Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Piękny Linux — czyli uruchamiany renderowanie czcionek dzięki Infinality

Jak na każdego Linuksiarza przystało, bardzo lubię dbać o estetykę używanego przeze mnie systemu. I nie chodzi o wybór środowiska graficznego i jego dostosowań - które mam już wybrane "na stałe" i nie muszę nazbyt go konfigurować (MATE FTW! :D). Chodzi bardziej o używane czcionki, które bądź co bądź poprawiają czytelność treści wyświetlanej w systemie.

Niegdyś wystarczało mi jedynie wgranie czcionek z Windowsa i wszystko było ok... ale schody zaczęły się, gdy pracując na Linuksie postanowiłem wdrożyć sobie następujące dwa udogodnienia:

#1 Consolas jako czcionka w terminalu

Czcionka Consolas to jedna z najlepszych czcionek do programowania, a także w konsoli (przynajmniej dla mnie). Stąd postanowiłem wykorzystać ją w terminalu. Aczkolwiek efekt był mizerny i porzuciłem ten pomysł, do momentu gdy chciałem mieć...

#2 Consolas w Eclipse

Wyświetlanie kodu źródłowego w Eclipse bez Consolas było i jest dla mnie dość toporne. Jako, że miałem porównanie ze skonfigurowanym środowiskiem programistycznym w pracy (pracującym na Windows 7), postanowiłem, że Consolas jakimś sposobem musi poprawnie być wyświetlany na Linuxie - poczytałem co nie co w Internecie i znalazłem rozwiązanie...

Renderowanie czcionek w Linuxie

Renderowanie miało pomóc (i pomogło) w rozwiązaniu mojego problemu. Odpowiadać za to miał program infinality, dostępny w praktycznie każdej dystrybucji. Umożliwia on renderowanie czcionek (m. in. FreeType) w sposób identyczny jak na systemach Windows czy OS X. Jego instalacja jest prosta, podobnie jak konfiguracja.

Zanim przejdę do części praktycznej, obrazującej instalację i konfigurację infinality - kilka zrzutów porównujących wygląd systemu bez renderowania (po lewej) i z renderowaniem (po prawej).

Efekt w przeglądarce:

Efekt w konsoli:

Instalacja Infinality

Rolę platformy testowej dla wpisu, pełnił najnowszy Debian Jessie. Instalacja nie jest skomplikowana i oprócz aktualizacji repozytoriów o nowe wpisy, nie różni się od instalacji dla Ubuntu czy Mint'a.

W przypadku użytkowników Debiana, należy uzupełnić listę repozytoriów o dwa wpisy:

echo "deb http://ppa.launchpad.net/no1wantdthisname/ppa/ubuntu trusty main" | sudo tee /etc/apt/sources.list.d/infinality.list echo "deb-src http://ppa.launchpad.net/no1wantdthisname/ppa/ubuntu trusty main" | sudo tee -a /etc/apt/sources.list.d/infinality.list sudo apt-key adv --keyserver keyserver.ubuntu.com --recv-keys E985B27B

W przypadku użytkowników Ubuntu i Mint, repozytoria wystarczy uzupełnić poleceniem add-apt-repository.

sudo add-apt-repository ppa:no1wantdthisname/ppa

Po uzupełnieniu repozytoriów, wykonujemy kolejne kolejne kroki:

sudo apt-get update sudo apt-get upgrade sudo apt-get install fontconfig-infinality

Powyższa metoda, została zaprezentowana na webupd8.org. Istnieje także alternatywna metoda instalacji infinality dla Debiana w przypadku, gdy powyższa zawiedzie. Dla wygodnych, zamieszczone zostały tam także gotowe do pobrania paczki .deb :-)

Dla innych dystrybucji - pomoc w zakresie instalacji można znaleźć tutaj (Fedora), tutaj (OpenSUSE) lub tutaj (Arch).

Konfiguracja Infinality

Konfiguracja Infinality jest bardzo prosta i sprowadza się do uruchomienia skryptu bashowego:

bash /etc/fonts/infinality/infctl.sh setstyle

Gdzie w odpowiedzi będziemy musieli podać numerek przypisany do danego "systemu" spod którego ma zostać uruchomiony styl renderowania.

root@debian:[/home/grwr]:# bash /etc/fonts/infinality/infctl.sh setstyle Select a style: 1) debug 3) linux 5) osx2 7) win98 2) infinality 4) osx 6) win7 8) winxp #?

