Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Zanim sprzedasz swój dysk na Allegro, to lepiej...

...go wyczyść, a dokładniej - wyzeruj :)

Zawsze korciło mnie do tego żeby kupić jakiś dysk na allegro i odzyskać z niego dane. Co prawda mało to etyczne, ale nie raz zdarzyło mi się usłyszeć o takowych przypadkach...

Znajomy kupił kiedyś tam, używany dysk na allegro. Pech chciał że siadł mu konkretnie i postanowił odzyskiwać dane i odzyskał... ale nie tylko swoje dane, zdjęcia, filmy, dokumenty... Wybornie musiała wyglądać jego mina :P

Ale wracając do tematu, jestem pewny - że jakbym kupił 10 losowych dysków na Allegro, czy gdziekolwiek indziej - to na pewno na 3-4 z nich, bez problemu odzyskam cenne dane ;)

W związku z tym, chciałem stworzyć wpis o czyszczeniu dysków twardych, które wbrew pozorom - nie jest wcale skomplikowaną operacją, co najwyżej baaardzo długą. Ale zdecydowanie lepiej jest poświęcić te kilka godzin na czyszczenie, niźli całe życie na to jak ktoś wykorzysta nasze dane do czegokolwiek.. ;>

Jako że miałem przyjemną okazję poznać takowe narzędzie, które ogromnymi możliwościami sprawia że z dysków wyczyszczonych przez niego - naprawdę ciężko jest odzyskać dane ;)

Nwipe!

Nwipe, jest oprogramowaniem dostępnym na systemach Linuksowych, a także wchodzącym w skład narzędzia LiveCD "DBAN".

O samym programie można przeczytać na oficjalnej stronie, a także na SourceForge'u. Co prawda nie są to jakieś szałowe informacje, a tylko krótkie opisy. Najwięcej informacji można znaleźć w manualu, tudzież "helpie" nwipe'a :)

Jednakże na początek, zanim zacznę omawiać poszczególne opcje, chciałbym poinformować że...

Korzystanie z nwipe'a jest w miarę łatwe, ale to poważna operacja. Złe wybranie parametrów, może doprowadzić do uruchomienia trybu automatycznego, przez co wyczyszczone zostaną wszystkie widoczne w systemie dyski twarde. Należy mieć się na baczności, bo ja nie biorę odpowiedzialności za kogoś nieuwagę ;)

Pierwszą rzeczą, która chciałbym poruszyć - są algorytmy "wipe'owania" dysków.Jako że jest ich trochę i wszystkie cieszą się dobrą renomą, to mamy naprawdę duże pole do popisu. Osobiście pisząc, moim faworytem są algortymy DoD - baaardzo skuteczne, stworzone i używane przez Departament Obrony USA (Pentagon), dostępny zarówno długi (DoD5220.22-M, nadpisuje 7 razy) jak i krótki (DoDShort nadpisuje 3 razy).

Sprawa istotna co do nadpisywania jest taka, że nwipe pozwala na wyznaczenie ilości rund czyszczenia dysku, a co za tym idzie, jedna runda zawiera w sobie ilość nadpisywań przez dany algorytm. Logiczne więc jest, że im więcej nadpisywań, tym większa pewność że dane na pewno zostały usunięte - jednakże nie ma co popadać w paranoję i czekać kilkanaście godzin aż dysk zostanie wyczyszczony :P

Osobiście wybieram algorytm DoD Short, ustalam 3 albo 4 rundy i dysk zostaje nadpisywany od 9 do 12 razy. Jest baaardzo duże prawdopodobieństwo że dyski na pewno zostały wyczyszczone :)

Słyszałem (może to być łasica ;) - że starsze dyski ATA, potrzebowały znacznie więcej nadpisywań - ale czemu dokładnie, tego Wam nie powiem - bo po prostu tylko tyle słyszałem. Podejrzewam że coś musi być ze starą technologią, która była w nich wykorzystywana.

