzeb, warunków i własnego "widzimisie" - Redmine jest dla mnie póki co najlepszym rozwiązaniem :-)

W przyszłych wpisach postaram się rozpisać odnośnie ciekawych pluginów i wrażeń oraz opinii, które napotkam w swoich dalszych przygodach z Redmine'm.
 

oprogramowanie porady

Komentarze

0 nowych
  #1 19.07.2015 19:11

Używam własnego Redmine na co dzień do organizacji zadań pewnego projektu przy którego rozwoju biorę udział i przyznać muszę, że jak jakieś 2,5 roku temu pierwszy raz go dotknąłem, tak zakochałem się. Motywuje do odhaczania kolejnych zadań jak mało co, a w pracy grupowej jest niesamowicie wygodny dzięki możliwosci powiązania z SVN czy Gitem.

Nawet kiedyś pojawił się i u mnie pomysł na jego wykorzystanie do zarządzania czasem osobistym, ale po krótkich testach zarzuciłem ten pomysł. Platforma jest ok, ale jak dla mnie do czegoś takiego zbyt toporna, a poza tym od organizera wymagam obecnie synchronizacji i dostępu z wielu urządzeń (tak, wiem, są klienty RM na np. Andka, ale niezbyt wygodne). Zdecydowałem, że lepszym wyborem będzie OneNote + Wunderlist, póki co sprawdza się to bardzo dobrze, choć oczywiście nie wszystko da się zrobić w taki sam sposób (jakby nie patrzeć, to zupełnie inne oprogramowanie). Tak w ogóle to polecam rzucić okiem na np. Asanę.

Autor edytował komentarz.
siw   7 #2 19.07.2015 19:19

Dla własnych potrzeb korzystam z kalendarza na W8.1 zsynchronizowanym z outlookiem 2013 (na laptopie z Windows 7 - tam nie ma kalendarza) i telefonem z Windows Phone.

Ostatnio w jednej firmie zrobiłem prowizorkę na excelu z office 365. Działa. Ale do jakiś trudniejszych spraw poszedłbym albo w stronę takiego gotowca albo w stronę appki webowej napisanej przez kogoś. Wdrażałem coś takiego do obsługi serwisu i młody zdolny programista zrobił cuda.

Frankfurterium   10 #3 19.07.2015 21:30

Korzystałem i było nawet ok, aż pewnego dnia położyłem łapki na Jirze. Sam do nadzorowania własnych zadań bym jej nie kupił, ale już pracy w większym projekcie z innym narzędziem do zarządzania już sobie nie wyobrażam.

command-dos   18 #4 20.07.2015 00:28

ja natomiast nie wyobrażam sobie narzucania wykorzystania czasu - jadąc z roboty do domu, nie wiem jeszcze czy wsiądę na rower, czy może pójdę na piwo. Wszystko dzieje się tak dynamicznie, że nie jestem w stanie zaplanować najbliższych godzin, nie mówiąc o dniach, czy tygodniach. Owszem, są pewne zaplanowane spotkania, zadania do zrobienia, ale to wpisuję do zwykłego kalendarza google - dostaję powiadomienie i wiem, że wszystko inne idzie na bok. Może przy pracy z większym projektem jest inaczej, ale ja chyba się nie nadaję do takich robót - przypomina mi to korpo-machinę, bez czasu na przemyślenia, nastrój, złe samopoczucie. Jest narzucone, że o 18:30 masz zrobić procedurkę w c++, o 21 spotkanie ze znajomymi, o 23 spanie: sorry chłopaki, muszę lecieć spać - nie, nie dla mnie to ;) cały plan poszedłby w p...ierwszy dzień do kosza ;) Tak, wiem - wyglądam na niezorganizowanego i czasem nawet ciężko się ze mną ugadać. Wynika to z tego, że wszystko wokół jest dynamiczne - zmienia się. Życie nauczyło mnie, że planowanie jest do niczego. Tzn., planować można, a nawet trzeba, obierać kierunek, ale cel nigdy (w 100%) nie zostaje osiągnięty - kto się z tym nie liczy, ten gapa ;)

gowain   19 #5 20.07.2015 00:56

@siw: Sprawdź sobie Asanę - bardzo fajny projekt.

gowain   19 #6 20.07.2015 00:58

@command-dos: Nie trzeba planować na godziny, możesz sobie zrobić listę TODO i założyć do kiedy dany projekt ma być zrobiony. Coś zrobisz, odhaczasz checkboxy - fajna sprawa, ułatwia pracę :)

DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #7 20.07.2015 08:31

U nas firma korzysta z Asany i Jiry.

GBM MODERATOR BLOGA  20 #8 20.07.2015 08:46

@lukasamd: Może mi uda się Redmine'a używać dłużej do osobistych sprawunków :-)

@Frankfurterium: Jira wymiata. W pracy pracujemy na Jirze i naprawdę jest super. Aczkolwiek właśnie... szkoda, że nie ma żadnej (nawet okrojonej) bezpłatnej wersji ;-)

@command-dos To co piszesz, to w większości prawda - zarządzanie własnym czasem można już uznać za podstawy "klimatów" korpo ;-)
Aczkolwiek z drugiej strony, organizacja i świadomość tego, żę mniej więcej masz wszystko w garści - daje pewne poczucie komfortu i bezpieczeństwa (a przynajmniej dla mnie) :)
Lubię być spontaniczny, ale zazwyczaj ciężko mi to wychodzi... Dlatego wolę ład i porządek w organizacji czasu i pracy :P

I w sumie taka organizacja czasu nie musi sprowadzać się do "odfajkowania ticketów", a jedynie to pamiętania, że ma się do zrobienia to i to, na wtedy i wtedy, a zrobiłem w tym zakresie już tego i tamtego typu zadania. A wszystko w większości sprowadza się do takowej listy "To Do" o której wspomniał @gowain :-)

ilili   8 #9 20.07.2015 10:07

A dla mnie No1 jest trello, jest super elastyczny, bo nie trzeba wpisywać miliona pól, super można potem poprzestawiać wszystko...