W moim przypadku jest to OS X, któremu przypisano cyfrę 4. Poniżej zrzut ekranu dla zobrazowania:

Kolejnym krokiem jest ustawienie domyślnego stylu renderowania w skrypcie startowym Infinality. W tym celu uruchamiamy z poziomu konsoli edytor tekstu (dowolnie może to być nano, vim lub gedit/pluma).

sudo nano /etc/profile.d/infinality-settings.sh

I odszukujemy linię zawierającą szyk:

USE_STYLE="DEFAULT"

by zamienić ją z wartości "DEFAULT" na wybrany przez nas styl (lista skrótów dla możliwych do wybrania stylów jest widoczna w skrypcie w postaci komentarza, obok edytowanej przez nas pozycji - co widać na zrzucie poniżej). Efekt powinien wyglądać następująco:

Po czym zapisujemy zmiany i dla świętego spokoju, że wszystko poprawnie zostanie skonfigurowane, uruchamiany ponownie system.

Instalacja czcionek z Windows

Wspominajac wcześniej o potrzebie posiadania przeze mnie podstawowych czcionek Windowsa w Linuxie - postanowiłem opisać również i tutaj proces instalacji. W Debianie i dystrybucjach pochodnych istnieje ku temu dedykowany pakiet o nazwie ttf-mscorefonts-installer. Instaluje on następujące czcionki:

  • Andale Mono
  • Arial Black
  • Arial (Bold, Italic, Bold Italic)
  • Comic Sans MS (Bold)
  • Courier New (Bold, Italic, Bold Italic)
  • Georgia (Bold, Italic, Bold Italic)
  • Impact
  • Times New Roman (Bold, Italic, Bold Italic)
  • Trebuchet (Bold, Italic, Bold Italic)
  • Verdana (Bold, Italic, Bold Italic)
  • Webdings

Instalacja jest prosta i sprowadza się do jednej komendy.

sudo apt-get install ttf-mscorefonts-installer

Po czym wymienione wyżej czcionki są już dostępne w systemie i można je używać. Brakuje jedynie czcionki Consolas, którą można ściągnać stąd w postaci pliku .ttf. Po pobraniu wystarczy ją uruchomić i w wyświetlonym menedżerze czcionek, kliknąć na przycisk "Zainstaluj".

Efekt po zamianie czcionek domyślnych w systemie na Windows'owe. Obydwa zrzuty zrobione zostały już przy uruchomionym renderowaniu.

Słowem podsumowania

Z doświadczenia, ale też przezorności - wolę uprzedzić, że proces renderowania czcionek jest uzależniony od kilku składowych. Począwszy od przeglądarki, ustawień środowiska graficznego, a... kończąc na posiadanej przez nas karcie graficznej. Dodatkowo zamieszczone powyżej zrzuty ekranu, mogą nie odzwierciedlać w pełni efektu przez proces przetwarzający wrzucane grafiki na platformę blogową DP.

Mimo wszystko jednak gwarantuję, że korzystając z Infinality - na pewno odczujecie różnicę, która wpłynie pozytywnie na Was komfort podczas czytania przeróżnej treści. Mi osobiście tego typu zmiana, ułatwiła korzystanie z czcionki Consolas w Eclipse oraz w konsoli. Dodatkowo sama różnica w przeglądaniu stron internetowych na Debianie, a Windowsie - zmniejszyła się u mnie do minimum.