Drugą rzeczą, która jest warta uwagi to tryb "autonuke" - przy ręcznym wywoływaniu nwipe'a z poziomu konsoli, naprawdę zdrowo się nadziałem na ten parametr ;p

Z tego co mówi Manual, tryb autonuke, ma za zadanie wyczyścić wszystkie dyski widoczne w systemie, ale tylko wtedy jak dyski nie będą zdefiniowane przy wywoływaniu polecenia. Co za tym idzie... ja już tak wyczyściłem przypadkowo dwa dyski i potem trzeba było się bawić od nowa w instalowanie... Dlatego lojalnie ostrzegam, że ten tryb jest zgubny :P

Nie wiem czy jest sens wyjaśniać pozostałe metody, większość osób na pewno będzie wolała używać trybu graficznego, który jest nawet intuicyjny. Jeśli tylko ktoś miałby zapytanie tudzież problem z czymś - służe radą w komentarzach :)

No to wipe'ujemy ;)

Postaram się jeszcze praktycznie zaprezentować wywołanie nwipe'a dla dysku do wyczyszczenia i wstępne nakreślenie przebiegu czyszczenia dysku.

Na samym początku, wylistuję dyski, które aktualnie są zamontowane w systemie. Jako że korzystam z nwipe'a przez wirtualną maszynę (profilaktycznie :D), będę miał dostępne wirtualne dyski.

Podawać wybrane do wipe'owania dyski można na dwa sposoby. Przez podanie modelu i numer seryjnego dysku (tutaj akurat są podane VirtualBoxowe oznaczenia, ale normalnie wygląda to np. w przypadku dysków Seagate - ST80... itd.), albo przez zwykłe podanie lokalizacji dysku - w moim przypadku wybiorę ten sposób i podam "/dev/sdb".

nwipe --rounds=4 --method=dodshort /dev/sdb

Ustalam 4 rundy, wybieram algorytm DoD Short (który i tak jest domyślnie używany przez nwipe) i puszczam, aż pokaże mi się menu ;)

Teraz już tylko trzeba dodać wybrane opcje (pasek poniżej informuje co nacisnąć, aby wybrać), albo potwierdzić czyszczenie dysku, przez zaznaczenie Enterem dostępnego dysku i rozpoczęcie procesu przez naciśnięcie klawiszu F10.

Rozpoczęło się wipe'owania. W prawym górnym rogu pojawia się informacja o spodziewanym czasie zakończenia, a po lewej jest pokazana ilość wykonanych procentów :)

Podsumowując

Powyższy wpis, miał za zadanie pokazać że czyszczenie dysków tudzież nadpisywanie, które wbrew pozorom wcale nie jest trudnym zajęciem, może trochę czasochłonnym, ale naprawdę bardzo przydatnym (przy sprzedaży/utylizacji jakiegokolwiek nośnika danych). Sądzę że nawet początkujące osoby, byłby w stanie zmierzyć się z tym zadaniem.

W moim przypadku, pokazywałem używanie nwipe'a za pomocą systemu z rodziny Linux, ale jest możliwość użycia Live CD "DBAN", który bez problemu w ten sam sposób - pozwoli wyczyścić nośniki danych. Również jest łatwy w obsłudze :)

Mam nadzieję że może kogoś choć trochę zmotywuje tudzież uświadomi, że nasze dane są naprawdę bardzo cenne i zdecydowanie nie opłaca się dodawać je kupującemu w bonusie ;) 

linux sprzęt bezpieczeństwo

Komentarze

0 nowych
Quest-88   15 #1 31.07.2013 23:34

Bardzo skomplikowane. Na poniższym blogu wymieniono łatwiejsze sposoby np.

