Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Podstawy hardware'u v 4.0 – wymieniamy pastę termoprzewodzącą na procesorze

1. Pasta termoprzewodząca ? – Co to jest i do czego służy ?

Pasta termoprzewodząca – to plastyczna masa charakteryzująca się stosunkowo dużym przewodnictwem cieplnym. Jest powszechnie stosowana w komputerach w miejscach styku elementów silnie nagrzewających się z elementami odprowadzającymi ciepło. Cienka warstwa pasty nałożona na chłodzony układ (CPU, GPU, mostek północny (chipset), RAM) wypełnia mikronierówności powierzchni styku z radiatorem i poprawia chłodzenie układu.
Istnieje wiele rodzajów past termoprzewodzących: na bazie silikonu, metali (np. srebra), ceramiki, a także syntetycznych diamentów. Występuje w postaci gęstej, lepkiej pasty podobnej do korektora tekstu lub płynu. Zazwyczaj najlepszą przewodność cieplną oferują produkty na bazie metali. Pasty termoprzewodzace sprzedawane są najczęściej w małych strzykawkach ułatwiających aplikację.
(definicja z Wikipedii)
Krótko mówiąc, pasta termoprzewodząca to masa przewodząca ciepło pomiędzy np. procesorem, a radiatorem – pełniąc rolę przewodnika ciepła.

2. Jaką pastę najlepiej wybrać ?

Najlepiej jest wybrać pastę z górnej półki, a także cechuję się dobrą renomą i marką. Przykładem pasty z górnej półki może być produkt firmy Noctua (NT-H1):

http://www.komputronik.pl/product/49153/Sprzet_komputerowy/Podzespoly_...

3. Jak nakładać pastę na procesor ?

Sposobów na nakładanie pasty jest mnóstwo, niektórzy robią to po prostu palcem, inni kartą kredytową, a jeszcze inni np. linijką. Ja jestem zwolennikiem rozprowadzenia pasty po powierzchni procesora palcem.

Oto przykładowe video-poradniki dotyczące nakładania pasty na procesor:

http://www.youtube.com/watch?v=o7rPqCvCt0g&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=I3gx6c62D7I&feature=relmfu

4. Przygotowania do nałożenia nowej pasty.

Pastę wymieniam na procesorze Celeron D (socket 478), który znajduje się na płycie głównej Intela - (http://www.intel.com/support/motherboards/desktop/d865gbf/sb/cs-008984...) .

Pierwsze co musimy zrobić, to odłączyć wszystkie przewody i wtyczki od płyty głównej, następnie odkręcić ją od obudowy i wyjąć, a potem ułożyć na powierzchni płaskiej np. biurku. Zapewni to nam duże pole manewru, w porównaniu do działań w środku obudowy.

Następnie musimy zdjąć radiator, w zależności od tego jaki rodzaj/model posiadamy, należy go odkręcić, bądź zdjąć zaciski.

Po zdjęciu radiatora, naszym oczom ukazuję się procesor z wcześniej nałożoną pastą.

Oczywiście starą pastę należy zdjąć z obudowy procesora, a także spodu radiatora.

Starą pastę na procesorze, zwykle jesteśmy w stanie zetrzeć np. ręcznikiem papierowym, w przypadku gdy jest bardzo zeschnięta wystarczy wyskrobać paznokciem i dopiero wtedy przetrzeć. Procesor powinien wyglądać na „czysty” to znaczy nie może się na jego obudowie znaleźć żadna drobinka, resztka poprzedniej pasty. Są też sposoby, gdzie obudowę procesora czyści się acetonem bądź izopropanolem.

Zaś co do radiatorów, to zwykle czyszczę je rozpuszczalnikiem, można także benzyną ekstrakcyjną. Wystarczy lekko zamoczyć ręcznik papierowy i zetrzeć starą pastę z powierzchni radiatora.
Następnie należy również ręcznikiem papierowym wytrzeć radiator do sucha.
Mile widziane wypolerowanie spodu procesora ;>

Do tego wpisu, użyłem pasty termoprzewodzącej z niższej półki, gdyż takową posiadałem. Zwykle taką pastę nakładam przy zabawach na starszym sprzęcie komputerowym.

5. Nakładanie pasty na obudowę procesora.

Na procesor nakładamy odrobinkę pasty, wielkości dosłownie ziarenka ryżu. (przykład na pierwszym zdjęciu poniżej).