Polecam choćby spróbować ten trick na upiększenie Linuxa :-) 

linux oprogramowanie porady

Komentarze

0 nowych
awangardowy   7 #1 26.07.2015 16:24

co do zabawy z wyglądem, to tak:

1. właśnie to co napisałeś, czyli czcionki

2. u mnie wczoraj podziałał trick - force gtk2 np. w Eclipse:
https://coffeeorientedprogramming.wordpress.com/2014/10/27/how-to-tell-if-you-ar.../

eclipse.ini:
http://forums.debian.net/viewtopic.php?f=8&t=115477

--launcher.GTK_version
2

odpalam eclipse na gtk2 (które jest lepiej dopracowane dla XFCE na którym siedzę od lat).
oprócz tego - theme/motywy dla GTK2.
no i edycja pliku /.gtkrc-2.0
polecam:
apt-get install gnome-color-chooser
(taki mały hacking do gtk2)

i można sobie świetnie kolory poustawiać, właśnie też te w IDE. No i wewnętrzne kolory w Eclipse.

ja generalnie pracuję na eclipse/thunderbird/przeglądarki/terminal.
co do thunderbirda, to polecam zainteresować się tematem motywów:
https://addons.mozilla.org/en-US/thunderbird/themes/

jeszcze jest zsh (99% kompabitylności z bashem), syntax-highlighting:
https://github.com/zsh-users/zsh-syntax-highlighting
no i
oh-my-zsh:
https://github.com/robbyrussell/oh-my-zsh
w złączeniu z vimem - efekt piorunujący.

W eclipse też są dodatkowe motywy. Niby nawet 1 dzień konfiguracji, ale po 1 dniu zabawy z tym wygląd jest po prostu super :)
u mnie XFCE/terminal i vim/Eclipse
wygląda jak z jakiś filmów hackerskich , aż się stereotyp utrwala, naprawdę ;p

ludzie z zewnątrz widzą sam kod, który jest bardzo pokolorowany, włącznie z content assist, czy też właśnie tęczowym gtk2.

Autor edytował komentarz.
  #2 26.07.2015 18:43

Chyba jestem "zepsuty" do szpiku kości.
Dla mnie niezależnie od ustawień (a bawiłem się sporo Infinality na Ubuntu i nie tylko) i tak najlepiej wypada ClearType z Windows. Nawet jak go nieco zepsuli w 8/8.1, to i tak jest dla mnie znacznie czytelniejszy niż to, co mam pod dowolnym distrem na ustawieniach jakich próbowałem.

Żeby nie było: próbowałem nawet kopiowania fontów i ustawiania np. Calibri lub Segoe UI, niemniej niewiele to dało. Fakt, jest ładniej, ale to ciągle nie to. Sam nie wiem, może przy HiDPI Linux pokazuje pazurki?

Grunt, aby odpowiadało użytkownikowi. Jeżeli jest poprawa, jest czytelniej - to warto :)

Autor edytował komentarz.
pawelllek   6 #3 26.07.2015 18:48

Ale tak poważnie .. dla mnie różnice są zbyt małe. Fakt są różnice ale zbyt małe aby się tym przejmować.

kwpolska   5 #4 26.07.2015 19:02

Renderowanie ? ładne czcionki. To co było przed infinality to też było renderowanie. „Upiększanie [renderowania]” brzmiałoby sensowniej.

WolfX   12 #5 26.07.2015 19:23

Cholera, czy tylko ja nie widzę żadnej różnicy?

awangardowy   7 #6 26.07.2015 19:28

@pawelllek:

małe różnice?
przecież jak ktoś całymi dniami siedzi przy kodzie/konsoli, to czcionka ma kolosalne znaczenie.
różnica pomiędzy zimowymi a letnimi oponami... mała różnica? zapytaj kierowcę rajdowego. Eh, nieważne.

StarterX4   10 #7 26.07.2015 19:38

@WolfX: Po prawej stronie jest bardziej pogrubiona i lepiej ułożona :)

  #8 26.07.2015 20:18

Najlepsza czcionka jest w nowym Gnome 3, potem KDE.

funbooster   8 #9 26.07.2015 20:22

W końcu coś o linuxie ;) Chętnie wróciłbym do przygody z linuxem, ale wakacje i możliwość rozgrywki w gry przytrzymuje mnie dalej przy windowsie ;) Ale w tym roku czas ruszać do pracy, więc pewnie zakupię konsolę i nic powstrzyma mnie przed niecnym planem przeniesienia się na linux ;) Poradnik przydatny ;)

linqa   3 #10 26.07.2015 20:25

Windowsowe czcionki? Feee :/

wojtekadams   18 #11 26.07.2015 20:33

szczerze... nie widzę dużej różnicy...