  #10 20.07.2015 11:45

A dla osób, które chcą kończyć zadania, a nie w nieskończoność je organizować, polecam t:
http://stevelosh.com/projects/t/

Vidivarius   14 #11 20.07.2015 14:28

Jak dla mnie to przerost formy nad treścią.
Organizowanie zaplecza do zarządzania czasem, planowanie i zapisywanie planów nie może aż tak bardzo angażować, gdyż idea przyświecająca planowaniu to zysk pod postacią oszczędzonego czasu. Gdy nazbyt zaangażujemy się w te tabelki, zapisywanie itd. to tracimy czas na realizację zadań, lub chociażby na odpoczynek.
Już wolę zwykły notatnik, kalendarz, czy nawet zwykłą kartkę i ołówek.

gowain   19 #12 20.07.2015 15:03

@Vidivarius: I tak, i nie. Stawianie całego systemu - tutaj całkowita racja - dla mnie też to przerost formy nad treścią, ale już korzystanie z gotowców (jak wspomniane Trello czy Asana) to dobry sposób na organizację zwykłej pracy. Problem z karteczkami, notatnikami jest taki, że jak ich masz więcej niż 10, to już jest problem się w nich odnaleźć, a niech jeszcze jakaś się zgubi (czyt. "wyrzuci" :P).

Vidivarius   14 #13 20.07.2015 15:18

@gowain: Oczywiście odnosiłem się do sytuacji z wpisu. Gotowe rozwiązania są OK, pod warunkiem, że działają "od kopa" i nie angażują bardziej niż notatnik i ołówek. A karteczki wspomniałem w kontekście sytuacji z wpisu, że wolał bym je niż angażować uwagę i moce przerobowe w prezentowany system planowania.
Mowa cały czas o rozwiązaniach indywidualnych.

GBM MODERATOR BLOGA  20 #14 20.07.2015 15:34

@Vidivarius: Nie no, nie wiem czy Redmine wymaga aż tak dużego zaangażowania. Instalacja i wstępna konfiguracja to około godzinki, przeglądnięcie i instalacja pluginów - kolejna godzina, max dwie. Za to potem mamy w miarę dostosowane pod swoje potrzeby narzędzie.

W moim przypadku, sprawa jest trochę specyficzna - ponieważ, po pierwsze - lubię tego typu zabawy, po drugie posiadam domowy serwerek na którym mogę takiego Redmine'a posiadać, a po trzecie - instancja Redmine'a skupia kilka moich potrzeb w jednym miejscu (np. prowadzenie moich własnych programistycznych projektów).

Dlatego tak jak napisałem na końcu wpisu, zgadzam się - że są lepsze rozwiązania, które już "od kopa" oddają w pełni to, czego od nich oczekujemy :-)
Ale z drugiej strony, ten wpis to także taka zachęta do korzystania z tego typu programów, a czy to będzie Redmine, Asana, Jira itp. to już zależy od każdego z nas. Bo tak czy tak, prędzej czy później dla każdego z nas okaże się, że te żółte karteczki nas zgubią tudzież zapętlą :-P

Frankfurterium   10 #15 20.07.2015 21:05

Redmine czy Jira to jeszcze żadna skrajność. Skrajności dużo bliżej leży koncepcja organizacji czasu GTD (Getting Things Done) często nazywana "frameworkiem życia" i cała masa dostosowanego do niej oprogramowania. Polecam zapoznać się, nie polecam stosować (no chyba że jesteś mega zalatanym CEO pragnącym oddać 300% siebie firmie).

Vidivarius   14 #16 21.07.2015 01:10

@GBM: Każdemu według potrzeb :) Jeśli Tobie to odpowiada to OK. Ja jednak musiał bym nie tylko coś w tym stylu instalować, ale również opanować sztukę efektywnego korzystania, a to już nie taka godzinka. Poza tym u Ciebie dochodzi jeszcze element opanowania oprogramowania, nauki, zdobywania doświadczenia - zatem celem jest nie tylko organizacja zadań i czasu. W moim wypadku to nie wchodzi w grę. Dlatego też pisałem o sobie, że byłby to przerost formy nad treścią. Choć jak sądzę nie tylko dla mnie. Ja wyznaję zasadę, że tego typu oprogramowanie powinno być niejako "przeźroczyste" i nie angażować sobą mojej uwagi i czasu.

  #17 01.09.2015 00:25

Można mieć także już gotowego do użycia Redmine'a na szybkim serwerze: http://www.myredmine.com/

  #18 24.04.2016 22:22

@command-dos: To Ci dopiero bzdety piszesz ....... Przecież nie chodzi o planowanie spania czy srania.

  #19 22.08.2016 23:59

W razie problemów lub niemożności instalacji na własnym serwerze, można skorzystać z dedykowanego hostingu, np. tu: http://www.myredmine.com/