Nadpisanie zerami całej zawartości dysku (j/w operację należy przeprowadzić parę razy) :
dd if=/dev/zero of=/dev/sdb

Tworzenie pliku o rozmiarze 1 GB wypełnionego losowymi danymi :
dd if=/dev/urandom of=duzy_plik bs=512 count=2097152

http://lazowski.wordpress.com/2009/07/16/sposoby-uzywania-dd/

rgabrysiak   11 #2 31.07.2013 23:42

Ja do "czyszczenia" dysków przed sprzedażą używam wspomnianego już narzędzia DBAN, które wydaje mi się prostsze w użyciu. Ale co kto lubi ;)

soanvig   9 #3 01.08.2013 00:01

Ty lepiej powiedz, jakie te dane znalazł. Celowo zaciekawiłeś czytelnika :D

  #4 01.08.2013 01:10

Prosta czynność wyeksponowana do rangi nieprawdopodobnego skomplikowania. MHDD + erase + enter i gitara.

aeroflyluby   14 #5 01.08.2013 07:10

@Quest-88
co powiesz na
dd if=/dev/urandom of/dev/sda
dd if=/dev/zero of/dev/sda

i tak kilka razy?
W sumie chyba skuteczniejsze

aeroflyluby   14 #6 01.08.2013 07:11

W sumie po udanym czyszczeniu można by cały dysk wypełnić obrazkami o treści "TY NIEDOBRY INFORMATYCZKU" :D

MaXDemage   17 #7 01.08.2013 07:46

Ja bym tam cały dysk zapchał filmikami z "torololololo". Mina osoby otwierającej to potem - bezcenna.

command-dos   17 #8 01.08.2013 08:02

Jestem za metodą @Questa - wydaje mi się mniej skomplikowana. Co do ukrytej treści, o której wspomniał @aeroflyluby, to pamiętam jak z kolegą zaglądaliśmy do exec'a gierki Pinball Dreams (albo Fantasies - nie pamiętam dokładnie). Tam był widoczny napis w stylu: "Do not hack this game! Make your own pinball..." ;)

GBM MODERATOR BLOGA  19 #9 01.08.2013 08:08

@Quest, racja, początkujący użytkownik zapewne skorzysta z DBAN'a. Ja tylko pokazuję alternatywę, że można to też robić z poziomu systemu (w przypadku osób, które mają tylko jeden komputer do użytku, nwipe może bardzo ułatwić pracę, ponieważ nie trzeba blokować sobie korzystania z komputera przez LiveCD :)

@Soanvig: ciiii.... :D Nie no, powiem tak - było śmiesznie ;P - ale kolega wszystko wyzerował i po prostu, zostawił sobie tylko... wspomnienie w pamięci ;) (i bynajmniej nie była to pamięć komputerowa ;>)

@Zbigniew, oj tam ;)

@aeroflyluby && @MaxDemage - nie głupie :P

IT-Fun   6 #10 01.08.2013 08:52

@GBM
No powiedz co tam było - prooooosiiiiiiimyyyyy :D

Over   9 #11 01.08.2013 09:01

Fotki które ja znalazłem na dysku są trochę nie cenzuralne ale za to było śmiesznie :)

  #12 01.08.2013 09:06

Gdy już mamy system na nowym dysku, to zakładamy na starym jedną partycję i jedziemy narzędziem "Wymazywanie dysku" w CCleaner - kilka algorytmów i ilość przebiegów do wyboru. Najważniejsze - nie blokujemy sobie kompa na cały dzień jakimś konsolowym programem na Linuxie.
http://www.download.net.pl/upload/news/Wymazywanie.png

  #13 01.08.2013 09:13

Ja gdy sprzedawałem jakiś 2,5" to czyściłem jakiś programem pod Windows. Nazwy nie pamiętam, acz oferował ilość przebiegów i bodajże na 3 dałem sobie spokój.

@MaxDemage:
Lepszy byłby jakiś ultra-hardcore fetysz xD
W stylu przesłanie: "chciałeś odzyskać MOJE dane?! no to masz!"