@GBM porównanie "włączenia/wyłączenia" lepiej zrób na jednym obrazku

Autor edytował komentarz.
gowain   18 #12 26.07.2015 20:42

@wojtekadams: Hehe, jak dla mnie kiepskie i mniej kiepskie :P

GBM MODERATOR BLOGA  19 #13 26.07.2015 21:23

@wojtekadams: Starość nie radość, że ślepniesz radykalnie :) @gowainowi się nie dziwię już, ale że Tobie? Eh :)

@awangardowy Dobrze podkreśliłeś znaczenie czcionek :)

Autor edytował komentarz.
Vidivarius   13 #14 26.07.2015 21:49

@GBM: Hmmm. Bardzo chciałem dostrzec tę "lepszość", ale ni hu hu. Fakt różnią się, krojem również, ale nie nazwał bym tego polepszeniem. Gdybym miał ślepić się godzinami w taki wygląd czcionek to oczy by mi wypłynęły po tygodniu. Jak dla mnie ich wygląd jest NIEakceptowalny. Dodam jeszcze - masakra ten wygląd.

gowain   18 #15 26.07.2015 21:55

@GBM: Przerzuć się na Windowsa, wtedy zobaczysz co to ładne renderowanie czcionek ;P

GBM MODERATOR BLOGA  19 #16 26.07.2015 21:57

@gowain: Przerzuć się na OS X, wtedy zrozumiesz że na Windowsie to nie jest renderowanie :)

@Vidivarius No nie wiem, może zrzuty ekranu tego nie oddają - co hipotetycznie założyłem w przedostatnim akapicie. Może rzeczywista praca na tak skonfigurowanych czcionkach i renderowaniu w systemie, dopiero robi ten właściwy efekt? Moim zdaniem warto przetestować i porównać takową pracę z dotychczas realizowaną. Mi coś takiego bardzo pomogło i stąd ten wpis :)

gowain   18 #17 26.07.2015 22:01

@GBM: Ale o niebo lepsze niż na Linuxie ;)

GBM MODERATOR BLOGA  19 #18 26.07.2015 22:04

@gowain: Racja, bo de facto Linux ma zdecydowanie inne priorytety na których buduje siłę od lat :)

Autor edytował komentarz.
gowain   18 #19 26.07.2015 22:14

@GBM: "Buduje siłę od lat" ;)

GBM MODERATOR BLOGA  19 #20 26.07.2015 22:18

@gowain: Nie chcę tu szerzyć kolejnej wojny ideologicznej, ale zważ na to, że Linux to nie tylko desktop, ale m. in. serwery (czyli udział rynku w okolicach 65% - http://unix.stackexchange.com/questions/85308/whats-the-approximate-percentage-o...). I to jest ta siła, która wykorzystywana jest powszechnie, a to że desktopy... one są m. in. dla pasjonatów :)

  #21 26.07.2015 22:22

Takie kręcenie czcionkami na zwykłym ekranie w sumie i tak przynosi znikomy efekt. Może wam się wydawać, że macie czcionki ostre jak brzytwa, ale to tylko złudzenie. Też parę lat kręciłem różnymi ustawieniami w linuksie aby poprawić sobie komfort, ale dopiero po przejściu na maka z retiną (w sensie duże DPI) widać, jak pięknie mogą wyglądać czcionki i nie ma to znaczenia jaką wybierzesz, bo każda czcionka wygląda po prostu idealnie. Po dwóch latach spędzonych na MBP z retiną na zwykłe ekrany po prostu nie da się patrzeć i teraz zwykły monitor wywołuje u mnie łzawienie oczu. Jeśli siedzi się po paręnaście godzin dziennie i gapi w kod, to ekran z retiną jest doapiero wybawieniem i wg. mnie zapewnia sensowny komfort pracy.