Następnie należy ją rozprowadzić według sposobu, który Wam odpowiada, tzn. można kartą, można palcem, można jeszcze innymi sposobami. Jednakże w każdym przypadku należy pamiętać o najważniejszych zasadach:

@ Pasta musi zostać rozprowadzona równomiernie,

@ Rdzeń, bądź obudowa procesora nie może prześwitywać – cała powierzchnia musi być pokryta pastą,

@ Pasta nie może wychodzić poza powierzchnie na którą nakładamy,

@ Nie zalecane jest nakładanie grubej warstwy pasty,

Ogólnie po nałożeniu pasty i jej rozprowadzeniu, wszystko powinno wyglądać tak jak na drugim zdjęciu poniżej.

I to by było na tyle, teraz wystarczy tylko nałożyć radiator, przypiąć zaciskami bądź zakręcić śrubkami i gotowe. Możemy się cieszyć wymienioną pastą na naszym procesorze :-)

Chciałem także zastrzec, że nie biorę odpowiedzialności za ewentualne szkody wyrządzone przez czytelnika.

Dziękuje bardzo za uwagę, w następnym odcinku, który mam zamiar w niedługim czasie napisać również będzie coś o pastach ;)

Pozdrawiam,
gbm
 

Komentarze

0 nowych
  #1 09.09.2011 23:07

Co do samej pasty, nie zgodzę się z tym, że warto tylko "z górnej półki". Bardzo dobre produkty ma np. nieco ekonomiczny Arctic Cooling - o ile ich pasta MX-1 była taka-sobie i robił się z niej proszek, o tyle od MX-2 stanowi już bardzo atrakcyjną cenową konkurencję dla takich legend jak Zalman STG czy Arctic Silver.

BTW. Ładnie wyszlifowany radiator ;)

Vanshei   14 #2 10.09.2011 11:23

a ja zapytam co ile trzeba taka pastę wymienić ? :)

4lpha   9 #3 10.09.2011 12:15

Powie mi ktoś czy dużo daje szlifowanie górnej powierzchni procesora? Jakiś gościu na YT wyszlifował swojego Core2Quad i temperatura obniżyła mu się o ok. 10 stopni Celsjusza, z tego co pamiętam. Poza tym, procesor pięknie się błyszczał.
Chodzi mi o szlifowanie i polerowanie tylko tej metalowej części u górze.

GBM MODERATOR BLOGA  19 #4 10.09.2011 12:28

Lukasamd: Co do pasty, to jest to kwestia portfelu :) - ja np. pozwalam sobie kupować tańsze pasty, ze względu małego funduszu.
Co do radiatora, to dziękuje :)

Vanshei: Hmm, ja wymieniam dwa razy w roku pastę zarówno na procesorze jak i karcie graficznej. Może trochę z tym przesadzam, ale mniej więcej dwa razy w roku robię komletne czyszczenie komputera :) - wszystko wg. uznania.
Wydaję mi się że pastę powinno wymieniać się przynajmniej raz na rok.

Sunbeam96: Nie odpowiem Ci na to pytanie, ponieważ nigdy nie szlifowałem górnej powierzchni procesora, po prostu mam pietra co do wykonania tej czynności ;-)
Ale w mojej opinii na pewno szlifowanie może coś tam wpłynąć na temperaturę. Ale nie jestem pewien tego w 100%.

  #5 10.09.2011 14:53

@sunbeam96:
Taka operacja wiąże się z całkowitą utratą gwarancji, bo ścierasz wszystkie oznaczenia. Jeżeli jej już nie masz, szlifowanie może nieco pomóc. Niemniej w takim wypadku jeszcze lepszym wyjściem wydaje się być "ściągnięcie czapeczki", czyli całej osłonki - wtedy radiator może stykać się bezpośrednio z rdzeniem procesora, a i w jego środku nie robi się żaden "piecyk". Z tego co wiem, pozwala to zbić kilka stopni więcej niż tradycyjne metody. Ma jednak swoje wady - po pierwsze, rdzeń jest nieco niżej niż osłona i trzeba to wziąć pod uwagę montując chłodzenie tzn. musimy zamontować je na tyle nisko, aby dotykało rdzenia, bez żadnej modyfikacji raczej będzie luka. Druga sprawa to możliwość uszkodzenia rdzenia. Kto miał Socket A dobrze wie o co chodzi. Dobrze że w nowym komputerach chłodzenie jest zakładane w cywilizowany sposób ;)