A jeszcze coś mi się przypomniało. Na szyfrowanych ssd jest chyba najszybciej secure erase, zmiana klucza i po zabawie, bo dane zamieniają się w śmieci same z siebie.

microfon1984   6 #14 01.08.2013 12:08

"...Zawsze korciło mnie do tego żeby kupić jakiś dysk na allegro i odzyskać z niego dane. Co prawda mało to etyczne, ale nie raz zdarzyło mi się usłyszeć o takowych przypadkach..."

Świadomość tego, że PPM -> usuń i potem opróżnij kosz nie usuwa trwale plików wśród przeciętnych użytkowników jest nadal mała. Kupiłem już niejeden dysk używany i chyba na 2-3 tylko nie było żadnych danych do odzyskania. Szczerze nie chciało mi się nawet bawić w odzysk bo ingerowanie w czyjąś prywatność nie jest dla mnie czymś specjalnie sensownym i zabawnym.
Nie zmienia to faktu oczywiście, że sprzedając taki dysk warto poczytać cokolwiek na temat usuwania danych. Na google wystarczy wpisać "sprzedaż dysku" i już 3 wynik daje do myślenia, że trzeba by coś zrobić.

mktos   9 #15 01.08.2013 13:05

Trzeba się zastanowić tutaj, czy faktycznie te 9 czy 12 rund ma sens - ja osobiście używam jednej rundy DoDShort (czyli nadpisywanie potrójne) i już uważam to za lekką przesadę. Problemem jest czas.

Dodatkowo, koszt odzyskiwania danych z dysku przejechanego nawet jednokrotnym nadpisaniem jest już zdecydowanie większy, bo nie da się tego zrobić prostymi narzędziami software'owymi. Czy potencjalny kupujący na Allegro będzie się w to bawił? :-)

KyRol   17 #16 01.08.2013 13:23

Ja swój dysk przed odesłaniem do reklamacji tylko wyzerowałem. Ma on pojemność 1,5TB i samo zerowanie trwało 22 godziny. Jako, że tę komendę poprzedziłem klonowaniem dysku w Clonezzilli, co trwało jakieś 32 godziny, postanowiłem odpuścić dalsze hece. Poza tym ludzie sprzedają także uszkodzone dyski ze sprawnymi danymi. Dla mnie jest to niepoważne. Ja jeszcze nie sprzedałem jeszcze nikomu swojego dysku, jak bym miał to zrobić, to musiał bym być pewien, że kupujący jest tępy jak tabaka w rogu w obliczu takich działań czy zamiarów.

Dla użytkujących GNU/Linux (może być Ubuntu w sesji live) do tego celu zatem, polecam takie oto polecenia:

sudo su

dd if=/dev/urandom of=/dev/sdX && dd if=/dev/urandom of=/dev/sdX && dd if=/dev/urandom of=/dev/sdX && dd if=/dev/urandom of=/dev/sdX && dd if=/dev/urandom of=/dev/sdX && dd if=/dev/urandom of=/dev/sdX && dd if=/dev/urandom of=/dev/sdX && dd if=/dev/urandom of=/dev/sdX && dd if=/dev/urandom of=/dev/sdX && dd if=/dev/urandom of=/dev/sdX && shutdown -h now

gdzie sdX to konkretne oznaczenie dysku, który chcemy potraktować takim działaniem. Jak ktoś brzydzi się wiersza poleceń, do rozpoznania oznaczenia dysku, można użyć narzędzia graficznego, dostarczanego wraz z dystrybucją (np. palimpsest).

GBM MODERATOR BLOGA  19 #17 01.08.2013 13:27

@mktos: Kiedys na pytanie "czy nadpisane dane da sie odzyskac" ktos bardzo mądry, odpowiedział mi - "to wszystko zależy na ile ktoś jest zdeterminowany, a także jak duży ma lab" - trochę masz racji, potencjalny kupujacy nie będzie się w to bawił, ale...

...Z tego co słyszałem, dane osobowe i inne dane prywatne - są trochę warte, więc kupując dysk za 40 zł, na pewno będzie się na plusie - pod warunkiem że odpowiednie dane się odzyska.