gowain   18 #22 26.07.2015 22:28

@GBM: Serwery, serwery - z tego bezpośrednio zwykły Kowalski nie korzysta i nie interesuje go co tam siedzi i co robi, a już zwłaszcza nie używa się renderowania czcionek :P Dla Kowalskiego na serwerach mógłby siedzieć tak jak i Linux, tak i ReksioOS :)

awangardowy   7 #23 26.07.2015 22:28

@GBM:

nie tylko na servery, ale też na desktopy, które "programują servery". O niebo wygodniej pisze (debuguje, sprawdza na vbox lokalnie) się coś na Linuxie, co później ma iść na server linuxowy.
generalnie jak ktoś pracuje na linii klient-serwer i bierze stronę servera, to
bardzo łatwo wejdzie też w Linuxa, nawet na desktopie.

tutaj są 2-4 dystrybucje tylko: Debian, CentOS, Ubuntu Server (coraz popularniejsze) oraz Red Hat.
dlatego mówię ludziom, że jak Debian zdechnie to idę na CentOS - kto ma rozumieć dlaczego, to rozumie ;)

a tutaj dokładne i aktualne statystyki Unixów:
http://w3techs.com/technologies/details/os-linux/all/all
Debian ma koronę i 1 miejsce tam gdzie ma mieć - i jest dobrze ;)
Wbrew pozorom - coraz mocniejsze jest Ubuntu. Ma już b. mocną pozycję na serverach, a na desktopach to wiadomo.

Autor edytował komentarz.
GBM MODERATOR BLOGA  19 #24 26.07.2015 22:31

@gowain: Ale taki Kowalski może używać wielkie N-liczby usług, stron, aplikacji, systemów - które oparte są właśnie na serwerach z Linuxem :) I właśnie... w tym jest cały sens, a nie "serwery, serwery" :-)

A o renderowaniu w tym aspekcie nie wspominałem, bo właśnie dlatego uznałem - że jest to temat ubogi w Linuxie ze względu na priorytety, którymi Torvalds i spółka się skupiają :)

  #25 26.07.2015 22:48

@GBM: Nie przejmuj sie, desktop to jeszcze jedyna dzialka upadajacego microsyfu.

  #26 26.07.2015 23:05
kaisuj   10 #27 26.07.2015 23:37

Consolas to moze i dobra czcionka, ale na Windowsie. Na Linuxie są moim zdaniem lepsze czcionki typu monospace.
Z Twoich zrzutów ekranu moim zdaniem lepiej wyglądają czcionki domyślne.
A tak poza tym to fajnie, że pojawił się wpis o Linuxie. Zawsze miło poczytać:)

@lukasamd: Szczerze mówiać to jak mi przychodzi przeglądać net pod Windowsem, a zwłaszcza Windowsem 8, to aż mnie wykręca. Może to kwestia przyzwyczajenia, ale wygląd stron z czcionkami windowsowymi jest dla mnie po prostu fatalny.

  #28 26.07.2015 23:48

A nie wystarczy po prostu:

~/.Xresources:

Xft.autohint: 0
Xft.lcdfilter: lcddefault
Xft.hintstyle: hintslight
Xft.hinting: 1
Xft.antialias: 1
Xft.rgba: rgb

następnie ~/.config/fontconfig/fonts.conf:






false


true


true


hintslight


lcddefault


rgb




oraz:

$ mkdir -p ~/.config/fontconfig/conf.d
$ cd ~/.config/fontconfig/conf.d
$ ln -s /etc/fonts/conf.avail/10-sub-pixel-rgb.conf
$ ln -s /etc/fonts/conf.avail/11-lcdfilter-default.conf

i na koniec w ustawieniach czcionek środowiska graficznego Hintig style - slight (lekki) i Sub-pixel rendering - rgb

Dla mnie wystarczające są czcionki Liberation, nie instaluję fontów "windzianych", no ale wiadomo to są już osobiste preferencje.

soanvig   9 #29 26.07.2015 23:49

@i tyle (niezalogowany): No więc właśnie mam Gnome 3 i kompletnie nie wiem, czemu jest ten wpis poświęcony. Skoro renderowanie działa znakomicie. Ale możliwe, że to zasługa samego Gnome 3, tak więc rozwiałeś moje wątpliwości.

AntyHaker   17 #30 26.07.2015 23:55

Ja tam chyba jestem ślepy (ewentualnie to przez te zdjęcia), bo nie widzę różnicy - może byłoby ciut lepiej, jakby to było na jednym obrazku obok siebie?

maew   7 #31 27.07.2015 07:12

Wpis mało przydatny i właściwie już nie na czasie. Kto teraz używa infinality? Wystarczą w zupełności czcionki typu Droid, Dejavu czy Liberation i odpowiednie ustawienia renderowania.