Triniti888   5 #6 10.09.2011 17:58

@GBM
"Ale w mojej opinii na pewno szlifowanie może coś tam wpłynąć na temperaturę. Ale nie jestem pewien tego w 100%."
Im powierzchnia jest bardziej gładka tym lepiej odprowadza ciepło. Jeżeli powierzchnia jest chropowata, to powsiada mikroskopijne wybrzuszenia i zagłębienia. W zagłębieniu powietrze się ociepla i wolno oddaje ciepło, bo nie ma mocnego styku z metalem. Wszak, różnica temperatur wynosi ~ 0,0001 C ale licząc całą powierzchnię to ~ 1;2 C :)

4lpha   9 #7 10.09.2011 20:24

Dzięki za odpowiedź.

Over   9 #8 11.09.2011 14:34

Wiadomy jest fakt ze im Droższa pasta tym lepiej odprowadza ciepło nie zawsze tak jest ale w wiekszości przypadków.
niezgodziłb ym się również co do faktu ze lepiej jest wyjąc płyte gł z obudowy jeżeli jest to obudowa ATX i ma sie porządek w komuterze to niejest problemem wymienienie pasty w srodku obudowy.
moim zdaniem pasta Zalman STG-2 jest jedna z najlepszych i stosuje ja już od dłuższego czasu i nie mam objekcji co do sposobu działania...

Semtex   17 #9 11.09.2011 14:57

Dzięki za wpis, potrzebował takowego dla znajomych, którzy czasem proszą o poradę w tej materii ;)
Pójdzie w zakładkę...

BTW> Czy nie powinno się włączyć blaszaka na chwilę przed całą operacją? W celu rozgrzania i uniknięcia wyrwania procka, pytam bo obiło mi się to uszy!?

GBM MODERATOR BLOGA  19 #10 11.09.2011 15:09

@Semtex: Miło mi że mogłem pomóc :)

Zaś co do tego czy włączać peceta przed całą operacją, to pierwszy raz słyszę o czymś takim - nigdy nie robiłem takiego kroku, ale może niektórzy tak robią ;) - wydaję mi się że nie ma różnicy czy robi się po rozgrzanym czy nierozgrzanym kompie :)

Viliae   8 #11 11.09.2011 15:40

@semtex
"BTW> Czy nie powinno się włączyć blaszaka na chwilę przed całą operacją?"
I tak i nie. Tak - jeżeli procesor znajduje się w maszynie, która nie pracowała od dłuższego czasu (liczonego w miesiącach). Nie - procesor najlepiej pracuje w temp. pokojowej (20*-25*), BTW temp pracy procesora to co innego, jego pogrzanie chwilową pracą może doprowadzić do wytworzenia się ładunku statycznego i w konsekwencji uszkodzenia procesora lub gniazda procesora.

Co do artykułu to podoba mi się, ale... No właśnie brakuje mi tu dwóch informacji:
1 - przed przystąpieniem do demontażu procesora przydałoby się siebie uziemić, np.: przez dotknięcie ręką kaloryfera,
2 - nie należy się spodziewać natychmiastowego spadku temperatur po zmianie pasty, oraz nie należy się wystraszyć chwilowego ich wzrostu. Po prostu pasta termoprzewodząca potrzebuje czasu do wygrzania.

Semtex   17 #12 11.09.2011 15:47

@Viliae
Dzięki za doinformowanie :) Zostanie to odpowiednio spożytkowane w przyszłości.

@GBM

Takie wpisy zawsze są użyteczne ;)

M@ster   16 #13 11.09.2011 16:07

Na słowa rozpuszczalnik i palcem w stosunku do zakładania radiatora na CPU otwiera mi się scyzoryk w kieszeni.

Po pierwsze, do czyszczenia CPU, podstawy radiatora służy alkohol izopropylowy, jest on w tym względzie szczególny że w całości odparowuje nie zostawiając po sobie żadnych widocznych lub nie substancji (w opozycji do rozpuszczalnika).

Po drugie, po co czyścić cokolwiek skoro potem zostawia się tłuszcz z palców na paście? Jeśli już palcem to w woreczku foliowym lub właśnie kartą ale w jednym i drugim przypadku przemytą izoropylem.