Dlatego też, uważam że na pewno znajdzie się jakiś zdeterminowany kupujący, a po co kusić los, skoro można poświęcić kilka godzinek na czyszczenie dysku i mieć z głowy :)

PS. No chyba że zaszło się za skórę jakimś agencjom wywiadowczym tudzież agencjom typu NSA, a oni mają naprawdę potężne laby... :D

KyRol   17 #18 01.08.2013 13:27

Zniknęła edycja komentarzy, wobec czego zmuszony jestem je nabijać... Komenda unrandom w moim przykładzie miała być przepleciona z zero, czyli (...) dd if=/dev/urandom of=/dev/sdX && dd if=/dev/zero of=/dev/sdX && shutdown -h now

  #19 01.08.2013 13:51

Albo Gnome Disks - żeby nie było, że bez konsoli się nie da http://i.imgur.com/eICvjRI.png

mikolaj_s   13 #20 01.08.2013 14:40

Zastanawiam się tylko czy metoda z dd lub gorsza zapisywanie na dysku jakiś dowolnym plikiem, jest skuteczna. Chodzi mi o to, że rozmiar zapisującego pliku musi być dostosowany do wielkości bloku, aby nie zostawiać tego samego obszaru bloku niezapisanego.

mgr.inz.Player   5 #21 01.08.2013 16:58

Tak sobie czytam... rundy, przebiegi, algorytmy.

A ja się pytam dlaczego nie wystarczy zrobić raz:
dd if=/dev/zero of/dev/sda

Owszem, "pod mikroskopem" może i odzyskają jakieś tam dane. Ale to kosztuje!



MaXDemage | 01.08.2013 7:46
Natchnąłeś mnie z tym trololo.

1. szybkie formatowanie
2. tworzymy skrypt na czyszczonym dysku i uruchamiamy: http://pastebin.com/vjXCkR6Q
3. znowu szybkie formatowanie

Eregus   2 #22 01.08.2013 22:11

Ja osobiście bym cały dysk zapełnił plikami wideo z "zachęcającymi" nazwami (wiecie "Hot lesbians" i takie tam...) a w środku powstawiał rick-rolla :D

  #24 03.08.2013 16:46

Jaki program według ciebie najlepiej nadaje się do odzyskiwania danych?

GBM MODERATOR BLOGA  19 #25 04.08.2013 12:55

@Anonim: Nie mam faworyta niestety ;)

  #26 09.08.2013 15:59

Cześć.

Czy jest możliwe wymazywanie tylko wolnego miejsca na dysku?
Tak jak umożliwia to CCleaner?

Jaka wypada skuteczność CCleanera z tym w/w sposobem?
CClenar również oferuje metodę DoD. ;)

  #27 31.08.2013 22:52

Dziękuję za bardzo fajny poradnik. Będę uważał od teraz.
BTW Niektóre dyski kupuje się właśnie specjalnie ze względu na dane - jeśli wiesz o co chodzi ;)

rradek   9 #28 16.11.2013 13:45

No jak ktoś posiada porno pedofilskie rzeczy, zoofilskie i tym podobne to niech zeruje hahaha
Normalny użytkowik nie ma co się obawiać, wystarczy jakieś na prawde ważne dane usunąć przez Ccleaner lub Ashampoo w trybie dokładnym z wieloma nadpisaniami

  #29 01.07.2014 14:57

Niesamowicie niepoprawny pod względem merytorycznym oraz interpunkcyjnym artykuł. Ledwo doczytałem do końca, tak ciężko szło. Wpisy typu "wpis godny króla" to chyba jakiś żart ;)

GBM MODERATOR BLOGA  19 #30 02.07.2014 08:42

@547f58h6j7: Oh jej... przepraszam :

  #31 14.08.2014 16:27

Nie instnieje jak na razie zaden przypadek odzyskania danych napisanych 1x...