Raczej unikałbym instalacji czegokolwiek z nieoficjalnych źródeł.

Autor edytował komentarz.
bystryy   9 #32 27.07.2015 08:14

@GBM: Fajny wpis, choć faktycznie można mieć ładne czcionki bez takiej zabawy. W Fluxboksie czcionki bezszeryfowe wyglądają bardzo ładnie out of the box przy niewielkich trickach po wyedytowaniu ".gtkrc-2.0" (wymuszenie wyższego DPI, włączenie subpikseli itp.).

jeikobu614   5 #33 27.07.2015 08:52

Szczerze to wolę jakoś linuxowy rendering, nawet na Windzie używałem GDIPPa, jakoś lepiej wygląda niż ClearType.

  #34 27.07.2015 08:53

@lukasamd: "najlepiej wypada ClearType z Windows": No coś w tym jest. Czcionki w Windows są na prawdę dobre (myślę o Win 7, na wyższych nie za wiele pracuję). Nic dziwnego, wielki biznes i jest komu nad tym pracować. Przynajmniej ja je odbieram jako świetnie spasowane. Choć w Linuxie też osiągałem świetne rezultaty ale Linux to Linux, każdy element systemu wyglądał inaczej, również inne elementy wizualne i to psuje estetykę.

  #35 27.07.2015 09:50

@Anonim (niezalogowany): O właśnie, to też jest istotny problem: wszędzie fonty "z innej parafii". W interfejsie systemowym jedno, w przeglądarce drugie, a odplam Netbeans czy Eclipse i tam jest jeszcze inaczej. Co jak co, na Windowsie też się tak zdarza, ale znacznie rzadziej. A przynajmniej takie odnoszę wrażenie.

mikolaj_s   13 #36 27.07.2015 12:54

@gowain: Brzydsze czcionki niż w Windows widziałem tylko w starym KDE ;)

gowain   18 #37 27.07.2015 13:46

@mikolaj_s: Patrząc na załączone przez GBMa screeny - śmiem wątpić - paskudztwo jak nie wiem, a to włączanie renderowania wygląda jak pudrowanie trupa ;P

dhor   8 #38 27.07.2015 14:56

Cały ten poradnik powinien zacząć się od słów „Choć Debian to nie do końca trafny wybór dystrybucji na pulpit, to...". Właśnie choćby przez to renderowanie fontów - Debian w końcu nie na darmo bije się o miejsce w puli w pełni „wolnych” dystrybucji - to i renderowanie ma koszerne.

W Manjaro, Ubuntu i którymkolwiek jego klonie nie natknąłem się na problem z takimi paskudnymi fontami.

dawidd6   7 #39 27.07.2015 16:12

@dhor: "W Manjaro, Ubuntu i którymkolwiek jego klonie nie natknąłem się na problem z takimi paskudnymi fontami."

Manjaro bazuje na archu :)

ilili   8 #40 27.07.2015 16:34

ma czcionki najlepszy monitor w HiDPI - nic tego nie przebije...

mikolaj_s   13 #41 27.07.2015 17:08

@gowain: Z obrazków, które są pomniejszone względem rozdzielczości ekranu niewiele da się wywnioskować.

maew   7 #42 27.07.2015 18:50

@dhor: Bzury piszesz. Debian ma lepsze renderowanie niż Ubuntu, gdzie fonty są za bardzo rozmyte. Widocznie nie wpadłeś na pomysł, żeby włączyć / skonfigurować antyaliasing co jest banalne.

Aryman1983   5 #43 27.07.2015 23:05

hmm z tymi czcionkami w edytorze to ja mam tak:
- WebStorm: Consolas
-Terminal: Source Code Pro
i taki zestaw jest dla mnie idealny :)
Potwierdzone wieloma badaniami i dyskusjami :)

Autor edytował komentarz.
  #44 29.07.2015 12:14

Moje czcionki pod Linux-em wyglądają tak jak pod Windows XP:

https://drive.google.com/file/d/0B6dgSh16j1hYdWZGd1VsLVQ0ZDQ/view?usp=sharing

Uwaga! By zobaczyć jak rzeczywiście wyglądają konieczne jest wyświetlenie pobranego pliku PNG w natywnej rozdzielczości 1:1. Każde pomniejszenie lub powiększenie obrazu powoduje rozmazanie czcionek.