Moje rady, lepiej dać pasy za mało niż za dużo bo inaczej efekt jest odwrotny do zamierzonego. Wg. mnie równie dobrze sprawdza się taktyka kapki na środek która potem pod wpływem nacisku radiatora sama się rozchodzi. Przed "przyciągnięciem" radiatora do soketu dobrze nim pokręcić też na procku raz w lewo/prawo aby właśnie pasta się rozeszła.

GBM MODERATOR BLOGA  19 #14 11.09.2011 16:34

@M@ster: Specjalnie nie dodałem żadnego przymiotnika przy sposobie nakładania pasty poprzez palec. Przymiotnika tzn. "odtłuszczony", "umyty", "czysty" - specjalnie, bo trochę by to śmiesznie wyglądało, a wydaję mi się logiczne, że czystym palcem nakładamy pastę ;)

Co do czyszczenia alkoholem izopropylowym, to niestety niekiedy zdarza się sytuacja, gdzie nie mamy pod ręką takowego środka, więc jesteśmy skazani na "zwykłe" środki czystości :) - ale jeśli planujemy wymianę pasty z wyprzedzeniem, to warto w taki środek się zaopatrzyć ;)

"Wg. mnie równie dobrze sprawdza się taktyka kapki na środek która potem pod wpływem nacisku radiatora sama się rozchodzi. Przed "przyciągnięciem" radiatora do soketu dobrze nim pokręcić też na procku raz w lewo/prawo aby właśnie pasta się rozeszła."

Co do kapki kładzionej na obudowę procesora, to nie wiem czy to do końca dobry pomysł, chociaż jest często stosowany. Czemu ? Ponieważ nie zawsze ta kapka rozejdzie się na całą powierzchnię procesora.
Może się mylę w tym stwierdzeniu, ale mam wątpliwości/obawy co do tego sposobu.

Zaś co do pokręcania radiatorem to jest to zależne od tego czy na płycie głównej jest plastikowa podstawa dla procesora. Np. na płycie głównej, którą użyłem do przykładu nie mogę wykonać takiego manewru, gdyż blokują mnie plastiki.

M@ster   16 #15 11.09.2011 17:01

Ale nigdy nie domyjesz palca do zera ;) zawsze skóra to skóra. Z tego samego powodu jarzeniówki w halogenach mają w instrukcji żeby nie dotykać ich rękami bo osiągają takie temp. że każda ilość tłuszczu doprowadzić może do ich pęknięcia.

Dlatego jak już to w woreczek na palec.

Jak nie masz alkoholu izopropylowego to nie ma to sensu, bo stara pasta zalega w mikroszczelinach (o to chodzi w sumie) i palcem tego nie wyskrobiesz ;) Jak zakładasz na nowy to co innego chociaż ja i tak przemywam.

No to zależy od radiatora i socketu, czasami nie da się go poruszyć, to fakt. Ja mówię na przykładzie 775, zanim się go dociśnie to można go nieco poruszyć w obie strony.

GBM MODERATOR BLOGA  19 #16 11.09.2011 17:38

@M@ster: Fakt, do zera nie domyjesz :P - ale powiem Ci szczerze, że przy starym sprzęcie komputerowym nie przejmuję się tymi mikroszczelinami, mnóstwo razy wymieniałem pasty i zawsze standardowe sposoby wystarczały :D

McDracullo   16 #17 11.09.2011 17:56

Dociśnięcie radiatora najczęściej powoduje równomierne rozprowadzenie pasty - jak ktoś się nie chce wybrudzić to może po prostu wycisnąć krople pasty i założyć radiator. Nigdy nie widziałem jakiegoś sensownego testu nad wyższością tej metody nad rozsmarowywaniem. Sam też nie zauważyłem różnic.

@GBM - po to stosuje się paste termoprzewodzącą żeby właśnie te mikroszczeliny wypełnić - tak więc przejmujesz się nimi ;)

McDracullo   16 #18 11.09.2011 17:58

Swoją drogą Cooler Master kiedyś dodawał do jakiejś pasty (a może do coolera) kartę (podobną do kredytowej) do rozprowadzania pasty po rdzeniu procesora.

dragonn   10 #19 11.09.2011 18:19

@sunbeam96 lepszym rozwiązaniem będzie zastosowanie pasty termoprzewodzącej na bazie ciekłych metali niż szlifowanie procesora. Taka pasta idealnie zlepia procesor z chłodzeniem (ale da się go do zdemontować), można powiedzieć że procesor zostaje zlutowany z chłodzeniem. Tylko że użycie jej również powoduje utratę gwarancji jako że próba usunięcia jej z procesora kończy się "lustrem" i współpracuje tylko z podstawkami miedzianymi (z tego co pamiętam) i źle się ją nakładą (zachowuję się podobnie jak rtęć). Nie pamiętam dokładnie nazwy, ale google na pewno ci powie. I tak jest to mniej problematyczne i bardziej pewne niż szlifowanie procesora.

Viliae   8 #20 11.09.2011 20:23

@dragon
Ta pasta to "Coollaboratory liquid Pro" i nakładanie jej to... niezbyt łatwa czynność. W chwili obecnej jest jej kilka rodzajów - jedna do radiatorów z miedzianą podstawą i jedna dla tych z podstawą aluminiową. Występuje też odmiana "Thermal Pad" w postaci płatków ciekłego metalu wielkości "czapeczki" procesora. Po rozdzieleniu radiatora i proca najlepiej byłoby wszystko przeszlifować.

Wolfgar   7 #21 11.09.2011 22:24

M@cDracullo - Gdzieś był test o tym jak najlepiej rozprowadzać pastę. Z trzech opcji wygrało równomierne rozprowadzenie przy pomocy karty. Pozostałe opcje to kropka (najgorszy wynik) i kreska.
Ogólnie chyba największą legendą w tej dziedzinie był Arctic Silver 5 :) Gdzie przy swojej śmiesznej cenie dawał naprawdę świetne wyniki. Teraz? Jak już koledzy napisali STG-2 :)
@GBM - Możesz też dodać akapit, że niektórzy producenci informują, iż pasta może wymagać nawet trzystu godzin pracy, aby osiągnąć swoją optymalną przewodność.

McDracullo   16 #22 11.09.2011 23:28

@wolfar - daj link do tego testu, bo coś mi tu "łasicą" zajeżdża :P
Specjalnie kilkukrotnie smarowałem, lub "zakraplałem" mojego Athlona x2 3800+ - żadnych różnic ;) Testy wykonywane na BOXie, Pantagramie Karakorum i Scythe Mugen.

McDracullo   16 #23 11.09.2011 23:31

Różnic nie było oczywiście po wygrzaniu pasty (około 72 godzin, chodź producent wspominał coś o 50 godzinach).

Wolfgar   7 #24 12.09.2011 00:09

@McDracullo - Tą łasicą mnie zmobilizowałeś i po kilkunastu minutach znalazłem : http://chlodzenie.net/reviews/wielki-test-past-termoprzewodzacych-odslona-druga/
Znajdź fragment o "Jak widać jednak metoda cienkiej warstwy jest najlepsza, i dlatego ją zastosujemy w tym teście." i wszystko jasne ;)

McDracullo   16 #25 12.09.2011 10:17

Ale Arctic Silver wygrzewa się minimum 50 godzin... Tu jest mowa o 2 godzinach - w takim czasie to faktycznie efekt może być nieco słabszy. Ja swój test robiłem po około ~~72 godzinach ;)

Wolfgar   7 #26 12.09.2011 19:02

Ale nie ma łasicy :P Mogę spać spokojnie. Test na piędziesiąt godzin byłby lekko mówiąc kłopotliwy.

McDracullo   16 #27 12.09.2011 20:30

Kłopotliwy? Raczej nie ;) Zdarzały mi się testy coolerów i minimum wygrzewania pasty to 72 godziny były wtedy. Trwały co prawda dość długo, ale dokładnie! :)

  #28 25.04.2016 01:14

pasta jest trująca i z zasady nie nakłada się jej palcem, ale kartą telefoniczną lub przyciętym opakowaniem plastikowym elastycznym. Srebrowe pasty są już w mocnych żarówkach LED, ale efekt dają przy obciążeniu procesora.Przy nakładaniu najczęściej błąd: ma być najcieniej, ale równomiernie i na !całej powierzchni. Nie ma gwarancji, że rozejdzie się od środka do brzegu. Odkurzacz, rura tak elektryzuje, że tylko nie zabija człowieka, ale części tak.