  #45 31.07.2015 15:30

@GMB
Nie przejmuj się komentarzami. Wpis na prawdę na miejscu i w temacie. Od kilku lat korzystam z Debiana, LMDE i innych pochodnych (bez Ubuntu), i wygląd czcionek był dla mnie problemem. Zwłaszcza, że wszystkie dokumenty, które tworzę (a jest ich ogromna liczba), odbierane są przez użytkowników Windowsów. Od dawna korzystam też z opisanego przez ciebie "obejścia". Korzystam z WPS-a a ostatnio również z LibreOffice (stworzyłem wreszcie format dla .doc i .docx wymienny pomiędzy Libre/WPS/MS Word) i wygląd oraz zastosowanie czcionek ("wymienne" są oczywiście te z Windows) ma dla mnie ogromne znaczenie (a w zasadzie dla odbiorców wyników mojej pracy). Dzięki temu, mogę korzystać w pełni z Linux-a.

PS.
Lubię XFCE, dlatego po tym co napisałeś dodaję jeszcze:
[CODE]
echo "Xft.lcdfilter: lcddefault" >> ~/.Xresources
[/CODE]

GBM MODERATOR BLOGA  19 #46 06.08.2015 11:45

@Anonim (niezalogowany): W żadnym przypadku się nimi nie przejmuję :) Każdy ma prawo swojej opinii, komentarza czy po prostu "punktu widzenia" tutaj jak najbardziej akuratnego ;)

mr-owl   5 #47 18.09.2015 12:27

Dawno nie pracowałem na linuksie ale kiedyś było tak że pobierało się plik z kodem źródłowym biblioteki od renderowania czcionek, usuwało komentarz, budowało paczkę on nowa i czcionki zaczynały wyglądać lepiej. Czy ktoś pamięta o co z tym chodziło?

  #48 19.09.2015 21:48

"Czcionka Consolas to jedna z najlepszych czcionek do programowania"

czy ja wiem czy ta consolas jest taka dobra w sumie to nie zajmuję się tym zawodowo i nie bawię się w programowanie ale do pracy z serwerami i ogólnie w trybie tekstowym używam zwsze fontu neep...na moje o wiele bardziej ściśnięty i wyostrzony od consolasa...jak ktoś chce sobie zobaczyć różnice to jest w pakiecie xfonts-jmk

  #49 13.11.2015 17:22

@lukasamd: Zgadzam się w 200%

  #50 26.11.2015 00:56

Mi w ttf-mscorefonts-installer brakuje przede wszystkim czcionki Tahoma. Zrobiłem jak najbardziej łopatologicznie.
Ściągnąłem ją z netu i wkleiłem po prostu w katalogu /usr/share/fonts/truetype/msttcorefonts .
Ważne, w katalogu msttcorefonts klikamy prawy i wybieramy opcje otwórz jako administrator, a potem wklejamy (Linux Mint).

  #51 26.11.2015 13:49

Jak wpisuje sudo gedit /etc/profile.d/infinality-settings.sh to po otworzeniu notatnika mam
...
WINDOWS - Simulate Windows rendering;
WINDOWS7 - Simulate Windows rendering with normal glyphs;
WINDOWS7LIGHT- Simulate Windows 7 rendering with lighter glyphs;
WINDOWS - Simulate Windows rendering;
...

Nigdzie na liście nie ma Windows XP, ale jak przewinę niżej to są zdefiniowane.

Czcionki XP są opisane "WINDOWSXP" lub "WINDOWSXPLIGHT"

if [ "$USE_STYLE" = "WINDOWSXPLIGHT" ]; then ...
if [ "$USE_STYLE" = "WINDOWSXP" ]; then ...

Czy jak chcę zwykłe XP to robię tak USE_STYLE="WINDOWSXP", czy tylko "Windows" ?